New in - czyli poszerzam kolekcje cieni mineralnych

Ostatnio skusiłam się na kolejne cienie marki Everyday Minerals, czy znowu podbiły moje serce ? Zapraszam do recenzji

Cienie z kulką 

Na początek dwa nowe odcienie z serii travel size
Countryside -  Kolor lekko brązowy wpadający w kawę z mlekiem z mnóstwem srebrnych drobinek
The Coca Road - Kolor ciepło brązowy wpadający w miedziany z złotymi drobinkami


Forma cieni z kulką spisuje się bardzo dobrze przy lekkich nie precyzyjnych makijażach. Cienie nie obsypują się tak bardzo nakładane kulką. Nie zdarzyło mi się jeszcze żeby kulka się zacięła. Wymagana jest natomiast roztarcie cieni pędzelkiem, gdyż kulka nanosi cienia czasem za dużo.

Cienie sypkie

Cienie sypkie mineralne jak na razie tworzą dla mnie wyzwanie i ciągle uczę się ich stosować. Wymagają większej wprawy i precyzji w aplikacji, ponieważ mogą się nieco obsypywać. Poniższe można stosować w formie zwykłego cienia do powiek lub eyelinera.

Kolejny cień tym razem w formie sypkiej, o wdzięcznej nazwie Art Girl. Ma w sobie coś magicznego, nakładany na mokro przybiera zupełnie inną barwę niż na sucho. Tworzy połączenie fioletu, granatu z malutkimi błyszczącymi drobinkami fioletowo-niebieskimi.

Cień Dark Brown można używać jako : eyeliner, cień do brwi i jako zwykły cień.
Jest to cień matowy o ciepłym kolorycie. Jak na razie uczę się nakładać go jako kreskę na powiekę, ładnie podkreśla tęczówkę oka.

I na koniec porcja kawy z cieniem MRS. Coffe . Tak samo jak powyższy, można stosować go w różnych formach. Kolor ciemny i matowy nieco chłodniejszy, o odcieniu parzonej kawy.


I na koniec porównanie cieni na ręce : od prawej
MRS. Coffe, Art Girl , Dark Brown, The Coca Road, Countryside

A wy jaki macie sposób na nakładanie cieni sypkich ?
Macie jakiś ulubieńców ?
Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger