Magiczne fasolki Marshmallow Delight - Magik Beanz


Jak u mnie się sprawdziły słynne sojowe zapachowe fasolki ? Ciekawskich zapraszam do recenzji 


W kilku słowach o fasolkach
  • Zawarte są w plastikowym pojemności, liczba sztuk w opakowaniu 15
  • Każda jest dosyć tłusta, szybko rozpuszcza się w kominku
  • Nazwa zapachu  Marshmallow Delight jest dla mnie trafiona i faktycznie kojarzy się z różowymi słodkimi piankami
  • 4-5 fasolek wrzuconych do roztopienia. Starcza na 2-3 zastosowania, po około 3-4 h
  • Dostępność w sklepie aromatowo.pl 
  • Cena za opakowanie 9,90

Moje wrażenia odnośnie stosowania

Przyznam szczerze, że pierwszy raz miałam okazję poznać bliżej fasolki. Dla mnie ich forma jest trafiona w 10, bez problemu można mieszać różne rodzaje zapachów tworząc coś nowego. W dodatku, można się nimi łatwo podzielić z innym amatorem zapachów.
Intensywność zapachu można kontrolować, co dla mnie jest dużym plusem. Nie ma przeszkód w rozpaleniu wszystkich fasolek na raz, zyskuje się wtedy większą moc zapachu. Osobiści najbardziej lubię zachować umiar i stopniowo cieszyć się zapachem. 4-5 fasolek stanowi dla mnie idealną dawkę zapachu, który jest wyczuwalny dla nosa a zarazem nie jest męczący i mdły. W pokoju unosi się długo słodki i delikatny zapach, nawet kilka godzin po rozpaleniu kominka. Warto dodać, że Magik Beanz dalece się różnią od tradycyjnych świec. Fasolki są produkowane ręcznie na bazie wosku sojowego. Cechuje się on : brakiem sztucznych i szkodliwych substancji oraz toksyn, długim czasem palenia się, brakiem negatywnego wpływu na środowisko naturalne.

A wy znacie Magik Beanz ?

Jak dobrze farbować włosy w domu

  1. Po pierwsze wybierz odpowiedni kolor farby do włosów. Często zdarza nam się wybrać kolor ciemniejszy od oczekiwanego, dlatego warto sięgnąć po odcień jaśniejszy od tego którego chcemy. W przypadku gdy kolor włosów nam się nie spodoba, łatwiej poprawić kolor włosów jaśniejszych niż ciemniejszych
  2. Wybieraj farby do włosów sprawdzone. Jeśli nie wiesz jaką farbę do włosów użyć w warunkach domowych doradź się fryzjerki lub spytaj ekspedientki w sklepie które produkty są najczęściej wybierane przez klientki. Warto również przeczytać recenzje odnośnie konkretnych farb , to może ułatwić wybór.
  3. Jeśli decydujesz się pierwszy raz farbować włosy użyj lepiej półtrwałych farb koloryzujących. W razie niechcianego efektu, łatwiej zmyć taką farbę niż trwałą.
  4. Zawsze czytaj dokładnie instrukcję na opakowaniu. Nigdy nie rób po swojemu, nie dodawaj nic do farby ani nie przedłużaj czasu trzymania mieszanki na włosach. W przypadku farbowanie włosów farbami naturalnymi, korzystaj z sprawdzonych i bezpiecznych przepisów.
  5. Nawet jeśli używasz tej samej farby cały czas, zawsze wykonuj próbę uczuleniową przed użyciem. Reakcja alergiczna może wystąpić nawet po kilkukrotnym użyciu farby.
  6. Unikaj farbowania włosów w przypadku wystąpienia na skórze głowy drobnych ran.
  7. Jeśli nigdy nie farbowałaś włosów, nie rób pierwszy raz tego sama. Wybierz się do fryzjerki lub poproś wprawioną w tym osobę.
  8. Rozjaśniając włosy warto robić to stopniowo, w co najmniej kilku tygodniowych odstępach. Całkowite rozjaśnianie włosów jednorazowo, może bardzo zniszczyć twoje włosy
  9. Jeśli masz siwe włosy, używaj trwałych farb do włosów. Półtrwałe w tym przypadku mogą nierównomiernie pokryć siwiznę.
  10. Dla utrzymania koloru dłużej, używaj kosmetyków do włosów przedłużających kolor
  11. Jeśli rozjaśnione włosy, nabrały brzydkich odcieni. Używaj specjalnych płukanek do włosów rozjaśnionych
  12. Po farbowaniu włosów unikaj używania kosmetyków które wypłukują kolor, między innymi szamponów przeciwłupieżowych. Nadmiar słońca lub wody morskiej czy chlorowanej, również może szybciej wypłukać kolor.
  13. Między jednym a kolejnym farbowaniem włosów zachowaj odpowiedni odstęp czasowy. To samo dotyczy się trwałej do włosów. Zbyt częste farbowanie włosów, może znacznie pogorszyć kondycje włosów.
  14. Jeśli ufarbowane włosy wyglądają tragicznie i potrzebny jest ratunek, najlepiej po pomoc zgłoś się do fryzjera. Próby ratowania włosów na własną ręką, często mogą skończyć się jeszcze gorzej.
    Farbując włosy w domu warto trzymać się pewnych reguł
  • Farbuj włosy w przewiewnym pomieszczeniu, by uniknąć wdychania jej zapachu
  • Na czas farbowania załóż stare ubrania, użyj wysłużonego ręcznika – szkoda brudzić niepotrzebnie ubrania, tym bardziej że zmycie farby jest bardzo trudne
  • Posmaruj kremem skórę przy włosach, w przypadku pobrudzenia będzie łatwiej zmyć farbę
  • Miej przyszykowane mokre chusteczki, przydadzą się do zmycia farby z skóry
  • Przydatnym gadżetem jest specjalna plastikowa miseczka do mieszania farby jak i pędzel do jej nakładania. Nie używaj metalowych miseczek, gdyż składniki farby mogą wejść w reakcję z miską.
  • Nie zapomnij nałożyć rękawiczek ochronnych. 
  • Zanim zaczniesz nakładanie farby, bardzo porządnie rozczesz włosy. Będzie znacznie łatwiej potem rozprowadzić mieszankę koloryzują na włosach
  • Farbowanie włosów najłatwiej zacząć od tyłu kierując się ku czole.
  • Nie nakładaj całej farby naraz na włosy, najlepiej spiąć część włosów u góry i stopniowo pasmo po paśmie nakładać farbę. 
  • Natychmiast przerwij farbowanie włosów, zmyj już uprzednią nałożoną w przypadku silnego nie ustępującego pieczenia lub swędzenia skóry głowy. Warto wypić wapno które może złagodzić objawy alergii. Jeśli pieczenie nie ustępuje a skóra głowy robi się widocznie czerwona i opuchnięta udaj się na pogotowie.

Merz Spezial Dragees po 3 miesiącach stosowania


Dziś ponownie recenzja gościnna mojej siostry, w której będzie o podsumowaniu 3 miesięcznej suplementacji. Na początek zapraszam na posta, w którym dowiecie się co nieco o tabletkach Merz Spezial Dragees. Zapraszam również do zapoznania się z efektami stosowania po 1,5 miesiąca czasu.

Ciąża i jej ,,uroki". Czyli o kulturze w naszym kraju


Dziś poruszę temat, z którym spotkało się pewnie się większość z was lub spotka się w swoim czasie. Obecnie będąc w ciąży, zupełnie inaczej wyobrażałam sobie traktowanie mnie przez obcych ludzi, spotykanych każdego dnia na ulicy. Zostałam wychowana w poczuciu obowiązku, że należy ustępować miejsca starszym schorowanym ludziom, kobietą w stanie błogosławionym lub matką z małymi dziećmi. 
Nawet teraz, zdarza mi się przepuścić w kolejce ciężarną czy matkę z małym dzieckiem. Robię to automatycznie i jest to dla mnie zupełnie coś oczywistego.
Niestety nie wiem, czy mam po prostu pecha i trafiam na niekulturalnych ludzi czy po prostu w naszym społeczeństwie kultura gdzieś wyparowała.
Przeżyłam wiele sytuacji, w których czułam się jak powietrze. Byłam zupełnie ignorowana przez innych, o dziwo gorzej traktowana jestem przez kobiety, które zaznały uroków bycia w ciąży.

Masujące mydło pod prysznic TAJEMNICZY OGRÓD




Kilka słów o kosmetyku
  • Opakowanie mydła jest ładne i kusi oko. Bez problemu widać gołym okiem co znajduje się w środku
  • Waga mydełka wynosi 140 g
  • Zapach mydełka jest według mnie uniwersalny. Spodoba się zarówno kobietą jak i płci przeciwnej. Jest świeży lekki i jego użycie sprawia, że można się zrelaksować. Wyczuwam w nim i nieco słodkie nuty owoców cytrusowych jak i tajemniczy zapach ziół takich jak szałwia i lawenda. Nie jest to sztuczny typowo ,,mydlany zapach” lecz naturalny i przyjemny dla nosa. Zapach mydła jest średnio trwały i pozostaje na skórze do 2 h po umyciu
  • Mydełko ma oryginalną formę. Jest to mydło glicerynowe zatopione w gąbce. Kształt i kolor jest bardzo oryginalny, przez co mydło zwraca na siebie uwagę.
  • Wydajność jest taka sama jak przy innych mydłach glicerynowych
  • Cena 25 zł
  • Dostępność w sklepie aromatowo.pl
Skład
Aqua (Water), Propylene Glycol, Sodium Stearate, Glycerin, Sodium Laurate, Sodium Laureth Sulfate, Sorbitol, Sodium Lauryl Sulfate, Parfum (Fragrance), Sodium Chloride, Stearic Acid, Lauric Acid, Salvia Sclarea (Clary) Oil, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Pentasodium Pentetate, Tetrasodium Etidronate, Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Citral, CI 19140 (Yellow 5), CI 42090 (Blue 1). Więcej o poszczególnych składach dowiesz się tutaj

Użycia i Efekty


Mydełka używa się bardzo przyjemnie. Dzięki zatopionej gąbce w środku daje efekt przyjemnego peelingu ciała. Bezproblemowo można namydlić całe ciało, dzięki gęstej i ładnie pachnącej piance.
Mydło spełnia swoje zadanie - dobrze myje ciało z wszystkich brudów. Pozostawia skórę czystą i odświeżoną, gotową na kolejne zabiegi pielęgnacyjne takie jak np. nałożenie balsamu czy olejku do ciała. Przy częstym stosowaniu, nie zauważyłam przesuszenia się skóry być może jest to kwestia tego, że po kąpieli zawsze staram się nawilżyć ciało innymi kosmetykami.
Jego niecodzienna forma, ładny kolor i zapach, sprawia że chce się go używać przy każdej kąpieli. Myślę, że z powodzeniem nadaje się jako oryginalny prezent dla najbliższych. Stanowi nie tylko kosmetyk ale swego rodzaju ciekawą ozdobę dla łazienki obok której nie da się przejść obojętnie.


Róż i już - czyli ranking kosmetyczny różów do twarzy





Mineralne róże


  1. Ooh La La, Satynowy róż mineralny Lili Lolo 42,90 zł  
  2. Schimmery Rose N07, Lekko brzoskwiniowy róż mineralny Chrimaluxe 40,50 zł
  3. Cherry in Love, róż w ciemnej tonacji Ecolore 36,90 zł
  4. N°322, róż do policzków brązowo-różowy ZAO Make up 78 zł
  5. Rose, róż mineralny w odcieniu lila-róż Annabelle Minerals 39,90 zł 
  6. Luminous Jaipur 306, półprzeźroczysty róż Era Minerals 79 zł
  7. Camellia, róż rozświetlający Clair Minerals 19,90 zł
  8. Wild Vines, delikatny róż Everyday Minerals 58,90 zł
  9. Pin Up Girl, matowy róż Amilie Minerals  29 zł 
 Tanie róże 

  1. "2 SKIN" POCKETROUGE , Modelujący róż do policzków Bell 10 zł
  2. Color Mix, róż do policzków Lovely 8,20 zł
  3. Rouge Powder Professional, róż do policzków Pierre Rene 20 zł
  4. Wielobarwny Matowy Róż do policzków Catrice 17 zł
  5. Róż z dodatkiem oleju arganowego Paese 20 zł
  6. Róż Blush Crea Wibo 14 zł
  7. Róż do policzków Essence 11 zł
  8. Powder Blush, róż do policzków Golden Rose 20 zł
Z cenowo wyższej półki

  1. Limited Edition, róż, Dior 195 zł
  2. Blush Ombr, MAC 135 zł  
  3. Paleta róży do policzków, Sleek 50 zł 
  4. Hot Mama, róż The Balm 60 zł 
  5. Jedwabisty róż, Bobbi Brown 120 zł
  6. Rosy Shine Blusher, Make up Factory  77 zł
  7. Wypiekany róż, Bourjois 50 zł
W innej formie
  1. Róż do policzków w sztyfcie, Jane Iredale 125 zł
  2. Róż w płynie, Makeup Revolution 15 zł 
  3. Róż w płynie do ust i policzków  Lollitint 150 zł
  4. Dream Touch Blush, róż w kremie  Maybelline 30 zł
  5. SUN TOUCH, Róż w kulkach Wibo 16 zł 
  6. Ball Blusher. Róż w kulkach  Golden Rose 26 zł
  7. Róż w płynie, Inglot 39 zł

W wy macie swoje ulubione róże do policzków ?

*Diy Zielone mydełko przeciwtrądzikowe


Czy przygotowanie domowego mydła musi być trudne ? 
Z tym przepisem przekonasz się, że jest to banalnie proste

Składniki
(Na mydełko 20g takie jak wyżej, można je kupić na ebay)
  • Baza mydła glicerynowego 20 g ( można użyć też zwykłego najlepiej  bez zapachowego mydła glicerynowego )
  • Glinka zielona 2-3 łyżeczki
  • Kilka kropli olejku eterycznego z zielonej herbaty
Wykonanie 

Mydło glicerynowe topimy w kąpieli wodnej, jak się roztopi dosypujemy glinkę zieloną. Po lekkim ostudzeniu możemy dodać opcjonalnie kilka (1-2) kropli olejku eterycznego. Masę mydlaną jeszcze ciekłą przelewamy do silikonowej foremki. Pozostawiamy do ostygnięcia i stężenia.
Mydełkiem można przemywać twarz 1-2 razy dziennie.

 Działanie

Mydełko wyjątkowo dobrze oczyszcza skórę. Daje uczucie świeżości, matowi skórę i niweluje przetłuszczanie się jej. Przy dłuższym stosowaniu widocznie poprawia stan skóry. Glinka działa oczyszczająco, zapobiega powstawaniu trądziku i pomaga w gojeniu się obecnego. 
Mydełko jest bardzo dobrą alternatywą dla maseczki z glinki. Kto nie lubi się zbytnio z zieloną glinką ( może szczypać) powinien być zadowolony z takiej formy jej zastosowania. Kilka kropli olejku eterycznego dodatkowo wzmacnia działanie przeciwtrądzikowe. 

Aktywator wzrostu od Bani Agafii

Czy maseczka do włosów może przyśpieszyć ich wzrost ? 

Kilka słów o kosmetyku
  • Zawarty w jest w wygodnym opakowaniu o pojemności 100 ml
  • Ma dosyć przyjemny i ziołowy zapach
  • Konsystencja maski jest lejąca
  • Maska nie jest wydajna
  • Nie podrażnia skóry głowy
  • Cena w promocjach jest przystępna
  • Forma kosmetyku przydatna na wyjazdy - zajmuje mało miejsca
Skład: Aqua , Cetearyl Alcohol, Glycerin, Behentrimonium Chloride, Cetrymonium Chloride, Quaternium-87, Hydroxyethylcellulose, Cetrimonium Bromide, Pinus Pumilio Leaf Extract, Organic Hypericum Perforatum Extract, Potentilla Supina Extract, Arctium Lappa Root Extract, Eleutherococcus Senticosus Root Extract), Rosmarinus Officinalis Oil, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil, Benzyl Alcohol, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Citric Acid, Parfum.
Więcej o poszczególnych składach przeczytasz Tutaj
 

Efekty i wrażenia stosowania 

Maseczka ta niestety nie stała się moim ulubieńcem. Dobrze odżywia włosy, nadaje im gładkości w dotyku. Efekt jednak nie jest spektakularny, lecz całkiem przeciętnym. Wydajność kosmetyku również nie sprawia szału, na moje włosy muszę nałożyć całkiem sporo maseczki by poczuć że ,,coś tam działa na moich włosach"
Nie mogę jednak tej maseczce zaprzeczyć jednego - faktycznie sprawiła większy porost włosów. Przez ostatni miesiąc zużyłam 2 opakowania tej maski. Zauważyłam pojawienie się baby hair, co mnie mile zaskoczyło w tym kosmetyku. Na długość włosy również dosyć szybko rosną ale niestety tu nie mogę stwierdzić czy to efekt użycia kosmetyku czy szaleństwo hormonów. Mam zamiar w przyszłym roku spróbować znów tej maski i przekonać się, czy faktycznie działa na porost włosów.




Balsam do pielęgnacji biustu od Nacomi


Kilka słów o kosmetyku :
  • Balsam jest zawarty w plastikowej butelce z pompką
  • Pojemność 140 ml
  • Zapach kosmetyków całej serii, jest bardzo przyjemny i delikatny dla nosa. Wyczuwam w nim nieco cytrusów jak i słodkie nuty.
  • Konsystencja dosyć rzadka, bardziej podobna do lotionu niż do kremu
  • Wydajność jest dobra. Do jednej aplikacji zużywam jedną pompkę kosmetyku ( używam kremu wyłącznie na biust i dekolt )
  • Cena około 27 zł
  • Dostępność niektóre drogerię lub na stronie producenta tutaj
  • Skład
Deionized Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Theobroma Cacao Butter, Plukenetia Volubilis Seed Oil, Glyceryl Stearate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Caprylic/ Capric Triglyceride, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Gliceryn, Aloe Vera Extract, Serenoa Serrukate Friut, Extract, Panthanol, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacecit Acid.



Użycie i efekty
Balsam ma lekką formułę, dzięki czemu łatwo i szybko wciera się w skórę. Podczas aplikacji nie powoduje podrażnień ani się nie roluje. Wchłania się prawie całkowicie, pozostawia skórę lekko natłuszczoną. Po pierwszej aplikacji kosmetyku zauważyłam widoczne nawilżenie skóry. Przy dłuższym stosowaniu, skóra biustu nabrała jędrności i stałą się bardziej elastyczna. Dodatkowym plusem stosowania kremu jest to, że jak na razie nie pojawiły się na biuście rozstępy.


Podsumowanie
Zdecydowanym plusem balsamu jest jego lekka formuła. Balsam nie jest ciężki, szybo się wchłania i nie zapycha skóry. Bardzo podoba mi się zapach całej serii kosmetyków. Nie jest on sztuczny ani mdły, dlatego polecam go kobietą o wrażliwym nosie. Widocznie poprawia wygląd skóry, używanie go przynosi zadowalające efekty. Na uwagę zasługuje również przyjemny skład kosmetyku.

Moje sposoby oszczędzania na kosmetykach


Oszczędność, to cecha bardzo rzadko spotykana u kobiet. Jednak gdy stajemy przed faktem dokonanym i z pewnych przyczyn musimy zacząć oszczędzać, cecha ta powolutku staje się nam mniej obca. Nie koniecznie musimy rezygnować z kupna ulubionych kosmetyków, nawet jeśli kosztują nieco drożej. Sztuką jest zorganizować wszystko tak, by przy mniejszym budżecie pieniężnym i tak wyjść na swoje. Nie ma to jak zaradna kobieta, która jak chce podoła każdemu
  1. Większe opakowania. Kupując kosmetyki a zwłaszcza te które używam w dużych ilościach przed zakupem porównuje wielkość opakowania. Często zdarza się, że kosmetyk który na półce kosztuje więcej o dziwo bardziej się opłaca kupić.
  2. Tańsze kosmetyki. Są kosmetyki, które kupuje tańsze z kilku powodów : używam je często, zazwyczaj działają jedno zadaniowo, droższe odpowiedniki niewiele więcej wskórają. Wiadomo, że w tym wypadku ciężko o kosmetyk z dobrym składam. Dlatego staram się kupować sprawdzone kosmetyki, o których wiem, że mi nie zaszkodzą.
  3. Większa wydajność Na pewno zauważyłyście, że niekiedy kosmetyk znika w mgnieniu oka. Dla mnie wydajność, jest dużym wyznacznikiem tego czy kupię ponownie kosmetyk. Nie raz dałam się omamić i kupiłam dosłownie wodę. W przypadku niektórych kosmetyków patrzę nie tylko i na cenę ale i na jakość i wydajność.
  4. Zużywam buble Wywalam kosmetyki naprawdę w ostateczności, kiedy nie ma dla nich już ratunku. Zawsze staram się znaleźć inne zastosowanie dla kosmetyków, które w swoim pierwotnym zadaniu okazało się totalną klapą. Dla przykładu, zły krem do twarzy często zastępuje role kremu do stóp. Szampon który bardzo plącze włosy ale ma za to ładny zapach, przyjmuje rolę płynu do kąpieli. Odżywkę do włosów która nie przynosiła żadnych efektów, staram się ubogacić w dodatek naturalnego olejku. Przykładów jest naprawdę wiele, myślę że każdy przy odrobinie chęci znajdzie inne zastosowanie dla bublowatego kosmetyku.
  5. Promocje Na niczym nie da się tak zaoszczędzić jak na promocjach. Jednak tutaj trzeba być bardzo ostrożnym i znać ceny sprzed promocji. Nie raz nie dwa, promocja widnieje tylko na kartce a nasz portfel ucierpi na tym tak samo. Kupując kosmetyki w promocji zdarza mi się kupić na zapas, ale pod jednym warunkiem – są to rzeczy które zużywam często i wiem że nie będą zalegały na półkach.
  6. Próbki kosmetyków Jestem zwolenniczką wszelkich próbek kosmetyków. Dlaczego ? Nie raz nie dwa, użycie takiej małej próbki uratowało mnie przed kupnem czegoś, co wylądowało by potem w koszu. Zdarza mi się kupić cenowo droższe kosmetyki, jednak tutaj chcę mieć pewność że płacę więcej również i za jakość.
  7. Sprawdzone kosmetyki Najczęściej kupuję coś sprawdzonego lub poleconego przez innych. Staram się nie kupować w ciemno. W sklepach obecnie mamy taki duży wybór kosmetyków, że chcąc czy nie chcąc czasem zdarzy nam się kupić bubla.
  8. Odrobina szczęścia Nic tak nie cieszy jak wygrana w konkursie. A wiadomo, żeby wygrać trzeba grać. Coraz częściej spotykam się z konkursami, zwłaszcza na blogach w których szansa na wygraną jest bardzo duża. Wystarczy czasem trochę wysiłku i kreatywności by uśmiechnęło się do nas szczęście.

Intensywne masło do ciała od Nacomi


Kilka słów o kosmetyku
  • Opakowanie plastikowy słoiczek z metalową zakrętką
  • Zapach kosmetyków całej serii, jest bardzo przyjemny i delikatny dla nosa. Wyczuwam w nim nieco cytrusów jak i słodkie nuty
  • Konsystencja w zależności od temperatury jest różna. W ciepłe dni maso jest bardziej oleiste i rzadkie, natomiast w chłodniejsze bardziej zbite
  • Wydajność jest dobra, bardzo podobna do olejku z tej serii
  • Cena około 28 zł
  • Dostępność niektóre drogerię lub na stronie producenta tutaj
  • Skład
Butyrospermum Parkii Butter, Prunus Dulcis Amygdalus Oil, Plukenetia Volubilis (Sacha Inchi) Seed Oil, Cera Alba,Theobroma Cacao Butter, Cocos Nucifera Seed Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Penthanol, Tocopheryl Acetate, Parfum
Więcej o poszczególnych składnikach przeczytasz tutaj  



Użycia i Efekty
Intensywne masło do ciała jest bardzo podobne w użyciu i efektach jak kremowe masło z tej serii. Jak sama nazwa wskazuje jego działanie jest jednak bardziej intensywne. Masło jest konkretniejsze i znacznie bardziej nawilża skórę. Stosuje je na wieczór, ze względu na to że nieco mocniej natłuszcza skórę. Stosowanie samego masła bez innych kosmetyków z tej serii już wystarcza by w prawidłowy sposób pielęgnować skórę brzuszka

Podsumowanie
Intensywne masło do ciała jest bardzo dobrym kosmetykiem do pielęgnacji skóry brzuszka. Preferuje jednak jego stosowanie w chłodniejsze dni, lub na wieczór. W moim odczuciu nie wymaga dwukrotnego stosowania w ciągu dnia. Użyte wieczorem, sprawia że skóra jest jędrna i nawilżona przez cały dzień do kolejnej aplikacji. Z powodzeniem można go stosować solo lub w połączeniu z innymi kosmetykami z tej serii. Bardzo podoba mi się naturalny skład tego masełka.


Nie umiem się malować


Nie umiem się malować
Niestety muszę w końcu sobie to uświadomić. Mój makijaż sprowadza się do kilku prostych rzeczy, które każda kobieta umie zrobić. Wszelkie trudniejsze makijaże, czy używanie bardziej precyzyjnych kosmetyków nie ma u mnie sensu. Mam wyćwiczone kilka schematów makijażu w których czuję się dobrze i ich zazwyczaj się trzymam.
Zdarzają mi się jednak przebłyski w których chcę umieć coś więcej. Ćwiczę wtedy te ,,trudniejsze” makijaże przed lusterkiem i naprawdę bardzo się staram żeby coś ładnego z tego wyszło. Korzystam wtedy z filmików lub książek by zrobić to w miarę dobrze. Kiedy nadejdzie koniec i po pół godzinie w końcu makijaż jest gotowy, zazwyczaj od razu go zmywam bo okazuje się totalną klapą.

Na co dzień w ogóle się nie maluje. Maluje się czasem gdy idę do miasta lub do pracy, na spotkania z kimś lub na randki z moim mężem. Nie jest to najważniejsze w moim życiu, ale przyznam że z ładnym makijażem czuje się bardziej pewna siebie.
Długo myślałam i próbowałam na blogu stworzyć dział makijaż-owy. Po wielu przemyśleniach doszłam do wniosku, że nie jest to dobre rozwiązanie dla mnie.
Nie ma sensu, żebym w kółko pokazywała delikatne makijaże, jak nie umiem zrobić nic po za tym. Nie wszytko jest dla każdego, uważam że jak się już coś pokazuje publicznie to trzeba umieć to zrobić i umieć to pokazać. Dlaczego ? Nie raz spotykałam się na blogach z pięknymi makijażami, gdzie jakość zdjęcia pozostawiała wiele do życzenia. Jest też odwrotnie oglądam ,piękny makijaż" uchwycony przez lustrzankę a mimo to nie chcę się go komentować i chcę się jak najszybciej stamtąd uciec.
Przyznam szczerze, zazdroszczę niektórym kobietą talentu. To co potrafią wyczarować jest dla mnie czymś więcej niż makijażem - często są to takie małe dzieła sztuki. Do tego trzeba mieć rękę, wyczucie kolorów i odpowiednią wiedzę.
Ja nie umiem się malować i jest mi z tym dobrze. Cieszę się, że umiem chociaż pomalować rzęsy, podkreślić brwi i nałożyć pomadkę na usta. Nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba :)



Płyn oczarowy o zapachu kwiatu pomarańczy od Fitomed i jego niecodzienne zastosowanie


Kilka słów o kosmetyku
  • Opakowanie przezroczysta plastikowa butelka z atomizerem, prosta szata graficzną
  • Pojemność 200 ml
  • Płyn pachnie kwiatem pomarańczy, bardzo lubię ten słodko-gorzkawy zapach
  • Wydajność wyjątkowa duża, przy stosowaniu raz dziennie
  • Cena 13 zł
  • Dostępność apteki lub sklep internetowy tutaj
  • Skład
Aqua, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Water, Glycerin, Panthenol, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Cytric Acid, Phenoxyethanol(and) Ethylhexylglycerin, Parfum (linalool, limonene, geraniol, citral), C.I.19140. Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj


Użycia i Efekty


Płyn oczarowy stał się moim ulubionym kosmetykiem do twarzy stosowany latem. Nie należy on może do niezbędnych, ale przyznam że znacznie umilił mi przetrwanie tegorocznych upałów. Stosuję go rano, bardzo fajnie pobudza zmysły i odświeża cerę. Płyn mimo ziołowego składu nie wysuszył mojej cery, nie spowodował też zwiększenia jej nawilżenia.
Tonik stosuje też w innej formie , nakładam go w większej ilości na wacik i przykładam miejscowo na nos. Taki ,,okład” pomógł mi zmniejszyć zaczerwienienie nosa, spowodowane popękanymi naczyńkami. Bardzo lubię stosować ten kosmetyk w takiej formie, mało który kosmetyk sprawia że mój czerwony nochal jest bardziej normalny


Podsumowanie

Płyn oczarowy do twarzy, stanowi fajny kosmetyk na lato. W czasie gdy z nieba leje się żar, nie ma jak delikatna mgiełka, która chociaż na chwilę przyniesie efekt ukojenia i odświeżenia. Skład nie jest skomplikowany, jest krótki i treściwy bazuje na hydrolacie oczarowym. Wydajność tego kosmetyku mnie pozytywnie zaskoczyła, myślę że z powodzeniem spełni swoją rolę i w przyszłe wakacje. Najbardziej jednak polubiłam go za zmniejszenie zaczerwienienia nosa, nie jest to może efekt spektakularny, jednak w moim przypadku znaczy bardzo wiele. Kto z was miewa czerwony nos, wie jakie to krępujące i jak ciężko pozbyć się tego problemu. Polecam ten płyn osobą które lubią mgiełki do odświeżania twarzy, zwłaszcza że cena jego jest przystępna a zapach świeży i pobudzający.


Kosmetyki stymulujące wzrost/porost włosów- przegląd


Prawie każda włosomaniaczka marzy o tym, by włosy rosły jak najszybciej. Chcemy też mieć jak najwięcej ,,babyhair" na głowie. Oprócz stosowania odpowiedniej diety ( polecam post „Prowłosowa” dieta- czyli co jeść by mieć piękne włosy i paznokcie) dla naszych włosów, warto czasem sięgnąć po kosmetyki ułatwiające porost włosów. 
Ciekawskich, zapraszam do małego przeglądu kosmetycznego.


 Szampony

  1. DIXI, szampon brzozowy wspomagający wzrost włosów 13zł
  2. Schwarzkopf,  szampon stymulujący porost włosów, zapobiegający wypadaniu 25zł
  3. TianDe, Szampon przyspieszający wzrost włosów 60zł
  4. Lee Stafford, Hair Growth Shampoo  35zł
  5. HairBell, Szampon przyśpieszający porost włosów 60 zł
  6. ORGANICUM, Szampon stymulujący wzrost włosów 38zł
ORGANICUM - Szampon stymulujący wzrost włosów przetłuszczających się z organicznymi hydrosolami - See more at: http://www.helfy.pl/wlosy/szampony/organicum-szampon-stymulujacy-wzrost-wlosow-przetluszczajacych-sie-z-organicznymi#sthash.RJBp699W.dpuf

Odżywki, maseczki i balsamy

  1. ORGANIC WORLD, Balsam do włosów, Stymulacja wzrostu włosów 20zł
  2. Pervoe Reshenie, maska do włosów drożdżowa 15zł
  3. Planeta Organica, maska masaż stymulująca wzrost włosów 23zł
  4. Pervoe Reshenie, aktywator wzrostu 5zł
  5. Oceanic Long 4 lashes, Serum stymulujące wzrost włosów 60zł
  6. Pharmaceris, odżywka stymulująca wzrost włosów 28zł
 Wcierki, toniki, kuracje
  1. NOVOXIDYL, tonik na porost włosów 30zł
  2. Farmona, Jantar, Odżywka do włosów i skóry głowy 10zł
  3. Kerastase Densifique, kuracja aktywująca porost włosów,  ampułki 220zł
  4. Pervoe Reshenie, Aktywne serum ziołowe na porost włosów 20zł 
  5. Schwarzkopf , Tonik aktywujący na porost włosów 50zł 
  6. Indola Innova, Tonik aktywizujący wzrost włosów 30zł

Olejki


  1. Green Pharmacy, Olejek łopianowy z czerwoną papryką 7zł
  2. Khadi ,Olejek Stymulujący Wzrost Włosów 50zł
  3. Pervoe Reshenie,  Olejek do włosów ,,Poprawa wzrostu" 25zł
  4. Natura Siberica, kompleks olejków dla wzrostu włosów 44zł
  5. Nami, Olej z korzenia łopianu 20zł
  6. SESA PLUS, olejek stymulujący porost włosów 40 zł





Oliwka do ciała dla kobiet w ciąży od Nacomi



Kilka słów o kosmetyku
  • Opakowanie plastikowa butelka z pompką
  • Pojemność 140 ml
  • Zapach kosmetyków całej serii, jest bardzo przyjemny i delikatny dla nosa. Wyczuwam w nim nieco cytrusów jak i słodkie nuty.
  • Konsystencja oleista, dosyć rzadka
  • Wydajność jest dobra jeśli używa się oliwki tylko na brzuch. Na posmarowanie całego brzucha zużywam 1 pompkę kosmetyku, na całe ciało zużywam ich kilka
  • Cena ok. 40 zł
  • Dostępność niektóre drogerię lub w sklepie u producenta tutaj
  • Skład
Prunus Amygdalus Dulcis Oil( Sweet Almon Oil),Macadamia Ternifolia Seed Oil, Caprylic/ Capric Triglyceride,  Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Plukenetia Volubilis Seed Oil, Panthanol, Cocos Nucifera Seed Oil,  Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Mangifera Indica Extract, Vaccinum Myrtillus Fructus Extract,  Tocopheryl Acetate. Więcej o poszczególnych składnikach przeczytasztutaj


Użycia i Efekty
Jak to z olejkami do ciała bywa, także podczas stosowania tego należy zachować umiar w ilości. Niewielka ilość olejku ( 1 pompka na brzuch) bezproblemowo się wchłania pozostawiać skórę lekko natłuszczoną i nawilżoną. Stosowanie olejku systematycznie zagwarantowało mi uzyskanie większej jędrności skóry oraz ochronę przed rozstępami. Najlepiej olejek się wchłania zastosowany na jeszcze wilgotną i ciepłą skórę po kąpieli lub prysznicu.



