Rozświetlający puder do ciała Czarne owoce - błyszczący gadżet



Szybki sposób na uzyskanie efektu glamour. Ten puder sprawia, że skóra staje się jedwabista i wspaniale pachnie czarnymi owocami. Dzięki zawartości perłowych drobinek, kosmetyk pozostawia na skórę delikatną, mieniącą się poświatę. Jego plus: miękki i niezwykle kobiecy puszek do pudru.
Działanie
• Pozostawia na skórze delikatne, mieniące się drobinki
• Pomaga uzyskać efekt jedwabistej, miękkiej skóry

 Składniki : Talk, Mika, Perfum, Caprylyl Glycol


Kilka słów o kosmetyku :
  • Posiada ładne lecz nietrwałe opakowanie zrobione z grubego tekturowego pudełka
  • Do pudru załączona jest urocza gąbeczka do nakładania
  • Pachnie apetycznie słodkimi owocami ( niekoniecznie ciemnymi)
  • Cena produktu jest  wysoka, ale biorąc pod uwagę że stosuje się go raz na czas można ,,zaszaleć" lub czekać na promocje
  • W zależności od tego ile nałożymy pudru możemy uzyskać efekt subtelnego rozświetlenia skóry lub zbyt mocnego i wręcz śmiesznego, który kojarzy się ewidentnie z Edwardem z Zmierzchu :P
  • Wydajność kosmetyku jest bardo duża, wystarczy odrobinka by podkreślić skórę
  • Jak dla mnie jest to gadżet, kosmetyk do stosowania bardziej na wyjątkowe okazje niż na co dzień
  • Kolor pudru podpada pod lekki fiolet, z widocznymi drobinkami miki
  Myślę, że efekt użycia kosmetyku najlepiej pokażą zdjęcia 

Najbardziej urzekła mnie poduszeczka
Po lekkim roztarciu, efekt jest bardzo subtelny 
Czy kupie ponownie ?
Myślę że nie, ponieważ będę go zużywać całe wieki. Jak już wspomniałam, kosmetyk będę używała na wyjątkowe okazje a te nie zdarzają się na co dzień. Jest czymś bez czego można się obyć, ale z drugiej strony czasem warto mieć coś bo po prostu nam się podoba a nie ze względu na praktyczność.

19 komentarzy:

  1. Wygląda przepięknie, ale widać, ze dość mocno rozświetla:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jestem sroczka łasa na takie gadzety:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go. Lubię jego zapach i ten połyskujący pyłek w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda ciekawie a najbardziej urzekła mnie futrzana gąbeczka ;D

    Pozdrawiam!
    Triki Weroniki

    OdpowiedzUsuń
  5. Prezentuje się ładnie, ale dla mnie to taki niepotrzebny gadżet.

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda ciekawie, jednak dla mnie nieprzydatny kosmetyk :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Obawiam się, że zawsze nakładałabym go za dużo i wyglądałabym jak już wspomniałaś Zmierzchowy Edward :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Prezentuje się uroczo :D ale też rzadko bym go używała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. hmm, lubię błyskotki, ale czy w takiej ilości? chyba nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Typowo kobiecy wpis :)
    Nie kupię go ponownie, nie jest jakiś rewelacyjny, ale po prostu mam go, bo dobrze go mieć! :) Hahaha :)
    Myślę, że bez problemu byśmy się dogadały! :)
    Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  11. spodobało mi sie porownanie do Edwarda :DDD dla mnie zbedny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda bardzo uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej nie używam takich kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda bajecznie, ale faktycznie wydaje się być gadżetem na wyjątkowe okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy22/3/15

    ja nie przepadam za takimi dodatkami- dla mnie zbędne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że efekt połysku uzyskujemy tu dzięki drobinom brokatu. Nie lubię takiego typu rozświetlenia, wolę ten delikatny, perłowy, w stylu słynnej "Mary".

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy3/4/15

    Yyyy ja też bym nie kupiła. Gdzie ja? Ja tylko tusz do rzęs i ostatnio kupiłam mgiełkę z brokatem Teściowej w Primarku i sobie chyba też kupię bo fajna cena i na prawdę kuszący produkt :)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger