Paczki, przesyłki, kurier u drzwi


Hej Wszystkim !

Ręka w górę, kto dostaje częściej listy od przesyłek ! Przypuszczam, że bardzo niewiele osób dostaje zwykłe listy-tu mam namyśli napisane odręcznie i to nie od urzędnika państwowego.
Coraz częściej na ulicach widujemy różne firmy przewozowe, a do drzwi zamiast sąsiadów pukają kurierzy. Opowiem wam o kilku sytuacjach, które zdarzyły mi się z przesyłkami od kuriera. Założę się, że nie tylko ja miałam takie ,,przygody"

Kilka lat temu, zamawiając przed świętami prezent dla dzieci na allegro. Nie otrzymałam przesyłki, dostałam konkretne dane, że paczka jest drodze i cierpliwie czekałam. Po tygodniu czasu, kiedy moja cierpliwość nieco się wyczerpała, w rozmowie z allegrowieczem wyszło na jaw że przesyłka zaginęła w drodze. Nawet nie wiecie ile wykonałam telefonów, do konkretnej agencji pocztowej gdzie ślad się urwał. Pracownicy zdenerwowani stwierdzili, że mam sama tam przyjechać i sobie jej poszukać i tyle. To jak zostałam potraktowana, było bardzo przykre.
Pracownicy nie wywiązali się z zadania a ja nie otrzymałam żadnych przeprosin. Niedawno do drzwi zawitała policja, byłam tym strasznie zdziwiona. Okazało się, że Allegrowicz był na tyle perfidnym oszustem że zdołał przekupić tych konkretnych kurierów, by wmówili mi że przesyłka zaginęła. Machnęłam na to ręką, stwierdziłam że skoro zapomniałam o całej sprawie nie będę teraz walczyć o te kilka groszy...

Do wszelkich współprac blogowych podchodzę bardzo ostrożnie. Otrzymałam przesyłkę z produktami do testów, później otworzyłam paczkę a moim oczom ukazał się mały armagedon. Zestresowana nie wiedziałam co robić, przesyłka podpisana a mail o dostarczeniu przesyłki wysłany. Dana firma nie potraktowała mnie dobrze, uznali mnie za oszusta chcącego wyłudzić kolejną przesyłkę. Nie mówiłam o tym głośno, bo już na samą myśl czuje znów ten stres.
Zdenerwowana zadzwoniłam do kuriera i jemu wyjaśniłam całą sytuacje. Na szczęście kurier był na tyle wyrozumiały, że wziął odpowiedzialność na siebie (pewnie był świadom, że coś rozwalił).
Odmówiłam dalszej współpracy a firmie przekazałam dokumenty, że przesyłka była dostarczona uszkodzona. Mam nauczkę na całe życie : po pierwsze zawsze sprawdzać zawartość przesyłki przy kurierze a po drugie nie podejmować współprac z tego typu firmami.

Ostatnią sytuację, wspominam teraz z śmiechem. Dostałam do skrzynki ,,zawiadomienie o przesyłce sądowniczej" z inpostu. Nie spałam całą noc, stres na maksa. Ciągle się głowiłam, co to może być ? Dlaczego chcą wezwać mnie do sądu ? Okazało się, że inpost nie zawsze zostawia przesyłki tak jak należy tylko dla wygody wrzucają karteczki do skrzyneczek. Robią to wcześniej  a e-mailem dostałam zawiadomienie o wysyłce jak już dawno miałam przesyłkę w domu. Przesyłka okazała się zamówieniem a allegro i na szczęście nie była pismem z sądu.

Obecnie wysyłając przesyłki czy to za granicę czy w Polsce. Kieruje się przede wszystkim dobrymi opiniami firm przewozowych. Czasem lepiej dopłacić i mieć pewność, że przesyłka dojdzie w całości niż iść po kosztach. Staram się zawsze należycie zabezpieczyć wysyłane przedmioty, by uchronić je przed mechanicznymi uszkodzeniami. Za granicę tylko pewne firmy przewozowe tak jak  latajacepaczki.pl


A czy Wy mieliście jakieś przygody z paczkami ?

Problemy z komentowaniem ? 
Zostaw komentarz na FB lub Google +
Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger