Alantoina

Alantoina
Źródło
Mimo dziwnej nazwy, ten organiczny związek chemiczny dosyć często występuje w kosmetykach.

Co to jest Alantoina ?

Jest to pochodnia cząsteczka kwasu moczowego.
Tak... kwas moczowy jest efektem końcowym naszego metabolizmu i na pierwszą myśl coś co jest podobne do moczu nie wydaje nam się czymś przyjemnym.
Jednak natura tak została stworzona, że lubi nas zaskakiwać a Alatonine możemy znaleźć w roślinach. Jej największą ilość znajdujemy w korzeniach żywokostu, znajdziemy ją również w : roślinach strączkowych, łuskach ryżu, liściach sykomory. W końcowym efekcie alatonina jest uzyskiwana syntetycznie w laboratorium a nie prosto z roślin.

Jakie są ogólne działanie Alantoiny ?
  • Przyśpiesza regeneracja tkanek w skaleczeniach skóry
  • Jest stosowana jako środek przeciwzapalny
  • Łagodzi objawy łuszczycy
  • Ma działanie nawilżające i zmiękczające skórę
  • Pomaga w profilaktyce przeciwtrądzikowej
 Alantoina w kosmetyce :
  • Płyny i kremy po goleniu
  • Preparaty przeciwtrądzikowe/ przeciwłojotokowe
  • Kremy i sera nawilżające
  • Toniki

*DIY Super domowej roboty balsam w kostce



Chodź już słyszałam o tym balsamie nie raz, skusił mnie ostatecznie przepis w ostatniej gazetce przepisów na zdrowie. Zainspirowało mnie to stworzenia własnej wersji balsamu, który pokochałam od pierwszego użycia Jest banalnie prosty i mogę zapewnić, że świetnie spiszę się na prezent.Chętnych zapraszam do dalszej instrukcji 


SKŁADNIKI 
Super domowej roboty balsam w kostce
Bazą tego balsamu jest wosk pszczeli , masła jak i oleje można zmieniać dowolnie


 Mój balsam przyrządziłam prosto i szybko w mikrofali
Kilka cennych uwag

  • Miseczkę przykryj talerzykiem ( o tym, że nie może być nic metalowego chyba każdy już wie )
  • Uważaj bo wszytko jest bardzo gorące, zwłaszcza przy wyjmowaniu
  • Roztapiaj partiami, co 30 sekund przerywaj proces i wznawiaj od nowa do momentu gdy wosk rozpuści się w 70% procentach, reszta bez problemu rozpuści się sama 


Wykonanie :
  • Masła i wosk pszczeli topimy w kąpieli wodnej lub w mikrofali
  • Dodajemy olejki i mieszamy intensywnie 
  • Dodajemy witaminy i znowu mieszamy
  • Masę ciepłą możemy przelać szybciej do formy silikonowej, jeśli jej nie posiadamy radzę odczekać jeszcze chwilę i przelać masę np. do pustego opakowania po jogurcie
  •  Czekamy około 2 h aż masa całkowicie zastygnie
  • Gotowe ! 
Użycie :
Balsam najlepiej używać po kąpieli, na ciepłe jeszcze ciało. Szybciej i lepiej się wtedy wchłania.


Moja opinia 
Balsam jest po prostu ,, cud ! mód ! "
  • Przepięknie pachnie, nie sądziłam że zapach aż tak mnie urzeknie. 
  • Jest oryginalne i bardzo wygodne w użyciu. 
  • Skład to samo zdrowie każdy Ci to powie !
  • Od pierwszego użycia widocznie nawilża skórę i sprawia, że pięknie pachnie
  • Odżywia skórę nadając jej gładkości w dotyku
  • Wystarczy jego niewielka ilość by uzyskać zadowalający efekt nawilżenia skóry
  • Lepiej spisuję się po kąpieli
  • Niezastąpiona satysfakcja z zrobienia czegoś samemu :D

*DIY Domowej roboty super nawilżający błyszczyk do ust



Domowej roboty super nawilżający błyszczyk do ust




Wykonanie tego błyszczyku jest bardzo proste ! Wystarczy zmieszać składniki i rozpuścić do konsystencji płynnej w mikrofali lub w kąpieli wodnej. Przelewamy do pustego pojemniczka i czekamy aż zastygnie. Pamiętaj , jeśli rozpuszczasz składniki w mikrofali przykryj miseczkę talerzykiem



Wszytko zależy jak długa data ważności jest poszczególnych składników i tego w jakich warunkach jest przechowywane.  
Trzymając w lodówce twój błyszczyk będzie dłużej świeży i bardziej gęsty, możesz spokojnie przechowywać go nawet do 4 tygodni ( czasem nawet dłużej )
Trzymając błyszczyk w pokoju pamiętaj o tym, że jego konsystencja przy wysokich temperaturach będzie rzadsza a jego świeżość krótsza ( niestety nie określę jaka jest trwałość tego błyszczyku, osobiście preferuje przechowywanie go w lodówce )

  • Ogromna satysfakcja z zrobienia czegoś własnoręcznie
  • Świadomość tego co konkretnie znajduje się w błyszczyku 
  • Możliwość przygotowania błyszczyku w małej ilości
  • Dosyć niska cena przygotowania
  • Możliwość zmieniania proporcji i dodatków wedle uznania
  • Błyszczy z pigmentem ma piękny kolor, który długo utrzymuje się na ustach
  • Oba błyszczyki nawilżają usta i chronią je przed promieniami UV
  • Błyszczyki mają neutralny smak 
  • Błyszczyk stosowany dłużej zmniejsza suchość ust
  • Błyszczyki ma działanie przeciwzmarszczkowe 
  • Błyszczyki sprawiają, że usta są niesamowicie miękkie i delikatne w dotyku !
  • Błyszczyki odżywiają usta :)

FITO DHEA - DIOSGENINA - Hormon młodości


Nie od dziś wiadomo, że hormony grają kluczową rolę w naszym organizmie. To dzięki nim, nasz organizm prawidłowo funkcjonuje, a ich stężenie w zależności od wieku czy stanu ciała może uleć znacznym zmianą. Hormon o którym chce wam troszkę opowiedzieć, jest jednym z tych ważnych dla nas kobiet - odpowiada  bowiem za ,,zatrzymanie młodości"

Zdjęcie z Wikipedii

DIOGENESA (hormon ludzki) -  Stężenie tego hormonu w organizmie ulega znacznemu spadkowi po 30 roku życia. Strata tego hormonu jest coraz bardziej widoczna z biegiem lat a najbardziej widoczna jest na skórze, ta bowiem traci swoją jędrność i elastyczność w konsekwencji czego pojawiają się zmarszczki. Ubytek tego hormonu jest jedną z przyczyn starzenia się organizmu.

W świecie roślin istnieje odpowiednik tego hormonu (FitoDHEA), a znajduje się on w dość niepozornej roślinie, której zwie się Jam.
O Jamie pod kątem kulinarnym, mogę powiedzieć że jest to coś podobnego do ziemniaka. Jam posiada bulwy, które mogą osiągać wagę nawet do 50 kilogramów. 
A wszytko to kryje się pod pnączami podobnymi do bluszczu. Roślina ta występuje głównie w krajach tropikalnych, a jej dzika odmiana z Meksyku posiada cenny odpowiednik ludzkiego hormonu ,,młodości"
W Ameryce Południowej nie od dziś znane są właściwości Jamu. Dopiero od niedawna, wyciąg z korzenia tej rośliny jest stosowany w kosmetyce. 
Fito DHEA
  • Odpowiada za właściwe nawilżenie skóry
  • Zachowuje jej elastyczność i napięcie
  • Stymuluje podział komórek w skórze właściwej
  • Zapobiega starzeniu się komórek skóry, zachowując strukturę zbliżoną do młodych komórek
Ciekawe ile jeszcze cennych składników kryje świat natury ?

Farmona, Jantar, Odżywka do włosów i skóry głowy - recenzja

Farmona, Jantar, Odżywka do włosów i skóry głowy - recenzja

 Wcierka ta jest jedną z najczęściej recenzowanych wśród blogerek ?
Dlaczego ? Postanowiłam się przekonać i sprawdzić jak zdziała u mnie 
Zapraszam do recenzji ;)


Przyznam szczerze, od dawna kusiła mnie ta wcierka do włosów. Nastał pewien lipcowy dzień, kiedy dorwałam ją w małej drogerii w rodzinnym mieście. Wcierka właśnie dziś się skończyła, używałam jej około miesiąca. Czy coś u mnie zdziałała ? Doszłam do następujących wniosków
  • Myślę, że zapach tej wcierki jest oryginalny kojarzy mi się z wodą kolońską, pachnie trochę jakby ziołami 
  • Jak to wcierka ma płynną konsystencję i niestety to mi przeszkadzało w tej wcierce
  • Ciężka aplikacja raz za dużo wylało się na włosy raz znów za mało
  • Wydajność tej wcierki jest średnia - przy codziennym stosowaniu starczyła mi na około miesiąca
  • Nie zauważyłam żadnego szybszego wzrostu włosów w szybkim czasie, dopiero po ponad miesiącu stosowania było widać pierwsze efekty ( zużyłam 2 opakowania odżywki)
  • Wcierka nie przeciążała ani nie przetłuszczała moich włosów
  • Zauważyłam że włosy są mocniejsze i mniej wypadają ( może mieć na to również wpływ inny kosmetyk ale sądzę że Jantar też zrobił swoje )
  • Cena jest dosyć przystępna
  • Niestety mało dostępna - Teraz jej nie umiem nigdzie znaleźć 
  • Skład jest bardzo ciekawy 
Czy kupie ją ponownie ? Myślę że tak, ale zaopatrzę się w 2 butelki. Jestem ciekawa czy przy dłuższym i regularnym stosowaniu będzie miała lepsze efekty. 

L`Biotica, Biovax Naturalne Oleje, Intensywnie regenerująca maseczka - Argan, makadamia i kokos - recenzja

L`Biotica, Biovax Naturalne Oleje, Intensywnie regenerująca maseczka - Argan, makadamia i kokos - recenzja

Kiedyś już miałam jedną maskę z tej serii KLIK
Skuszona działaniem poprzedniej sięgnęłam po nowość z półki.
Skusiła mnie zawartość naturalnych olejów o których ostatnio tak głośno... a co myślę o tej masce ? Zapraszam do recenzji


L`Biotica, Biovax Naturalne Oleje, Intensywnie regenerująca maseczka - Argan, makadamia i kokos - recenzja

 Skład:
Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Betaine, Acetylated Lanolin, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Methylisothiazolinone, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Triethanolamine, Hexyl Salicylate
 
Cena:
 19zł / 250ml - Cena jest niestety dosyć wysoka

Zapach:
Maseczka ma bardzo przyjemny i delikatny zapach trudny do zidentyfikowania.


Konsystencja : Dosyć gęsta i kremowa

Aplikacja :  W miarę wygodna, maska dobrze rozprowadza się na włosach. Jednak zauważyłam , że dla lepszego efektu konieczne jest dokładne nałożenie maseczki na całych włosach co wiąże się z większą używalnością kosmetyku.

Wydajność : Maska na moją długość włosów starczyła mi na 8-10 użyć jest to średnia wydajność jak za taką cenę produktu



Działanie maseczki podczas używania : Do maski każdorazowo zakładam czepek. Na głowie wyczuwam przyjemne ciepło co sądzę jest działaniem maseczki. Nie uczula ani nie podrażnia skóry głowy

Spłukiwanie - Bezproblemowe, maseczka łatwo się spłukuję

Rozczesywanie - Niestety włosy po tej maseczce rozczesują się słabo


Podsumowanie i efekty :
  • (+) maska jest bardzo przyjemna w użyciu, podczas aplikacji wyczuwalne jest przyjemne ciepło i piękny zapach
  • (+)  dobrze się spłukuję z włosów
  • (+)  nie obciąża włosów 
  • (-)  włosy gorzej się rozczesują
  • ( + ) włosy po wysuszeniu ładnie błyszczą i się nie puszą
  • ( +/- ) średnie nawilżenie włosów
  • ( +/- ) średnie odżywienie włosów
  • (-) Dość wysoka cena
  • (+) włosy ładnie się kręcą
  • (+ ) maska nie uczula ani nie podrażnia  
  • (+) włosy się nie przetłuszczają
  • (+) brak SLS i Parabenów 
  • (+) gratisy : próbka olejku i czepek

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji