Micelarny Płyn do Demakijażu Oczu z Organicznym Ekstraktem z Ogórka

Dzisiaj w kilku słowach o płynie micelarnym o którym słyszałam bardzo różne opinie.

Kilka słów o kosmetyku :
  • Posiada ładne opakowanie o pojemności 200 ml z zamknięciem typu click on.
  • Pachnie bardzo ładnie i świeżo, delikatnie różami i zielonym ogórkiem
  • Wydajność jest standardowa, nie za duża nie za mała
  • Skład :Aqua with infusions of: Organic Cucumis Sativus Fruit Extract (organiczny ekstrakt ogórka), Organic Olea Europea Fruit Oil (organiczna oliwa z oliwek), Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z liści aloesu), Centaurea Cyanus Flower Extract (ekstrakt z bławatka),  Sodium Cocoamphodieacetate (Bardzo łagodna dla skóry substancja myjąca) , Glycerin (substancja nawilżająca), Panthenol (prowitamina B5), Hydrogented Castor Oil ( Emulgator), Hydroxyethylcellulose ( Zagęstnik kosmetyku) , Allantoin ( Anatolina), Parfum,  Citric Acid ( Kwasek cytrynowy), Benzyl Alcohol (Alkohol)  , Benzoic Acid ( Konserwant) , Sorbic Acid ( Konserwant).
Na zielono zaznaczyłam ekstrakty i oleje roślinne
Na żółto konserwanty i składniki mniej mi znane


Użycie i efekty stosowania :
  • Skład kosmetyku według mnie nie jest zły zawiera kilka ekstraktów roślinnych a konserwanty znajdziemy na samym końcu
  • Micel używam do porannego przemywania twarzy. W tym wypadku dobrze oczyszcza twarz, nie powoduje podrażnień skórny ani zaczerwienienia. Pozostawia skórę odświeżoną i niestety trochę lepką w dotyku. To jednak nie stanowi dla mnie problemu, gdyż po nałożeniu kremu na twarz, nieprzyjemny efekt znika
  • Micel w przypadku zmywania makijażu też dobrze sobie radzi ale pod warunkiem, że zmywamy nim delikatny makijaż. Tutaj radzi sobie doskonale, szybko zmywa brud pozostawiając skórę oczyszczoną . Gorzej radzi sobie z mocnym makijażem, konieczne jest kilkakrotne przetarcie oczu co czasem może powodować szczypanie.
 Czy kupię ponownie ?
Jest to kosmetyk dobry do porannego przemywania twarzy i jeśli miałabym go już stosować to w tym przypadku. Osobiście będę szukać czegoś innego, gdyż ten jakoś mnie nie zachwycił. Mimo, że jest to dobry kosmetyk nie czuję potrzeby ponownie go kupować.

Organic Therapy, Brylantowy peeling do twarzy z organicznym ekstraktem z grejpfruta i diamentowym pudrem


Rozświetlający puder do ciała Czarne owoce - błyszczący gadżet



Szybki sposób na uzyskanie efektu glamour. Ten puder sprawia, że skóra staje się jedwabista i wspaniale pachnie czarnymi owocami. Dzięki zawartości perłowych drobinek, kosmetyk pozostawia na skórę delikatną, mieniącą się poświatę. Jego plus: miękki i niezwykle kobiecy puszek do pudru.
Działanie
• Pozostawia na skórze delikatne, mieniące się drobinki
• Pomaga uzyskać efekt jedwabistej, miękkiej skóry

 Składniki : Talk, Mika, Perfum, Caprylyl Glycol

Sposoby na relaks dla ciała i umysłu / Jak szybko się zrelaksować ?


Każdy z nas potrzebuje swoich 5 minut, by zapomnieć o wszystkim i w pełni wypocząć. W dzisiejszych czasach gdy przeciętny polak musi sporo pracować by godnie żyć, brakuje nam po prostu na to czasu. Warto jednak pomyśleć trochę o sobie, bo przecież nie samymi pieniędzmi żyje człowiek. Ciągły stres może być bardzo zły w skutkach – o jego wpływach możecie poczytać tutaj. Dziś jednak chciałam wam przedstawić, sposoby na relaks. Osobiście uważam, że jest nam on potrzebny do życia tak samo bardzo jak i sen czy jedzenie. Chętnych zażycia chwili relaksu, zapraszam do lektury.


Muzyka

Każdy z nas, zna piosenkę która sprawia że zapominamy o całym świecie. Muzyka ma wielki wpływ na nasz organizm : łagodzi skołatane nerwy, dodaje energii a nawet pozwala szybciej zasnąć. Chętna osoba zawsze znajdzie na nią czas, zabieganym radzę nagrać sobie chociażby na telefon kilka ulubionych kawałków i wykorzystać czas na relaks czekając na autobus. Również słuchając muzyki w pracy czy też podczas sprzątania domu, codzienne czynności nabiorą innych kolorów. Jeśli szukacie muzyki, która naprawę was zrelaksuje warto spróbować gotowych relaksujących składanek.




Kąpiel

Kąpiel w wannie to jedna z lepszych metod relaksujących. Z dodatkiem odpowiednio pachnących kosmetyków do kąpieli może zdziałać cuda. Warto również podczas kąpieli zadbać o wystrój łazienki, aromatyczne świecie i płatki róż gwarantują relaks nie tylko od święta  ?



Spacer na łonie natury


Często zapominamy o tym jak ważny jest kontakt z naturą. Szybkie przechadzki przez park w drodze do sklepu nie zagwarantują nam prawidłowego wyciszenia. Warto choć raz w tygodniu wybrać się na spacer bez pośpiechu. Usiąść na ławce, wyłączyć telefon i skupić się na odgłosach natury. Można w tym czasie poczytać ulubioną książkę lub porozwiązywać krzyżówki, ważne by zrobić coś co pozwoli nam skupić się na czymś innym niż codzienny stres

O tym jak piękna jest natura nie muszę mówić


Dobra komedia lub książka
Śmiech to zdrowie, każdy ci to powie ! Dobra zabawa i chwila uśmiechu pozwala nam naprawdę dobrze wypocząć. Obecnie mamy taki duży wybór komedii, że nawet maruda znajdzie coś dla siebie. Filmy nie muszą być mądre, ważne by nas bawiły i doprowadzały do śmiechu Jeśli nie jesteś amatorem komedii z powodzeniem sięgnij po książkę.

A wy jaką komedie polecacie ?


Treningi oddechowe
O treningach oddechowych mało kto z nas pamięta. Szczerze mówiąc nawet i ja rzadko się do nich stosuję. O korzyściach z nich płynących jak i podstawowej metodzie dowiecie się z poniższej ,,bajki"


Ćwiczenia rozluźniające mięśnie
Gdy się denerwujemy nasze mięśnie stają się bardziej napięte. Wiąże się z tym utrudniony przepływ krwi, przyśpieszony oddech a nawet szybsze powstawanie zmarszczek. Czasem naprawę warto się porządnie rozluźnić, skorzysta na tym nie tylko nasze ciało ale i umysł.


Masaż 
Masaż jest dla mnie najlepszą formą na prawdziwy relaks. Pozwala się on wyciszyć organizmowi, łagodzi bule mięśniowe, poprawia ukrwienie skóry. Jeśli nie mamy osoby która mogła by nas pomasować bądź nie możemy udać się do masażysty z powodzeniem możemy stosować automasaż. 



Alterra żel pod prysznic różowy grejpfrut BIO & kwiat pomarańczy


Dziś co nieco o jednym z nowszych zapachów żeli pod prysznic od Alterry. Oraz o tym jak firma potrafi zniechęcić małym oszustwem.


Kilka słów o kosmetyku :
  • Jest zwarty w tradycyjnym opakowaniu o pojemności 250 ml
  • Zapach ma bardzo soczysty i świeży, zbliżony do naturalnego zapachu cytrusów
  • Konsystencje ma trochę podobną do glutów, kolor przeźroczysty
  • Wydajność jest dobra - nie za duża nie za mała
  • Skład kosmetyku :  Aqua, glycerin Substancja nawilżająca , alcohol* Alkohol , coco-Glucoside Emulgator , xanthan gum Zagęstnik Kosmetyku , sodium coco-sulfate Siarczan sodu kokosowego - coś podobnego do SLS  , citrus aurantium amara flower water* Ekstrakt wodny z pomarańczy gorzkiej, citrus grandis fruit extract* ekstrakt z różowego grejpfruta , PARFUM**, LIMONENE ** Składnik kompozycji zapachowych , LINALOOL= =** Składnik kompozycji zapachowych, GERANIOL**Składnik kompozycji zapachowych , CITRAL**CITRAL
*z rolnictwa ekologicznego, **składniki naturalnych olejków eterycznych

Na zielono zaznaczyłam ekstrakty roślinne i oleje
Na żółto emulgatory oraz składniki mniej mi znane

Według mnie, ciągle uczącego się składów zwykłego człowieczka skład jest marny i to bardzo....

Działanie i efekt :
  • Żel ładnie pachnie jednak po umyciu zapach szybko znika
  • Pieni się bardzo marnie, pianka jest niewielka
  • Myje skórę dobrze, nie podrażnia skóry
  • Skóra po umyciu wymaga nawilżenia
Czy kupię ponownie ?  

Z pewnością nie, skład mnie zraził i to bardzo. Ukrywanie SLS pod inną nazwą jest według mnie oszustwem, a ja nie lubię oszustów. Wolę kupić kosmetyk w którym jak byk pisze SLS i mieć świadomość, że używam kosmetyków z tym składem niż być tak zrobiona w bambuko przez Alterre.

Stres - wróg zdrowia i urody / Jakie są skutki stresu ?



Stres – znany jest każdemu z nas. Każdy co najmniej raz w życiu, spotka się z sytuacją w której jesteśmy na niego narażeni. Czy to egzamin na prawo jazdy, pierwsza randka albo nowa praca... nie zdołamy jemu umknąć dopada on mniej lub bardziej każdego z nas.
Stres jest normalną czynnością życiową, mimo że nie należy ona do przyjemnych pozwolił on ludzkości przetrwać do dzisiejszych czasów, bez niego nasza egzystencja na ziemi skończyła by się w erze kamienia łupanego.


Stres krótkotrwały -  ludzki sprzymierzeniec

To dzięki krótkotrwałemu stresowi, w sytuacji gdy jesteśmy narażeni na np. utratę życia nasz organizm jest postawiony w całkowitej gotowości. Adrenalina zaczyna w nas buzować, doznajemy najpierw swego rodzaju szoku. Często gdy się skaleczymy nie czujemy bólu, dopiero w sytuacji gdy napięcie opadnie nasze zmysły zaczynają działać poprawnie. Po stadium szoku nasz organizm decyduje się co zrobić w danej sytuacji – czy to walczyć z czy też wręcz przeciwnie uciekać. Zdarzyło mi się kilka sytuacji życiowych kiedy to krótkotrwały stres dodał mi skrzydeł, udzielając pierwszej pomocy rannemu człowiekowi byłam bardziej opanowana, mój umysł był jasny i z spokojem wiedziałam co robić. Dopiero gdy było po wszystkim moje emocje dały upustowi – mimo że wszystko skończyło się dobrze płakałam jak małe dziecko.


Mocny stres - plączę nam język i ręce 

Czynniki stresujące  mogą nas dosłownie blokować, ja sama takiej sytuacji doznałam kilkakrotnie w życiu. Przykładem może być chociażby mój egzamin ustny z j. polskiego. Na egzamin byłam przygotowana wzorowo, jednak gdy weszłam do klasy zaniemówiłam, cała wiedza gdzieś się ulotniła.. a moja umysł była jak Tabula rasa. Na szczęście mój plakat był na tyle skrupulatnie przygotowały, że dzięki niemu jakoś się uratowałam. Dlatego przyszłym maturzystą polecam zrobić porządny plakat lub prezentacje.
Podobnej stresującej sytuacji doznałam na którymś z kolei egzaminie na prawo jazdy, gdy to tym razem mięśnie mi odmówiły posłuszeństwa i moje nogi trzęsły się niczym galareta. Próbowałam usilnie trzymać tą nogę ale i tak trzęsła się jakby nie należała do mnie. Teraz się z tego śmieję, ale wyobraźcie sobie jak trudno zrobić manewr parkowania gdy twoja noga trzęsie się jak nakręcona... ( Ciekawa co myślał wtedy o mnie egzaminator ? ) Z egzaminu zrezygnowałam, przyczyną niezdawania był ewidentnie stres, dopiero jak nauczę się porządnie z nim radzić spróbuję znów.


Długotrwały stres jest jak trucizna im więcej go w naszym życiu tym bardziej nas niszczy 

Są sytuacje gdy stres ma działanie mobilizujące – stanowi on nasz motor do działania. Życzę wam wszystkim by tylko taki was tylko dopadał. Niestety, gdy jesteśmy długotrwale narażeni na czynniki stresujące nasz organizm nie wychodzi na tym dobrze.
Można by powiedzieć, że długotrwały stres czynni z naszym organizmem spustoszenie :
  • Popadamy w silną depresję
  • Doprowadza do bezpłodności lub problemów z utrzymaniem ciąży
  • Brakuje nam apetytu lub wręcz przeciwnie leczmy stres np. słodyczami, alkoholem
  • Zostaje zaburzona gospodarka hormonalna, z czego może np. spóźniać się miesiączka , zaczynamy tyć
  • Cierpimy na bezsenność, a nasz organizm jest bardziej osłabiony
  • Stajemy się bardziej nerwowi i mniej opanowani
  • Nasz organizm jest bardziej narażony na choroby nawet nowotworowe
  • Wypadają nam włosy a nasza cera zyskuje więcej niedoskonałości
  • Tracimy wiarę w siebie
Nie uciekniemy od stresu - musimy nauczyć się z nim żyć 

Tak naprawdę nie znamy jeszcze wszystkich złych efektów długotrwałego stresu, a z pewnością znajdzie się nie jeden. Dla własnego dobra musimy nauczyć się żyć z nim i traktować jako część naszego życia.
Nie unikniemy stresujących sytuacji, zawsze będziemy spotykać osoby których towarzystwo nas stresuje – całkowite uniknięcie czynników stresowych wiązało by się zamknięciem na cztery spusty w pokoju bez okiem w zakładzie psychiatrycznym. A czy ktoś chciałby tak żyć ?

Organic Therapy - Maseczka do twarzy KOJĄCA z organicznym olejkiem babassu


Kilka słów o maseczce :
  • Zawarta jest w opakowaniu typu tubka o pojemności 75 ml
  • Konsystencja jej jest lekko kremowa a kolor kremowo-żółty
  • Zapach bardzo delikatny i przyjemny o lekkiej nutce karmelków cytrynowych
  • Wydajność jest zadowalająca
  • Skład maseczki : Skład: Aqua with infusion of Organic Aloe Barbadensis Leaf Extract (organic aloe vera) Woda z ekstraktem z liści aloesu , Organic Avena Sativa (Oat) Kernel Extract (organic oat extract) Ekologiczny ekstrakt z owsa , Organic Orbignya Oleifera Seed Oil (organic babassu oil) Organiczny olej z babassu, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil Olej z nasion bawełny indyjskiej , Dicaprylyl Ether Emolient suchy , Caprylic / Capric Triglyceride Emolient tłusty , Glycerin, Cetearyl Alcohol Emoilent tłusty , Glyceryl Stearate SE Emulgator , Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil Olej Jojoba, Olea Europaea (Olive) Oil Oliwa z oliwek , Crambe Abyssinica Seed Oil Olej abisyński, Meadowfoam Estolide Środek zmiękczający skórę , Meadowfoam Delta-Lactone Glukonolakton z Meadowfoam, Xanthan Gum Guma Ksantanowa, Sodium Stearoyl Glutamate Emulgator, Parfum, Bisabolol Aktywny czynnik z rumianku lekarskiego , Sodium Benzoate Benzoesan sodu , Potasium Sorbate Sorbinian potasu , Citric Acid Kwas cytrynowy .
    Na zielono zaznaczyłam ekstrakty i oleje roślinne
    Na żółto emulgatory, emolienty oraz składniki mniej znanego mi pochodzenia
* Czy takie wyszczególnienie składów jest dla was przydatne ?

Użytkowanie maseczki i efekty
  • Maseczkę należy stosować na suchą i dobrze oczyszczoną skórę twarzy. W przypadku nałożenia jej na lekko wilgotną może wywołać małe pieczenie
  • Maseczka należy do tych, które nie zasychają a są kremowe przez cały aplikacji
  • Czy maseczka ma działanie antystresowe ? Myślę, że tak przyjemnie trzyma się ją na buzi. Łagodny zapach pomaga się zrelaksować i odprężyć.
  • Efekty po użyciu maseczki są dobre, chociaż przyznam że oczekiwałam lepszych. Jedyną rzeczą którą zauważyłam jest nawilżenie skóry, które w dodatku nie trwa zbyt długo. Oprócz tego nic z obietnic producenta nie zostało spełnione. Być może jest to kwestia indywidualna i w moim wypadku moja skóra potrzebuje czegoś więcej.

Czy kupię ponownie ?

Raczej nie, jest to maseczka którą warto spróbować ale nic poza tym. Nie należy do kosmetyków, do których z chęcią będę wracać. Zdecydowanie już bardziej wolę przyrządzić maseczkę domową, w której nie znajdę nic poza tym co tam sama włożę. Jedynym plusem maseczki jest przyjemność jej aplikowania, naprawdę można się odprężyć i zapomnieć o całym świecie.

Upominki z spotkania blogerek 7 Marca

Nowość - recenzja kosmetyków Petal fresh organic z seri Anti Agig

Dzisiaj chciałam wam przedstawić recenzję kosmetyków do włosów marki Petal fresh.
Jest to nowość na rynku kosmetycznym i pewnie niektóre z was widziały już te kosmetyki między innymi w Rossmanie. Przez miesiąc testowałam szampon i odżywkę z serii Anti-Aging bazującej na wyciągu z pestek winogron i oliwek. Wszystkich chętnych zapraszam do przeczytania recenzji




Na pierwszy rzut oka :
  • Kosmetyki posiadają ładną szatę graficzną
  • Opakowania są dosyć spore i wynoszą 355 ml
  • Butelki są poręczne i wygodne w użyciu, posiadają dozownik typu click-on
  • Kupując kosmetyki wspierasz akcję 1% dla edukacji
  • Są to kosmetyki nie testowane na zwierzętach, wegańskie
  • Składniki kosmetyków pochodzą wyłącznie z ekologicznych upraw
  • Są to kosmetyki wolne od : parabenów, SLS,SLES, GMO, ftalanów, sztucznych barwników

Kilka słów o szamponie Grape Seed & Olive wyciąg z pestek winogron i oliwek


  • Zapach szamponu niestety nie przypadł mi do gustu, jest dosyć nietypowy i przypuszczam, że znajdzie swoich zwolenników. Pachnie najpierw słodko, potem gorzko i na końcu cierpko. Zapach nie jest sztuczny ani naperfumowany, pachnie zdecydowanie naturalnie
  • Konsystencja szamponu jest dosyć gęsta, kolor lekko przeźroczysty
  • Użytkowanie szamponu jest bez zarzutu. Szampon bardzo dobrze rozprowadza się na włosach, łatwo się pieni i spłukuje
  • Szampon dobrze myje głowę, zmywa nawet oleje bez konieczności ponownego mycia
  • Wydajność kosmetyku jest zadowalająca
  • Skład szamponu według mnie jest godny zainteresowania znajdziemy w nim ekstrakty : winogron, kwiatów podbiału, rozmarynu, rumianku, melisy, tymianku. Jak i wyciągi i oleje : oliwy z oliwek, olej babassu, wyciąg z skrzypu i korzenia prawoślazu. Oraz : witaminę E, witaminę A, witaminę B5, glicerynę roślinną.
    *Ponieważ kosmetyki używałam równocześnie efekty użycia znajdziecie poniżej


Klika słów o odżywce Grape Seed & Olive – wyciąg z pestek winogron i oliwek


  • Zapach odżywki w porównaniu do szamponu bardzo mi się podoba. Jest on słodki i rześki, wyczuwalny jest zapach oliwy ( takiej w kosmetykach ). Włosy po użyciu odżywki, pachną ładnie przez kilka godzin
  • Konsystencja odżywki przypomina lotion, kolor mlecznobiały
  • Nakładanie odżywki jest bardzo przyjemne, łatwo rozprowadza się na włosach. Konsystencja jest dosyć śliska, przez co nie musimy nakładać kosmetyku w dużej ilości.
  • Wydajność odżywki jest dobra, choć przyznam że na końcówki włosów czuję potrzebę nałożenia większej ilości. Włosy podczas spłukiwania włosów są w moim odczuciu nawilżone i nie splątane.
  • Skład odżywki również mi się podoba. Znajdziemy w niej ekstrakty : winogron, szałwi, podbiału, rozmarynu, rumianku, melisy, tymianku. Jak i wyciągi i oleje : oliwy z oliwek, olej z słonecznika i babassu, wciąg z krwawnika, melisy, skrzypu oraz prawoślazu. Oraz : glicerynę, witaminę E, witaminę A, witaminę B5,

Efekty użycia kosmetyków :

  • Włosy ładnie błyszczą
  • Mniej się przetłuszczają, nie są obciążone ani oklapłe
  • Po użyciu kosmetyków rozczesują się bezproblemowo
  • Nawilżenie włosów jest raczej średnie, włosy może i nie są suche ale w dotyku są bardziej sztywne i mocniejsze
  • Kondycja włosów poprawiła się w stopniu średnim, największa poprawa pojawiła się na końcówkach włosów

Ogólnie :  Kosmetyki mogę określić mianem dobrych. Nie czynią z włosami cudów ale też i nie robią z nimi nic. Działanie ich na włosach jest widoczne, jednak efekty są dla mnie za małe.
Myślę, że bardziej się spiszą przy włosach mniej zniszczonych niż moje lub tych o niskiej porowatości. Zdecydowanym plusem jest skład kosmetyków, przeważa liczba ekstraktów i wyciągów. W przyszłości spróbuje innych kosmetyków z tej serii, być może sprawią się lepiej na moich włosach.

Relacja z spotkania blogerek 07 Marca

Przeddzień dnia kobiet, miałam po raz kolejny okazji uczestniczyć w spotkaniu blogerek. Zawsze tego dnia, wyczekuję z niecierpliwością bo wiem że spotkam tam iście wyborowe towarzystwo. Było naprawdę świetnie ! A czas upłynął tak szybko, że zanim się obejrzałyśmy spotkanie dobiegło końca. Wrażeń naprawdę sporo, zwłaszcza że podczas tego spotkania mieliśmy przyjemność gościć wyjątkowe osobliwości takie jak : Panią Dietetyk, Wizażystkę oraz Trychologa.
Wszystkich chętnych zapraszam do zapoznania się z dalszym przebiegiem spotkania...


Głównymi organizatorkami spotkania były Agnieszka z bloga Ułamek Prawdy oraz Kamila z bloga Kosmetyczne Szaleństwo. Dziewczyny odwaliły naprawdę kawał dobrej roboty i jeszcze raz dziękuję im za poświęcony czas na spotkanie. Moja pomoc w spotkaniu była naprawdę niewielka, ale cieszę się że mogłam mieć swój ,,mały wkład" w te spotkanie.

Ja razem z dziewczynami :)
Głównym naszym celem spotkania jest pomoc w schronisku dla psów Azorki w Gorzowie
Udało nam się uzbierać cały bagażnik karmy dla psów. Uwielbiam tą akcję, czuję się świetnie mogąc pomagać psiakom, wspólnymi siłami zagwarantowałyśmy nie jeden posiłek. Dużo dla mnie znaczy ta pomoc, sama nie mogę mieć psa a w ten sposób mogę jakoś zrekompensować jego brak.


Pierwszą atrakcją spotkania była prelekcja Pani Anny Kisielewicz, która jest dietetykiem i trenerem personalnym - Dieto Coaching.
Kliknij Tutaj by wejść na stronę Dieto Coaching
Pani Anna opowiedziała nam kilka lecz bardzo mądrych i przydatnych słów odnośnie zdrowego odżywiania i trybu życia. Dowiedziałyśmy się również ile czasu i w jaki sposób ćwiczyć, by uzyskać odpowiednie rezultaty. Osobiście wykład bardzo mi się spodobał i z chęcią dostosuję się do cennych rad. W prezencie dostałyśmy świetne kalendarze, z apetycznymi przepisami na zdrowe potrawy oraz upominki przeznaczone na naszą loterię.

Kolejną atrakcją były makijaże, jednej z naszych blogerek Moniki Kulik z bloga Love Shopping, która jest zdolną początkującą wizażystką. 
Kliknij tutaj by wejść na stronę Monika Kulik Wizażystka
Makijaże wykonane przez Monikę, były naprawdę piękne i wyjątkowe. Na makijaże załapało się kilka dziewczyn a ja nie mogłam zdecydować się, który z nich najbardziej mi się podoba. Udało mi się za to zasięgnąć kilka cennych rad odnośnie makijażu dla okularnicy takiej jak ja :)

Ostaniom i według mnie najbardziej ciekawą atrakcją było badanie skóry głowy i włosów przez Kamilę z blogu Kosmetyczne szaleństwo, jest ona Trychologiem i wykonuje swój zawód z podziwianą pasją i zamiłowaniem.
Kliknij tutaj by przejść na stronę Capellibelli
Badanie było bardzo ciekawe i myślę że każda włosomaniaczka powinna choć raz udać się na wizytę do trychologa. Dzięki takiemu badaniu dowiedziałam się jaka jest przyczyna przetłuszczania się moich włosów. Mogłam zobaczyć również jak z bliska wygląda skóra mojej głowy, być może nie jest to piękny widok ale dzięki niemu mogę teraz żyć spokojnie. Wiem, że jeszcze nie łysieję ! A ja tak bardzo martwiłam się zbytnim wypadaniem moich włosów. 

  A teraz najważniejszy punkt relacji czyli uczestniczki spotkania :
  1.  Agnieszka www.ulamekprawdy.blogspot.com
  2. Marzena www.naturalniepiekna.info
  3. Kamila  www.eminabella.blogspot.com
  4. Anna  www.thedark-side-of-light.blogspot.com
  5. Martyna www.reanimacjablondynki.pl
  6. Angelika  www.angietrucco.blogspot.com.
  7. Aneta  www.chemikamiszczka.blogspot.com
  8. Milena  www.goodlifegoodchoice.blogspot.com
  9. Daria  www.kraina-testow.blogspot.com 
  10. Monika  www.loveshopping91.blogspot.com 
  11. Monika  www.myszolec.blogspot.com 
  12. Dorota  www.kolorowyswiatmarzen.blogspot.com 
  13. Aleksandra  www.nivislee.blogspot.com
 Oraz mała fotorelacja





A naszą Panią fotograf była Izabela Mazurek, amatorka fotografii z wielkim talentem
Kliknij by przejść na stronę Izabela Mazurek photography
 Dziewczyny !
Jeszcze raz dziękuję za wspaniale spędzony czas ! Dzięki wam do mojego życia doszło kolejnych kilka wspomnień. Oby do zobaczenia ponownie :)
P.s niedługo ukaże się post z upominkami z spotkania

Mineral Starter Collection Light-Medium LILY LOLO- zdjęciowo


Mineral Starter Collection Light-Medium
Dziś chciałam wam nieco przybliżyć zawartość tego małego zestawu, którego jestem posiadaczką od ponad tygodnia. Ponieważ nie da się do końca opisać go słowami w tym poście przedstawie więcej zdjęć, które mam nadzieję choć uchylą wam rąbka tajemnicy. Kosmetyki mineralne należą do tych których dobór jest bardzo indywidualny. Dzięki dużemu wyborowi możemy wybrać te które wręcz idealnie dopasują się do naszej cery. Ogólnie rzecz biorąc z zestawu jestem bardzo zadowolona,  pomógł mi w pełni wybrać ten ,,idealny podkład". Pędzelek dołączony do opakowania urzeka prostotą i jakością wykonania, dzięki niemu nakładanie podkładów to czysta przyjemność.
Oprócz zestawu przedstawie wam zdjęcia próbek, w których znalazłam kilka perełek.

W skład zestawu wchodzą :

Odcienie podkładów są różne, znajdziemy tutaj i ciepłe odcienie i te bardziej chłodniejsze

A tak prezentują się poszczególne podkłady i puder


Candy Cane jest bardzo podobny do In the Buff , z tym że ten jest o kilka tonów jaśniejszy i nieco chłodniejszy. W rzeczywistości bardzo ładnie wygląda na skórze, wyrównuje koloryty skóry.


In the Buff najbardziej pasuje do mojej karnacji. Po nałożeniu nie widać go na skórze a zaczerwienienia się wyrównują.


Kolor Warm Peach najbardziej skradł mi serce. Jej już nieco widoczny na skórze, dając jej efekt cieplejszej i nieco brzoskwiniowej karnacji.


Puder Flawless Silk, sprawia że skóra staje się gładsza i milsza w dotyku. W dodatku nabiera ona ładnego blasku i zdrowszego wyglądu. Stanowi doskonałe uzupełnienie podkładu

Pędzelek uroczo wygląda, posiada miękkie włosie które pomaga precyzyjnie nałożyć podkład

Dodatkowo dostałam kilka próbek, które starczają na 1-2 zastosowania.


Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji