Płyn oczarowy o zapachu kwiatu pomarańczy od Fitomed i jego niecodzienne zastosowanie


Kilka słów o kosmetyku
  • Opakowanie przezroczysta plastikowa butelka z atomizerem, prosta szata graficzną
  • Pojemność 200 ml
  • Płyn pachnie kwiatem pomarańczy, bardzo lubię ten słodko-gorzkawy zapach
  • Wydajność wyjątkowa duża, przy stosowaniu raz dziennie
  • Cena 13 zł
  • Dostępność apteki lub sklep internetowy tutaj
  • Skład
Aqua, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Water, Glycerin, Panthenol, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Cytric Acid, Phenoxyethanol(and) Ethylhexylglycerin, Parfum (linalool, limonene, geraniol, citral), C.I.19140. Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj


Użycia i Efekty


Płyn oczarowy stał się moim ulubionym kosmetykiem do twarzy stosowany latem. Nie należy on może do niezbędnych, ale przyznam że znacznie umilił mi przetrwanie tegorocznych upałów. Stosuję go rano, bardzo fajnie pobudza zmysły i odświeża cerę. Płyn mimo ziołowego składu nie wysuszył mojej cery, nie spowodował też zwiększenia jej nawilżenia.
Tonik stosuje też w innej formie , nakładam go w większej ilości na wacik i przykładam miejscowo na nos. Taki ,,okład” pomógł mi zmniejszyć zaczerwienienie nosa, spowodowane popękanymi naczyńkami. Bardzo lubię stosować ten kosmetyk w takiej formie, mało który kosmetyk sprawia że mój czerwony nochal jest bardziej normalny


Podsumowanie

Płyn oczarowy do twarzy, stanowi fajny kosmetyk na lato. W czasie gdy z nieba leje się żar, nie ma jak delikatna mgiełka, która chociaż na chwilę przyniesie efekt ukojenia i odświeżenia. Skład nie jest skomplikowany, jest krótki i treściwy bazuje na hydrolacie oczarowym. Wydajność tego kosmetyku mnie pozytywnie zaskoczyła, myślę że z powodzeniem spełni swoją rolę i w przyszłe wakacje. Najbardziej jednak polubiłam go za zmniejszenie zaczerwienienia nosa, nie jest to może efekt spektakularny, jednak w moim przypadku znaczy bardzo wiele. Kto z was miewa czerwony nos, wie jakie to krępujące i jak ciężko pozbyć się tego problemu. Polecam ten płyn osobą które lubią mgiełki do odświeżania twarzy, zwłaszcza że cena jego jest przystępna a zapach świeży i pobudzający.


Komentarze

  1. akurat mnie by się nie przydał, ale super że pomaga twojemu noskowi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może na kolejne lato się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego płynu, ale miło wspominam krem Fitomed, który kiedyś używałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale znalazłaś dla niego zastosowanie ;) ja ten płyn bardzo lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydał by mi się bo po wakacjach bardz oprzetłuszcza mi się cera :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam już styczność z kosmetykami Fitomed :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię mgiełki, ale nigdy nie używałam takich do twarzy :) Może kiedyś i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam obecnie ten płyn i p oprostu uwielbiam jego odświeżający zapach pomarańczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny kosmetyk, może sobie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja miałam różany dla sucharków i średnio lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwilbiam zapach pomarańczy.

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę się w końcu skusić na coś z Fitomedu

    OdpowiedzUsuń
  13. chcę to mieć:D zapach mój bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mnie kuszą te płyny z Fitomedu :) Jak skończę obecny tonik to po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam płyn lawendowy tej marki. Boję się, że oczarowy mógłby być dla mnie za mocny.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znałam produktu ale muszę wyprubować

    OdpowiedzUsuń
  17. ja go uzywam teraz zamiast wody:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bym go chętnie wypróbowała :D Może zbędny, ale fajnie byłoby mieć rano takie ziołowe odświeżenie :D
    Ptysiablog

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy wcześniej nie miałam z nim styczności,ale słyszałam,że jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie generalnie też taki kosmetyk przydałby się latem i bardzo się cieszę, że cena jest przystępna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam za to problem z czerwonymi policzkami, więc może i mnie by pomógł. Dzięki za polecenie;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie uzywam takich wynalazkow :P Wole bardziej "chemiczne" produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie dumałam nad jego zakupem i teraz wiem, że na pewno się w niego zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji