Alterra, Duschpeeling Papaya & Bio - Kokos

Z blublami jest tak, że dzielą się na dwa rodzaje bubli – buble zwykłe i niezwykłe.
Do tych drugich bubli mogę zaliczyć ten piling. Przyznam szczerze, ryzykowałam widziałam opinie na internecie ale musiałam się przekonać sama. Nie mogłam przejść obok iście zachęcającego opakowania na którego widok automatycznie w głowie włączyła mi się piosenka, która prześladowała mnie i wprawiała w dobry nastrój aż do momentu gdy więzłam kąpiel....




Dawno nie byłam tak rozczarowana kosmetykiem i nie widzę w nim nic dobrego poza tym, że należy do jednej z moich ulubionych marek kosmetycznych.
  • konsystencja bardziej płynna niż gęsta przez co wydajność strasznie mała
  • wiórki kokosu zanurzone w tej żelowej masie pozorowały efekt pilingu
  • zero konkretnego pienienia się, zero przyjemności z masażu
  • najgorszy jest zapach dla mnie pachnie głównie alkoholem a dopiero potem wyczuwam lekką nutkę słynnej papai
 Nic dodać nic ująć, iście bublowaty bubel....