Cała prawda o współpracach kosmetycznych

źrdódło

Patrząc z boku na blogerki kosmetyczne, pewnie nie jedna osoba sobie myśli ,,Te to mają się świetnie ! Dostają tyle kosmetyków zupełnie za darmo !" Niestety rzeczywistość nie jest już taka kolorowa. Ogrom kosmetyków, widziany na zdjęciach nie jest często zgodny z tym co jest naprawdę. Jaka jest zatem prawda ? Po kilku latach podejmowania współprac barterowych, powiedziałam w końcu stop i teraz chcę powiedzieć wam prawdę.

Początki były ekscytujące
Pamiętam jak dziś, pierwszego maila z propozycją współpracy. Czułam się doceniona, ważna i cieszyłam się, że jakaś tam firma chcę wiedzieć swoje zdanie o danym kosmetyku. Co tam, że kosmetyk nie do końca mi pasował formułą - ważne że był za darmo...

Nie ma nic za darmo... wszystko ma swoją cenę
Dopiero z biegiem lat zrozumiałam, że testowanie kosmetyków wymaga znacznie więcej pracy niż myślałam na początku. Do każdych testów podchodziłam rzetelnie i dokładnie, przez co zajmowało to mnóstwo czasu. Nie wystarczy bowiem użyć raz kosmetyku, często są to kwestie kilku tygodni by doczekać efektów używania.
Zrobienie zdjęć, też wymaga dużych nakładów czasu jak i pieniędzy. Musiałam zainwestować w pewne rzeczy, by zdjęcia miały dobrą jakość.
Samo napisanie recenzji, to nie wszystko. Kolejnym etapem jest rozpowszechnianie postów, co wiązało się z często kilkugodzinnym komentowaniem na innych blogach by pozyskać czytelników.
I tak oto podsumowując, średnio na jedną recenzje poświęcałam od 5 do nawet 15 godzin roboczych. Często dostając w zamian kosmetyk o wartości kilku złotych.


Barter za pozytywną recenzje kosmetyków
Dosyć często dostaję takie oto propozycję. Firmy piszą z ofertą współpracy ale z góry zaznaczają, że recenzja ma być tylko pozytywna. Oczywiście, nigdy taka współpraca nie doszła u mnie do skutku. Szanuję swoich czytelników i nie umiałabym pisać o czymś nieszczerze tylko dla pozornego zysku. Zdziwilibyście się jakie firmy, wyłudzają nieszczere opinie kosmetyków.  To samo dotyczy się z czasem na napisanie recenzji. Nie jest możliwością, napisanie recenzji w przeciągu kilku dni od otrzymania przesyłki. Dziwię się, że tak wiele firm nie rozumie tego, że do recenzji potrzeba czasu.

Wyślemy Ci jakiś tam kosmetyk- ty napisz recenzje
Niestety czasem dałam się namówić w taką pułapkę. Firmy potrafią do tego stopnia wyzyskać blogerów, że wysyłają kosmetyki : zupełnie nie zgodne z preferencjami blogera, po terminie ważności a nawet używane. Otwierając takie pudełko niespodziankę, naprawdę żałowałam podjęcia takiej współpracy.

Robisz za królika doświadczalnego 
Miałam tego pecha, że spotkały mnie takie niemiłe sytuacje. Testując dany kosmetyk, wywołał niepożądane reakcje. W jednym zdaniu więcej szkodził niż było z niego pożytku. Na szczęście firmy wykazały się profesjonalizmem i wyjaśniliśmy na spokojnie te sytuacje. Dobrze, że żaden kosmetyk nie spowodował uszczerbku zdrowotnego - w takim przypadku żadne przeprosiny nie powstrzymały by mnie przed publicznym wyjawieniem szkód jakie robi.

Ty napisz recenzje, zrób reklamę i jeszcze to i tamto. W zamian damy Ci cukierka
Często oczekiwania firm, są po prostu śmieszne. Firmy oferują dany kosmetyk (nawet nie dając wyboru) w zamian za mnóstwo rzeczy. Nie dość, że recenzja ma być napisana profesjonalnie, ozdobiona mnóstwami zdjęć to dodatkowo musisz zrobić promocję na innych kanałach społecznościowy. W zamian za dosłownie ,,nic". Często kończy się na próbce lub kosmetyku wartości kilku złotych. A żeby było jeszcze śmieszniej, w zamian za kosmetyk chcą baner reklamowy umieszczony dożywotnio. Współpraca barterowa powinna być obustronna, przynosząca takie same korzyści obu stroną.

Wyślemy Ci upominek  
Podoba nam się Twój blog więc wyślemy Ci upominek. Na taką sztuczkę też dałam się i ja nabrać. Firmy wysyłają upominek i ,, nie chcą nic w zamian". To często kończy się na poczuciu zobowiązania i mimowolnym wystawieniu recenzji. Gorzej jeśli się tego nie zrobi, z przyjemnego maila o upominku nagle ktoś ma do nas pretensje czemu nie zrobiliśmy nic w zamian ?


Podejmujesz współprace - zawsze znajdzie się hejter
Czyli nikt inny jak zazdrośnik. Osoba która, będzie się czepiała wszystkiego. Myślę, że dalszy komentarz zbędny !


Dlaczego nie podejmuję już kosmetycznych ?


Po pierwsze szanuje swój czas, a czas to pieniądz. Z samych kosmetyków nie wyżyję. Jestem obecnie bezrobotną matką w ciąży i nie wstydzę się, że chciałabym mieć z bloga jakąś inną korzyć.
Recenzje kosmetyków niczego już mnie nie uczą, nie rozwijają mnie. Naprawdę wolę poświęcić czas zamiast na testowanie kosmetyków na coś bardziej pożytecznego w życiu.
Zauważyłam, że w blogosferze jest przesyt recenzji, wybijają się tylko te wartościowe. Tutaj nie ma miejsca na byle jakość. Liczy się oryginalność i ciekawy styl, trzeba się naprawdę postarać by recenzją przyciągnąć czytelnika.
Wolę pisać inne teksty, które statystycznie bardziej interesują czytelników a i mnie sprawiają więcej radości podczas piania.
Mogę spać spokojnie. Nie muszę się martwić, że nagle fiskus zapuka do drzwi. Z każdej współpracy się rozliczam jak należy. Co prawda są to groszowe sprawy, jednak dla świętego spokoju nie lekceważę takich rzeczy. To wiąże się z tym, że takich współprac rocznie jest bardzo mało. Większość firm, po przeczytaniu że chcę podpisać umowę itp... ulatnia się szybko jak to możliwe.
Nie żyję pod presją czasu. Nie muszę się śpieszyć z żadnym tekstem, piszę spokojnie z większą przyjemnością. Używam kosmetyków takich jakie chcę, a nie takie jakie dostaje. To naprawdę daje radość z ich używania.


P.s Wiem, że są dwie strony medalu. Przypuszczam, że marki kosmetyczne też mają nieco ciekawych historii do powiedzenia o współpracach z blogerami. Nie mogę jednak powiedzieć, że każda współpraca podjęta przeze mnie była zła. Wiele z nich bardzo miło wspominam, podejście firmy do współpracy pełne profesjonalizmy. Życzę wszystkim blogującym, aby natrafiali tylko na te wartościowe współprace :)

Podsumowując : Blogerko/Blogerze szanuj swój czas poświęcony na prowadzenie bloga. Nie podejmuj współprac, które nie przynoszą Ci korzyści. Im więcej z nas, będzie szanowało swoją pracę - tym więcej marek zacznie traktować blogerów poważnie, a nie jako tanią siłę roboczą.

Problemy z komentowaniem ? 
Zostaw komentarz na FB lub Google +
Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger