Malinowa pokusa czyli co nieco o płukance octowej od Yves Rocher

Ta płukanka jest jednym z hitem firmy, czy słusznie stała się ulubieńcem kobiet ?




Kilka słów o kosmetyku
- Pojemność płukanki jest niewielka i wynosi 150 ml
- Cena jest dosyć duża, ale w promocji można ją kupić za około 12-19 zł
- Wydajność nie jest zbyt duża, zwłaszcza w przypadku długich włosów
- Aplikacja płukanki nie należy do przyjemnych, łatwo wylać zbyt dużą ilość kosmetyku

Użytkowanie i efekty
- Największym plusem i zdecydowanie czymś co mnie urzekło w tym kosmetyku jest zapach. Bez wahania mogę powiedzieć, że jest to najcudowniejszy zapach mail z jakim się spotkałam. Soczysty, słodki i zarazem kwaśny zapach sprawia że nasze zmysł zapachu zostaje należy
- Efekty zależą od tego jak dużo nałożymy płukanki na włosy, związku z tym że niejednokrotnie zdarzyło mi się przelać ilość kosmetyków. Mogę powiedzieć że to ista loteria. W przypadku gdy nałożymy jej w sam raz nasze włosy odwdzięczają nam się pięknym połyskiem i  gładkością w dotyku. Gdy natomiast przedobrzymy są one smętne i szybko się przetłuszczają. Dlatego używając tej płukanki daje jej niewiele tylko powierzchownie zwilżam nią włosy
- Po umyciu włosy pięknie pachną, jednak tym zapachem możemy cieszyć się do kilku godzin po użyciu
- Niektórzy twierdzą, że płukanka ta ułatwia rozczesywanie włosów, niestety ja nie zauważyłam u siebie nic podobnego
- Różnicę zauważyłam w końcówkach włosów, są one bardziej sztywne i mocniejsze a ich rozdwajanie się zmiejszyło

Czy kupię ponownie ?
Kupię chociażby po to by móc się delektować tym zapachem. Polować będę natomiast tylko na promocje, gdyż w cenie regularnej jest nieopłacalna.

P.s - Płukanka zainspirowała mnie do stworzenia swojej wersji kosmetyku, może uda mi się ją wyczarować...

Problemy z komentowaniem ? 
Zostaw komentarz na FB lub Google +
Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger