Masz krzywe zęby ? - lepiej się nie uśmiechaj !

Masz krzywe zęby ? - lepiej się nie uśmiechaj !


Hej Wszystkim,
Czasem oglądając blogi, wpadam na tekst który daje mi dużo do myślenia. Tak właśnie było z wpisem u Dorotki ,,Uśmiech to magia. Nie pozwól go ugasić". Niestety wywołał on u mnie niemiłe wspomnienia i po raz któryś, uzmysłowiłam sobie o swojej wadzie.

Tak mam krzywe zęby, widoczne kiełki a jedna z jedynek jest ułamana. Mój zgryz nie należy do najpiękniejszych, na szczęście ząbki są w miarę zdrowe. Bardzo rzadko się uśmiecham tak szczerze, bez żadnego stresu że po raz kolejny zostanę oceniona. Ten uśmiech zna w sumie niewiele bliskich osób, które akceptują mnie taką jaką jestem. Na co dzień mój uśmiech jest nieco stłumiony, wolę nie okazywać swojej wady na ,,dzień dobry" obcym osobą. Czuję się z nim po prostu źle. Ciężko wierzyć w siebie, gdy się wie że odbiega się od normy.

Jako nastolatka zmarnowałam swoją szansę na naprawę zgryzu. Tak naprawdę tylko do pewnego wieku, możemy naprawić krzywy zgryz używając aparatu noszonego tylko na noc. Przyznam, że olałam sprawę i nie nosiłam go jak należy. Koszty związane z naprawą wady krzywego uzębienia nie są małe. Nie ma co urywać, że NFZ nie ułatwia sprawy. Na kolejkę do ortodonty na kasę chorych, czeka się latami - często za długo. Obecnie moje ząbki może naprawić jedynie aparat ortodontyczny lub aparat lingwalny. Niestety na chwilę obecną te marzenie jest na znacznie dalszym planie, najzwyczajniej mnie nie stać.  Ale myślę, że kiedyś się zdecyduje - niby z krzywymi zębami można żyć. Jednak presja otoczenia, potrafi wiele zdziałać.
Piękny uśmiech, jest oznaką zdrowia i powodzenia. Dziś nie tylko gwiazdy telewizji mogą się nim cieszyć. Coraz więcej osób z mojego otoczenia, nosi aparat ortodontyczny. Tak jak kiedyś był oznaką obciachu, dziś jest wręcz odwrotnie - nosząc aparat jesteś kultowy i modny.


Ale masz  krzywe zęby  - lepiej się nie uśmiechaj !

Te zdanie wypowiedziane kiedyś przez fotografa, podczas robienia zdjęcia do dokumentów, na zawsze odebrało mi prawdziwy uśmiech z twarzy. Akurat wtedy, kiedy zaczęłam wierzyć w siebie. W momencie kiedy, poznałam kogoś kto mnie pokochał mimo moich wad. Jedno zdanie, a tyle potrafi zmienić w życiu zakompleksionej nastolatki.
Owszem zdawałam sobie sprawę, że mój uśmiech nie jest ładny - ale czy to oznacza że nie mogę się uśmiechać ?  Owszem mogę ! Jednak to jest znacznie trudniejsze niż myślę. Nawet teraz, gdy jakimś cudem się odważę uśmiechnąć w sieci - zaraz pojawia się hejter mile podsumowując mój uśmiech. Czy uśmiech oznacza tylko posiadanie ładnych zębów ? Czy jest oznaką czegoś więcej ?  To pytania ciągle chodzą mi ostatnio po głowie.
Myślę, że gdyby więcej z nas bardziej doceniała intencje uśmiechu, świat byłby piękniejszy. Gdybyśmy umieli kochać siebie takimi jakimi jesteśmy. Bardziej nad piękno zewnętrzne doceniali to co jest w środku. Wierzyli w siebie i zamiast swoich wad widzieli swoje zalety. Uśmiech wtedy przychodził by każdemu z nas znacznie łatwiej, bez względu na jego wygląd.

Jak myślicie, czy tylko osoby z ładnym uzębieniem mogą się uśmiechać ?
ECOLAB - Czarne Greckie Mydło do Włosów i Ciała

ECOLAB - Czarne Greckie Mydło do Włosów i Ciała

ECOLAB - Czarne Greckie Mydło do Włosów i Ciała

W kilku słowach o kosmetyku
  • Opakowanie pojemność 450 ml
  • Zapach  ciepły i oliwkowy, uniwersalny zarówno dla kobiety jak i mężczyzny
  • Konsystencja podobna do płynnego miodu
  • Wydajność dobra
  • Dostępność drogerie internetowe i stacjonarne
  • Cena ok. 25 zł
  • Skład Aqua, Sodium Coco-sulfate, Sorbitol, Organic Theobroma Cacao Seed Butter, Organic Olive Oil, Organic Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Linseed Oil, Rosmariuns Officinali Oil, Cocamide DEA, Perfume, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, CI75470, CI73000, CI75470.Więcej o poszczególnych składnikach przeczytasz tutaj 

Moja opinia

Jeśli lubicie czarne mydła, polecam spróbować tej wersji. Przyjemny zapach tego kosmetyku pozwala się odprężyć i przybliżyć nieco w wyobraźni greckie wakacje. Jest to kosmetyk uniwersalny, spokojnie można umyć nim całe ciało ( ja omijam jedynie strefę intymną) . Doskonale oczyszcza skórę jak i włosy. Daje uczucie dokładnego oczyszczenia, a włoski mogą nieco skrzypieć podczas mycia. Tego mydełka nie stosuje jednak za każdym razem, funduje sobie takie oczyszczanie kilka razy w miesiącu i nie stosuje nic innego. Taki detoks dla ciała jest czasem bardzo potrzeby. Skóra po umyciu jest miła w dotyku. Włosy również pięknie się prezentują, błyszczą i wyglądają na zdrowe. Jedynie podczas rozczesywania mogą sprawiać nieco kłopotu. Mydełka używam również przed nakładaniem henny na włosy, kolorek wychodzi po nich taki jak tego oczekuję.

A czy lubicie czarne mydła ? Które jest waszym ulubionym ?

P.s Jeśli jesteście fankami manicure, koniecznie zajrzyjcie konadnail.pl Jest to sklep głównie kosmetyków KONAD, polskiej marki działającej na rynku kosmetycznym od lat. W swojej ofercie mają między innymi kosmetyki do stylizacji paznokci, do makijażu jak i pielęgnacji. Znacie ?
Cała prawda o współpracach kosmetycznych

Cała prawda o współpracach kosmetycznych

źrdódło

Patrząc z boku na blogerki kosmetyczne, pewnie nie jedna osoba sobie myśli ,,Te to mają się świetnie ! Dostają tyle kosmetyków zupełnie za darmo !" Niestety rzeczywistość nie jest już taka kolorowa. Ogrom kosmetyków, widziany na zdjęciach nie jest często zgodny z tym co jest naprawdę. Jaka jest zatem prawda ? Po kilku latach podejmowania współprac barterowych, powiedziałam w końcu stop i teraz chcę powiedzieć wam prawdę.

Początki były ekscytujące
Pamiętam jak dziś, pierwszego maila z propozycją współpracy. Czułam się doceniona, ważna i cieszyłam się, że jakaś tam firma chcę wiedzieć swoje zdanie o danym kosmetyku. Co tam, że kosmetyk nie do końca mi pasował formułą - ważne że był za darmo...

Nie ma nic za darmo... wszystko ma swoją cenę
Dopiero z biegiem lat zrozumiałam, że testowanie kosmetyków wymaga znacznie więcej pracy niż myślałam na początku. Do każdych testów podchodziłam rzetelnie i dokładnie, przez co zajmowało to mnóstwo czasu. Nie wystarczy bowiem użyć raz kosmetyku, często są to kwestie kilku tygodni by doczekać efektów używania.
Zrobienie zdjęć, też wymaga dużych nakładów czasu jak i pieniędzy. Musiałam zainwestować w pewne rzeczy, by zdjęcia miały dobrą jakość.
Samo napisanie recenzji, to nie wszystko. Kolejnym etapem jest rozpowszechnianie postów, co wiązało się z często kilkugodzinnym komentowaniem na innych blogach by pozyskać czytelników.
I tak oto podsumowując, średnio na jedną recenzje poświęcałam od 5 do nawet 15 godzin roboczych. Często dostając w zamian kosmetyk o wartości kilku złotych.


Barter za pozytywną recenzje kosmetyków
Dosyć często dostaję takie oto propozycję. Firmy piszą z ofertą współpracy ale z góry zaznaczają, że recenzja ma być tylko pozytywna. Oczywiście, nigdy taka współpraca nie doszła u mnie do skutku. Szanuję swoich czytelników i nie umiałabym pisać o czymś nieszczerze tylko dla pozornego zysku. Zdziwilibyście się jakie firmy, wyłudzają nieszczere opinie kosmetyków.  To samo dotyczy się z czasem na napisanie recenzji. Nie jest możliwością, napisanie recenzji w przeciągu kilku dni od otrzymania przesyłki. Dziwię się, że tak wiele firm nie rozumie tego, że do recenzji potrzeba czasu.

Wyślemy Ci jakiś tam kosmetyk- ty napisz recenzje
Niestety czasem dałam się namówić w taką pułapkę. Firmy potrafią do tego stopnia wyzyskać blogerów, że wysyłają kosmetyki : zupełnie nie zgodne z preferencjami blogera, po terminie ważności a nawet używane. Otwierając takie pudełko niespodziankę, naprawdę żałowałam podjęcia takiej współpracy.

Robisz za królika doświadczalnego 
Miałam tego pecha, że spotkały mnie takie niemiłe sytuacje. Testując dany kosmetyk, wywołał niepożądane reakcje. W jednym zdaniu więcej szkodził niż było z niego pożytku. Na szczęście firmy wykazały się profesjonalizmem i wyjaśniliśmy na spokojnie te sytuacje. Dobrze, że żaden kosmetyk nie spowodował uszczerbku zdrowotnego - w takim przypadku żadne przeprosiny nie powstrzymały by mnie przed publicznym wyjawieniem szkód jakie robi.

Ty napisz recenzje, zrób reklamę i jeszcze to i tamto. W zamian damy Ci cukierka
Często oczekiwania firm, są po prostu śmieszne. Firmy oferują dany kosmetyk (nawet nie dając wyboru) w zamian za mnóstwo rzeczy. Nie dość, że recenzja ma być napisana profesjonalnie, ozdobiona mnóstwami zdjęć to dodatkowo musisz zrobić promocję na innych kanałach społecznościowy. W zamian za dosłownie ,,nic". Często kończy się na próbce lub kosmetyku wartości kilku złotych. A żeby było jeszcze śmieszniej, w zamian za kosmetyk chcą baner reklamowy umieszczony dożywotnio. Współpraca barterowa powinna być obustronna, przynosząca takie same korzyści obu stroną.

Wyślemy Ci upominek  
Podoba nam się Twój blog więc wyślemy Ci upominek. Na taką sztuczkę też dałam się i ja nabrać. Firmy wysyłają upominek i ,, nie chcą nic w zamian". To często kończy się na poczuciu zobowiązania i mimowolnym wystawieniu recenzji. Gorzej jeśli się tego nie zrobi, z przyjemnego maila o upominku nagle ktoś ma do nas pretensje czemu nie zrobiliśmy nic w zamian ?


Podejmujesz współprace - zawsze znajdzie się hejter
Czyli nikt inny jak zazdrośnik. Osoba która, będzie się czepiała wszystkiego. Myślę, że dalszy komentarz zbędny !


Dlaczego nie podejmuję już kosmetycznych ?


Po pierwsze szanuje swój czas, a czas to pieniądz. Z samych kosmetyków nie wyżyję. Jestem obecnie bezrobotną matką w ciąży i nie wstydzę się, że chciałabym mieć z bloga jakąś inną korzyć.
Recenzje kosmetyków niczego już mnie nie uczą, nie rozwijają mnie. Naprawdę wolę poświęcić czas zamiast na testowanie kosmetyków na coś bardziej pożytecznego w życiu.
Zauważyłam, że w blogosferze jest przesyt recenzji, wybijają się tylko te wartościowe. Tutaj nie ma miejsca na byle jakość. Liczy się oryginalność i ciekawy styl, trzeba się naprawdę postarać by recenzją przyciągnąć czytelnika.
Wolę pisać inne teksty, które statystycznie bardziej interesują czytelników a i mnie sprawiają więcej radości podczas piania.
Mogę spać spokojnie. Nie muszę się martwić, że nagle fiskus zapuka do drzwi. Z każdej współpracy się rozliczam jak należy. Co prawda są to groszowe sprawy, jednak dla świętego spokoju nie lekceważę takich rzeczy. To wiąże się z tym, że takich współprac rocznie jest bardzo mało. Większość firm, po przeczytaniu że chcę podpisać umowę itp... ulatnia się szybko jak to możliwe.
Nie żyję pod presją czasu. Nie muszę się śpieszyć z żadnym tekstem, piszę spokojnie z większą przyjemnością. Używam kosmetyków takich jakie chcę, a nie takie jakie dostaje. To naprawdę daje radość z ich używania.


P.s Wiem, że są dwie strony medalu. Przypuszczam, że marki kosmetyczne też mają nieco ciekawych historii do powiedzenia o współpracach z blogerami. Nie mogę jednak powiedzieć, że każda współpraca podjęta przeze mnie była zła. Wiele z nich bardzo miło wspominam, podejście firmy do współpracy pełne profesjonalizmy. Życzę wszystkim blogującym, aby natrafiali tylko na te wartościowe współprace :)

Podsumowując : Blogerko/Blogerze szanuj swój czas poświęcony na prowadzenie bloga. Nie podejmuj współprac, które nie przynoszą Ci korzyści. Im więcej z nas, będzie szanowało swoją pracę - tym więcej marek zacznie traktować blogerów poważnie, a nie jako tanią siłę roboczą.

Pomysły na prezent dla kobiet  do 50 zł

Pomysły na prezent dla kobiet do 50 zł



Hej Wszystkim,
Święta już coraz bliżej - pora pomyśleć o prezentach. Dziś zapraszam na zbiór inspiracji prezentowych do 50 zł. Mam nadzieję, że znajdziecie tutaj coś dla bliskich albo i siebie.
 P.s Każdy produkt podlinkowany do podstrony, tak by w razie czego ułatwić zakupy.

Biżuteria
  1.  Komplet biżuterii Journey Birthstone: naszyjnik i kolczyki  50 zł
  2.  Naszyjnik Madison 50 zł
  3.  Bransoletka Prima 35 zł
  4.  Bransoletka Angie  22 zł
  5.  Komplet bizuterii na uszy 16 zł
  6.  Komplet biżuterii Catalina 50 zł
  7.  Kolczyki Shirin 20 zł
  8.  Kolczyki Cicley 10 zł
  9.  Kolczyki z 3 zawieszkami w kształcie serduszek  40 zł
  10.  Komplet biżuterii Marisole: 1 naszyjnik i 1 para kolczyków 50 zł

Dodatki

  1. Torebka z eko skóry 50 zł
  2. Rękawiczki ocieplane 30 zł
  3. Szalik zdobiony wyszywanymi kwiatami 30 zł
  4. Szal w pasy 50 zł
  5. Czapka kociak czarna 30 zł
  6. Opaska na oczy do spania kotek 36 zł
  7. Czapka z pomponem 30 zł
  8. Portfel damski klasyczny z zamkiem 25 zł
  9. Torebka damska we wzory kopertówka 50 zł
  10. Filcowy portfel 45 zł  

Gadżety do domu i nie tylko

  1. Świeca Gel 19 zł
  2. Komplet z kubkiem Nightlovers 39 zł
  3. Multi Wieszak Bikeride 39 zł
  4. Notatnik z ekologicznego papieru 33 zł
  5. Duża świeca lawendowa z zatopioną suszoną lawendą 35 zł
  6. Mydelniczka 27 zł
  7. Pudełko "Zamek w Karpnikach" 45 zł
  8. Świecznik Eilen 49 zł
  9. Poduszkokot 39 zł
  10. Świece z wosku pszczelego 17 zł

Zestawy mniej znanych marek kosmetycznych

  1. 2K Let´s Get Colourful! 29 zł
  2. Tigi S Factor Vivacious 49 zł
  3. Grace Cole Fruit Works 35 zł
  4. Soap Box zestaw ręcznie robionych mydeł 24 zł
  5. Makeup Trading All You Need To Go 30 zł
  6. The Body Shop Wild Rose 50 zł
  7. Grace Cole Summer Florals 33 zł
  8. 2K iCatching Pad Palette 48 zł
  9. Grace Cole Sweet Peony & Vanilla 49 zł
  10. Bruno Banani Made For Woman 47 zł


Który z prezentów najbardziej wpadł wam w oko ?
Ile godzin dziennie siedzisz ?

Ile godzin dziennie siedzisz ?



Ile godzin dziennie siedzę ?

Takie pytanie, powinien zadać sobie każdy z nas. Obecnie żyjemy w czasach, gdzie siedzący tryb życia jest na pożytku dziennym. Praca w biurze nie należy do najrzadszych, a rozwój internetu doprowadził do tego że coraz więcej osób decyduje się na pracę w domu.

Gdyby tylko policzyć, każdą minutę dnia poświęconą na siedzenie - nie jedna osoba z nas mocno się zdziwiła. Na co dzień, nie zdajemy sobie sprawy jak często to robimy. Niby żyjemy w biegu, ale gdy zliczy się wszystko w całość dopiero widać prawdziwe obliczę naszej dziennej aktywności.
Niektórzy z nas, próbuję jeszcze nadrobić siedzenie inną aktywnością. Zamiast jechać do pracy samochodem, wybierają rower. Chodzą regularnie na basen czy siłownię. Codziennie biegają a nawet kilkukrotnie w ciągu dnia ćwiczą przy biurku by się nie ,,zasiedzieć"

Zadajmy sobie jednak pytanie, jak duży wpływ na nasz organizm ma dodatkowa aktywność ? Na pewno duży ale czy wystarczający dla zdrowia ?
Jako ludzie, jesteśmy stworzeni do tego by się ruszać, nasze ciała zostały zaprogramowane do długich wędrówek. Mimo to, nasz tryb życia jest coraz to bardziej inny niż 100 czy 50 lat temu.
Efekty widać gołym okiem, problemy z kręgosłupem ma coraz większa liczba populacji. Zwiększa się liczba ludzi chorych na otyłość, nasze ciała częściej odmawiają posłuszeństwa. Ruch jest potrzebny każdemu z nas dla normalnego funkcjonowania, tak jak i żywność czy sen.



Czy to oznacza, że musimy zrezygnować z pracy za biurkiem dla własnego zdrowia ? Oczywiście, że nie ! Praca jak praca, każdemu z nas jest potrzebna do godnego życia.
Warto jednak zrobić wszystko w kierunku tego, by siedzenie było jak najmniej szkodliwe:
  • Obowiązkowo powinny wejść w nawyk, krótkie przerwy dla rozruszania kręgosłupa. Nawet taka chwilowa aktywność, dobrze wpłynie na nasz kręgosłup. 
  • Siedzieć prawidłowo ! Tak by nasz kręgosłup był utrzymany w prawidłowej postawie. Nie garbić się, ani nie zakładać nogi na nogę. 
  • Nie rozleniwiać się, po pracy warto jak najwięcej się ruszać. Uprawiać taki sport, który sprawia nam jak najwięcej radości i satysfakcji. W miarę możliwości zamienić czynność siedzenia, na małe aktywności - wybierając np. pójście po schodach zamiast standardowo wjechać windą.
  • Nie siedzieć na byle czym. Pracując w domu przy komputerze, obowiązują też krzesła biurowe
  • . Wygodne siedzenie, które jest bezpieczne dla naszego kręgosłupa powinno być podstawą każdej firmy czy to małej czy dużej.
P.s Mnie w przypadku bólów kręgosłupa, bardzo pomogło siedzenia na piłce lekarskiej. Dzięki temu nauczyłam się siedzieć prawidłowo.

A co według was jest najbardziej istotne w siedzącym trybie życia ? Dodatkowy ruch czy wygodne siedzenie ? A może obie rzeczy są tak samo istotne ?
Pora znów na Ekocuda !

Pora znów na Ekocuda !




Hej Wszystkim,
Miło mi poinformować, że po raz kolejny odbędą się jedne z fajniejszych targów kosmetycznych. Mowa oczywiście o Ekocudach, czyli targów kosmetyków naturalnych. To doskonała okazja by odkryć nowe nieznane marki czy też poznać bliżej te już znane. Wśród wystawców będzie wiele Polskich naszych rodzimych marek kosmetycznych,  jak i wiele zagranicznych. Listę wszystkich wystawców znajdziesz tutaj



,,Ideą targów jest stworzenie wyjątkowego cyklicznego wydarzenia prezentującego i przybliżającego polskie i zagraniczne marki kosmetyków naturalnych, tworzonych z pasją i miłością do natury oraz zdrowego stylu życia.
Targi to idealne miejsce dla firm i wystawców, którzy mają doskonałą okazję do zaprezentowania bezpośrednio swoich produktów. Odwiedzający zyskują możliwość poznania z bliska wyjątkowych, często niszowych, marek kosmetyków naturalnych i zrozumienia fenomenu ekokosmetyków."




Bądź na bieżąco i obserwuj Ekocuda na instagramie klik oraz facebook klik


Kiedy i gdzie ? 
 25 i 26 listopada Warszawa, Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy 


Naturalny Peeling QUIN z błotem i solą z Morza Martwego

Naturalny Peeling QUIN z błotem i solą z Morza Martwego


Kilka słów o kosmetyku

Opakowanie plastikowe o pojemności  400 g
Zapach słono błotny

Konsystencja gęsta

Cena 17 zł
Skład : błoto z Morza Martwego, sól z Morza Martwego, olej makadamia, olej z oliwek, witamina E
Więcej o składnikach przeczytasz tutaj 


Moja opinia  
Prosty skład tego peelingu sprawił, że bardzo się z nim polubiłam. Ma w sobie wszystko to co potrzebne by dopieścić skórę, bez żadnej sztuczności. Nie jest to jednak kosmetyk dla wszystkich, zawiera w sobie sól a ta może niekiedy podrażnić skórę. 

Mogę jednak zapewnić, że użycie jest bardzo przyjemne. Jest to średni ,,drapak" dający niezłe efekty. Skóra jest gładka i miła w dotyku tak jak lubię. Niestety może również brudzić nieco wannę, ale to nie dziwi skoro ma w sobie błotko.
Z chęcią wrócę do tego kosmetyku i polecam go wam, jeśli szukacie peelingu o fajnym składzie, dużej pojemności i dobrym działaniu.

P.s Ten peeling miałam okazję poznać dzięki udziałowi w Blog Beauty Day w Poznaniu, klik do relacji.
 Przyznam szczerze, że naprawdę wybrałabym się na jakieś spotkanie dla blogerek. Niestety w moich okolicach nic się nie dzieje(Rejony Gorzowa Wielkopolskiego - ktoś coś wie ?). A już zupełnie na spotkanie nakręciła mnie oferta http://www.whatevent.pl/organizacja-imprez-firmowych/ Nie miałam pojęcia, że są firmy które potrafią w tak profesjonalny sposób zorganizować imprezę promującą dla firmy. Naprawdę jestem pod wrażeniem jak duży wybór jest atrakcji. Pokaz kuchni molekularnej, kamera 360° slowmotion, hologramy, pokazy taneczne i wiele wiele innych. Na imprezę z takimi atrakcjami wybrałabym się bez chwili wahania.


W domu zawsze się znajdzie miejsce na naturę !

W domu zawsze się znajdzie miejsce na naturę !



Nie wiadomo kto, nie wiadomo jak ani nie wiadomo kiedy... Ktoś wpadł na pomysł, by wykorzystać przestrzeń balkonową do stworzenia na niej ogrodu. Nic nie stało na przeszkodzie fakt, że ten mały kawałek przestrzeni z pozoru nie nadaje się do rozwoju roślin. Jak ktoś ma upartą duszę, znajdzie rozwiązanie dla każdej sytuacji i na przekór wszystkim dopnie się  swego.


Moda małe ogrody, czy to na balkonie a nawet na kuchennym parapecie- całkowicie mnie zachwyciła. Można by powiedzieć, że im bardziej człowiek ma ograniczone możliwości tym większe odkrywa w sobie pokłady kreatywności. W dodatku, nie trzeba być wykształconym ogrodnikiem by wyhodować w zaciszu domu kwiaty, zioła a nawet warzywa.


Obecnie mamy sprawę zacznie ułatwioną. Niektóre sklepy takie jak progrower.eu oferują szeroki asortyment sprzętu służący do uprawy roślin w każdych warunkach. Ciekawą opcją są specjalne growboxy dzięki którym możemy wyhodować swój mini ogórek nawet w piwnicy gdzie dostęp naturalnego światła jest praktycznie ograniczony.


Nie ma co ukrywać, że zazwyczaj decydujemy się na coś co również cieszy oko. W internecie, można znaleźć mnóstwo inspiracji. Przeglądając strony, naprawdę można stracić poczucie czasu. Najbardziej żałuję, że mam dwie lewe ręce do ogrodnictwa. Moje kupne zioła, szybko stają się już tymi ususzonymi. Dlatego zaczynam od małych kroków, obym pewnego dnia będę miała taki swój mini ogórek. Swoją drogą, zawsze muszę się zatrzymać na chwilę przy kwiecistych balkonach i po prostu się zachwycić. Moim cichym marzeniem jest zjedzenie śniadania na ,,zielonym balkonie" w Francji z widokiem na Wieżę Eiffla, tak jak w nie jednym romansidle.

A czy Wy macie swoje mini ogródki ?

P.s Osobiście myślę, że w wielkich miastach im więcej zieleni tym dla nas wszystkich lepiej :)


Źródło zdjęć pinterest
Muffinki musujące kąpielowe Cappuccino - pomysł na prezent

Muffinki musujące kąpielowe Cappuccino - pomysł na prezent




Hej Wszystkim,
Będę z Wami szczera. Tak naprawdę bardzo rzadko sięgam po gotowe kule do kąpieli. Odkąd szykuje je sama w domu, co chwilę wpadam na pomysł innego wariantu. Dzięki posiadanym książką, mam mnóstwo pomysłów :) Dzisiaj dzielę się Wami przepisem, na wersję kąpielowych umilaczy dla amatorów kawy :)

Składniki
  • 200 g sody oczyszczonej
  • 100 g kwasku cytrynowego
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 50 g soli
  • 30 g oleju makadamia
  • 2 łyżki kawy w proszku
  • 2 łyżeczki kakao w proszku
  • Dodatkowo: zapach cappuccino
  • Butelka z atomizerem z naparem z kawy
Wykonanie
Do miski wsypujemy wszystkie suche składniki oprócz kakao w proszku. Dolewamy do nich olej (oraz zapach jeśli go mamy) i znów mieszamy. Później spryskujemy atomizerem całość aby ta nieco zwilgotniała. Należy pamiętać o tym, by nie dodać płynu zbyt dużo gdyż soda może już buzować. Całość ma być lekko mokra, dająca się zbić w kulkę po mocnym ściśnięciu. Część masy przekładamy do foremek i dociskamy aby była jak najbardziej zbita. Do pozostałej części dosypujemy kakao i ozdabiamy muffiny kakaowymi ,,kleksami".
Kąpielowe muffinki  należy wyjąć z foremek po ich całkowitym wyschnięciu.



A czy wy kupujecie kąpielowe umilacze, cz przygotowujecie je sami w domu ?

A skoro już mowa o prezentach. Znacie sklep ester-prezenty.pl  ? Fajna opcja dla osób zabieganych, nie mających pomysłu na prezent :) Gotowe zestawy prezentowe firma wysyła pod wskazany adres. Moi rodzice kiedyś otrzymali taki koszyk prezentowy, naprawdę potrafi sprawić wiele radości :)
Lactacyd Precious Oil - hit czy kit ?

Lactacyd Precious Oil - hit czy kit ?



Hej Wszystkim,
Dzisiaj zapraszam na recenzję olejku do higieny intymnej. Czy nowość marki Lactacyd skradła moje serce ?

Informacje od producenta 

Delikatny olejek do higieny intymnej
Lactacyd Precious OIL to wyjątkowo delikatny olejek do higieny intymnej. Formuła wzbogacona o drogocenne olejki została stworzona by delikatnie oczyszczać i nawilżać okolice intymne. Twoja skóra będzie miękka, gładka i nawilżona. Uczucie satynowej miękkości do 8 godzin


Moja opinia 

Niedawno otrzymałam przesyłkę niespodziankę o której wspominałam tutaj  klik. Przyznam, że dano nie otrzymałam czegoś tak ładnie zapakowanego ! To sprawiło, że z przyjemnością przetestowałam zawartość pudełka. Czy mój entuzjazm z czasem nie zmalał ?


Na początku warto wspomnieć, że skład kosmetyku jak na drogeryjne tego typu jest zadowalający. Jego forma olejku, który pod wpływem wody emulguje w delikatną piankę jest  jak najbardziej na plus. Kilka pierwszych użyć, przeszły bez zarzutu. Kosmetyk nie uczulał i po jego użyciu faktycznie było wyczuć większe nawilżenie miejsc intymnych, efekt nie był jednak długotrwały.
Rzeczą którą niestety nie umiem znieść w tym kosmetyku jest zapach. Nie powiem, że jest brzydki bo to było by kłamstwo. Niestety jak dla mnie jest nie do przyjęcia w tego typu kosmetykach. Jest zbyt ciężki, zbyt mocny i zbyt długo utrzymuje się po użyciu. W kosmetykach do higieny intymnej szukam raczej bardziej świeżych zapachów lub tych bez żadnego.
Ten kosmetyk ma jednak kilka innych fajnych opcji i z powodzeniem można użyć go do mycia innych części ciała. Bardzo fajnie oczyszcza twarz, nie podrażnia jej ani nie pozostawia jej przesuszonej. Użyty jako szampon do włosów, spisał się całkiem dobrze. Można by powiedzieć, że jest to kosmetyk uniwersalny. Ogólnie nie mogę podsumować tego kosmetyku ani jako hit ani jako kit. Ja jednak do niego już nie powrócę ze względu na zapach. 



Problemy z komentowaniem ? 
Zostaw komentarz na FB lub Google +
Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger