Mój blogger ukochany ! Czyli o tym jak o mało straciłam bloga


Hej Wszystkim,

Na wstępnie chciałam podziękować Marcinowi za wszelką pomoc w tych ciężkich blogowych 24 h. Z spokojem mogę teraz odetchnąć bo cała ta przygoda już za mną.
Zaczęło się od impulsu, nagle bez jakiegoś większej potrzebny postanowiłam przenieść swojego bloga na WordPressa. Naprawdę nie wiem co mną kierowało, ale wystarczył moment by zakupić hosting i zacząć działać. Niestety nie wszystko poszło tak łatwo jak by się mogło wydawać. Mój blog już staruszek, nie dał się tak łatwo oderwać od swojego ,,domu".
Przenosiny bloga na wordpressa okazały się ciągłym pasmem problemów. O mały włos nie skończyło się na ręcznym przenoszeniu każdego posta ( jest ich ponad 1000). Na szczęście Marcin, mój szwagier pomógł mi w tym wszystkim. Ostatecznie gdzieś w środku nocy, blog został poprawnie przeniesiony.Wystarczyło tylko siąść i zacząć powoli działać na nowym lokum.

Problem w tym, że WordPress okazał się stanowczo dla mnie za trudny. Nie umiałam totalnie się znaleźć na tej platformie. Chylę czoła wszystkim tym, który prowadzą tam blogi czy strony i wszystko rozumieją. Po dniu pełnym nerwów po prostu się załamałam. Czułam, że to była najgorsza decyzja blogowa jaką podjęłam. Z podkulonym ogonem poprosiłam szwagra ponownie o pomoc, pełna wyrzutów sumienia że jego cała praca do późnej w nocy poszła na marne, ponieważ odwidziała mi się ta cała zabawa.

I tak oto jestem ! I obiecuję, że nie będę więcej już kombinowała. Mój ukochany blogger ! Nie jest może idealny, nie daje tyle możliwości co ,,bycie na swoim". Musze jednak przyznać, że to dzięki bloggerowi odkryłam pasje blogowania i czuje się tutaj po prostu jak w domu. Być może jest to kwestia przyzwyczajenia i po prostu boje się większych wyzwań. Trudno, zrobiłam się z wiekiem bardziej leniwa. Przyznam szczerze, że nie mam czasu by na nowo uczyć się obsługiwania innej platformy, nie mam na to nerwów.
W nadchodzącym roku, mam zamiar pomalutku bardziej uporządkować swoje stare lokum. Nikt nie będzie mi już wmawiał, że na bloggerze nie można daleko zajść !


Problemy z komentowaniem ? 
Zostaw komentarz na FB lub Google +