Olejek kokosowy KTC i moje spostrzerzenia

Olejek kokosowy KTC i moje spostrzerzenia
Znany olej kokosowy KTC ma swoich zwolenników i przeciwników.
 Dziś, chciałam podzielić się w wami moimi spostrzeżeniami na jego temat.


Zacznijmy od tego, że olejek o pojemności 500 ml jest stosunkowo tani w porównaniu do olejków kokosowych. Z początku omijałam go z daleka, postanowiłam w końcu przekonać się sama czy jest hitem czy kitem.


Niestety olejek nie ma zapachu, używałam już olejku kokosowego z nieokreślonej firmy ( olejek był rozlany do mniejszych buteleczek) i tamten pachniał prawdziwym kokosem - ten niestety nie ma zapachu. Nie dziwię się, ten olejek można też jeść - ja sama spróbowałam go i przyznam szczerzę że smakuje całkiem dobrze - jak się zmobilizuje spróbuje go użyć w kuchni :) 


Konsystencja jest zwarta ( jak masło ) jednak szybko topi się w rękach. Jest to dosyć przyjemne uczucie, gdyż olejek chociaż trzymany jest w pokoju w dotyku jest zimny. 
Bardzo fajnie rozprowadza się na skórze. Pozostawia ją delikatną i miękką w dotyku na długi czas. 
Olejku używam po kąpieli i spokojnie na drugi dzień, skóra jest tak samo delikatna jak od razu po umyciu.

Na włosach rozprowadza się również bez zastrzeżeń. Niestety smarowanie olejkiem włosów jest jak na razie bez efektów ( może używam go za mało albo za krótko) Nie zawsze zmywa się z włosów całkowicie i czasem konieczne jest mycie włosów powtórnie. Osobiście byłam nastawiona na lepsze działanie tego ,,kosmetyku" na włosach i tutaj jak na razie się nie spisał.

Olejek spisał się lepiej na mojej skórze i spod tym względem mogę polecić go innym.
Używam go również do masażu : nic się nie rozlewa jak w przypadków innych olejków. Nie postawia skóry tłustej ani lepiącej a masaż z jego udziałem to prawdziwa przyjemność
Miałyście już ten olejek ? Jak spisał się u was ?

15 komentarzy:

  1. Olejek do masażu to nie dla mnie - nienawidzę nawet przez chwilę mieć uczucia lepkości, żaden jeszcze mi nie dogodził w tej kwestii:) Odnośnie smarowania ciała również nie używam, próbowałam, ale to nie dla mnie... Jedyne zastosowanie jakie mogłabym mu wymyślić to właśnie włosy, ale jako, że póki co nie widzisz żadnych efektów, raczej go nie zakupię :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie narzekam na masaż tym olejkiem, nawet mój mąż go toleruje a to już jest coś :P

      Usuń
  2. Miałam zamiar kupić go i stosować do olejowania włosów, ale pewnie nie sprawdziłby się u mnie bo mam wysokoporowate włosy. Niby nie ma na to reguły, ale jednak kupię olej z awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To samo zauważyłam, że olej kokosowy jest lekko chłodzący. Co do ceny i braku zapachu, jest on po prostu rafinowany, częściowo utracił też przez ten proces swoje cenne właściwości, może dlatego nie wykazuje tak wybitnego działania. Lepiej by się spisał w kuchni, bo nie nada potrawom kokosowego posmaku i zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten olej nie ma zapachu bo jest rafinowany :) Lepsze dla skóry i włosów na pewno będą te nierafinowane (tłoczone na zimno). Właśnie dlatego jest tańszy, bo ma mniej związków odżywczych w sobie, które zniknęły przy rafinowaniu. Też go mam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam ten sam olej, ale średnio się u mnie sprawdza. Na włosach za bardzo nic nie zrobił, do ciała jeszcze nie próbowałam, ale wypróbuję. Chyba ostatecznie zużyję go w kuchni, może tam się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie jakoś kokos nie przekonał :/
    Na twarz nie ma opcji, na włosach robi susz a do stosowania na ciało nie moge się przkonac. potem wszystko tłuste, ubrania etc. A skróa pozostaje tłusta jak sie da do kapieli. Chyba po porstu nei umiem go używać :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Olej z KTC stosuję chyba najczęściej i do całkiem niedawna był moim ulubionym ;)...do czasu aż odkryłam tego z firmy Etja. No niebo po prostu!
    Śmiało mogę stwierdzić, że bije KTC na głowę i przerzucam się teraz zdecydowanie na niego :)

    Pachnie pięknie kokosem, konsystencja też mi jakoś bardziej odpowiada. Obcowanie z nim jest znacznie przyjemniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się, jest rafinowany i jedyne do czego bym go użyła to do jedzenia. Do pielęgnacji ciała i włosów bez sensu. Wolę kupić kokosowy olej organiczny i stosować go na tysiąc sposobów (do włosów, jako balsam do ciała czy do demakijażu), wiedząc że ma najlepsze działanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie pachnie, bo jest rafinowany;) Używam z wielką przyjemnością i w kuchni i w kosmetyce, ale tylko z pierwszego tłoczenia - pachnie cudnie kokosowo:)

    pozdrawiam i życzę udanego weekendu
    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro nie pachnie to znaczy, że był rafinowany :( a i przy okazji utracił wiele, nie lubię takich, wolę te nierafinowane i zimnotłoczone:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kokosowy zdeklasował u mnie arganowy, ubóstwiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ten olej mam i stosuje choć jest rafinowany, ale jak dla mnie czuć delikatny zapach, ale bardzo subtelny. U mnie natomiast na włosach sprawdza się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam ten olej:) Bardzo dobrze nawilża skórę. Dla mnie brak zapachu jest zaletą, ponieważ nie lubię zapachu kokosoweo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy2/2/15

    Mam go i spisuje się u mnie rewelacyjnie w każdej roli :)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger