Pomarańczowe masło do ciała od Babuszki Agafii


Aż dziw, ale dzielnie używam tego masełka co dzień już od około miesiąca. Przyznam szczerzę, musiałam się nieźle zmotywować by nie zapominać o tym ,,wieczornym rytualne”
Czy mi się to opłacało ? zapraszam do recenzji


Opakowanie : Szata graficzna masełka jest jak najbardziej w porządku. Masełko zamknięte jest w plastikowym opakowaniu z dodatkowym wieczkiem, pomagającym zachować dłużej świeżość kosmetyku

Konsystencja : Jest bardzo gęsta, przez co wydajność jest średnia

Użycie : Rozsmarowuje się w porządku, choć do użycia na całą partię ciała wymaga większej ilości

Po użyciu : Zauważyłam, że skóra jest inna zaraz po użyciu jak i po kilku minutach od użycia.
Zaraz po : wyczuwalny jest ,,film na skórze”, skóra jest widocznie nawilżona
Po kilku minutach : Skóra staje się bardziej gładka i miła w dotyku
 
Zapach : Masełko pachnie pięknie tak delikatnie i świeżo - bardziej pachnie kwiatem pomarańczy niż samą pomarańczą.

Efekt ujędrnienia : Określiłam bym go na poziomie średnim, spotkałam się z kosmetykami które po krótszym czasie użytkowania dawały znacznie lepsze efekty.

Skład : Jest dla mnie ok, nie widzę tutaj nic bardzo rzucającego się w oczy ani nic podejrzanego

Ogólnie o masełku : Jest ok. Nie zachwyca ani nie odstrasza. Jestem z niego zadowolona, choć czuje niedosyt pod względem ujędrnienia ciała. Mimo to zauważyłam, że skóra jest bardziej odżywiona, gładsza w dotyku. Atutem dla mnie tutaj jest zapach :)

5 komentarzy:

  1. Dla mnie taki test to byłaby trudna sprawa, często odpuszczam sobie balsamowanie ciała, robię to ze dwa razy na tydzień, przeraża mnie powierzchnia robocza ;) Teraz zaczęłam używać coś na rozstępy, to staram się być zdyscyplinowana, bo wiem, że inaczej zero efektów mnie czeka. Ale i tak nie robię tego dwa razy dziennie tj. zgodnie z zaleceniami, bo rano zwykle jestem spóźniona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak mi rano ciężko cokolwiek zrobić :P Zaspana jestem i nie takie rzeczy mi w głowie

      Usuń
  2. Uwielbiam takie produkty i z miłą chencią bym go wypróbowała :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciągle zapominam o balsamowaniu się ;p Robię to zwykle po depilacji i używam masełka jako krem do rąk. Ostatnio przeterminował mi się balsam z Alterry. Teraz używam masła z Vintage Body Oil.

    OdpowiedzUsuń
  4. O to i są u nich masła do ciała ;D muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger