Zielona wstążka - pasta na wypryski




 Od kiedy używam tej pasty, mam tylko jedną piosenkę w głowie.....


Wykonanie
Wykonanie pasty jest bardzo łatwe, nic nie trzeba podgrzewać ani zbytnio kombinować wystarczy tylko wymieszać składniki zgodnie z instrukcją.

Nakładanie
Nakładanie tej pasty mogę porównać do nowej piosenki Nataszy ,,Rolowanie” - jest po prostu straszne ! Roluje się na skórze a na dodatek skrusza się już po chwili trzymania na twarzy

Ogólne odczucia co do pasty
Pasta, mimo wszystko pachnie ładnie olejkiem różanym z początku używania zapach był zbyt intensywny przez co aż mdlił. Z czasem troszkę wywietrzał i bardziej przypodobał się mojemu nosowi. Pastę zużyłam w ciągu niecałych dwóch tygodni myślę, że jak na tak małą pojemność jest dosyć wydajna. Ciężko mi określić czy cokolwiek u mnie zdziałała. Jedyną widoczną różnicą było wysuszanie krostek przez co szybciej się goiły – efekt jednak nie zadowolił mnie na tyle by użyć ponownie tej pasty. Niestety nie spisała się u mnie dobrze, myślę że może być to kwestia tego że użyłam ją w nieodpowiednim czasie przez co nie zdziałała wiele. Uważam, że pasta jest genialnym pomysłem przez co zainspirowała mnie do stworzenia czegoś podobnego.