Korektor w sztyfcie alverde




O korektorze słów kilka
  • Jest zawarty w opakowaniu z sztyftem
  • Można wyczuć delikatną nutkę olejku z drzewa herbacianego
  • Opakowanie jest dosyć solidne, jednak napisy bardzo szybko się ścierają
  • Jest dosyć kremowy i tłusty
  • Jest mało wydajny
Działanie
  • Dobrze maskuje zaczerwienienia
  • Może nieco podkreślać suche skórki
  • Nie wywołuje podrażnień ani nie przyczynia się do powstania krostek
  • Jak już wspomniałam jest nieco tłusty i posmarowane miejsca się lekko świecą, dlatego konieczne jest przypudrowanie tych miejsc
  • Jest trwały i długo utrzymuje się na skórze, pod warunkiem że nie ,,ściera” się miejsc gdzie był użyty korektor
  • Stosowany systematycznie na krostki, przyśpiesza ich gojenie się
  • Stosowany w nadmiernej ilości, tworzy uczucie ,,tapety”
Czy kupię ponownie ?

Myślę że tak, choć najpierw spróbuje innych korektorów. Cenowo u nas w Polsce jest dosyć drogi i nie opłaca się go kupować, jednak w Dm jego cena jest przystępna i zachęca do zakupów ( do 10 zł) U mnie sprawdza się dobrze jako awaryjny plan działania, nie stosuje go codziennie jednak od czasu do czasu by zatuszować krostki.

Komentarze

  1. Jestem ciekawa, czy by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę :) chociaż mam swoje ulubione korektory i kamuflaże to chętnie bym go spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam zielony korektor z oriflame, też dobrze spełnia swoje zadania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Juz od dawna nie stosowałam korektora, bo na razie nie mam potrzeby i poprawiła mi się cera, ale w promocji może bym kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te zielone korektorki świetnie się spisują właśnie na wszelkie zaczerwienienia. Kiedyś podratowałam takim kolektorem mój zaczerwieniony nos (w wyniku kataru...) Fajna recenzja :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. przydałby mi się taki, szkoda, że nie mam dostępu do DM. są jeszcze inne kolory? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przerobiłam już trochę kosmetyków alverde i niestety w większości nie rozumiem zachwytów. miałam też kamuflaż alverde i po prostu dno! więc na ten korektor też się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze przyjemności ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji