Vis Plantis Avena Vital Care Maseczka relaksująca do skóry wrażliwej

Magiczny Olejek Pielęgnacyjny od MomMe Cosmetics

Magiczny Olejek Pielęgnacyjny

Kilka słów o kosmetyku :

  • Opakowanie Plastikowa butelka o pojemności 150 ml
  • Zapach delikatny lekko cytrynowo-migdałowy
  • Konsystencja typowa dla olejków, dosyć rzadka
  • Wydajność zadowalająca. Olejek starczy na 2 miesiące codziennego używania
  • Cena ok. 47 zł
  • Dostępność drogerie np. Rossman lub online tutaj 
  • Więcej o kosmetyku przeczytasz tutaj  
  • Skład :
OLEJ BABASSU*° – pozyskiwany z owoców tropikalnej palmy Atalia. Działa silnie odżywczo i regenerująco. Redukuje uczucie suchości, szorstkości i swędzenia.
OLEJ ZE SŁODKICH MIGDAŁÓW*° – łagodny i delikatny, idealny do pielęgnacji skóry dzieci. Bogaty w witaminy i antyutleniacze, doskonale nawilża, zmiękcza i wygładza skórę, lekko natłuszcza.
OLEJ MAKADAMIA*°– działa odżywczo, łagodząco i kojąco, zmniejsza uczucie podrażnienia oraz zaczerwienienie skóry, także po ekspozycji na słońce.
OLEJ SEZAMOWY*°– ułatwia masaż, odżywia, zmiękcza i natłuszcza skórę. Jest silnym antyutleniaczem, posiada właściwości odtruwające i poprawiające krążenie.
OLEJ SŁONECZNIKOWY*° – lekki i delikatny, doskonale nawilża skórę. Działa normalizująco i łagodząco.
OLEJ ARBUZOWY – silnie nawilżający, lekki i delikatny. Doskonale się wchłania, nadaje skórze miękkość.
OLEJ Z PESTEK WINOGRON*° – bogaty w antyutleniacze, dobrze się wchłania i nawilża skórę.
KOMPLEKS BIOLIPIDÓW ROŚLINNYCH* – zbliżony składem do warstwy lipidowej ludzkiej skóry. Łagodzi, wygładza, odbudowuje barierę ochronną naskórka i zmniejsza jego podatność na podrażnienia.BISABOLOL*– otrzymywany z rumianku. Działa antybakteryjnie, łagodzi podrażnienia skóry i przyspiesza jej regenerację.NATURALNA WITAMINA E* – łagodzi podrażnienia, wspomaga regenerację naskórka.* certyfikat ECOCERT
° składnik pochodzący z upraw organicznych


Użycie i efekty 

Olejku używamy codziennie do kąpieli mojej córeczki. Muszę na wstępie przyznać, że ten kosmetyk od samego początku mnie oczarował. Może faktycznie ma w sobie coś magicznego ? Przejdźmy zatem do sedna - Jak olejek działa ? Dodany do kąpieli, czyni wodę nieco tłustą. Jednak dla mnie nie stanowi to problemu. Nadaje ładny zapach wodzie i należcie ją zmiękcza. Nie tworzy żadnej piany, dzięki temu nie musimy się przejmować, że nadmiar jej podrażni nasze dziecko. To jakie efekty przynosi kąpiel jest najbardziej zadowalające. Skóra córeczki jest aksamitna w dotyku. Nie jest to efekt krótkotrwały, który znika kilka godzin po użyciu. Skóra jest nawilżona przez cały dzień, nie muszę się obawiać o przesuszenie skóry. Nie używam teraz żadnego kosmetyku do nawilżania ciała po kąpieli, gdyż ten kosmetyk swoim działaniem gwarantuje nam zadowalający efekt. 

Podsumowanie
Jeśli szukacie oliwki do kąpieli maluszka o naturalnym składzie mogę zapewnić, że jest to dobry wybór. Cena oliwki nie należy do niskich, jednak jej wydajność gwarantuje satysfakcje używania. Jedynym minusem o którym zresztą producent wspomniał, jest fakt że olejek pozostawia wannę tłustą. Skład oliwki jest godny polecenia, pełen naturalnych składników bez zbędnej sztuczności. Dzieci z alergią, mogą w tej oliwce znaleźć sprzymierzeńca który nie będzie podrażniał ani uczulał skóry.


Jak przeżyć kryzys blogowy ?


Jak przeżyć kryzys blogowy ? Czyli kilka rad starego blogowego ,,wyjadacza" 


Bloguje już około 10 lat, ten blog prowadzę prawie 7 lat. Wcześniej bawiłam się w prowadzenie ,,śmiesznego bloga" jeszcze w czasach gimnazjum. Od tamtej pory moja przygoda z blogowaniem wpadała w stany euforii jak i kryzysu. Bywały momenty gdy byłam dumna z tego co robię jak i takie kiedy chciało mi się płakać, bo nic nie wychodziło. Nie raz nie dwa klikałam już ,,skasuj tego bloga" po czym następnego dnia stwierdzałam, że szkoda tylu lat pracy.
Użalałam się nad sobą i na tym że mój blog tak powoli się rozwija mimo tylu starań. Bywały dni gdy usilnie próbowałam podreperować html bloga i marnowałam wiele godzin na nieudolne prace. Im bardziej się starałam tym bardziej nic nie wychodziło. Robiło mi się bardzo przykro, gdy przypadkiem trafiałam na blogi, które kopiowały moje treści czy zdjęcia albo najzwyczajniej w świecie czerpały inspiracje całymi garściami ,,aż za bardzo". Można by tak mówić bez końca... blogowanie ma też i swoje gorsze strony jak wszystko w życiu. Kryzys blogowy to moment w którym muszę wrzucić na luz i przejść na detox blogowy. O niedzielnym detoxie pisałam już kiedyś tutaj. 

Co pomaga mi przeżyć kryzys blogowy ?
  • Przede wszystkim odpoczynek. Czas na regeneracje i przemyślenia.
  • Pisanie postów na zapas. Przydają się w momencie gdy nie mamy czasu lub nie chcemy nic pisać. Przyznam szczerze, gdyby nie posty zapasowe teraz nie było by mnie już w blogosferze - Wolę ten czas zamiast na pisanie poświęcić córeczce. Obecnie piszę raptem kilka razy w miesiącu, gdy mała mi na to ,,pozwoli".
  • Nie branie bloga tak serio. To przecież tylko hobby i tragedia się nie stanie gdy nie wszytko wychodzi tak jak chcemy
  • Przestanie porównywania się do innych. ( Nad tym ciągle pracuje ) Rób to co kochasz dla siebie a nie dla innych
  • Burza mózgów. Spisywanie wszelkich pomysłów na posty na kartce, nawet tych nie istotnych. Z każdego zawsze potem da się coś wykrzesać
  • Sprawdzenie statystyk i analiza treści. Czyli dokładne sprawdzenie tego co cieszy się większą popularnością a co mniejszą. 
  • Wiara w własne możliwości. Popatrz gdzie jesteś teraz a gdzie kiedyś byłeś. 
  • Nie pisanie na siłę  Pisanie na siłę nie przynosi żadnej satysfakcji. Sprawia, że z biegiem czasu blogowanie przestaje nam przynosić radość. ( Dlatego teraz odmawiam większości współprac, przyjmuje tylko te które ciekawią mnie samą )
  • Generalne porządki Sprawdź czy twoje posty z początku blogowania są godne uwagi, czy zainteresowały by Cię jako nowego czytelnia ?
  A wy jakie macie sposoby na kryzys blogowy ?   
 


Hydrolat Róża alba organiczna czyli piękno tkwi w prostocie

Róża alba organiczna



Kilka słów o kosmetyku
  • Opakowanie plastikowa przyciemniana buteleczka o pojemności  200 ml
  • Zapach hydrolatu jest świeży i rześki różany. Nieco słodki ale nie aż tak bardzo jak woda różana.
  • Wydajność jest bardzo zadowalająca
  • Cena : 66,90 zł
  • Dostępność :  esencjaziemi.pl
  • Należy przechowywać go w lodówce

Właściwości :

  • Odmładzające, regenerujące
  • Koi i łagodzi zaczerwienienia, reakcje alergiczne
  • Antyseptyczny, antybakteryjny i lekko ściągający
  • Gojący, przeciwzapalny
  • Antyoksydacyjny, przeciwzmarszczkowy

 Jak stosuje hydrolat ?
  • Jako tonik - Niewielką ilością hydrolatu nasączam wacik kosmetyczny i nim przemywam twarz. Efekt ? Skóra jest promienna i należycie oczyszczona.
  • Jako maseczkę na oczy - Nasączone waciki nakładam na oczy. Taki zabieg pobudza, nawet po nieprzespanej nocy ( ostatnio mam ich wiele). Zimniejsza widocznie cienie pod oczami, cera wokół oczu nabiera blasku i wygląda na bardziej ,,obudzoną".
  • Jako dodatek do maseczek - Zimny i przyjemnie pachnący hydrolat najlepiej u mnie się spisuje w połączeniu z glinkami.
  •  Taką maskę lubię stosować wieczorem by się odprężyć po męczącym dniu. Efekt ? Stosowana regularnie, poprawia wygląd cery. Zmniejsza zaczerwienienia, zapobiega trądzikowi.
  • Jako mgiełka do włosów - Część hydrolatu przelałam do butelki z atomizerem. Dodałam kilka kropli kwasu hialuronowego i tonik na włosy gotowy ! Włosy nabierają ładnego blasku, są bardziej ujarzmione i mniej się puszą

 Podsumowanie 
Hydrolat stanowi świetny kosmetyk uniwersalny, przypuszczam że odkryje jeszcze nie jedno jego zastosowanie. Miałam przyjemność poznać go dzięki sklepowi esencjaziemi.pl. Jego cena należy do tych z górnej półki i niestety nie każdy może sobie na niego pozwolić - jest to jedyny minus jaki w nim znajduje. Mogę zapewnić, że fani naturalnych kosmetyków polubią się z tym jak i z innymi hydrolatami dostępnymi w sklepie. Posiadają cały szereg certyfikatów. Dzięki temu mamy pewność, że jest to wysokiej jakości kosmetyk z pewnego źródła.

Łagodny żel do mycia 2 w 1 od MomMe Cosmetics

Łagodny żel do mycia 2 w 1

Kilka słów o kosmetyku
  • Opakowanie plastikowa tuba o pojemności 150 ml
  • Zapach Migdałowy i lekko cytrynowy
  • Konsystencja Wyjątkowo gęsta, żelowa
  • Wydajność  Bardzo dobra
  • Cena  29 zł
  • Dostępność niektóre drogerie np. Rossman  lub online tutaj  
  • Więcej o kosmetyku przeczytasz tutaj
  • Skład
MYDLNICA LEKARSKA* – wykazuje właściwości pieniące, łagodnie myje skórę oraz włosy. Działa wzmacniająco i przeciwzapalnie, reguluje prace gruczołów łojowych.
ROŚLINNE SUBSTANCJE MYJĄCE* – między innymi pochodne kokosa. Łagodne i przyjazne dla skóry.
PREBIOTYK* – inulina, pozyskiwana z korzenia cykorii. Stymuluje rozwój przyjaznych dla skóry „dobrych bakterii” i nie dopuszcza do rozwoju szkodliwych drobnoustrojów. Odbudowuje i wzmacnia barierę obronną skóry. Chroni m. in przed działaniem czynników alergizujących, drażniących detergentów i promieni UV. MLECZKO Z MIGDAŁÓW ZIEMNYCH*° – hipoalergiczne, roślinne mleczko o silnym działaniu odżywczym, nawilżającym i kojącym. Nadaje skórze miekkość i gładkość.
BETAINA* – otrzymywana z buraka cukrowego. Działa silnie nawilżająco, chroni skórę przed przesuszeniem i drażniącym działaniem czynników zewnętrznych.
NATURALNA GUMA GUAR – wygładza, nabłyszcza i poprawia wygląd włosów, ułatwia rozczesywanie.
* certyfikat ECOCERT
° składnik pochodzący z upraw organicznych

Użycie i efekty
Ten kosmetyk zasługuje na miano swojej nazwy czyli ,,Łagodnego żelu do mycia". Mogę zapewnić, że rzeczywiście jest łagodny dla skóry dziecka. Odkąd go używam w codziennej pielęgnacji córeczki jej skóra ciała jest należycie nawilżona. Podczas kąpieli, nic małej nie podrażnia ani nie wywołuje małych łez. Żel ma bardzo przyjemny zapach, który i mnie samej się podoba. Jest bardzo gęsty, wystarczy dosłownie pół łyżeczki od kawy żelu by umyć całe małe ciałko. Na główeczce córki nie pojawiła się już ciemieniucha, co mnie niezmiernie cieszy. Żel doskonale radzi sobie z myciem, nawet z wszelkim ,,dziecięcymi fałdkami". Razem z oliwką pielęgnacyjną do kąpieli z tej serii tworzy zgrany duet. Wystarczą mi tak naprawdę te dwa kosmetyki by zapewnić odpowiednią i bezpieczną higienę mojej córki.


Podsumowanie

Łagodny żel do mycia, stał się jednym z ulubionych kosmetyków pielęgnacyjnych. Używa się go z przyjemnością, zwłaszcza że ma tak świetny naturalny skład. Tak samo jak przy magicznym olejku pielęgnacyjnym jego wydajność jest zdecydowanym plusem. Przypuszczam, że wystarczy na 2  a nawet 3 miesiące użytkowania. Podoba mi się to, że w tym kosmetyku nie znajdziemy żadnych drażniących środków myjących, które niekiedy możemy spotkać w kosmetykach dla dzieci. Kosmetyk nie kosztuje mało ale warto polować na niego w promocji.

Vatika Olej do pielęgnacji włosów z Czarnuszką



Kilka słów o kosmetyku
  • Plastikowa butelka o pojemności 200 ml z zwykłą zakrętką
  • Zapach bardzo przypadł mi do gustu określiłabym go jako ,,ciepły i ziołowy”
  • Konsystencja bardzo wodnista jak na olejek
  • Wydajność nienaganna
  • Cena w zależności od sklepu waha się pomiędzy 15-22 zł
  • Dostępność sklepy internetowe lub niektóre stacjonarne ja swój kupiłam tutaj
  • Skład : Parafidum Liquidum, Elais guineensis Oil, Canola Oil, Phenyl trimethicone, Parfum, Olea Europea (olive) Fruit Oil, Persea Gratissima (Avocado)oil, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Nigella Sativa (BlackSeed) Extract, Rubus fruticosus Extract, Butyl Methoxydibenzylmethane, Rosmarinus oficcinalis (rosemary)Leaf Oil, Tocopheryl Acetate, Bht, Alpfa Isomethyl inone, Benzyl Alcohol, Lilal, Citral, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, C.L 26100, C.L. 47000, C.L. 61565 Więcej o składzie przeczytasz tutaj

Użycia i Efekty

Olejek ze względu na swoją wodnista konsystencję aplikuje się ciężko, tego zadania niestety nie ułatwia otwór butelki który jest duży i nie zawiera kroplomierza. Mimo ostrożności, zawsze się nachlapie tym olejkiem i duża jego część się marnuje. W dodatku butelka przez to szybko robi się tłusta, trzeba ją każdorazowo wycierać po użyciu. Rozprowadzanie już samego olejku na włosach nie stanowi problemu, olejek szybko i bezproblemowo aplikuje się na całych włosach. Nie trzeba używać go w dużej ilości dla uzyskania fajnych efektów. Te nie pojawiły się od razu tylko po jakimś czasie stosowania. Włosy stały się bardziej miękkie i gładkie. Widocznie również zyskały nieco połysku i zdrowego wyglądu. Przypuszczam, że używając olejku dalej doczekam się jeszcze lepszych efektów. Jak to z olejkami bywa, konieczne jest dwukrotne mycie włosów dla uniknięcia przetłuszczeniu włosów.

Podsumowanie
Gdyby nie butelka byłabym bardziej zadowolona z tego olejku. Używanie go przynosi zadowalające efekty, jednak cudów z włosami nie robi. Dłuższe i systematyczne używanie sprawiło że włosy stały się nieco bardziej suche, dlatego jak na razie olejek idzie w kąt i wrócę do niego za jakiś czas. Skład kosmetyku jest dobry, przeważają olejki i ekstrakty. Znajdziemy tu również mniej znane składniki, które na pewno nie należą do naturalnych. Czy kupię ten kosmetyk ponownie ? Jak na razie nie planuje, chcę natomiast spróbować inne olejki z tej marki.

Vis Plantis Avena Vital Care Serum wyciszające do skóry wrażliwej Owies + Bławatek



Serum wyciszające


Kilka słów o kosmetyku :
  • Opakowanie Plastikowe typu airless o pojemności 30 ml
  • Zapach Bardzo delikatny, prawie bezzapachowy
  • Konsystencja Średnio gęsta i śliska
  • Wydajność Zadowalająca
  • Cena ok 30 zł
  • Dostępność Niektóre drogerie lub online tutaj
  • Skład : Aqua,  Beta Glucan (Oat), Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexyl Stearate, Palmitynian Izopropylu, Propanediol, Glyceryl Stearate, Glycerin , Urea,   Betaine, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-6 Palmitate/Succinate, Cetearyl Alcohol, Argania Spinosa Kernel Oil, Panthenol, Butyrospermum Parkii Butter, Centaurea Cyanus Flover Extract,  Allantoin,Phenoxyethanol, Sodium  Polyacrylate, Peg-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium Edta, Caprylyl Glycol. Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj 
  • Więcej o kosmetyku przeczytasz tutaj 
 Użycie i efekty
Serum wyjątkowo dobrze mi się używa. Dlaczego ? Bardzo fajnie rozprowadza się na skórze, błyskawicznie się wchłania. Nie pozostawia na skórze tłustego filmu ani niepotrzebnego świecenia się cery. Można go śmiało stosować pod makijaż. Skóra jest matowa, wygląda na zdrowszą i jest bardziej nawilżona. Do jednej aplikacji używam około 1-2 pompek kosmetyku, jest to niewielka ilość i myślę że kosmetyk starczy na dłuższy czas użytkowania. Działanie serum jest nieco mocniejsze i bardziej konkretne od tradycyjnego kremu do twarzy dlatego nie stosuje go codziennie aby nie ,,przedobrzyć". Przy dłuższym użytkowaniu zauważyłam że cera stała się bardziej promienna i widnieje na niej mniej podrażnień skórnych. Dodam, że używam kosmetyk równocześnie z żelem do mycia twarzy i maseczką z tej serii.




Podsumowanie
Serum tak jak i inne kosmetyki z tej serii zawiera ekstrakt z owsa i bławatka. Dodatkowo zawarte są : olej arganowy, masło shea, gliceryna, pantenol, aloes i  mocznik. Będąc z wami szczera mogę powiedzieć że jest to najlepszy kosmetyk z tej serii jaki miałam okazję używać. Nie podrażnia skóry, nie powoduje pieczenia ani żadnego dyskomfortu. Czuję się dobrze gdy go używam i z chęcią po niego sięgam. Plusem i minusem kosmetyku jest bardzo słaby zapach. Nie umiem jak na razie znaleźć żadnego minusu tego kosmetyku. Naprawdę szczerze polecam




Szafranowe niearomatyzowane mydło Poranne Słońce

Naturalne mydło, wykonane ręcznie w Nepalu u podłoża Himalajów. Aż się chce odkryć tajemnice porannego słońca


Delikatne, niearomatyzowane mydło, zawierające wosk pszczeli, który w naturalny sposób nawilży sucha skórę.

Każda partia biodegradowalnych, czystych himalajskich mydeł Wild Earth jest ręcznie przygotowywana przy użyciu tradycyjnych technik. Do ich wyrobu używane są naturalne olejki eteryczne, zioła i ziołowe napary - składniki pochodzące z Himalajów i całkowicie roślinne oleje, dzięki czemu mydła pienią się wyjątkowo i delikatnie, a skóra jest w sposób naturalny oczyszczana. Dowiedz się więcej o mydłach Wild Earth i procesie wytwarzania mydła - kliknij.

Składniki: woda, masło kokosowe, olej słonecznikowy, olej palmowy, oliwa z oliwek, wosk pszczeli, szafran
Więcej przeczytacie Tutaj

Moja opinia

Zapach tego mydła jest specyficzny i przypomina mi mydła typu Alep lub nasze Polskie szare mydło. Kto z was kojarzy ten zapach, wie że jest on charakterystyczny i nie każdy go lubi. Osobiście zapach mi nie przeszkadza, zwłaszcza że podczas mycia nie jest on mocno wyczuwalny a po umyciu skóry znika. Mydło pieni się bardzo dobrze, nie szczypie ani nie piecze podczas użytkowania.

Co jest zaletą tego mydła ?
Oprócz podstawowego zadania jak zmycie brudu, te mydło działa znacznie więcej niż tradycyjne sklepowe odpowiedniki. Skóra po umyciu nie jest wysuszona ani szorstka. Jest miła i delikatna w dotyku, a ten efekt  lubię najbardziej. Dodatkowym atutem tego kosmetyku jest pielęgnacja skóry. Mydło łagodzi podrażnienia skórne, zmniejsza pojawianie się niespodzianek skórnych.
Moja cera lubi zastosowanie takiej ,,mydlanej kuracji". Myję twarz  i tym mydełkiem od kilku tygodni i z dnia na dzień jestem coraz bardziej zadowolona z jej stanu. Mydło te posiada jak dla mnie świetny skład, a dodatek szafranu czyni je luksusowym, bardzo ładnie się prezentuje i idealnie pasuje na prezent. Jedynym minusem jest cena tego mydełka, koszt około 22 zł nie należy do najtańszych. Biorąc jednak pod uwagę, że jest to ręcznie wykonane mydło z bardzo dobrych składników jest warte swojej ceny.
Mogę śmiało polecić mydła marki Wild Earth każdemu kto lubi naturalne mydła.

Dostępność w sklepie

Olej z Róży Rdzawej

 
To właśnie z czerwonych owoców dzikiej róży, uzyskiwany jest olej. Krzewy róży rdzawej, możemy spotkać w wielu miejscach na świecie nawet i w Polsce. Jednak to owoce krzewów z rejonów Chile są najbardziej cenione, nie tylko w kosmetyce.


Informacje od producenta 

Odżywczy, naturalny olej z owoców najcenniejszej róży rdzawej, zwanej też piżmową z Chile, pochodzącej z ekologicznych rejonów. Stanowi bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, niezbędnych do utrzymania zdrowej i odpowiednio nawilżonej skóry. Dzięki wysokiej zawartości witaminy A, w postaci karotenów oraz trans-retinolu, olej charakteryzuje się wyrazistym pomarańczowym kolorem oraz intensywnymi właściwościami regenerującymi i kondycjonującymi skórę.
Więcej informacji tutaj

Moja Opinia 

Kilka słów o kosmetyku :
Zapach oleju jest bardzo przyjemny taki roślinny i taki ,,krzewiasty". Nie pachnie on zbyt mocno, jego intensywność w moim odczuciu jest w sam raz. Kolor tego olejku nie jest pomarańczowy, jest bardziej przeźroczysty z lekką domieszką zółtego.
Wydajność w moim przypadku jest bardzo zadowalająca, olej stosuje zamiast kremu do twarzy od około 2 tygodni a z buteleczki ubyła dopiero 1/8 oleju. 
Konsystencja oleju jest średnio gęsta, dzięki czemu łatwo i szybko rozsmarowuje się na buzi.
Działania i Efekty :
Do posmarowania całej buzi, używam dosłownie kilka kropelek oleju. Skóra po posmarowaniu jest delikatna w dotyku, wyczuwalnie nawilżona i widocznie zdrowsza. Używając oleju codziennie nie zauważyłam by ten zapychał pory lub pozostawiał tłusty film na twarzy. Podoba mi się, że szybko i łatwo się wchłania w skórę. W porównaniu do innych olejów, olej z róży rdzawej jest bardziej lekki i mniej tłusty. Czy łagodzi zmarszczki, to na razie ciężko mi określić. Mogę jednak stwierdzić, że łagodzi podrażnienia skórne. Bardzo dobrze radzi sobie z przesuszoną skórą , optymalnie ją nawilżając.
Zaletą tego oleju jest to, że można stopniować poziom natłuszczania skóry. Jeśli chcemy tylko delikatnego nawilżania na co dzień wystarczy użyć kilka kropli, z drugiej strony jeśli potrzebujemy większego nawilżenia na naszą skórę, z powodzeniem możemy użyć większej ilości oleju. Wszytko bez problemu się wchłania. 

Ten i inne oleje dostępne tutaj

*DIY - Jabłkowy Tonik/Mgiełka do włosów


Dziś bardzo prosty przepis na domowy tonik do włosów - chętnych zapraszam serdecznie

Do wykonania tego toniku potrzebujemy :
  • Octu jabłkowego
  • Czynnika nawilżającego - w moim przypadku kwasu hialuronowego
  • Opcjonalnie - olejku eterycznego jabłkowego lub cytrynowego
  • Pusta buteleczka
Wykonanie :


Składniki mieszamy razem ze sobą. Należy pamiętać by zachować odpowiednie proporcję. W przypadku  kwasu hialuronowego można go użyć w 100 %. Natomiast jeśli chcemy dodać np. roztwór z aloesu powinno się go dodać zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Olejku eterycznego wystarczy bardzo niewiele, jeśli nie czujemy potrzeby najlepiej w ogóle go nie dodawać.

Działanie  i stosowanie :
  • Jako wcierka do skóry głowy ( tutaj pomijamy dodawanie olejku eterycznego ). Dzięki takiej wcierce możemy pobudzić do wzrostu cebulki włosowe lub też przeciwdziałać łupieżowi. Najlepiej nałożyć go na pół godziny przed myciem. Dodatek kwasu hialuronowego nawilża  skórę głowy.
  •  Jako mgiełka na włosy ( jeśli nie chcemy żeby włosy pachniały octem dodajemy olejek eteryczny lub czekamy aż zapach ulotni się z włosów ). Możemy w tym celu użyć buteleczki z atomizerem lub wetrzeć nie więcej niż 1 łyżeczkę w włosy. Taka mgiełka dodaje blasku i gładkości włosom. * Ja nakładam mgiełkę na suche włosy i nie zauważyłam, żeby je obciążała lub przetłuszczała. Jeśli już chcemy koniecznie nałożyć więcej toniku na włosy lub jeśli zapach octu nam nie odpowiada, najlepiej stosować mgiełkę na pół godziny przed umyciem włosów.

LOREAL ABSOLUT REPAIR LIPIDIUM MASKA - Coś dla włosomaniaczek !


LOREAL ABSOLUT REPAIR LIPIDIUM MASKA




Kilka słów o kosmetyku
  • Opakowanie  Plastikowy słoiczek o pojemności 200 ml
  • Zapach Typowy dla fryzjerskich kosmetyków.Osobiście bardzo mi przypadł do gustu, jest taki ,,ciepły" i zarazem świeży
  • Konsystencja Śliska i wyjątkowo gęsta i treściwa
  • Wydajność Bardzo dobra ( Mogłabym śmiało powiedzieć, że jedna z bardziej wydajnych masek jakie miałam )
  • Cena  od 35-39 zł
  • Dostępność https://www.gobli.pl/ lub sklepy firmowe
  • Skład Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Candelilla Cera/Candelilla Wax, Amodimethicone, Cetyl Esters, Isopropyl Alcohol, Glycerin, Methylparaben, Trideceth 12, Lactic Acid, Linalool, Sodium Hydroxide, Chlorhexidine Dihydrochloride, Cetrimonium Chloride, Limonene, Hexyl Cinnamal, 2-Oleamido- 1,3-Octadecanediol, Hydrolized Corn Protein, Hydrolized Soy Protein, Hydrolized Wheat Protein, Polyquaternium-51, CI 19140/Yellow 5, CI 155985/Yellow 6, Parfum.
  • Więcej o kosmetyku przeczytasz tutaj  




Użycie i efekty
Nie wiem jak wy, ale ja mam ochotę czasem zafundować swoim włosom coś wyjątkowego. I tak oto w moje ręce wpadła maska od Loreal  z serii Absolut Repair Lipidium. Można ją kupić w sklepie z profesjonalnymi kosmetykami do włosów  tutaj. 
Moje oczekiwania odnośnie efektów użycia kosmetyku były nie małe, znana marka wzbudziła we mnie zaufanie. Byłam ciekawa, czy poradzi sobie z zniszczeniem moich włosów.
Maskę nakłada się na włosy bez problemu, chyba że nakładamy ją na mokre włosy wtedy może nieco się ześlizgnąć z nich. Dzięki tej konsystencji nie ma potrzeby nakładać nie wiadomo jakiej ilości kosmetyku. Na moją długość włosów starczyły 2 łyżki stołowe maski. Jest to dla mnie wielkim plusem gdyż zazwyczaj nakładam tego typu kosmetyków o wiele więcej. Podczas spłukiwania włosów, jest wyczuwalny mój ulubiony efekt ,,przelewania włosów się przez palce". Już wtedy czuć, że maska dogłębnie odżywia włosy. Po pierwszym użyciu, efekty były zadowalające. Włosy pięknie błyszczały i były łatwiejsze do rozczesania. Dopiero przy kolejnych użyciach, zauważyłam większe działanie maski na włosy. Kondycja ich uległa znacznemu polepszeniu, stały się bardziej odżywione i wyglądają znacznie lepiej. Obecnie używam maski już nieco rzadziej, gdyż efekty nie są krótkotrwałe i nie czuję potrzeby stosowania jej częściej.



Podsumowanie
Maska śmiało zasługuje na miano profesjonalnej. Jej działanie nie jest krótkotrwałe z jednego mycia do drugiego. Tutaj efekty są widoczne znacznie dłużej. Pojemność mimo, że nie wielka wystarczyła mi na 10 użyć a wciąż mam jeszcze 1/4 opakowania. Jej cena nie należy do małych, ale biorąc pod  uwagę wyjątkowo dobry wpływ na włosy jest-  warta zakupu.Osobiście bardzo ją polubiłam i jestem ciekawa innych kosmetyków z tej serii.

O tej maseczce przeczytasz również na portalu Idealna tutaj

Vis Plantis Avena Vital Care Żel oczyszczający do twarzy do skóry wrażliwej Owies + Bławatek

Żel do mycia twarzy

Jeśli szukasz czegoś bardzo delikatnego do mycia twarzy, to znalazłaś się w dobrym miejscu. 

Kilka słów o kosmetyku : 
  • Opakowanie  Plastikowe z pompką. Pojemność 300 ml.Prosta i przyciągająca wzrok szata graficzna
  • Zapach  Przyjemny i trudny do określenia zapach, jest bardzo delikatny i nie drażni nosa
  • Konsystencja  Żelowa średnio gęsta
  • Wydajność Zadowalająca
  • Cena 14,99 zł
  • Dostępność Niektóre drogerie lub online tutaj
  • Skład Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Propanediol, Polysorbate 20, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, Hydroxypropylcellulose, Maltooligosyl Glucoside/Hydrogenated Starch Hydrolysate, Beta Glucan(Oat), Centaurea Cyanus Flover Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Parfum, Panthenol, Disodium Edta. Więcej o składnikach przeczytasz tutaj
  • Więcej o kosmetyku przeczytasz tutaj 

Użycie i efekty 
Nie jestem wymagającą osobą w stosunku do żeli do mycia twarzy. Najważniejsze jest dla mnie aby dobrze zmywał wszelkie brudy ze skóry i był przy tym delikatny. Ten żel zdecydowanie różni się od tych, z drogeryjnej półki po które sięgałam przez wiele lat. Jest zdecydowanie bardziej delikatny i nie podrażnia cery. Nie szczypie ani nie piecze podczas użycia, co uważam za atut tego kosmetyku. Nie pieni się mocno i efektownie ale to nie oznacza że nie oczyści cery dobrze. Zapach nie jest mocny ani nachalny, dlatego używanie żelu co dziennie nie stanowi żadnego problemu. Efekty użycia są zadowalające, cera jest należycie oczyszczona i widnieje na niej mniej zaczerwienień.W przypadku zmywania makijażu radzi sobie dobrze, jednak lepiej radzą sobie tutaj kosmetyki do tego przeznaczone.

Vis Plantis Avena Vital Care Żel oczyszczający do twarzy do skóry wrażliwej Owies + Bławatek
Podsumowanie
Jest to dobry kosmetyk do codziennej pielęgnacji cery. Jeśli tak jak ja, oczekujesz od żelu do twarzy delikatności i należytego oczyszczenia, to znajdziesz w nim swojego ulubieńca. Skład jest zadowalający, większość składników jest pochodzenia naturalnego. Kosmetyk zawiera między innymi ekstrakt z owsa i bławatka ta kompozycja bardzo dobrze spiszę się przy wrażliwej cerze. Cena żelu jest przystępna i nie wygórowana. Z przyjemnością kupię ten kosmetyk ponownie.



Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji