Wracam za .... to się jeszcze okaże



Chwila refleksji i przemyślenia o ciąży....

Ciąża to niezwykły okres w życiu każdej kobiety. Wiąże się z nią wiele radości jak i lęku o maleństwo które nosi się pod sercem. To już moja druga ciąża, poprzednią niestety straciłam w zeszłym roku. Mimo strachu czy sytuacja się nie powtórzy spróbowałam jeszcze raz i nie żałuję tej decyzji. Piszę to po to by zachęcić kobiety, które przeżyły to co ja aby nigdy się nie poddawały !

Nic w życiu nie przychodzi łatwo i mamy nie raz stromo pod górkę. Przy tej ciąży też przeszłam nie jedno, musiałam mocno zmienić swoje nastawienie na pozytywne dla dobra dziecka. Przy badaniu połówkowym okazało się, że Jagódka ma torbielowatość nerki. Jest to tak rzadki przypadek, że do teraz nie wiem co będzie z małą jak się urodzi. Pamiętam dokładnie słowa lekarza ,,Z jedną nerką da się normalnie żyć". Ta iskierka nadziei dała mi siłę by się nie poddawać. Trafiłam w dobre ręce, co miesiąc miałam kontrole w klinice pod czujnym okiem specjalistów. Za każdym razem jednak bałam się tak samo, czy aby przypadkiem choroba nie zajmie też i drugiej nerki. 
Po kilku kontrolach okazało się, że sytuacja jest bez zmian a ja poczułam w końcu spokój. Doszłam do wniosku, że nie ma co się martwić na zapas. Strach i lęk i ciągłe dołowanie się w niczym by nie pomogło a wręcz przeciwnie mogłoby tylko zaszkodzić. Pozytywne myślenie mimo takiej a nie innej sytuacji nie jest łatwe, jest za to konieczne. Wiem, że nie każdy ma odwagę pisać o swoich problemach życiowych, zwłaszcza że nie są łatwe. Nikt nie ma życia idealnego, a ja po prostu czy w realu czy w sieci chcę być sobą i nie chcę udawać kogoś innego ,,lepszego".

Teraz pisząc tego posta jestem szczęśliwa, wyczekuję powolutku tego dnia gdy ujrzę małą i wtulę w siebie. Wszytko jest już gotowe i czeka na na małą królewnę. Czy wszytko się ułoży ? Czy poród się powiedzie ? Czy mała będzie normalnie funkcjonować po urodzeniu ? Tym na razie nie zawracam sobie głowy, cieszę się z każdej chwili jak tylko mogę ! 


A co z blogowaniem ? 

Na pewno  przez najbliższe tygodnie nie będzie mnie w blogosferze. Obecnie muszę po prostu odpocząć, bo już w przyszłym tygodniu jadę na ,,wycieczkę" do szpitala. A wtedy nie będzie czasu na żadne blogowanie. Z powrotem też nie będzie tak łatwo i hop siup, nie umiem przewidzieć kiedy tu zajrzę i dlatego nie chcę nic obiecywać.
Mam nadzieję, że chociaż część z was mnie zrozumie, że nie samym blogiem żyje człowiek. Mam w zanadrzu sporo gotowych postów z którymi chcę się z wami podzielić, będą  po powrocie  pojawiać się nieco rzadziej bo około 1-3 razy w tygodniu :) Gorzej z wszystkim dookoła, dużo czasu mi zajmuje chociażby odpowiadanie na komentarze. Niestety nie będę robić tego tak często jak teraz, nie dam rady też czytać waszych blogów regularnie. I chociaż bardzo lubię blogowanie, teraz będę miała ważniejsze sprawy na głowie. Trzymajcie kciuki bym dała radę podołać nowej roli w życiu.

Zapraszam w między czasie do śledzenia mojego konta na instagramie, tam powinnam być bardziej obecna. 

P.s w miarę możliwości będę odpisywać tylko na ważne maile.

Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger