Elfa, Green Pharmacy, Olejek łopianowy z olejem arganowym - recenzja



Opakowanie - I tutaj waham się co o nim myśleć. Olejek powinno się podgrzać przed nałożeniem na włosy więc wylanie go na talerzyk niczemu nie szkodzi. Prawda jest taka, że olejek stosuje bez podgrzewania i w tym wypadku opakowanie jest wielkim niewypałem. Otwór jest zdecydowanie za duży, wszytko wylewa się nie tak jak się chce
Zapach - Dla mnie ten olejek nie ma zapachu
Konsystencja -Trochę bardziej płynna od zwykłego oleju
Aplikacja - Pomijając butelkę, aplikacja jest prawidłowa. Olejek bez problemu rozprowadza się na włosach
Zmywanie - Bezproblemowe
Efekty po 1 razie - Włosy bardziej miękkie, olejek nie obciążył włosów ani nie spowodował szybszego ich tłuszczenia się
Efekty po całe butelce -  Stan włosów nie pogorszył się ale też nie zmienił na lepsze w większym stopniu. Zauważyłam, że włosy są bardziej miękkie i błyszczące. Po za tym nie stwierdziłam znacznej odbudowy czy regeneracji włosów.  Być może jest to kwestia dłuższego stosowania olejku. Ja jednak wolę wersję olejku z czerwoną papryką, zdecydowanie lepiej przysłużyła moim włosom. 
Ogólnie olejek nie szkodzi ani też nie działa cudów, za tak przystępną cenę można się spodziewać, że nie osiągniemy super efektów.

Problemy z komentowaniem ? 
Zostaw komentarz na FB lub Google +
Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger