Krem żel Agafii z Jonami Srebra pod Oczy




Pojemność tego kremu wynosi 40 ml i mam wrażenie że nigdy się nie skończy.
Zapach jest dosyć delikatny i przyjemny dla nosa. 
Ale jak się spisuje jako krem pod oczy ?
Na początku nie sprawił u mnie super wrażenia, dopiero z czasem się polubiliśmy. Podczas pierwszej aplikacji wywołał u mnie podrażnienie, dopiero stosując do na oczyszczoną i bardzo dobrze osuszoną skórę uniknęłam tego nieprzyjemnego efektu. Być może skóra się przyzwyczaiła do niego i dlatego już nie piecze.
Konsystencja kremu jest dosyć rzadka, co dla mnie jest najlepszym rozwiązaniem w przypadku kremów pod oczy. 
Dzięki lekkiej konsystencji szybko się wchłania i nie obciąża skóry. 
Nie zlepia jej ani nie sprawia, że się bardzo błyszczy. Owszem skóra delikatnie się świeci, ale to nadaje oczom takiego świeżego wyglądu. 

Nie zauważyłam, żeby jakoś specjalnie zdziałał cudów. Spełnia jednak moje oczekiwania, nawilża skórę i dodaje jej świeżości. Przypuszczam, że z wiekiem będę szukała czegoś konkretniejszego. Ale dla kogoś w moim wieku ( 24 lata) taki krem wystarcza do podstawowej pielęgnacji.


W skład kremu wchodzą składniki aktywne takie jak :
  • Witamina E
  • Pantenol
  • Olej z  nasion marchwi
  • Ekstrakt z kwiatów chabra bławatka
  • Olej rycynowy
  • Srebro koloidalne
 Skład (INCI): Aqua, Glycerin, Vegetabable Oil, Carbomer, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Dimethicone, Centaurea Cyanus Flower Extract, Daucus Carota Seed Oil, Panthenol, Tocopherol (wit. E), Parfum, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Benzyl Alcohol, Ag+

Podsumowanie :

Cena +
Może wywołać podrażnienie - 

Wydajność +

Działanie +/-

Nawilżanie +
Skład +

Aktualizacja włosowa Lipiec 2014 - podsumowanie 2 lat pielęgnacji



    Można by powiedzieć, że  wszytko zaczynam od nowa.
Po ostatnim ombre, moje włosy są niestety zniszczone. Pocieszający jest fakt, że spodziewałam  się czegoś znacznie gorszego (farbowanie u fryzjera znacznie mniej zniszczyło włosy niż gdy robiłam to sama w domu)
Mimo tego nie żałuję zmiany koloru włosów- wiedziałam, że prędzej czy później to zrobię.
Czeka mnie znowu intensywna kuracja włosowa i wieżę, że w przyszłym miesiącu znów uda mi się wybrnąć z sytuacji.
Teraz już wiem, co moim włosom bardziej służy a co nie. Zdecydowanie łatwiej dbać mi o włosy niż na początku całej tej zabawy. Włosomaniactwo mi służy, dzięki blogom dowiedziałam się wiele a przede wszystkim mam ciągle motywacje do tego by się nie poddawać i działać dalej.



Czego nauczyłam się przez 2 lata pielęgnacji ?

  • Przede wszystkim świadomość, że wiele mogę zdziałać sama
  • Cierpliwość to podstawa
  • Systematyczność i powtarzalność to klucz do sukcesu
  • Włos włosowi nie równy - nie ma co porównywać swoich włosów do innych. Ładne włosy to przede wszystkim sprawa genów a na drugim miejscu jest pielęgnacja. Tak jest i z kosmetykami, na każdego działają inaczej. Najlepiej przekonać się samemu jak się spisują na swoich włosach niż z góry odrzucać bo komuś zaszkodził.
  • Po wielu wpadkach włosy obcinam tylko u fryzjera
  • Co najmniej raz w tygodniu postawiam na olejowanie włosów przed myciem
  • Na noc zaplatam luźny warkocz
 A jakie są moje cele ?
  • Większa systematyczność
  • Częstsze olejowanie włosów
  • Podcinanie systematycznie końcówek
  • Postawienie na jakość włosów a nie na ich długość
  • Nauczenie się kilku nowych fryzur
  • Unikanie farbowania włosów
  • Zapuszczenie grzywki do ,,normalnej długości"
  • Stosowanie wcierek do włosów

Porównanie  2012, 2013, 2014

Tak to już bywa, włosy są bardzo kapryśne. Na dzień dzisiejszy nie są w najlepszym stanie, być może za tydzień dwa będzie lepiej :) Muszę uzbroić się w cierpliwość i poczekać na ich lepszy dzień.


Moja mała ,,wielka" metamorfoza



Nigdy nie mów nigdy ! Jak te słowa nieraz sprawdzają się w życiu. 
I tak było do wczoraj, sądziłam że nigdy nie zrobię sobie bardzo jasnych włosów. 
Dlaczego ? No bo w końcu to by oznaczało że będę jawną ,,blondynkom"
Zawsze unikałam takich kolorów na włosach a widniały na nich już prawie wszystkie odcienie... od mocno ciemnego brązu poprzez rude kolory.
Cały dzień się stresowałam, nie byłam pewna swojej decyzji. W końcu jestem zdeklarowaną włosomaniaczką już od 2 lat. A takie rozjaśniania niszy włosy. Wybrałam się zatem do fryzjera ,,zaszalałam" i postawiłam na ombre. Do tej pory dziwnie się czuję - niby głupi kolor włosów a tyle zmienił - czy na lepsze ? Tego nie wiem.... wiem jedno że czasem warto zaryzykować by odkryć ,,nową siebie"
Eksperymenty w domu niestety nie zawsze wychodziły mi na dobre. Moja grzywka wciąż musi odrastać i pewnie do końca wakacji będę ,,świecić czołem" Teraz wiem, że czasem lepiej dołożyć i zapłacić więcej niż na własną rękę obcinać włosy czy je farbować nie mając do tego ręki.

Rokitnik – hit czy kit ?


Rokitnik - co jest takiego w tej roślinie, że ta ostatnio tak bardzo podbija świat ? 
Ostatnio widzę go wszędzie i w kosmetykach i w sklepach z żywnością a nawet w aptekach. Podobno, ta roślina posiada bardzo wartościowy i bogaty skład. Czy moda na niego przeminie ? Czy wręcz odwrotnie będzie rozwijać się z biegiem lat ? Zapraszam, do zapoznania się z kilkoma ciekawostkami odnośnie rokitnika.


Ogólne właściwości
  • Jest bogaty w makro i mikro elementy
  • Zawiera bardzo dużo witaminy C , tak jak i inne witaminy : E, F, K, P, witaminy z grupy B
  • Jest bogaty również w nienasycone kwasy tłuszczowe
  • Wzmacnia odporność organizmu
  • Dobrze wpływa na serce – poprawia jego krążenie i chroni przed miażdżycą
  • Wzmacnia organizm – polecany jest zwłaszcza osobą przy rekonwalescencji
  • Wspomaga trawienie i przemianę materii


Działanie na urodę
  • Działą przeciwzmarszczkowo
  • Poprawia wygląd cery
  • Wspomaga gojenie się ran
  • Regeneruje skórę ( polecany zwłaszcza przy cerze suchej )
  • Wzmacnia włosy zapobiegając ich wypadaniu
  • Pomaga zwalczyć łupież
  • Chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym
  • Pomaga zachować odpowiednie nawilżenie skóry

Kosmetyki
W sklepach jest coraz więcej produktów z rokitnikiem. Poniżej kilka wartych uwagi kosmetyków



  1. Krem doCiała z Olejem z Rokitnika
  2. Maska do włosów zniszczonych - Rokitnik
  3. Speick Mydło MELOS BIO z rokitnikiem
  4. Rokitodrem plus krem pielęgnująco - regenerujący do twarzy 
  5. Natura Siberica - Odżywka rokitnikowa do włosów 
  6. Krem rokitnikowy Ziołolek 
  7. Krem brzozowo-rokitnikowy z betuliną

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji