Podsumowanie miesięcznej pielęgnacji włosowej



Ten miesiąc stanowi wzloty i upadki. Moje włosy jednego dnia są dla mnie prawie idealne a drugiego chcę je schować przed wszystkimi ( zwłaszcza przed moim wzrokiem)
Do tego dochodzi niepokojący fakt ( o którym wiedziałam od dawna ) że mam rejony na na głowie gdzie widać brak włosów. Przypuszczam, że jest to kwestia uczesania i przedziałka na włosach. Jednak mimo to, strasznie mnie to denerwuje. Próbowałam stosować kozieradkę na włosy.
Z początku miesiąca szło mi to świetnie, potem zabiegana zapomniałam ją stosować a jestem bardzo ciekawa czy coś by wskórała temu mojemu małemu problemowi.
Ogólnie rzecz biorąc włosy mają się lepiej po ścięciu, bardzo szybko odrastają co mnie cieszy :) Jestem znowu na etapie w którym znudziłam się kolorem moich włosów i myślę gorączkowo nad zmianą tym bardziej że mają znowu milion kolorów i w zależności od światła raz są takie raz takie.
W tym miesiącu mam znowu zamiar olejować włosy lub je kremować. Będę szukała olejku który spiszę się na moich włosach najlepiej. Krem na włosach spisał się u mnie bardzo dobrze, lecz po prostu nie mam czasu przygotować kolejnego :(
Od nowego roku staram się bardziej dbać o siebie ( nie tylko o włosy ) i szczerzę mówią nie mogę się doczekać efektów ! Cierpliwość to coś co teraz najbardziej potrzebuję

Kosmetyki które używałam w tym miesiącu :
Domowe receptury :
Jak widzicie moje włosy nie mogą się zdecydować jakiego koloru chcą być
Problemy z komentowaniem ? 
Zostaw komentarz na FB lub Google +
Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger