Krem matujący ANTI ACNE Floslek

Informacje od producenta
- matuje skórę - normalizuje gospodarkę wodno – lipidową - reguluje wydzielanie sebum - zapobiega powstawaniu nowych wykwitów - działa ściągająco, przeciwbakteryjnie, przeciwłojotokowo i przeciwzapalnie - nie zatyka porów.
Skóra bez efektów błyszczenia się, matowa, bez nowych wykwitów i pryszczy.

Moja opinia

O kremie słów kilka :
  • Krem mieści się w tubce, przez co zachowana jest higieniczność użytkowania
  • Posiada delikatny lekko ,,pudrowy” zapach
  • Konsystencja jego przypomina gęsty lotion
  • Łatwo i szybko rozprowadza się po skórze
  • Nie szczypie ani nie podrażnia
  • Wydajność kremu jest dobra, starczy na długi czas użytkowania
  • Dobry krem na dzień, jako baza pod makijaż. 
  • Przystępna cena ( około 20 zł ) 


Efekty

Po pierwszym zastosowaniu
  • Skóra w moim odczuciu jest średnio nawilżona
  • Jest gładka i miła w dotyku
  • Średnio zmatowiona
Po kilku zastosowaniach
  • Skóra jest znacznie lepiej nawilżona.
  • Jest gładka i miła w dotyku
  • Mniej się przetłuszcza
  • Znacznie lepiej zmatowiona niż po 1 użyciu
  • Pojawia się mniej krostek
  • Nie zatyka porów
  • Nie pojawiło się u mnie przesuszenie skóry w okolicy ust, taki efekt występuje u mnie często po dłuższym użytkowaniu kremu

 SKŁAD - każdy składnik posiada odnośnik do źródła informacji.
Aqua, Ethylhexyl Stearate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Squalane, Polysorbate 60, Niacinamide, Faex Extract, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Ammonium Glycyrrhizate, Panthenol, Propylene Glycol, Zinc Gluconate, Caffeine, Biotin, Nasturtium Officinale Extract, Arctium Majus Root Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Citrus Limon Peel Extract, Hedera Helix Extract, Saponaria Officinalis Leaf/Root Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Candida Bombicola/Glucose/Methyl Rapeseedate Ferment, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, CI 77891, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Sodium Palmitoyl Proline, Nymphaea Alba Flower Extract, Tocopheryl Acetate, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Allantoin, Linalool, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Hydroxycitronellal, Coumarin

Więcej informacji o produkcie tutaj

Komentarze

  1. Czyli co, godne polecenia ? A gdzie można takowy dostać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej u strony producenta, ja widziałam również w aptece

      Usuń
  2. Przyznam, że miałam kilka podejść do kremów Floslek i mnie nie zachwyciły. Nad tym jednak się zaczynam zastanawiać, może uspokoił by "niespodzianki" na twarzy. Akurat do cery trądzikowej jeszcze od nich nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałąm jeszcze do czynienia z tym kremem, ale matujący byłby dobry dla mojej cery.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam, ale produkt wydaje się ciekawy ;)

    http://suzzue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekty niezłe, ale nie ufam tej firmie, więc raczej się nie skuszę :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo obiecująco :) Chętnie kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałam go swego czasu kupić po recenzji Wery ale nie było go w żadnej aptece, więc zdecydowałam się na ogórek & limonkę Bielendy. Widzę, że ma niezły skład, sporo wyciągów roślinnych. Może następnym razem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. zaciekawił mnie;) wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie wierze w te wszystkie kremy matujące :-(

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym, żeby moja buzia mniej się przetłuszczała...
    Będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam jeszcze nic z Floslek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam okazji go jeszcze stosować, ale zapisałam go na listę, do mojej mieszanej cery powinien być dobry.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie się nie sprawdził, ściąga skórę i nie nawilża odpowiednio ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem matujący chętnie bym wypróbowała, może akurat by trochę chociaż opóźnił świecenie skóry :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji