Znowu w życiu mi nie wyszło....


Znowu w życiu mi nie wyszło...

Gdy piszę ten tekst, w tle leci znana piosenka Budki Suflera. Refren idealnie opisuje moje obecną sytuacje. Niedawno podjęte wyzwanie 100 dni bez słodyczy, nie udało się. Na szczęście w porównaniu do tekstów piosenki, mam szansę znów zacząć wszystko od nowa.

Problem tkwi we mnie, w mojej słabej woli. Po miesiącu słodycz-owego postu uległam pokusie. I tak oto już od dwóch tygodni, wróciłam na dawne tory słodyczomaniaczki.
Nakręcana ciągłym stresem, zdemotywowana i zdołowana swoim wyglądem brnę w ciągłe te samo koło.
Smutno mi to jem słodkie, a smutno mi bo mam nadwagę a mam nadwagę bo jem słodkie.
Niby wszystko wiem, niby wszystko oczywiste. Jednak bardzo ciężko mi ciężko walczyć z samą z sobą. Ludzie zdobywają niemożliwe szczyty, pokonują ciężkie choroby. Są w stanie zdobyć bardzo wiele... a ja mimo setek prób ciągle daje plamę.

Wybaczcie moi mili, za ten potok narzekania. Czasem już tak mam, że dopiero jak coś wyleje z siebie czuje się o wiele lepiej. Przez ostatnie dni, mój dołek osiągnął szczyt możliwości. I nie chodzi tutaj wyłącznie o moje postanowienie odnośnie słodyczy. Bycie matką dwójki córeczek w tym jednej nad aktywnej, daje się we znaki we znaki moim nerwom. Staram się jak mogę być dobrą mamą, cierpliwą i spokojną. Niestety nie zawsze wychodzi tak jakbym chciała. Niczego w życiu tak bardzo nie pragnę teraz jak być dobrą matką i żoną. Człowiek uczy się przez całe życie i wieżę w to że mi się to uda.

Czas spojrzeć prawdzie w oczy....

Muszę Wam się do czegoś przyznać - jestem mistrzynią w znajdowaniu wymówek. Z jednej strony chcę w końcu czuć się zdrową i zadbaną kobietą. Z drugiej strony potrafie znaleźć tyle wymówek, aby nic w tym kierunku nie robić. Chociażby teraz, zamiast wskoczyć na rowerek póki mam chwilę czasu - siedzę i piszę tego posta. Muszę w końcu nauczyć się znajdowac piorytety w życiu, dobrze zorganizować swój czas i zacząć działać. Pewno znów czeka mnie po drodze jakaś porażka, qle za każdym razem gdy upadnę podniosę się i będę walczyć dalej.

Trzymajcie za mnie kciuki !

Copyright © 2016 Naturalnie, że Piękna , Blogger