Podsumowanie
Jest to jeden z lepszych olejków jakie używałam ostatnimi czasy do pielęgnacji brzucha. Głównym atutem, tak jak w pozostałych produktach tej serii jest zapach. Kolejnym plusem jest działanie i skład. Olejek widocznie pielęgnuje skórę, zapewniając jej wszystko co niezbędne dla ciążowego brzuszka. Świadomość tego, że w składzie znajdziemy wiele naturalnych olejków i ekstraktów zachęca do użycia. I co najważniejsze - można stosować go od początku ciąży a nie od czwartego miesiąca jak to bywa w przypadków innych kosmetyków.


Minimalizm w kosmetyczce, czyli jak nie popaść w kosmetykoholizm



Mówi się, że nadmiar nigdy nie szkodzi. Czasem jednak przychodzi moment w którym, spoglądamy na półkę w z kosmetykami w łazience i stwierdzamy że jest tego stanowczo za dużo. Każda kobieta ma inne potrzeby, jedna używa mało kosmetyków druga z kolei ma ich znacznie więcej. Osobiście uważam, że nie ma nic złego w pełnej kosmetyczce. Problem zaczyna się gdy : półki uginają się od kosmetyków pokrytych kurzem bo ich nie używamy, wywalamy przeterminowane kosmetyki, posiadamy kosmetyki nieodpowiednie dla nas po to by je po prostu mieć

Moje sposoby na walkę z uzależnieniem
  • Generalne porządki. Bo żeby zacząć coś na nowo, warto uprzątać stary bałagan. Dokładnie przejrzałam wszystkie kosmetyki, wywaliłam te które straciły ważność. Te które leżały nieużywane i były w dobrym stanie, podarowałam innym.
  • Sporządzenie listy priorytetów. Wiadomo, że nie da się całkowicie zrezygnować z kosmetyków jeśli się chce dbać o siebie. Na liście znalazły się te rzeczy, które są dla mnie niezbędne. Staram się nie kupować nic po za listą, a jak już robię to bardzo rzadko.
  • Sprawdzenie ilości danych kosmetyków. Niektórych kosmetyków mam kilka, są w nich często używane i te używane raz na czas. Dokładnie przemyślałam sobie, czy warto mieć większą ilość danych kosmetyków na zapas. Postanowiłam nie kupować na zapas np. kolorówki, używam jej rzadko i nie ma sensu jej kolekcjonować.
  • Ograniczenie wydatków na kosmetyki. Tą decyzję było mi najtrudniej podjąć. Tym bardziej, że nie posiadam żadnych nałogów i nie wydaje pieniędzy na głupoty. Zawsze znajdowałam usprawiedliwienie. Często kupowałam niepotrzebnie ponieważ to poprawiało mi to humor, była super promocja, a nawet po to by napisać o kosmetyku recenzję. Postanowiłam koniec, kupuje gdy naprawdę tego potrzebuję. Nad tym punktem ciągle pracuję, wiem że nie uda mi się w 100% go zrealizować ale chcę chociaż ograniczyć tą słabość.
  • Ograniczenie zakupów przez internet Doszłam do wniosku, że korzystniej dla mnie i dla mojego portfela jest kupowanie większej ilości raz na czas niż małej co chwile. Dlaczego ? Kusząca oferta darmowej wysyłki, skłaniała mnie do dobrania kosmetyków których tak naprawdę nie chciałam mieć. Kupując rzadziej automatycznie potrzebuję więcej rzeczy, co bez problemu ułatwi mi uzupełnienie koszyku w tylko potrzebne kosmetyki.
  • Przemyślenie każdego zakupu, nie popadanie w modę. Nie raz ulegając pozytywnym recenzją na blogach, czy wszechobecnym szałem na dany kosmetyk sięgałam po niego i ja. Często z ciekawości, często po to by nie być gorsza od innych. W konsekwencji nie raz żałowałam zakupów. Teraz zanim coś kupię, staram się przemyśleć czy naprawdę tego potrzebuję.
  • Sporządzanie listy zakupów. Zakupowa lista pomaga mi nie tylko w przypadku kupna kosmetyków. Dzięki liście idę po konkretne rzeczy, unikam kupowania rzeczy nie potrzebnych.
  • Korzystanie mądrze z promocji Jak każda kobieta, lubię promocję. Niestety często łapałam się na tym, że dałam się omamić sprzedawcą. Kupno 3 w cenie 1, czy 1+1 gratis nie zawsze wychodziło mi na dobre. Teraz takie promocje omijam z daleka, chociaż zdarza mi się skusić gdy wiem że dany kosmetyki zużyje i nie będą zalegały na półkach
  • Zapisywanie wydatków Uwierzcie mi, nic tak nie daje do myślenia jak dokładnie podliczone pieniądze wydane na kosmetyki.

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji