Masło do ciała Opuncja & Biała herbata FlOSLEK

 
Jest to kolejne masło z tej serii, którego opinią mogę podzielić się z wami. Wcześniej recenzowałam wersję z truskawką i poziomką. Mimo że kosmetyki pochodzą z tej samej linii, zdecydowanie różnią się od siebie. Dlaczego ? Zapraszam, do przeczytania recenzji

masła jest bardzo praktyczne, plastikowe z dużym otworem i podwójnym wieczkiem.
Pojemność 240 ml, spokojnie wystarczy na miesiąc codziennego użytkowania. Mi po prawie miesiącu czasu wciąż zostało jeszcze 1/3 masła.

Zapach kosmetyku jest bardzo delikatny i mam wrażenie, że mnie uspokaja. Utrzymuje się na skórze mniej więcej 1-2 godziny po użyciu. Używając go po kąpieli, jeszcze na ciepłą skórę zauważyłam, że szybciej się wchłania niż stosując go na co dzień. Masło ma dla mnie genialną konsystencje, łatwo się aplikuje i szybko wchłania. Największym plusem tego masła jest to, że nie pozostawia tłustej i błyszczącej skóry nawet gdy użyję większą ilość kosmetyku.


Skóra po użyciu masła jest zdecydowanie lepsza niż masła z poziomką i truskawką. Jest gładka i przyjemna w dotyku, pozostaje taka nawet do dwóch dni po użyciu. Jestem bardzo zadowolona z efektów, dawno nie czułam aby moja skóra była tak odżywiona. Choćbym chciała nie umiem znaleźć minusów tego kosmetyku. Szczerzę, te masełko bardzo przypadło mi do gustu – jestem ciekawa czy inne z tej serii, równie dobrze tak się spiszą. Szkoda tylko, że kosmetyki są tak słabo dostępne. Widziałam je jedynie w aptece, a w aptekach niestety nie zawsze jest możliwość porządnego przyjrzenia się kosmetykowi przed zakupem.




10 komentarzy:

  1. Lubię kosmetyki o "herbacianych" zapachach :) A jeśli się nie lepi i szybko wchłania to może być coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Posiadam wersję truskawka i poziomka ; zapach może być a konsystencja trochę tłustawa, długo się wchłania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam i nie była tak fajna jak ta

      Usuń
  3. Jak zobaczyłam skład tego masła i opis to pusty śmiech mnie ogarnął. Wykorzystałam, ale na pewno ponownie nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam stronę http://www.kosmopedia.org/ na niej można dobrze przeanalizować skład prawie każdego kosmetyku.

      Usuń
    2. Dzięki. Choć przy mojej znajomości chemii dobrze sobie sama z tym radzę. :)

      Usuń
  4. Mało, w której aptece są te kremy, ale to wynika głównie z niewiedzy i klientów (pacjentów) apteki, ale i personelu tam zatrudnionego (pierwszy raz na oczy widzę takie masło) Z resztą jak czegoś nie reklamują to się słabo sprzedaje i potem zalega na pólkach. Być może jakby firma zainwestowała w porządnego przedstawiciela to dany krem pojawiłby się w większej liczbie aptek i hurtowni, bo jak w hurtownia nie prowadzi sprzedaży tych kosmetyków to i w aptekach się nie pojawią...

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm ciekawe masełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja masła używam jedynie w zimie, w lato są za mnie za tłuste:)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger