Wywiad z marką Saponlabs - Poznajemy marki kosmetyków naturalnych

Wywiad z marką Saponlabs - Poznajemy marki kosmetyków naturalnych



Dziś zapraszam serdecznie na wywiad z marką Saponlabs. Znacie ? Jeśli nie, to koniecznie warto poznać tą markę.




Co skłoniło Państwa do założenia firmy ?

Większość produktów do pielęgnacji, takich jak szampony, żele pod prysznic, kremy, pasty do zębów to w rzeczywistości skomplikowane mieszaniny syntetycznych substancji, których korzystne efekty są coraz bardziej wątpliwe. Bardzo często nawet kosmetyki reklamowane jako pochodzenia naturalnego lub „bio” czy „eko”, zawierają tylko śladowe ilości substancji naturalnych. Pozostała część jest zazwyczaj preparatem na bazie syntetycznych związków chemicznych. Dlatego postanowiliśmy wykorzystać nasze wieloletnie doświadczenia zdobyte na uczelniach polskich, szwajcarskich i amerykańskich i skoncentrować się na wytwarzaniu kosmetyków, w których główną rolę odgrywają składniki naturalne, np. ekstrakty z roślin.

Jakie sukcesy w pracy, przyniosły Państwu największą radość ?

Mamy nadzieję, że każdy kolejny projekt będzie nam dawał coraz więcej satysfakcji i radości. Póki co jesteśmy najbardziej dumni z serii specjalistycznych naturalnych kremów do pielęgnacji stóp stworzonych dla szwajcarskiej firmy N’ilk. Powstały one w ścisłej współpracy ze znanym szwajcarskim podologiem, a ich sekret tkwi w naturalnych olejach i olejkach eterycznych. Ostatnio dostaliśmy zamówienie na kremy z tej serii od Szpitala Kantonalnego w Genewie.







Co jest największą motywacją do pracy ?

To, że każdego dnia pracujemy nad rozwiązaniem innego problemu. Dzięki realizacji dużego projektu UE w ramach programu INNOCHEM (POIR.01.02.00-00-0005/16 „Opracowanie serii szamponów naturalnych bez dodatku syntetycznych surfaktantów, szczególnie SLS i SLES”.), możemy łączyć badania naukowe nad naturalnymi surfaktantami z pasją tworzenia formulacji kosmetyków.

Z jakiego kosmetyku są Państwo najbardziej dumni ?

Naszym sztandarowym produktem są szampony bez syntetycznych pochodnych siarczanowych, SLS i SLES. Prace nad udoskonalaniem formulacji ciągle trwają, ale już teraz wyniki są bardzo obiecujące. Jesteśmy też dumni z cieszącej się coraz większym zainteresowaniem serii „Domowe Spa”, która pozwala na przygotowanie własnych naturalnych kosmetyków w domowym zaciszu nawet tym osobom, które nigdy nie czuły powołania do eksperymentów (www.saponlabs.shop).






Jakie są kolejne cele rozwoju firmy ?

Obecnie pracujemy nad serią szamponów i odżywek naturalnych na rynek szwajcarski, a w najbliższym czasie chcemy powiększyć naszą ofertę o naturalne kremy do ciała.

Dlaczego warto używać naturalnych kosmetyków ?
Jesteśmy przekonani, że naturalne związki są bardziej zdrowe i przyjazne dla skóry, niż nawet najbardziej wyrafinowane produkty syntezy chemicznej. Warto pamiętać, że najczęściej używany składnik syntetycznych preparatów kosmetycznych, SLES został zsyntetyzowany po raz pierwszy dopiero kilkadziesiąt lat temu. To niewiele w stosunku do milionów lat, którymi dysponowała natura podczas doskonalenia budowy i działania produktów naturalnych.

5 domowych metod na walkę z cellulitem

5 domowych metod na walkę z cellulitem


Cellulit jest zjawiskiem powszechnie występującym u kobiet. Wszystko za sprawą, układu komórek tłuszczowych pod skórą, które znacząco różnią się od tych występujących u mężczyzn. Mimo że ,,skóra pomarańczowa" jest uważana za defekt kosmetyczny, stanowi istotną rolę w ciele kobiecy. Układ pionowy komórek tłuszczowych, sprawia że organizm szybciej i łatwiej może zgromadzić zapasy tłuszczu na wpadek np. ciąży.

Niestety, żadne kosmetyki ani zabiegi nie są w stanie całkowicie zniwelować występowania cellulitu. Taka już jest po prostu ,,uroda" kobiet. Głowa do góry ! Odpowiednia pielęgnacja ciała i zdrowy tryb życia, może sprawić, że cellulit będzie zupełnie nie widoczny. Dziś przedstawię wam 5 domowych metod, które mogą się przydać w walce z pomarańczową skórą.

1.Czekoladowy Body Wrapp
Do wykonania zabiegu potrzebujesz: 5 łyżek kakao, 1 łyżeczkę masła kakaowego, 1 szklankę gorącej wody, folię spożywczą
Wykonanie: Kakao przesyp do miseczki, zalej ciepłą wodą i dodaj łyżeczkę rozpuszczonego masła kakaowego. Ostygnięta czekoladową ,,papkę" nanieś na ciało na miejsca najbardziej narażone na widoczność cellulitu (pośladki i uda). Owiń dokładnie folią spożywczą. Maskę należy trzymać na ciele przez około 20 minut, po czym zmyć ciepłą wodą.



2. Kąpiel z bluszczem
Do wykonania kąpieli potrzebne jest: 1 garść suszonego bluszczu
Wykonanie : Do wanny z ciepłą wodą, wsyp suszony bluszcz. Po ciepłej kąpieli, warto opłukać ciało zimną wodą. by pobudzić bardziej krążenie w skórze.

3. Domowy olejek przeciw cellulitowi
Do wykonania olejku potrzebujesz: 3 krople olejku geraniowego, 3 krople olejku rozmarynowego, 3 łyżki oleju bazowego np. z słodkich migdałków.
Wykonanie: Olej bazowy połącz z olejkami eterycznymi. Używaj na biodra, uda pośladki i brzuch. Większą skuteczność uzyskasz stosując równocześnie masaż skóry.

4. Grejpfrutowy peeling do ciała 
Do wykonania peelingu potrzebne jest: Sok z wyciśniętej połówki grejpfruta, 3-5 łyżek cukru, 2 łyżki oleju bazowego.
Wykonanie: Wszystkie składniki peelingu wymieszać z sobą. Papkę nanieś na ciało podczas kąpieli i masować ciało okrężnymi ruchami, zmyć ciepłą wodą


5. Pobudzający peeling kawowy 
Do wykonanie peelingu potrzebujesz : 2-3 łyżki mielonej kawy, 1 łyżkę otrąb pszennych, 1-2 łyżki cukru, 2 łyżki bazowego oleju, 2-3 krople olejku eterycznego pomarańczowego
Wykonanie: Składniki peelingu wymieszaj z sobą. Nanieś na ciało i wykonuj z jego pomocą masaż skóry. Zmyj ciepłą wodą.

Jak pozbyć się cellulitu? Zabiegi na cellulit, które działają


Zapomnisz o cellulicie stosując się do zasad
  • Pamiętaj o regularnej aktywności fizycznej
  • Zdrowo się odżywiaj
  • Pij odpowiednią ilość wody dziennie
  • Zrezygnuj z niezdrowych używek takich jak alkohol i papierosy oraz słodycze
  • Stosuj co najmniej raz w tygodniu naprzemienny prysznic raz z ciepłą wodą raz z zimną.
  • Używaj kosmetyków poprawiających jędrność skóry  
  • Regularnie masuj ciało, najlepiej za pomocą masażerów lub specjalnej rękawicy
* W przypadku gdy cellulit sprawia problem nie tylko rodzaju estetycznej a jego występowanie sprawia ból - najlepiej udać się do specjalisty w celu konsultacji



A czy wy borykacie się z cellulitem ?
Korygujący krem pod oczy Mokosh

Korygujący krem pod oczy Mokosh




Kilka słów o kosmetyku

Opakowanie Słoiczek o pojemności 30 ml
Zapach Trudny do opisania, pachnie ładnymi kobiecymi perfumami
Konsystencja średnio gęsta, śliska

Cena 119 zł
Skład Aqua, Decyl Cocoate**, Argania Spinosa Kernel Oil*, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil*, Glycerin**, Glyceryl Stearate Citrate**, Cetearyl Alcohol**, Betaine**, Isostearyl Isostearate, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Cetyl Ricinoleate, C10-18 Triglycerides, Ascophyllum Nososum (Brown Algae) Extract*, Asparagopsis Armata (Red Algae) Extract*, Caffeine**, Glyceryl Caprylate, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate**, Benzyl Alcohol, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Hyaluronic Acid, Dehydroacetic Acid, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum, Mica, Titanium Dioxide, Iron Oxide
* Certyfikowany surowiec organiczny
** Składnik otrzymywany z materiału roślinnego
*** Dopuszczony przez instytucje certyfikujące naturalne kosmetyki
Więcej o składnikach przeczytasz tutaj 


Moja opinia  

Pierwszą rzeczą na jaką zwróciłam uwagę jest pojemność tego kosmetyku. Jest ona dwa razy większa od standardowych 15 ml. Szczerze mówiąc zastanawiam się, czy uda mi się zużyć krem w czasie 3 miesięcy od otwarcia. Jest bardzo wydajny i wystarczy tylko odrobina by zapikować go pod oczy.

W użyciu spisuje się całkiem dobrze. Nawilża skórę  w okół oczu pozostawiając ja przyjemną w dotyku. Cały sekret w korygowaniu cieni pod oczami kryje się w drobinkach błyszczącej miki. Należy jednak używać rozsądnie kremu, gdyż użyty w dużej ilość może zamiast korygować podkreślać niedoskonałości skórne. Wchłania się po czasie, nie pozostawiając tłustego filmu.

Najbardziej lubię w tym kremie to, że działa dłużej a nie tylko przez chwilę. Pozostawia uczucie nawilżonej i gładkiej skóry nawet po całym dniu. Nie zauważyłam jednak większego działania czy wpływu na zmarszczki. Jego działanie to po prostu dobre nawilżanie. Jeśli szukacie wydajnego kremu i nie macie większych wymagań, myślę że polubiliście się z tym kosmetykiem. Cena nie należy do tanich, jednak kupujemy tutaj większą ilość kosmetyku niż zazwyczaj.
Recenzja kosmetyków Senelle

Recenzja kosmetyków Senelle


Hej Wszystkim,
Dzisiaj zapraszam na recenzje kosmetyków marki Senelle.pl. O tej marce ostatnio bardzo głośno w blogosferze, marka postawiła na wejście z klasą. Czy faktycznie kosmetyki są tak świetne jak o nich mówią ? Zapraszam do zapoznania się mojej opinii na ten temat ! Pod lupę wzięłam trzy kosmetyki : Peeling do twarzy, balsam do ciała i serum do twarzy.

 

Rewitalizujące serum olejowe do twarzy


Moja opinia 

Często zdarza mi się sięgać po różnego rodzaju serum do twarzy. Taka bardziej intensywna pielęgnacja twarzy, dla młodej mamy jest bardzo przydatna. Przyznaje się, nie codziennie sięgam po krem do twarzy-często zabiegana o nim po postu zapominam. Serum do twarzy jest jednak kosmetykiem, który używam regularnie. 
Chwila wieczornego relaksu wraz z olejkiem do twarzy, który nie tylko odżywia ale i pomaga złagodzić stresy dnia, jest dla mnie niezwykle ważna.
Gdy w ręce wpadło mi te serum olejowe, polubiłam go od pierwszego użycia. Począwszy od pięknego opakowania, z praktycznymdrewnianym stojakiem na buteleczkę po oryginalną szatę graficzną. Zapach ma przyjemny, lekko kwiatowy z nutką tajemniczości o bardzo dobrze zrównoważonej intensywności.


Użycie go - pierwsza klasa ! Wiem, że brzmi to jak reklama z telewizji. Jednak nie umiem inaczej wysłowić się o tym kosmetyku.  Wystarczy dosłownie kilka kropli, by cera nabrała blasku i odzyskała wigor. Skóra jest niezwykle gładka i przyjemna w dotyku. Czy jest bardziej ujędrniona- tak ! Po cichu wypróbowałam go również w okolicach biustu, gdzie równie dobrze spełnia swoje działanie. 
Niech was nie zmyli mała pojemność, sam kosmetyk jest bardzo wydajny i mimo że używam go w często wciąż mam go bardzo dużo. Na podsumowanie mogę śmiało powiedzieć, że jest to jeden z lepszych serum do twarzy jakie stosowałam. Sam skład i jakość wykonania mówią same za siebie. Uważam, że jest warty swojej ceny.

Wygładzający peeling do twarzy


Moja opinia

Jestem peeling-ową maniaczką, w dobie coraz to modniejszych peelingów enzymatycznych-wciąż sięgam po tradycyjne zdzieraki. Dlaczego ? Ponieważ uwielbiam te uczucie masażu i ,,mrowienia" skóry po kilku minutowym masażu.
Mogę zagwarantować, że ten konkretny peeling zyska faworytów nie tylko mocnych ale i delikatnych zdzieraków. Używany na sucho, naprawdę fajnie drapie. Na mokro zyskuje dużo delikatności. 
Nałożony na skórę, z początku nieco ją bieli, składniki odżywcze w nim zawarte zmiękczają naskórek. Suche skórki, znikają już po pierwszym użyciu ! Cera jest widocznie odżywiona, gładka i miękka w dotyku.
Nie używam tego peelingu codziennie, mojej skórze w zupełności wystarczy 1-2 razy w tygodnia porcja konkretnego zdzierania i odżywiania skóry. Bardzo dobrze współgra z powyższym serum do twarzy.
Jest to wydajny kosmetyk o fajnym składzie i dobrym działaniu. Jego działanie jest w moim odczuciu bardziej odżywcze niż oczyszczające. Spisze się dla posiadaczek suchej skóry z skłonnością do nadmiernego jej rogowacenia się. 


Nawilżający balsam do ciała


Moja opinia 
Na końcu balsam do ciała, który niestety najszybciej mi ubywa. Ma bardzo lekką konsystencje, jest śliski i szybko się rozprowadza na skórze. Mimo tej lekkości, konkretnie nawilża skórę. Można by powiedzieć, że jest idealny na lato.
Balsam stanowi fajną podstawę codziennej pielęgnacji skóry. Odpowiednio ją nawilża, zapewniając uczucie komfortu na cały dzień. Zazwyczaj stosuje go wieczorem po kąpieli, tak jak zapewnia producent. Zdarza mi się również stosować i rano. Jego efekty stosowania są zadowalające i ja na tą porę roku nie szukam nic mocniejszego. Bardzo polubiłam stosowanie tego balsamu, posiada taką samą nutę zapachową jak reszta kosmetyków z tej serii. Zapach utrzymuje się dość długo na skórze, i preferowałam bym tutaj jednak nieco mniejszą jego intensywność.

Czy kosmetyki Senelle spełniły moje oczekiwania ?  
Tak ! Kosmetyki są bardzo dobrej jakości z fajnymi składami. Jestem ciekawa, czy marka wprowadzi również serie kosmetyków na inne pory roku. Polecam ! Z całej trójki to serum do twarzy stało się moim faworytem.


 Organic Shop - ORGANICZNA maska do włosów GRECKA FIGA i OLEJ MIGDAŁOWY

Organic Shop - ORGANICZNA maska do włosów GRECKA FIGA i OLEJ MIGDAŁOWY

 Organic Shop - ORGANICZNA maska do włosów GRECKA FIGA i OLEJ MIGDAŁOWY



W kilku słowach o kosmetyku
  • Opakowanie plastikowe o pojemności 250 ml
  • Zapach słodki, nieco pudrowy i cukierkowy
  • Konsystencja średnio-gęsta
  • Wydajność dobra
  • Cena ok. 7 zł
  • Skład  Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Distearoyl Dimonium Chloride, Cocos Nucifera Oil, Ficus Carica Fruit Extract*, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Tocopherol, Hydrolyzed Wheat Protein, Huar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Parfum, Cl 77491.
    *składniki z upraw organicznych. Więcej o poszczególnych składnikach przeczytasz kosmpopedia.org


Moja opinia
 Po wersji z awokado, liczyłam na to że ta maska również dobrze się spisze. Niestety w przypadku moich włosów okazała się całkowitą klapą. Dlaczego ? Strasznie przeciąża mi włosy, nawet nałożona w małej ilości powoduje że włosy wyglądają na tłuste. Rozwiązaniem tego problemu jest używanie tej maski przed myciem gdzie ogólnie dobrze je regeneruje. Nakłada się bezproblemowo, dobrze się wchłania w włosy i łatwo rozprowadza. Zapach jest bardzo ładny i mimo że słodki przypadł mi do gustu. Myślę jednak, że nie wrócę do tej maski ponownie. Być może spróbuje inne warianty tych maseczek, jednak tej osobiście nie mogę wam polecić.

Miał z Was ktoś tą maseczkę do włosów ? Jeśli tak, to co o niej myślicie ?

P.s robił ktoś z was kiedyś domowy jogurt ? Miałam okazję spróbować takowego i przyznam, że bez porównania lepszy :) Na stronie joyday.info można kupić gotowe szczepy bakterii probiotycznych właśnie do takiej domowej produkcji.Przyjmujecie probiotyki na co dzień, czy tylko w czasie choroby by wzmocnić organizm ?
    Co nieco o mydełkach od Pszczelej Dolinki

    Co nieco o mydełkach od Pszczelej Dolinki


    Hej Wszystkim,

    Mydełka z pszczeladolinka.pl zauroczyły mnie przede wszystkim prostotą wykonania. Takie mydełko, używa się zupełnie inaczej, wiedząc że zostało wykonane z pasji a nie na potrzebę zarobku na wielką skale. Każde inne, każde niepowtarzalne w różnych wariantach tak by każdy znalazł coś dla siebie. Dziś chciałam z Wami podzielić się wrażeniami używania dwóch mydełek.

     Rumiankowe - mydło naturalne ziołowe

    Skład produktu: palmitynian sodu, laurynian sodu, oleinian sodu, mirystynian sodu, gliceryna, olej ze słodkich migdałów, olej z nasion słonecznika, napar z rumianku, suszone koszyczki rumianku. Cena 15 zł

    Marchewkowa mandarynka - mydło naturalne

    Skład produktu: palmitynian sodu, laurynian sodu, oleinian sodu, mirystynian sodu, gliceryna, olej z pestek brzoskwiń, olej z pestek arbuza, przecier z surowej marchewki, olejek mandarynkowy. Cena 15 zł

    Moja opinia 

    Mydełka mają poręczną formę i ładne zdobienie. Używa się ich bardzo przyjemnie, idealne do codziennego mycia rąk. Pienią się jak należy, oczyszczając skórę z wszelkiego brudu. Są przy tym bardziej delikatne i nie wysuszają skóry, tak bardzo jak typowe drogeryjne mydła. Różnią się nieco składem i zapachem. Mimo tego, tak samo spisują się na mojej skórze. Niestety nie umiem określić, które mydełko spodobało mi się bardziej. Oba są równie pięknie wykonane i widać, że są zrobione od serca. Mydełko marchewka z mandarynką ma nieco bardziej słodki zapach od ziołowego, oba jednak nie mają bardzo intensywnych zapachów i są one zrównoważone.
    Jest to świetna opcja na prezent, dla fanki naturalnej kosmetyki.Uważam, że warto wspierać małe manufaktury niż wielkie koncerny kosmetyczne.

    Znacie te mydełka ? Lubicie ręcznie robione kosmetyki ?
    Aktualizacja włosowa lipiec 5 lat włosomaniactwa !

    Aktualizacja włosowa lipiec 5 lat włosomaniactwa !


    Hej Wszystkim,
    Nie mogę uwierzyć, że mija już 5 lat od kiedy regularnie prowadzę aktualizację włosową. Przyznam, że ta przygoda bardzo mnie wciągnęła i to dzięki oczywiście www.anwen.pl
    Autora tego bloga zasługuje na złoty medal. Co jak co, ale to ona zmotywowała tak wiele kobiet do dbania o włosy, w tym również i mnie. Jakiś czas temu wydała swoją książkę, w blogosferze jest również głośno o nowej marce kosmetyków Anny :) Jeśli ktoś nie zna, zapraszam tutaj http://sklepanwen.pl/

    Patrząc na swoje dzisiejsze zdjęcie, nie jestem raczej wzorem włosomaniaczki. Włosy krótkie, liche mało ich na głowie. Bywały moment gdy mogłam się nimi pochwalić, teraz nie mam powodów do dumy.
    Mimo tego, uważam że jestem lepiej przygotowana do prawidłowego dbania o włosy niż na początku tej przygody. Jestem bogatsza o szereg doświadczeń jak i zdobytej nowej wiedzy.

    Przez 5 lat włosomaniactwa :
    • Zmieniłam kilkukrotnie kolor włosów
    • Okło 6-7 razy byłam u fryzjera (nie lubię chodzić)
    • Próbowałam wrócić do swojego koloru włosów, wytrzymałam około 11 miesięcy bez farbowania
    • Raz zdecydowałam się na całkowite rozjaśnienie włosów 
    • Raz obcięłam sobie sama grzywkę, doprowadzając swój wygląd do obrazu nędzy i rozpaczy
    • Milion razu uczyłam się nowych uczesań, niestety bezskutecznie
    • Zmieniałam kilkukrotnie układanie się włosów od delikatnych fal po mocne
    • Z farb chemicznych przeszłam na hennę
    • Zapuściłam włosy po łopatki i ścięłam je do krótka oddając na fundacje rock and roll 
    • Zaliczyłam mocne wypadanie włosów po ciąży
    5 lat temu / obecnie

    Plan pielęgnacji w ciągu ostatnich kilku miesięcy się nie zmienił. Nadal używam henny do włosów w celu ich zafarbowania. Coraz bardziej jednak, brakuje mi blondu ! Ha ! I kto by pomyślał, że pragnę znowu być blondynką.
    Kosmetycznie w tym miesiącu zużywałam kosmetyki, żadnych nowości. Oprócz jednej którą używam od kilku dni. Jest to maska do włosów z figą od Organic Shop.A tak to w tym miesiącu zużyłam do końca : Duet Arganowy do włosów od Equilibra i terapie Mediceuticals For Women Mediceu+Icals Z domowych receptur nie używałam nic nowego poza płukankom z miodem oraz olejowanie włosów przed myciem olejem rzepakowym.

    Plany na ten miesiąc
    Kontumacja obecnej pielęgnacji, znalezienie tańszej alternatywy dla stosowanej niedawno terapii. Zrobienie w końcu mydła do włosów, które planuje już od jakiegoś czasu. Być może skusze się na kreatynowe prostowanie włosów (ale czy przy tak małej ilości włosów się opłaca)  albo zainwestowanie w kosmetyk ułatwiający kręcenie się włosów. Co polecicie ? 
    Musze pójść albo w jedną albo w drugą stronę, przy mojej obecnej długości włosów ich układanie w porównaniu do poprzednich miesięcy wygląda tragicznie.

    Zeszły miesiąc /obecnie

    A wy jesteście włosomaniaczkami ? Jaki jest wasz ,,staż" ?
    DIY Czekoladowy mus do mycia ciała :)

    DIY Czekoladowy mus do mycia ciała :)



    Hej Wszystkim,
    Z góry ostrzegam, że powyższy produkt nie jest do jedzenia - to kosmetyk do ciała :) Konsystencja musu, zapach aromatycznej czekolady. To połączenie sprawi, że każda kąpiel czy prysznic będzie nie zapomniana. Kto się skusi na taki deser ?
    Dodatek olejku i kakao dodatkowo pielęgnują ciało a zapach pomoże się zrelaksować. Mus nadaje się idealnie do depilacji i nie tylko.


    Składniki
    • 50 g mydła bazowego (ja użyłam bazy glicerynowej)
    • 30 g wody
    • 20 g masła kakaowego rozpuszczonego lub oleju np. z pestek winogron
    • 2-3 łyżki kakao
    • Dodatkowo : Zapach do kosmetyków czekoladowy 
    Wykonanie
    Bazę mydła rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Do rozpuszczonego mydła dodajemy pozostałe składniki i ubijamy mikserem do uzyskania konsystencji bitej śmietany. Całość przelewamy do pojemnika. Kosmetyk należy zużyć w przeciągu 6 miesięcy od przygotowania.


    Kto z Was kocha czekoladę tak jak ja ?

    P.s Muszę się pochwalić, moje dwie koleżanki obie Angeliki obroniły ostatnio prace magisterskie :) Jeśli tu jeszcze zaglądają, serdecznie gratuluje ! Ja szczerze mówiąc, nie dałabym rady. Dobrze, że są firmy które pomagają przy pisaniu pracy na zaliczenie edutalent.pl czasem ciężko samemu się za to zabrać.
    Razem wybudujmy Świetlikowo !

    Razem wybudujmy Świetlikowo !



    Gdybyś mógł wycenić swój czas, na ile być go wycenił ? A co z ostatnimi chwilami życia ? Każdy dzień, każda godzina a nawet minuta jest warta na wagę złota. Razem możemy sprawić, by ten wyjątkowy czas, dzieciom podopiecznym z hospicjum w Świetlikowie upłyną jak w bajce ! 
    Rezygnując z władnych przyjemności, możesz sprawić innym wiele radości! 100 zł to tak niewiele, by zrobić tak wiele ! Serdecznie zachęcam do kupna kalendarzów, z którego zyski zostaną przeznaczone na zapłatę za zrealizowane prace.

    Jeśli chcesz pomóc kliknij tutaj 
     http://www.swietlikowo.pl/kalendarz.html


    W tym wyjątkowym kalendarzu rok rozpoczyna się we wrześniu i trwa 14 miesięcy, a wśród nich jest ‘wpółdokwiecień’ albo ‘poluty’. Na artystycznych zdjęciach zrobionych na terenie budowy Świetlikowa pojawia się też 14 gwiazd i zespołów muzycznych: Martyna Wojciechowska - ambasadorka Świetlikowa, Anna Guzik, Łukasz i Paweł Golec, Magda Solich, Sebastian Riedel i zespół Cree, Jędrek Bargiel, Kabaret Młodych Panów, Wojciech Waglewski, Aleksander Doba, Włodek Pawlik, Mela Koteluk, Stanisław Soyka, Wojtek Mazolewski i Krzysztof Wielicki.


    Fot. Dorota Koperska Photography
    Copyright: Fundacja Śląskie Hospicjum dla Dzieci, Tychy 2017.

    Mimo iż oficjalne otwarcie Świetlikowa odbyło się 20 czerwca br., Fundacja Śląskie Hospicjum Dla dzieci potrzebuje blisko 525 tys. zł, by móc zapłacić wykonawcom za zrealizowane prace. Środki ze sprzedaży kalendarza, który jest projektem całkowicie charytatywnym ze strony gwiazd i tworzących go osób, mają zostać w całości przeznaczone na ten cel.

    W Świetlikowie dzieci, pomimo ciężkiej, nieuleczalnej choroby, mogą przebywać wspólnie z rówieśnikami pod bacznym okiem wykwalifikowanej kadry. Mają możliwość przeżywać magiczne chwile w Sali doświadczania świata i poznać świat leżąc w łóżku, kiedy w pokoikach unoszą się zapachy mięty, czekolady czy wanilii. Na co dzień z dziećmi pracują rehabilitanci, logopeda, psycholog, a kiedy dziecko potrzebuje odpoczynku, wolontariusz chętnie zagra mu na gitarze lub poczyta książkę przy łóżeczku.

    DIY Maseczka pomidorowa przeciwzmarszczkowa

    DIY Maseczka pomidorowa przeciwzmarszczkowa


    Hej Wszystkim,
    Dziś przepis na świetną maseczkę do twarzy z użyciem dość nietypowego składnika. Gdy ją aplikowałam pierwszy raz na twarz, przyznam się że śmiałam się sama z siebie i z tego co ja to nie wymyślę. Jednak widząc efekty użycia, ta maseczka na stałe zagościła wśród moich ulubionych domowych maseczek.

    Składniki
    Wykonanie 
    Składniki wymieszać z sobą. Nałożyć na twarz, zmyć po 15 minutach

    Działanie
    Podczas aplikacji maseczki, z początku skóra może nieco szczypać ( działanie glinki). Po zmyciu, cera jest miękka i delikatna w dotyku. Widocznie poprawiły się jej koloryty. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam poprawę jędrności skóry.  Koncentrat pomidorowy jest bogaty w likopen a ten jest świetnym antyoksydantem ! Dodatek oleju z słodkich migdałków bardzo dobrze nawilża skórę. Glinka pomarańczowa słynie z właściwości odżywczych jak i anti-age.
    Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger