Dwa tygodnie prawie bez słodyczy

Hej Wszystkim,


Dziś mija dwa tygodnie od kiedy postanowiłam przez 100 dni nie jeść słodyczy. Wyzwanie dla osoby, która lubi łakocie bardzo trudno. Czy podołałam ? Czy się już poddałam ?

Mogę szczerze powiedzieć, że w 100 % nie zdołałam utrzymać ,,bez słodyczowego" postu. Na swoim koncie mam kilka małych grzeszków. Dziś zjadłam mini rożka takiego malutkiego z milki, przedwczoraj 2 żelki i 3 garści prażynek. Kilka dni temu  2 serki homogenizowane waniliowe (kończyła się ważność) . I tyle... można by powiedzieć że więcej słodyczy nie zjadłam.
Jak na mnie to już jest mały sukces. Jeszcze nie dawno, bez problemu umiałam zjeść dwie czekolady w ciągu dnia czy całą paczkę ciastek. Dziś mogę śmiało stwierdzić, że nie ciągnie mnie tak bardzo do słodkiego.

Jest jednak małe ale.... Cukier jest dosłownie wszędzie. Staram się teraz uważnie czytać składy i zwracać uwagę na ilość cukru. Dodają go dosłownie do wszystkiego. Niby o tym zawsze wiedziałam. Jednak gdy naprawdę staram się go unikać, ten cukier wszchobecny mnie przeraża.
Fizycznie czuje się znacznie lepiej, mam wrażenie że bardziej ,,czuje swój żołądek". Nie jestem tak przemęczona (no chyba że jestem niewyspana). Niestety zrobiłam się również bardziej nerwowa i mam nadzieje że ten efekt uboczny odstawienia słodyczy szybko minie.

Staram się jeść zdrowiej. Ostatnio bardzo polubiłam robienie smoothie i wykorzystuje do niego praktycznie wszysko. W domu mam również dużo bakali i je podjadam najczęściej (niestety nieco za dużo).
Wczoraj nakręciłam się na suszenie owoców i mam zamiar zrobić to ponownie w większej ilości. Odkrywam na nowo smaki, próbuje nowych zdrowszych potraw. Niestety jeszcze nie umiem do końca jeść z umiarem i często nadrabiam brak słodyczy owocami. Pomału łapię bakcyla zdrowego odżywiania, a do tego nakręca mnie książka o której niedługo wam opowiem.

Trzymajcie za mnie kciuki a zwłaszcza za to, aby uniknełam tych małych potknięć. Naprawdę nie wiecie jak chcę zrobić coś dla siebie dobrego.Czuję poczebę zmian w życiu na lepsze.


Copyright © 2016 Naturalnie, że Piękna , Blogger