Peeling morelowy od Soray świat natury- czyli ,,konkretny drapacz dla skóry"

Koło takiego ciekawego peelingu nie można w sklepie przejść obojętnie... oczywiście skusiłam się :) Inspirowany naturą peeling całkowicie wyróżniał się od tych które stosowałam do tej pory. 
Dlaczego ? Zapraszam do notki

info z tyłu opakowania
Piling ma słodki lekko kremowy zapach, nutka zapachowa bardzo przypadła mi do gustu gdyż nie wyczułam w niej sztucznego naperfumowania czy też zbyt intensywnego zapachu.
Opakowanie, proste i łatwe w użyciu typowe dla kosmetyków tego typu.
Konsystencja jest bardziej kremowa, lecz mimo to pieni się bez zarzutów. Wyczuwalne są drobinki pillingu które nie rozpuszczają się całkowicie.
Aplikacja kosmetyku i sposób użycia jest naprawdę bardzo przyjemna. 
Przyjemny masaż,który dość konkretnie drapię skórę przeobraża się w przyjemne mrowienie skóry po masażu. Uwielbiam te uczucie, mam wrażenie że moja skóra jest dostatecznie pobudzona i poprawia się jej krążenie.
Niestety piling nie należy do łatwych do zmycia.... czasem kilkakrotnie musiałam czyścić buzię by poczuć, że zmyłam już kosmetyk. Jednak ten mały minus jest niczym w porównaniu do efektów kosmetyku. Skóra jest wyczuwalnie nawilżona i gładka w dotyku. Peeling usuwa zrogowaciały naskórek w sposób widoczny.
Bardzo polubiłam się z tym pilingiem i mogę go polecić tym, którzy lubią konkretne ,,drapacze skóry”
Problemy z komentowaniem ? 
Zostaw komentarz na FB lub Google +
Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger