*DIY Super domowej roboty balsam w kostce



Chodź już słyszałam o tym balsamie nie raz, skusił mnie ostatecznie przepis w ostatniej gazetce przepisów na zdrowie. Zainspirowało mnie to stworzenia własnej wersji balsamu, który pokochałam od pierwszego użycia Jest banalnie prosty i mogę zapewnić, że świetnie spiszę się na prezent.Chętnych zapraszam do dalszej instrukcji 


SKŁADNIKI 
Super domowej roboty balsam w kostce
Bazą tego balsamu jest wosk pszczeli , masła jak i oleje można zmieniać dowolnie


 Mój balsam przyrządziłam prosto i szybko w mikrofali
Kilka cennych uwag

  • Miseczkę przykryj talerzykiem ( o tym, że nie może być nic metalowego chyba każdy już wie )
  • Uważaj bo wszytko jest bardzo gorące, zwłaszcza przy wyjmowaniu
  • Roztapiaj partiami, co 30 sekund przerywaj proces i wznawiaj od nowa do momentu gdy wosk rozpuści się w 70% procentach, reszta bez problemu rozpuści się sama 


Wykonanie :
  • Masła i wosk pszczeli topimy w kąpieli wodnej lub w mikrofali
  • Dodajemy olejki i mieszamy intensywnie 
  • Dodajemy witaminy i znowu mieszamy
  • Masę ciepłą możemy przelać szybciej do formy silikonowej, jeśli jej nie posiadamy radzę odczekać jeszcze chwilę i przelać masę np. do pustego opakowania po jogurcie
  •  Czekamy około 2 h aż masa całkowicie zastygnie
  • Gotowe ! 
Użycie :
Balsam najlepiej używać po kąpieli, na ciepłe jeszcze ciało. Szybciej i lepiej się wtedy wchłania.


Moja opinia 
Balsam jest po prostu ,, cud ! mód ! "
  • Przepięknie pachnie, nie sądziłam że zapach aż tak mnie urzeknie. 
  • Jest oryginalne i bardzo wygodne w użyciu. 
  • Skład to samo zdrowie każdy Ci to powie !
  • Od pierwszego użycia widocznie nawilża skórę i sprawia, że pięknie pachnie
  • Odżywia skórę nadając jej gładkości w dotyku
  • Wystarczy jego niewielka ilość by uzyskać zadowalający efekt nawilżenia skóry
  • Lepiej spisuję się po kąpieli
  • Niezastąpiona satysfakcja z zrobienia czegoś samemu :D

11 komentarzy:

  1. Robiłam sobie coś takiego w zimie, faktycznie bardzo dobrze natłuszcza i całkiem fajnie się tym "jeździ" skórze :D taka odmiana od balsamów i kremów :) teraz intensywnie myślę jak zużyć resztę masła kakaowego i chyba spóbuję z niego zrobic podobną kostkę - tylko że z ziarenkami kawy - peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kawa....brzmi bardzo apetycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też robiłam takie masełko. Niestety o nim zapomniałam i musiałam wyrzucić. Jednak wolę tradycyjne chociaż te w kostce super działają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy ciekawy... chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba się skuszę, bo paluję zrobienie takiej kostki już od dawna ;)
    zapraszam też do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba czytamy tę samą gazetkę:) czy to nie przypadkiem "przepis na zdrowie" - gazetka o ziołach za 1 zł?

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie wypróbuję taki balsam w kostce. Zaraz biorę się za zrobienie takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny przepis, koniecznie wypróbuję, dzięki

    OdpowiedzUsuń
  9. ahh ten wosk pszczeli- składnik, którego zawsze mi brakuje ;P szczególnie w Twoim przepisach ;P ale się chyba nieźle sprawdza, więc może w końcu go kupię ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Może kiedyś takie coś zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super pomysł ! :) chciałabym go zrobić, ale niestety nie wiem gdzie można zaopatrzyć się w składniki. Możesz coś polecić ?

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger