Czy róż musi być różowy ? Nie ! Czyli co nieco o nowościach w różach od Annabelle Minerals


Używanie róży do policzków, zawsze mi się kojarzyło z różowym licem niczym u lalki. Przyznam że długi czas byłam w błędzie. Dopiero w ostatnich latach moje przekonanie zmieniło się. Róże nie koniecznie muszą być ,,różowe" by spełniały swoje zadanie jakim jest dodanie promienności cerze. Dziś przedstawię wam trzy nowe róże : Sunrise, Romantic oraz Nude.


W kilku słowach o różach

Są zawarte w plastikowych opakowaniach z sitkiem zapobiegającemu wysypaniu się produktu. Opakowania są duże i zawierają 4 g różu, taka ilość starczy na bardzo długi czas użytkowania. W moim przypadku na co najmniej rok a nawet kilka lat. Łatwo się je nakłada, można stopniować intensywność kolorów jak i ładnie rozcierać. Nie zapychają skóry a ni nie powodują podrażnień. Podkreślają cerę w sposób delikatny a zarazem widoczny, bez efektu przerysowania. Mają w sobie co nieco błyszczącej miki, mimo to mogę stwierdzić że bardziej im do matowych róży niż rozświetlających.

Romantic/ Sunrise/ Nude

Kolor bardzo delikatny i taki ,,dziewczęcy". Głownie beżowy wpadający w lekki brudny róż z delikatną bardziej różowawą poświatą. Posiada w sobie lekko malinowe drobinki pyłku. Daje to efekt multikulturowy,  podkreślając policzki w bardziej zjawiskowy sposób.

Kolor który według mnie będzie pasował do różnych karnacji. Jego główne odcienie to beżowe wpadające w pudrowy róż. Posiada bardzo delikatne malinowe drobinki pyłku. Na policzkach wygląda bardzo dyskretnie i subtelnie

Kolor najbardziej wyrazisty z całej trójki. Jest to piękny ciepły brzoskwiniowy kolorek.  Również i on ma w sobie inne kolory, niekiedy wpadają w taki blado ceglasty kolor. Myślę że ten róż najbardziej spiszę się latem.

30 komentarzy:

  1. ten Sunrise najbardziej mi się spodobał
    pozostałe chyba nie byłyby u mnie widozne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są widoczne ale nie są zbyt nachalne, niestety mój aparat nie potrafi ich złapać :(

      Usuń
  2. Ten ostatni najbardziej mi się widzi bo pozostałe dość blade. Nie miałam jeszcze różu z AM :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne te odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sunrise to mój ulubieniec, zdecydowanie zyskuje jak się go nałoży na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja preferuję brzoskwiniowe, sunrise jest właśnie moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U siebie preferuję brzoskwiniowy kolorek różu. Z zimnych odcieniach różu wyglądam jak ciotka klotka :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam minerałów, jakoś się ich boję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też trochę byłam do nich inaczej nastawiona ale odkąd ich używam moja cera ma się o niebo lepiej :)

      Usuń
  8. nie miałam jeszcze nic z ich marki ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mialam nic od nich takze nie znam , a roz moze byc nie tylko rozowy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie używam mocno różowych odcieni,nie pasują mi,a dodatkowo bywa,że się rumienię i wówczas nie wygląda to korzystnie.
    Lubię róż w odcieniu brzoskwiniowym,łososiowym,także myślę,że odcień Nude lub Sunrise byłby dla mnie odpowiedni:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna gama, jak dla mnie zdecydowanie kolor nude ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam od nich jeszcze nic...

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne odcienie, nie wyobrażam sobie makijażu bez różu;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super są produkty mineralne ;) ja się przymierzam do kupna podkładu mineralnego jednak nie wiem na jaki się zdecydować;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje ukochane Annabellki :) Mam wszystkie wersje, które pokazujesz - i one zyskują zdecydowanie po nałożeniu na buzię - szczególnie Sunrise wygląda przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tych trzech posiadam nude i najbardziej go lubię(miałam jeszcze honey, coral)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam jak rozpoczynałam przygodę z makijażem, to wtedy szczytem było dla mnie nałożenie bronzera. A teraz róż to dla mnie podstawa, nic tak nie ożywi cery, no i rozświetlacz oczywiście. <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatni bym u siebie widziała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja jednak jestem bardziej przekonana do różowych lub łososiowo-brzoskwiniowych odcieni:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeżeli mowa o różach,to zdecydowanie bardziej wolę te w delikatniejszych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, przynajmniej na razie puki nie wprawię się w malowanie

      Usuń
  22. Ten "róż" chyba bardziej by pasował mojej cerze, niżeli "różowy róż" :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ahh te nudziaki są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odcień Romantic podoba mi się najbardziej. Ciekawią mnie te mineralne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo stonowane kolory róży

    OdpowiedzUsuń
  26. Romantic podobał mi się od zawsze, jak zużyję swój mineralny róż, to może go kupię, ale jeszcze się zastanowię, bo rzadko używam różu

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger