Różowe półkule kąpielowe - sól himalajska + glinka różowa

Różowe półkule kąpielowe - sól himalajska + glinka różowa



Hej Wszystkim,

Są tutaj fanatycy kul kąpielowych ? Dziś dziele się z Wami przepisem na kąpiel, która nie tylko odpręża ale i też działa świetnie na urodę. W dodatku, takie półkule kąpielowe spokojnie można wykonać samemu w domu. Jeśli jeszcze nie próbowaliście stworzyć samemu musujących kul kąpielowych - koniecznie spróbujcie, nie pożałujecie !

Składniki:
  • 100 g sody oczyszczonej
  • 50 g kwasku cytrynowego
  • 100 g różowej glinki
  • 2-3 łyżki oleju np. z słodkich migdałków 
  • 50 g soli himalajskiej różowej
  • Woda w atomizerze z odrobiną ulubionego olejku eterycznego
  • Rękawiczki ochronne 
  • Forma do półkul lub inna foremka
Wykonanie:
Wszystkie suche składniki wsypujemy do miski i mieszamy. Spryskujemy całość delikatnie wodą z atomizera i znów mieszamy. Czynność powtarzamy do momentu gdy wszystko zacznie się lepić. Napełniamy masą foremki i odstawiamy na dobę do wysuszenia się. Po tym czasie wyjmujemy półkule z formy, śmiało możemy je teraz dodawać do kąpieli



Sól himalajska jako dodatek do kąpieli - dezynfekuje i pomaga oczyszczać organizm z toksyn. Polecana jest zwłaszcza osobą, mającymi  problemami z reumatyzmem.
Różowa glinka jako dodatek do kąpieli - łagodzi podrażnienia skórne, działa na nią również dezynfekująco. Posiada właściwości glinki zarówno białej i różowej.

Kupujecie czy robicie sami kule do kąpieli ?
Laserowe usuwanie tatuażu – fakty i mity

Laserowe usuwanie tatuażu – fakty i mity

Laserowe usuwanie tatuażu wzbudza o wiele większe kontrowersje niż samo tatuowanie, które stało się już tak popularne, że niemal 75% Polaków potrafi wskazać wśród swoich znajomych miłośników sztuki zdobienia ciała. Które obiegowe opinie na temat laserów są prawdziwe, a które zakłamują rzeczywistość? Sprawdziliśmy to!
  1. Laserowe usuwanie tatuażu boli.
Prawda. Odczucia towarzyszące rozbijaniu pigmentu laserem są porównywalne z wrażeniami bólowymi pojawiającymi się w czasie wprowadzania barwnika pod skórę przy użyciu cienkiej igły. Wierzchnia warstwa naskórka ulega podrażnieniu, ale nie zostają uszkodzone naczynia krwionośne ani zakończenia nerwowe. To możliwe dzięki najnowszej technologii naświetlania wiązkami nanosekundowymi – ich kontakt ze skórą jest na tyle krótki, że nie prowadzi do poparzenia. Sporadycznie pojawiają się niewielkie pęcherzyki i strupki
  1. Po tatuażu zawsze zostają blizny.
Fałsz. Ponieważ lasery nowej generacji (np. Q-Switch Revlite) nie uszkadzają skóry, w zasadzie nie zachodzi ryzyko, że pozostawiają na niej blizny. Może się to stać tylko w wyniku
  • - nieuwzględnienia przeciwwskazań do wykonania zabiegu, takich jak stany zapalne w obszarze zajmowanym przez tatuaż i świeża opalenizna,
  • - nieodpowiedniej pielęgnacji lub zaniechania pielęgnacji skóry po zabiegu,
  • - nieumiejętnego posługiwania się laserem przez osobę wykonującą zabieg (unikniesz tego, wybierając renomowany gabinet np. taki jak klinika Aesthetic)
Zawsze jednak po usunięciu barwnika powstaje widmo tatuażu, czyli jaśniejszy ślad. Koloryt skóry samoistnie wyrównuje się w ciągu kilku miesięcy.
  1. Każdy tatuaż da się usunąć.
Fałsz. Wszystko zależy o koloru i głębokości, na jaką wprowadzony został barwnik. Żaden z dotychczas skonstruowanych laserów nie jest w stanie rozbić białego pigmentu. Sprzęty starszego typy nie radzą sobie też z czerwienią i jej odcieniami. Jeśli tatuaż został wykonany nieprofesjonalnie (zbyt głęboko i nierówno), zdarza się, że wiązka lasera nie jest w stanie dotrzeć do barwnika.
  1. Usunięcie tatuażu następuje dopiero po kilku zabiegach.
Prawda. Metoda laserowa bazuje na naturalnej zdolności skóry do odnowy. Rozbity barwnik jest cząsteczka po cząsteczce pochłaniany przez układ limfatyczny. Aby organizm poradził sobie z usunięciem pigmentu, trzeba dać mu trochę czasu. Najczęściej serie naświetlania odbywają się w czterotygodniowych odstępach. Zabiegów przeprowadzany jest kilka lub nawet kilkanaście razy – w zależności od tego, jak wygląda tatuaż (liczą się przede wszystkim wielkość, głębokość, ilość pigmentu oraz kolory).
  1. Naświetlanie laserem to najskuteczniejsza metoda usuwania tatuażu.
Prawda. Pozostałe (takie jak dermabrazja mechaniczna, peeling chemiczny, salabrazja i zastrzyki z solą fizjologiczną) dają tylko połowiczny efekt – rozmycia lub rozjaśnienia tatuażu. Co więcej, niektóre polegają na ścieraniu powierzchniowych warstw skóry albo rozpuszczaniu pigmentu drażniącymi substancjami. Bardzo często pozostawiają więc blizny. Żadna nie daje możliwości całkowitego pozbycia się tatuażu.


Moda na naturalne piękno

Moda na naturalne piękno



Kilo tapety na buzi, wydęte napompowane usta, powiększony biust... Z takim typem urody, kobiet widuje się coraz mniej. Nie przeczę, że są różne kanony piękna i dla każdego określa ono co innego. Coraz częściej jednak odbiegamy od sztuczności na rzecz tego co bardziej naturalne.

Nie oznacza to jednak, że naturalność równa się z niedbalstwem. Można by śmiało powiedzieć, że kobiety dbają o siebie znacznie bardziej niż kiedyś. Pielęgnacja jest bardziej świadoma i precyzyjna. Mamy mnóstwo możliwości by zadbać o siebie. Tak jak w świecie mody, tak jak w sferze pielęgnacji, często wracamy do tego co było przedtem. I tak oto, robimy krok wstecz, aby odkryć naturalną pielęgnacje, którą stosowano kiedyś.


Nie da się ukryć, że nie wszystko jest takie jak dawniej. Z jednej strony mocna eksploracja środowiska, wpłynęła na wszystko co nas otacza. Z drugiej, mamy znacznie większą wiedzę i możliwości. Nowe technologie, pozwalają wydobyć z natury to co najcenniejsze.
Chociażby branża kosmetyczna rozwija się w zastraszająco szybkim tempie. Dzięki rozwojowi transportu towarów, mamy większy wybór spomiędzy tego co jest na całym świecie. To co było kiedyś praktycznie nieosiągalne, mamy na wyciągnięcie ręki.

Nastało wielkie bum na naturalne piękno. Kobiety co rusz odbiegają od mocnych makijaży na co dzień, na rzecz tych delikatnych a nawet zupełnego braku makijażu. Zwracają uwagę nie tylko na działanie kosmetyków, ale na to jak i z czego są zrobione.
Dbają o siebie kompleksowo i są w tym bardziej systematyczne. Zadbana cera, piękne włosy i zgrabne ciało. Bez sztuczności a w zgodzie z naturą. Ten trend można spotkać nie tylko w dziedzinie kosmetyki. Również i w kuchni, sięgamy po zdrowszą żywność bez chemii. Sprzątamy w domach, środkami które nie szkodzą środowisku. Segregujemy śmieci, myślimy bardziej przyszłościowo nie tylko o swoim naturalnym pięknie ale i pięknie naszej planety ziemi.

Dynamiczna zmiana social mediów, w dużym stopniu wypłynęła na postrzegania piękna. Coraz rzadziej boimy się być sobą, nie wstydzimy się siebie i swojej indywidualność. Zamiast dążyć do wyglądu takiego jak narzucają media, dbamy o swoje naturalne piękno.

Jak myślicie, czy moda na naturalne piękno będzie istniała w przyszłości ? Czy zostanie wyparta, przez modę na kreowanie swojego alter ego ?

Lavera do włosów - Szampon dający siłę i objętość oraz Odżywka do włosów Farbowanych

Lavera do włosów - Szampon dający siłę i objętość oraz Odżywka do włosów Farbowanych



Hej Wszystkim,
Kosmetyki Lavera cieszą się dużą popularnością za granicą. W Polsce tylko w nielicznych sklepach możemy kupić ich produkty. Są do dobre jakościowo kosmetyki, których główną zaletą są składy. Zadowolą nawet Veganina. Czy spisały się na moich włosach ?


Szampon dający siłę i objętość Lavera
Skład Water (Aqua), Glycerin, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Betaine, Sea Salt (Maris Sal), Camellia Oleifera Leaf Extract*, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Extract*, Pisum Sativum (Pea) Peptide, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Oryza Sativa (Rice) Extract*, Cicer Arietinum Seed Extract*, Lens Esculenta (Lentil) Fruit Extract*, Pisum Sativum (Pea) Seed Extract*, Glycine Soja (Soybean) Germ Extract*, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glutamate, PCA Glyceryl Oleate, Alcohol*, Fragrance (Parfum)**, Limonene**, Linalool**, Citronellol**
* składniki pochodzące z upraw ekologicznych
** naturalne olejki eteryczne



 Moja opinia
Głównym atutem tego szamponu jest zapach. Jest wręcz cudowny ! Pachnie jak świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy i w dodatku jego intensywność jest bardzo dobrze zrównoważona.Wydajność szamponu jest również zadowalająca. Użycie przyjemne i bez zarzutu. Jak na typowy szampon z bardziej naturalnymi składami, może nieco plątać włosy.W moim przypadku konieczne jest późniejsze użycie odżywki. Włosy po umyciu są bardzo dobrze oczyszczone i bardziej uniesione u nasady. Mają ładny blask i nie przetłuszczają się szybciej niż zazwyczaj. Myślę, że jest to dobry szampon po którego z chęcią sięgną również i dzieci. / Cena około 22 zł


Lavera Odżywka do włosów farbowanych

Skład: Water (Aqua), Glycine Soja (Soybean) Oil*, Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Isoamyl Laurate, Lauryl Laurate, Lauryl Glucoside, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract*,Triticum Vulgare (Wheat) Germ Extract*, Oryza Sativa (Rice) Extract*, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract*, Avena Sativa (Oat) Straw Extract*, Glycine Soja (Soybean) Germ Extract*, Camellia Oleifera Leaf Extrakt*, Gossypium Herbaceum (Cotton) Extract, Sodium PCA, PCA Glyceryl Oleate, Hydrolyzed Wheat Protein, Dehydroxanthan Gum, Potassium Cetyl Phosphate, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Glycerin, Ascorbyl Palmitate, Fragrance (Parfum)**, Limonene**, Linalool**, Citral**, Citronellol**
* ingredients from certified organic agriculture, ** natural essential oils

Moja opinia 
Nie do końca się polubiłam z tą odżywką. Z moimi włosami nie robiła po prostu nic. Po za ładniejszym połyskiem włosów, nie zauważyłam żadnych innych efektów. Tak ogólnie stosuje się ją całkiem przyjemnie, ma delikatny lekko brzoskwiniowy zapach. Dobrze aplikuje się na włosy i łatwo spłukuje. Trzeba uważać z ilością nałożonej odżywki gdyż ta może nieco je obciążyć. Być może na włosach mniej wymagających przyniosła by lepsze rezultaty. Duży plus za całkiem przyjemny skład /Cena około 22 zł


Odżywkę wygrałam w konkursie już spory czas temu u Anuli klik.

 

A czy Wy znacie kosmetyki do włosów Lavera ? Jeśli tak to które polecacie ?

Pielęgnacja ciała przed ślubem

Pielęgnacja ciała przed ślubem



Jak zadbać o ciało przed ślubem ? Te pytanie zadaje sobie każda przyszła Panna Młoda. Tak jak w przypadku pielęgnacji cery przed ślubem, nie warto zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę. Do tego jednego z najważniejszych dni w życiu, warto dobrze się przygotować.
Piękna od stóp po głowę ! Niech wszyscy zobaczą, że Panna Młoda to prawdziwa piękność nie tylko w dniu ślubu


ABC pięknej skóry ciała

Zdrowa, jędrna i gładka. Tymi właśnie trzema słowami, można opisać idealną skórę ciała. Niestety nie każda z kobiet ma to szczęście, że w genach otrzymuje cały zestaw w pakiecie. Niektóre z nas, muszą nad nią nieco popracować. Nie jest to nic trudnego, wystarczy tylko mniej niż 10 minut dziennie by w kilka miesięcy w widoczny sposób zmienić swoje ciało. Cały sekret tkwi w systematyczności, tak naprawdę nawet najlepsze kosmetyki nie zdołają zdziałać cudów w chwilę.


Krótki schemat pielęgnacji ciała przed ślubem

Na początek warto postawić na peeling ciała, kosmetyki peelingujące są do tego dobrym przykładem. Pobudzając mikrokrążenie krwi, poprawiamy elastyczność skóry. Niwelujemy również przy tym widoczność cellulitu.

Kolejnym krokiem jest dobre nawilżenie skóry. W przypadku większych problemów, polecam postawić na mocno nawilżające i odżywcze kosmetyki z masłem shea w składzie. Jeśli skóra jest mocno pozbawiona jędrności i posiada widoczny cellulit, radzę sięgnąć po kosmetyki specjalistyczne. Wiele z nich możecie znaleźć w sklepie https://www.iperfumy.pl/

Ostatnim krokiem jest odpowiednia depilacja. Najwygodniej postawić na metody pozbycia się zbędnego owłosienia, które przynoszą efekt na dłużej. Jeśli macie okazję, polecam zabiegi laserowej depilacji wykonywane w domu lub w salonie. Można również sięgnąć po klasyczną maszynkę do golenia, najlepiej taką która posiada dodatkowy pasek nawilżający, ułatwiający golenie i zapobiegający zacięciom się skóry.


Dłonie i stopy na pokaz

W tym ważnym dniu, dużą uwagę zwraca się na dłonie Panny Młodej. W końcu pojawi się na nich obrączka ślubna. Aby prezentowały się nienagannie, warto zafundować im nieco lepszą pielęgnację, niż tą stosowaną na co dzień. Maska peeling i serum, te trio sprawdzi się w tym zadaniu znakomicie.

Z kolei w pielęgnacji stóp, powinno się postawić na intensywne nawilżanie i regenerację. Na co najmniej dwa tygodnie przed ważnym dniem, warto spróbować skarpetek złuszczających do stóp. Tego typu maseczki cieszą się dużą popularnością, przynoszą dobre rezultaty, zwłaszcza u osób które mają duże problem z suchym naskórkiem.


W zdrowym ciele zdrowy duch

Pielęgnacja ciała przed ślubem, nie kończy się tylko na kosmetykach. O ciało trzeba dbać kompleksowo. Dbaj o nie i regularnie uprawiaj sporty, bądź aktywna ! Postaw również na zdrową dietę. Zdrowy tryb życia to główny aspekt do zadbanego ciała.


Przeczytaj również: Piękna cera w dniu ślubu
Copyright © 2016 Naturalnie, że Piękna , Blogger