Korektor w sztyfcie alverde




O korektorze słów kilka
  • Jest zawarty w opakowaniu z sztyftem
  • Można wyczuć delikatną nutkę olejku z drzewa herbacianego
  • Opakowanie jest dosyć solidne, jednak napisy bardzo szybko się ścierają
  • Jest dosyć kremowy i tłusty
  • Jest mało wydajny
Działanie
  • Dobrze maskuje zaczerwienienia
  • Może nieco podkreślać suche skórki
  • Nie wywołuje podrażnień ani nie przyczynia się do powstania krostek
  • Jak już wspomniałam jest nieco tłusty i posmarowane miejsca się lekko świecą, dlatego konieczne jest przypudrowanie tych miejsc
  • Jest trwały i długo utrzymuje się na skórze, pod warunkiem że nie ,,ściera” się miejsc gdzie był użyty korektor
  • Stosowany systematycznie na krostki, przyśpiesza ich gojenie się
  • Stosowany w nadmiernej ilości, tworzy uczucie ,,tapety”
Czy kupię ponownie ?

Myślę że tak, choć najpierw spróbuje innych korektorów. Cenowo u nas w Polsce jest dosyć drogi i nie opłaca się go kupować, jednak w Dm jego cena jest przystępna i zachęca do zakupów ( do 10 zł) U mnie sprawdza się dobrze jako awaryjny plan działania, nie stosuje go codziennie jednak od czasu do czasu by zatuszować krostki.

8 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa, czy by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę :) chociaż mam swoje ulubione korektory i kamuflaże to chętnie bym go spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam zielony korektor z oriflame, też dobrze spełnia swoje zadania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Juz od dawna nie stosowałam korektora, bo na razie nie mam potrzeby i poprawiła mi się cera, ale w promocji może bym kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te zielone korektorki świetnie się spisują właśnie na wszelkie zaczerwienienia. Kiedyś podratowałam takim kolektorem mój zaczerwieniony nos (w wyniku kataru...) Fajna recenzja :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. przydałby mi się taki, szkoda, że nie mam dostępu do DM. są jeszcze inne kolory? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przerobiłam już trochę kosmetyków alverde i niestety w większości nie rozumiem zachwytów. miałam też kamuflaż alverde i po prostu dno! więc na ten korektor też się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze przyjemności ;)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger