Doskonały duet na włosy ? Z Kosmed jest możliwy


Wystarczył niecały miesiąc czasu by ten duet kosmetyczny spisał się doskonale. Połączenie tych dwóch kosmetyków, znacznie wpłynęło na poprawę ich kondycji a jako włosomaniaczka mogę rzec tak : dla mnie stanowią ten doskonały duet na włosy :) Który mogę polecić każdemu z włosami takimi jak moje 


Opakowanie : 150 ml, plastikowa butelka z kroplomierzem – zapobiega wylaniu się tłustej nafty :) Jest to dla mnie niezbędna rzecz w przypadku tłustych rzeczy, nikt chyba nie lubi gdy wylewa się zbyt duża ilość i w dodatku wszystko dookoła brudzi.
Zapach : Bardziej przypadł mi do gustu niż wersja nafty z olejkiem rycynowym. Pachnie zarówno ziołami i cytrusami, na szczęście zapach nafty  jest ledwo wyczuwalny
Aplikacja : Nafta jest bardzo wydajna, wystarczy dosłownie 1 łyżka, by równomiernie nałożyć ją na całe włosy. Osobiście nie wcieram jej w włosy przy skórze, lecz od około 5 cm od niej.
Nafta jest łatwo zmywalna ( jeśli stosuję się ją z umiarem) , nie obciąża włosów ani nie powoduje ich szybszego tłuszczenia się.
Działanie :
Końcówki włosów są mniej łamliwe i nie rozdwajają się. Włosy w dotyku są miękkie i mocniejsze. Mój warkocz, który zaplatam nie raz jest w moim odczuciu grubszy. Włosy są dobrze nawilżone i mniej szorstkie w dotyku. Wyglądają jednym słowem ,,zdrowiej”
Skład:
  • Nafta kosmetyczna – Wzmacnia włosy, zmniejsza ich łamliwość. Doskonale regeneruje je od cebulek po same końce.
  • Wyciąg olejowy pokrzywy - Bogaty w witaminy i mikroelementy. Wzmacnia włosy, zapobiega ich wypadaniu oraz zmniejsza ich tendencje do przetłuszczania się

Aloevit płyn do pielęgnacji włosów odżywczo – wzmacniający


Opakowanie : 100 ml, szklana butelka z kroplomierzem - zapobiega wylaniu się płynu, ułatwia równomierne nakładanie na włosy
Zapach : Ziołowo -alkoholowy – pachnie podobnie do martini
Aplikacja : Łatwo nakłada się na skórę głowy, mimo że posiada alkohol wcierka nie wywołała u mnie żadnego podrażnienia skóry. Pozostawia uczucie ,, świeżość” lekko chłodzi
Działanie : Wcierkę używałam wraz z nafta przed każdym myciem głowy, przez czas około miesiąca do tej pory zużyłam 1/2 opakowania z 100 ml butelki. Największym plusem jest zmniejszenie ilości wypadających włosów. Włos wyczuwalnie stały się grubsze i mocniejsze. Przy miesięcznym stosowaniu, wcierka nie wysuszyła skóry głowy. Odniosłam również wrażenie, że włosy mniej się przetłuszczają , zwłaszcza przy skórze głowy.
Skład:
  • Ekstrakt ziołowy z korzenia łopianu - Bardzo dobrze wpływa na włosy : regeneruję, wzmacnia, zwiększa porost włosów, zmniejsza ich przetłuszczanie się i tendencję do łupieżu
  • Wyciąg z aloesu - Nawilża włosy i zapobiega ich wypadaniu. Pomaga zlikwidować łupież
  • Prowitamina B5 - Nawilża skórę głowy jak i włosy, wnika w ich strukturę. Wpływa na pogrubienie włosów oraz na zmniejszenie łamliwości końcówek.
  • Witaminy: A, E, F, H, B1, PP


Stosowanie obu kosmetyków stało się dla mnie ,,marcowym rytuałem na włosy”
Jestem naprawdę zadowolona z efektów, zwłaszcza że za tak niską cenę można osiągnąć lepszy efekt niż przy stosowaniu niektórych droższych odpowiedników. Oba można kupić w aptece, są bezpieczne na włosów, nie zawierają szkodliwych substancji a opierają się na naturalnych składnikach. Składy obu kosmetyków, znakomicie wpływają na włosy i zachęcają do użycia.
Mam zamiar kontynuować moją terapię włosową zachęcona widocznymi rezultatami po miesiącu.
Z przyjemnością polecam, zwłaszcza że wybór naft jest naprawdę duży i można wybrać dla siebie tą która najbardziej odpowiada.



Komentarze

  1. Jakim cudem jedna łyżka nafty ma starczyć na dokładne pokrycie całych, długich włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wystarcza całkowicie :) Ale co jak co łyżka łyżce nie równa :) Zresztą wolę nałożyć mniej niż nie wiadomo ile

      Usuń
  2. Zaciekawiłaś mnie tym płynem do pielęgnacji włosów, nie spotkałam się z nim wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od jakiegoś czasu mam ochotę na zakup nafty kosmetycznej, zachęcasz tym co piszesz. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja jakoś bałam się nafty,nie wiem czemu :) widzę że warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się bać, radzę jednak wybrać jakąś z dodatkiem czegoś, sama nafta dla mnie nie pachnie ładnie

      Usuń
    2. dzięki za radę,będę szukać czegoś odpowiedniego dla siebie :)

      Usuń
  5. A moje włosy w tym miesiącu pokochały oliwe z oliwek, nakładałam ją na różne sposoby: na mokro, na sucho, z maską, z odzywką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak oliwa działa cuda :) Niedoceniona przez włosomaniaczki niestety :(

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze tych produktów, ale ciekawe są.

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę wypróbować aloevit :) a naftę uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Posiadam oba produkty z obu jestem zadowolona,a naftę wręcz wielbię. Wcieram ją włosy i w skórę głowy na 10 minut przed myciem włosów. Jak dla mnie to jest kosmetyk cud!, włosy są wzmocnione, cudownie błyszczą i mniej się przetłuszczają. Dzięki nafcie mogę być włosy raz na 3 dni a nie na 2, a to dla mnie sukces:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio wiele osób chwali naftę. Ja jeszcze nie próbowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. A możesz coś polecić na rozdwajające się końcówki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak są bardzo rozdwojone to najlepiej je podciąć :) Wiem, że to dość drastyczne rozwiązanie ale skuteczne. Dobrze wcierać w końcówki olejek (np.argonowy, z awokado, kokosowy) lub jak wyżej naftę.
      Ja zawsze przed myciem nakładam większą ilość na końcówki, ale niestety zawsze przychodzi moment gdy to nie pomaga i muszę iść podciąć włosy :(

      Usuń
  11. U mnie nafta przyniosła fatalne skutki i zrezygnowałam po dwóch nałożeniach, ale mamy zupełnie inne włosy, stąd to poniekąd zrozumiałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nafte znam i kiedyś stosowałam - byłam zadowolona z efektów. Muszę koniecznie do niej wrócić. Drugiego kosmetyku nie znam...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji