Kolorowo z lakierami do paznokci Wonder Gloss od Prestige



Informacje od producenta

Wonder Gloss Nail Lacquers
  • Super połysk
  • Zawiera witaminy i minerały dla zdrowych i lśniących paznokci
  • Wysoka odporność i trwałość
  • Nie zawiera toluenu
  • Bez parabenów

Toffee
Kolor lakieru jest adekwatny do nazwy. Ma przepiękny kolor słodkiego toffi. Kojarzy mi się on również z czekoladowym budyniem. 

Jasmine
Kolor jest bardzo mocno zbliżony do białego. Z daleka można sądzić, że rzeczywiście jest biały. Jednak po dokładnym przyjrzeniu się, widać że biel wpada w bardzo delikatną szarość.

W kilku słowach o lakierach
 
Jestem mile zaskoczona tymi lakierami. W szczególności z dwóch powodów : Szybko schną bo około 1-3 minuty oraz zapewniają dobre krycie - wystarczy jedna warstwa lakieru by uzyskać satysfakcjonujący kolor i równe krycie. Są w dodatku moim zdaniem trwałe i utrzymują się na paznokciach bez odprysków około tygodnia czasu.

Więcej o kosmetykach na stronie producenta
Dostępność Drogerie Natura 

*ESPR Public Relations www.espr.pl 

Porównanie 3 popularnych suchych szamponów


Podsumowanie 
Zdecydowanie najlepsze suche szampony są z Batiste, nie sprawiają problemów w użyciu a przy tym nie śmierdzą prawie wcale alkoholem.Warto jednak kupować Batiste na promocji, gdyż cena regularna w porównaniu do wydajności jest według mnie nieco zawyżona. Używałam również szamponu z Isany, który był lepszy od Aussie i Kallosa. Dobrze zapowiadają się również szampony z Biedronki Professional line, które w moim odczuciu są najbardziej zbliżone do Batiste ( pyłek jest bardzo podobny, jednak zapach ciut bardziej alkoholowy)

A jaki jest wasz ulubiony suchy szampon ?

 

Cosnature Naturalna regenerująca maska do włosów z awokado i migdałami

 
Cosnature Naturalna regenerująca maska do włosów z awokado i migdałami


W kilku słowach o kosmetyku
  • Opakowanie plastikowa tubka o pojemności 100 ml
  • Zapach Delikatny i przyjemny dla nosa, wyczuwam w nim głownie nuty awokado i słodkość olejku migdałowego
  • Konsystencja średnio-gęsta
  • Wydajność średnia
  • Dostępność sklep biobeauty.pl
  • Cena ok.  20,82 zł 
  • Więcej o kosmetyku przeczytasz tutaj
  • Skład AQUA, CETEARYL  ALCOHOL, GLYCERIN, GLYCERYL STEARATE, PERSEA GRATISSIMA OIL, LECITHIN, SODIUM CETEARYL SULFATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL,  OLUS OIL, XANTHAN GUM, HYDROLYZED SWEET ALMOND PROTEIN, HYDROLYZED WHEAT PROTEIN,  HYDROGENATED OLIVE OIL, TOCOPHEROL, CITRIC ACID, PARFUM, LINALOOL , BENZYL SALICYLATE, LIMONENE, SODIUM BENZOATE Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj  


    Moja Opinia
    Obietnice producenta odnośnie stosowania tej odżywki są naprawdę kuszące. Możecie poczytać o nich tutaj klik. Jak poradziła sobie odżywka na moich włosach ? Zacznijmy od aplikacji na włosy. Dzięki średnio-gęstej konsystencji, nie spływa z włosów - powiedziałabym nawet że szybko w nie wsiąka. Podczas spłukiwania odżywki, włosy są nieco dziwne w dotyku. Nie są śliskie i nie przelewają się przez palce jak to bywa w przypadku niektórych drogeryjnych odżywek. 
    Efekty jakie przynosi ta odżywka, są naprawdę zaskakujące. Włosy naprawdę pięknie błyszczą, nie można o nich powiedzieć żeby były matowe ! Po uprzednim użyciu szamponu klik, można uzyskać efekty takie jak lubię najbardziej. Są odpowiednio dociążone, wyczuwalnie mocniejsze w dotyku. Mniej podatne na puszenie się czy przesuszanie. Po kilku użyciach, widocznie poprawiła się ich kondycja. Wyglądają na zdrowe i lśniące, mimo że niedawno farbowałam włosy. Minusem jakim zauważyłam jest pojemność odżywki. Obecnie przy moich krótkich włosach nie jest zła. Jednak przy długich włosach, ilość odżywki może okazać się za mała i ekonomicznie kupno szamponu nie opłacało by się. Jeśli jednak pojemność nie ma dla was znaczenia a szukacie odżywki o dobrym składzie i działaniu - polecam ! 

Cosnature Naturalny zwiększający objętość włosów szampon z owocem granatu

Cosnature Naturalny zwiększający objętość włosów szampon z owocem granatu
W kilku słowach o kosmetyku
  • Opakowanie Plastikowa tubka o pojemności 200 ml
  • Zapach Słodki i świeży zapach owocu granatu, nie za intensywny
  • Konsystencja żelowa, dosyć rzadka
  • Wydajność dobra
  • Dostępność sklep biobeauty.pl
  • Cena ok. 17,73 zł
  • Więcej info o kosmetyku tutaj
  • Skład AQUA, COCO-GLUCOSIDE, SODIUM COCOSULFATE,  SUCROSE, BETAINE, SODIUM CHLORIDE, CITRIC ACID, GLYCERYL OLEATE,  OUNICA GRANATUM SEED OIL, PARFUM, LIMONENE, CITRAL, LINALOOL, GERANIOL, TOCOPHEROL, HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE, LECITHIN, ASCORBYL PALMITATE, SODIUM BENZOATE
    Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj  

 Moja opinia 

Szampon do włosów ma przyjemny zapach, którego trudno nie polubić. Jest nieco słodki ale niezbyt intensywny. Konsystencja jest według mnie nieco za rzadka. należy uważać by nie wycisnąć niepotrzebnie za dużo kosmetyku. Szampon pieni się gęstą pianką, znakomicie oczyszcza włosy w wszelkiego brudu. Spokojnie poradzi sobie również z zmyciem oleju. A jakie są efekty po użyciu ? Włosy przede wszystkim wyglądają na zdrowsze i bardziej odżywione. Ładnie się błyszczą, odnoszę wrażenie że jest ich więcej. Mogą jedynie nieco gorzej się rozczesywać. Przy włosach dobrej kondycji, po użyciu szamponu nie ma potrzeby stosowania dodatkowo odżywki.  Warto zaznaczyć, że kosmetyk : posiada naturalny zapach. Jest bez : parabenów, glikolu, sztucznych barwników, silikonu, Phenoxyethanolu,PEG i SLS, bez składników GMO. Posiada  fizjologiczne pH oraz jest hypoalergiczny.
Mogę polecić ten szampon z czystym sumieniem. Jest to warty uwagi kosmetyk dla zwolenników naturalnych kosmetyków.

*DIY Zielone babeczki kąpielowe*


Składniki
  • 100 g sody
  • 50 g kwasku
  • 50 g glinki zielonej ( do kupienia tutaj)
  • 30-50 ml olejku o neutralnym zapachu ( np. olejek z słodkich migdałków, olej z pestek winogron)
  • Opcjonalnie : dla zabarwienia minimalna ilość barwnika rozpuszczona w małej łyżeczce do herbaty) 
  • Dla zapachu ja użyłam mgiełki zapachowej Zielona Herbata. Można również użyć kilka kropli olejku eterycznego rozpuszczonego w butelce z atomizerem
Wykonanie 
  • Najpierw mieszamy z sobą składniki suche ( glinkę, sodę, kwasek )
  • Dodajemy olejek
  • Do butelki z atomizerem wlewamy albo mgiełkę zapachową lub rozcieńczony olejek eteryczny
  • Mieszamy i psikamy stopniowo, zwracając uwagę na lepkość mieszanki. Powinna przypominać nieco mokry piasek i dać się formować. Za mokra mieszanka może za bardzo się spienić.
  • Jeśli chcemy zabarwić nasze kule dodajemy nieco barwnika do mieszanki
  • Gdy już uzyskaliśmy pożądaną konsystencje kul kąpielowych przekładamy je do foremek na babeczki. Mocno ugniatamy by były jak najbardziej zbite. Najlepiej nie wypełniać ich w całości ale tak do 3/4 wysokości. 
  • Możemy udekorować nasze babeczki, ja użyłam listów wykonanych z glicerynowego mydła
  • Pozostawiamy do wyschnięcia, najlepiej w miejscu gdzie jest przewiew na 1-2 dni ( nie kładziemy ich na kaloryfer albo w pobliżu zbyt ciepłego miejsca)
  • Wyjmujemy nasze babeczki z foremek i możemy cieszyć się z ich używania
Polecam również filmik instruktażowy jak wykonać pralinki kąpielowe

Książka która zmieniła mój sposób patrzenia na skórę ,,Skóra. Fascynująca historia" - Recenzja



Kiedy książka trafiła w moje ręce, pierwszą myślą była ,, Jak można tyle napisać o skórze ?” Mocno się zaskoczyłam, ilością stron do przeczytania. Byłam przygotowana na typowy wykład naukowy, naszpikowany konkretną wiedzą od a do b. Coś takiego jak podręcznik w szkole : Mimo, że czytamy ciekawe informacje - są napisane w taki sposób, że kompletnie tracimy zapał do zdobywania wiedzy.
Kartka po kartce i zanim się obejrzałam, dobrnęłam do ostatniej strony. Z żalem stwierdziłam, że to już koniec. Po przeczytaniu tej książki, stwierdziłam jedno : już nigdy nie spojrzę na swoją skórę w ten sam sposób jak przedtem.

Autorka Dr Yael Adler, jest fascynującą kobietą. Czytając treść, nie da się nie ulec wrażeniu, że kocha swoją pracę. Takich ludzi z prawdziwym powołaniem i pasją jest naprawdę niewielu. Mimo, że jest Panią Doktor ( i to z nie lada wykształceniem) , książka jest napisana w  zrozumiały sposób dla wszystkich.  Znajdziemy w niej wiele porównań i doświadczeń życiowych, dzięki którym możemy wyobrazić sobie co dzieje się na i w  naszej skórze. Nie musimy  również, posługiwać się skomplikowanym słownictwem by móc odkryć ten fascynujący ludzki organizm.
Książka stanowi kompendium cennej wiedzy. Dzięki niej, dowiedziałam się wiele fascynujących rzeczy. Znalazłam odpowiedzi na pytania, na które już dawno szukałam odpowiedzi. Zdobyłam nową wiedzę, którą aż chce się podzielić się z innymi.
Czy wiecie np. że skóra potrafi słyszeć ? Albo, że na naszych opuszkach palców znajduje się ponad dwa i pół tysiąca receptorów czuciowych ?  
To jedne z wielu ciekawostek zawartych w tej książce. Autorka szeroko wykracza ponad tematykę skóry, pojawiają się zagadnienia z dietetyki czy też z seksuologii.  

Skóra nie stanowi tylko płaszczu dla naszego ciała, którym nas okrywa. Dzięki tej książce, odkryłam jaki jest to fascynujący świat pełen : smaków, zapachów, kolorów - którego aż chce się dotknąć i chłonąć wszystkimi zmysłami. Książkę polecam każdemu. Czy to komuś dla kogo tematyka skóry nie jest obca bo wiąże się z nią zawodowo, czy też dla zwykłego laika w tej tematyce jak ja.

Skóra to fenomenalny narząd! Największy, jaki ma do dyspozycji człowiek. To istny cud natury! Przekonaj się na własnej skórze o tym, jakie ma tajniki, i dowiedz się, jaki ty masz wpływ, na to by czuć się w niej dobrze.

EXTREME VOLUME MASCARA - Maskara pogrubiająca Dr Irena Eris

EXTREME VOLUME MASCARA - Maskara pogrubiająca  Dr Irena Eris

W kilku słowach o kosmetyku
  • Opakowanie Plastikowa tubka o pojemności 10 ml
  • Cena 65 zł
  • Kolor tuszu czarny  
  • Rodzaj szczoteczki prosta z włosiem 
  • Dostępność tutaj 

Moja opinia  
Tusz do rzęs, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, mimo że nie posiada silikonowej szczoteczki jakie preferuje. Łatwo aplikuje się na rzęsy, nie szczypiąc i nie podrażniając przy tym oczu. Ilość tuszu która pozostaje na szczoteczce po wyjęciu z opakowaniu  jest odpowiednia. Przez co nie musimy się obawiać, że tusz odbije się na powiekach. Mascarą możemy uzyskać efekt od delikatnego do wyrazistego. Już jedna warstwa widocznie pogrubia i wydłuża rzęsy. Trwałość jest zadowalająca, spokojnie wytrzymuje cały dzień, bez obsypywania się. Łatwo się zmywa, nie podrażniając przy tym oczu. Spokojnie może być stosowana wraz z szkłami kontaktowymi. Ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolona z tej mascary ! 

Bez tuszu do rzęs / 1 warstwa tuszu do rzęs

A jak Wam się podoba efekt ?

Świąteczna wishlista


Dziś moja świąteczna wishlista !
Postanowiłam zabawić się i ja :) Mimo, że staram się ostatnio być minimalistką. Zadziwiająco łatwo i bardzo przyjemnie tworzyło mi się tą listę. Jeszcze dziś rano stwierdziłam, że nic już nie potrzebuję i mam wszytko. A teraz tworząc tą listę, uzbierało się nie mało rzeczy. Mogłabym śmiało dodać i coś jeszcze. Tak już ze mną jest, lubię sobie pomarzyć - to jedyna darmowa rzecz w życiu, która sprawia przyjemność.



Święta to pora, gdy atmosfera jest wyjątkowo magiczna, dlatego chciałabym nieco ją podkreślić łańcuchem świetlnym (1).  Słynne cotton balls zamieniłabym na te ratanowe - piękne prawda ? Chcę w końcu mieć porządną walizkę(2) na całe życie. Taką, która ze mną zwiedzi cały świat :) Toaletka (3) , to marzenie już od dłuższego czasu, wiem że nie mam na nią miejsca w mieszkaniu. Jednak oczami wyobraźni widzę ją w moim pokoju. Tablica na notatki (4) , by życie codzienne było bardziej ogarnięte - wszystkie najbardziej potrzebne informacje na jednym miejscu. Koszula nocna (5), która będzie zarazem i kobieca i wygodna.  Porządny i ciepły szal (6), by nie marznąć podczas zimowych spacerów. Biżuteria (7) i (8)  która wyjątkowo wpadła mi w oko. Do tego przydało by się drzewko do powieszenia biżuterii (14) . Co nieco upominków kosmetycznych (10), (12) i (9). A na końcu przydała by się komoda (11) i szufladnik(13) by to wszytko pomieścić.

Zapraszam was do Linkowego Party :) 
Jeśli posiadasz Świąteczną Wishliste podziel się nią ! Mile widziane, również posty z pomysłami na prezenty :)


Nowości od Floslek na zimę



ULTRA PROTECT Krem wzmacniający

 
W kilku słowach o kosmetyku
  • Opakowanie  Plastikowa tubka o pojemności 50 ml
  • Zapach Trudny do opisania, lekko kremowy i nieco kwaskowaty ? W każdym razie przyjemny dla nosa zapach o małej intensywności
  • Konsystencja Kremowa, lekka i nieco tłusta
  • Wydajność bardzo dobra
  • Dostępność apteki lub online tutaj 
  • Cena ok. 25 zł 
  • Więcej o kosmetyku przeczytasz tutaj
  • Skład Aqua, Octyldodecanol, Petrolatum, Glycerin, Ceteareth-20, Tocopheryl Acetate, Cetearyl Alcohol, Synthetic Beeswax, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Butylene Glycol, Tilia Cordata Wood Extract, Cupressus Sempervirens Seed Extract, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Butyrospermum Parkii Butter, Allantoin, Laminaria Hyperborea Extract, Aleuritic Acid, Faex, Sodium Ascorbyl Phosphate, Lecithin, Glyceryl Polymethacrylate, Glycoproteins, Sorbitol, Xanthan Gum, Cera Alba, Phenoxyethanol, Triethanolamine, Carbomer, Panthenol, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Disodium EDTA  Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj 

Moja opinia 
Krem jest przeznaczony do stosowania w okresie jesienno- zimowym. Gdy dni są zimniejsze a warunki pogodowe, nie są miłe dla naszej skóry. Zazwyczaj gdy na dworze mróz, mój nos już po chwili robi się czerwony jak u Rudolfa. Czy ten krem poradził sobie, z głównym problemem jaki spotyka mnie zimą?
Mogę zapewnić, że radzi sobie całkiem dobrze. Krem widocznie niweluje zaczerwienienia skórne, spowodowane niską temperaturą . Jego użycie, jest komfortowe. Wystarczy niewielka ilość kremu by pokryć nim całą twarz. Kosmetyk szybko się wchłania. Tutaj lepiej nie przesadzać z ilością, gdyż jak na kosmetyk ochronny przystało - pozostawia film na skórze. Cera się świeci i wymaga użycia kosmetyków do jej zmatowienia. To jednak nie stanowi dla mnie problemu, zimą zależy mi zwłaszcza na ochronie skóry. Krem świetnie nawilża skórę, pozostawia ją widocznie bardziej nawilżoną i miękką dotyku.Obecnie często spaceruję i odczuwam jak dokuczliwy może być mróz. Stosuje go tylko i wyłącznie przed wyjściem na spacer. Na co dzień w domu, nie odczuwam potrzeby stosowania tego typu kremów i wybieram coś lżejszego dla skóry. Preferowałabym również, krótszy skład kosmetyku.

ULTRA PROTECT Krem ochronny




W kilku słowach o kosmetyku
  • Opakowanie Plastikowa tubka o pojemności 50 ml
  • Zapach Pachnie tak samo jak drugi krem z tej serii
  • Konsystencja Nieco gęściejsza od poprzednika
  • Wydajność bardzo dobra
  • Dostępność apteki, niektóre drogerie lub online tutaj
  • Cena ok. 25 zł
  • Więcej o kosmetyku przeczytasz tutaj
  • Skład  Aqua, Paraffinum Liquidum, Ethylhexyl Stearate, Octyldodecanol, Glycerin, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Isopropyl Myristate, Glyceryl Oleate, Cera Microcristallina, Synthetic Beeswax, Zinc Stearate, Cera Alba, Hydrogenated Castor Oil, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Propylene Glycol, Magnesium Sulfate, Stearoxy Dimethicone, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Parfum Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj 

Moja opinia 
Krem stosuje u siebie jak i u mojej córeczki. Kosmetyk został przebadany dermatologicznie i pediatrycznie , posiada formułę hipoalergiczną. Szybko i bezproblemowo się wchłania. Jest to dla mnie dużym udogodnieniem, ponieważ mała nie zawsze chce ze mną współpracować przy smarowaniu buzi kremem. Noszę go w torebce, stanowi dla mnie uniwersalny kosmetyk dla całej rodziny. Chroni skórę przed szkodliwymi warunkami pogodowymi, pozostawiając ją równocześnie nawilżoną. Tak jak i drugi kosmetyk z tej serii, pozostawia na skórze nieco świecącą się warstwę. Odnoszę wrażenie, ze jego formuła jest nieco lżejsza od poprzednika, dlatego sięgam po ten krem częściej. Mogę go polecić do stosowania w zimowe mroźne dni czy też gdy wieje zimny wiatr. Z nim, nie musimy się obawiać o przesuszenie skóry i podrażnienia.  Skład kosmetyku jest krótszy od poprzednika, jednak zawartość parafiny nie każdemu może się spodobać. 

Blogowe problemy - Dlaczego nikt nie komentuje mojego bloga ?



Każdy początkujący blogger, spotkał się z tym problemem. Świeżo powstały wpis, nad którym często nie lada się napracowaliśmy - nie zyskuje żadnego odzewu. Ma to na nas działanie demotywujące. Często jest przyczyną, dla której tak wiele nowych blogów znika szybko z przeglądarek. Brak komentarzy, nie zawsze równa się temu, że nasz wpis nie zasługuje na odzew. Często przyczyna, leży zupełnie gdzie indziej - tam gdzie tego się nie spodziewamy.


Przyczyny braku komentarzy na blogu

1. Nie da się znaleźć Twojego bloga

Nie wystarczy założyć bloga i pisać. Żeby znaleźć odbiorców, należy blog dodać do jak największej ilość wpisów blogowych. Niektóre mają wymogi w postaci stażu bloga, niektóre są płatne a jeszcze inne nie mają żadnych ograniczeń. Czy jesteś początkującym bloggerem czy z większym stażem, warto dodawać blog do wpisów na bieżąco. Pamiętaj im więcej źródeł do którego można trafić tym lepiej.
Polecam ogólne spisy :
http://zblogowani.pl/
http://blogbook.pl/
http://idearte.pl/
http://blogrolle.blogspot.com/ 
http://blogbooster.pl/
http://blooger.pl/
http://najlepsze.blogi.pq.pl/

Warto również obowiązkowo dodać gadżet ,,Obserwatorzy Bloga"
Mimo, że traci on na popularności. Jest według mnie bardzo ważny. Często trafiam na bardzo fajne blogi i gubię je bezpowrotnie bo nie miałam ich jak obserwować. Najczęściej odwiedzam najnowsze wpisy z listy czytelniczej.

2. W Twoim profilu na Google+ / Blogerze / Disqus nie ma linku do bloga

Często komentując na innym blogu liczmy na rewanż. Zostawianie informacji w komentarzu  typu ,,Zapraszam do mnie na bloga adres...." nie zawsze jest mile widziane. Takie komentarze zazwyczaj trafiają do spamu lub nie są publikowane przez innych blogerów.
Żeby sprawdzić, czy da się trafić na Twojego bloga poprzez komentarz, proste - wyloguj się. W ten sposób sprawdzisz, czy w Twoim profilu jest link. Nie każdemu chce się szukać, kto napisał komentarz.

* Odkąd mam Disqusa odpowiadanie na komentarze jest znacznie łatwiejsze. Często jednak nie mam jak odpisać na komentarze. Bo po nicku np. Beata, Władek nie znajdę bloga. Komentuje osoby, które w profilu mają dodany adres bloga lub posiadają nazwę profilu, po której łatwo znaleźć bloga.

Jeśli posiadasz konto na Google+ warto włączyć na bloggerze automatyczne dodawanie postów na Google+. Wtedy osoba która trafi na Twój profil, może łatwo znaleźć ostatnią notkę bez szukania adresu bloga na profilu. To samo dotyczy się również innych profilów np. Facebooka.

źródło

3. Nie komentujesz innych blogów

Proste i oczywiste - niestety nie każdy początkujący bloger stosuje się tej metody. Komentowanie jest kluczową rzeczą do zdobycia popularności. Niestety trzeba liczyć się z tym, że nie zawsze dostaniemy komentarza w rewanżu, nie jest to niczyim obowiązkiem.

Jak zatem komentować dobrze i otrzymywać komentarze?
- Czytaj treść którą komentujesz
- Nie bądź hejterem ani spamerem
- Nie pisz komentarzy na siłę, jeśli nie wiesz co napisać lepiej nie rób nic
- Lepiej skomentować mniejszą ilość blogów, dłuższym komentarzem niż setkę w 3 słowach
-Polecam zastosować się do metody komentowania, którą stosuję : Odwiedzając blogi które lubię czytać, po komentarzach szukam innych blogów. Wtedy istnieje większa szansa na odpowiedź, gdyż osoba którą odwiedzamy już wcześniej skomentowała innego bloga. Jest to również świetna metoda na odkrywanie nie znanych nam blogów.
- Komentuj również mniej popularne blogi. Każdy kto już dłużej bloguje, wie jak motywujące są pierwsze komentarze. Wspierajmy początkujących blogerów ! Autorzy bardzo popularnych blogów nie są w stanie odpowiedzieć na każdy pojedynczy komentarz. Jeśli już komentujesz, rób to dobrze.

4. Masz włączoną weryfikacje obrazkową

Nie jest to rzecz, która przeszkadza wszystkim komentującym blogi. Jednak większość z nas nie lubi gdy pozostawianie komentarzu zajmuję więcej czasu niż kliknięcie ,,Opublikuj komentarz".  Wpisywanie jakiś danych, przepisywanie kodu weryfikacyjnego.... Osobiście mniej komentuję blogi które posiadają takie utrudnienia. Czytam jednak czasem wpisy, tak wartościowe że ten problem schodzi na dalszy plan.


5. W szablonie bloga, ciężko znaleźć miejsce gdzie można skomentować bloga

Nie umiem zliczyć ile blogów już odwiedziłam. Trafiałam na niektóre blogi, których po prostu nie dało się skomentować. Szukałam czasem nawet i z 15 minut ,,klik opublikuj komentarz" bezskutecznie. Warto poprosić kogoś bliskiego by spróbował skomentować post. Jeśli zajmuje to niepokojąco dużo czasu, warto zmienić szablon tak by komentowanie było łatwiejsze.

A co Was zniechęca do komentowania wpisów ?

P.s Z całego serca polecam blog Vademecum Blogera, zwłaszcza wpis 22 rzeczy, które chciałabym wiedzieć zanim zaczęłam blogowanie.
Był dla mnie inspiracją, do stworzenia tego wpisu ! Z początku blogowania posiadałam właśnie problemy z komentarzami, człowiek uczy się na błędach. Warto popełniać ich najmniej i korzystać z rad bardziej doświadczonych bloggerów. 

Najlepszy balsam do ciała z kwasem glikolowym 10% od GlySkinCare

Najlepszy balsam do ciała z kwasem glikolowym 10%

W kilku słowach o kosmetyku
Opakowanie Butelka z pompką o pojemności 200 ml
Zapach bezzapachowy
Konsystencja  typu lotion
Wydajność Średnia
Dostępnośćtutaj
Cena ok.  40 - 59 zł 
Skład Aqua, Glycolic Acid, Cetearyl Alcohol Petrolatum, Paraffinum Liquidum, Sodium laurylsulfate, Isopropylpalmitate, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Hexylene Glycol, Alcohol, peg-6caprylic/capric glycerides, Citrus Medica Limonium (Lemon) Fruit Extract


Recenzja

Zdecydowanie polecam! Lotion doskonale nawilża i szybko się wchłania. Skóra po zastosowaniu jest fajnie nawilżona i gładka. Nie jest lepka jak przy stosowaniu innych tego typu preparatów. Lotion jest bezzapachowy, co dla mnie jest atutem.Wygodna i szybka aplikacja, poprawia komfort stosowania. Przy pierwszym stosowaniu odczuwałam lekkie mrowienie skóry które szybko ustąpiło - wg opisu jest to normalne. Jest to działanie kwasu glinkowego na skórę. Podoba mi się, bardzo czytelny opis produktu. Jedynym minusem jest wydajność. Mam wrażenie że bardzo szybko się zużywa i opakowanie 200 ml szybko się skończy, niemniej na pewno będę po lotion chętnie sięgać. Efekt nawilżenia i gładkiej skóry jest wyjątkowo dobry.

*Wpis gościnny  
Więcej na : Diagnosis.pl
 

La Roche-Posay PEELING OCZYSZCZAJĄCY


W kilku słowach o kosmetyku

Opakowanie plastikowa tubka o pojemność 50 ml
Zapach Kremowy i świeży
Konsystencja średnio- gęsta z drobinkami peelingującymi
Wydajność dobra
Dostępność apteki i niektóre drogerie
Cena ok. 40 zł
Skład AQUA / WATER, BUTYLENE GLYCOL, GLYCERIN,HYDROXYETHYLPIPERAZINE ETHANE SULFONIC ACID, PERLITE, AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE, SODIUM HYDROXIDE, PUMICE,XANTHAN GUM, DISODIUM EDTA,CAPRYLYL GLYCOL, XANTHAN GUM, T-BUTYL ALCOHOL, POLYQUATERNIUM-47 , BHT, SODIUM BENZOATE,  PHENOXYETHANOL, MYRTRIMONIUM BROMIDE , PARFUM/FRAGRANCE Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj  



Informacje od producenta

 

Delikatny peeling do twarzy dedykowany cerze wrażliwej doskonale sprawdza się do oczyszczania szczególnie delikatnej skóry. Fizjologiczne pH sprawia, że kosmetyk pozwala uniknąć podrażnień delikatnej, wrażliwej cery. Codzienne złuszczanie martwego naskórka pozwala zachować promienny wygląd twarzy. Peeling pozostawia skórę czystą, wygładzoną i idealnie przygotowaną do kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych.


20161117_154050.jpg


Moja opinia
Lubię używać peelingów do twarzy. Niestety zbyt częste ich stosowanie kończy się u mnie zazwyczaj  podrażnieniem skóry. Kiedy miałam możliwość sprawdzenia delikatnego peelingu z wodą termalną La Roche-Posay, długo się nie zastanawiałam. Pierwszą rzeczą, która mnie urzekła jest świeży i delikatny zapach kosmetyku.
Kosmetyk aplikuje się dobrze, łatwo można wycisnąć zawartość z plastikowej tubki. Wystarczy niewielka ilość, około pół łyżeczki do kawy aby oczyścić całą twarz. Podczas użycia, nic zauważyłam żadnego dyskomfortu w postaci szczypania czy zaczerwienienia twarzy. Peeling jest średnim ,,drapakiem” , nie drapie za mocno ani za słabo, w sam raz do oczyszczania cery. Kosmetyk zmywa się bezproblemowo. 
Skóra jest dobrze oczyszczona i miękka w dotyku, nie widnieją na niej żadne suche skórki. Podczas regularnego stosowania ( 2-3 razy w tygodniu) cera wygląda na bardziej promienną i zdrową. Przez jakiś czas po użyciu, towarzyszy i uczucie ściągnięcia cery, dlatego konieczne jest późniejsze użycie kremu. Ogólnie rzecz biorąc, polubiłam się z tym peelingiem. Sięgam po niego gdy potrzebuje delikatnego oczyszczania cery. W przypadku głębszego oczyszczenia, ten kosmetyk może okazać się za słaby. Jednak gdy zależy wam na delikatnym peelingu mechanicznym, ten kosmetyk mogę polecić z czystym sumieniem.

Pomysły na prezent - 50 zestawów kosmetycznych upominkowych dla Niej i dla Niego



Dziś zapraszam na naprawdę wielki zbiór pomysłów na prezent. Zestawy kosmetyczne zawsze spiszą się jako prezent nie tylko na gwiazdkę ale i na urodziny. Szczerze mówiąc, wybór kosmetyków obecnie jest tak duży, że ciężko to wszytko ogarnąć. A czy Wy macie znacie jakieś sprawdzone zestawy kosmetyków godne polecenia. A może kupujecie nowości ? Zapraszam do przejrzenia listy




1.Naturalny zestaw upominkowy Zuii Organic 170 zł  
2.Zestaw kosmetyków dla mężczyzn Adidas 35,48 zł 
3.D XX Vice Ltd Reloaded Paleta cieni do powiek 299 zł
4. Zestaw upominkowy Premiere Luxe dla Niej 100 zł 
5. Zestaw CLASSIC krem dzień 60+ peeling enzymatyczny 63,99 zł
6.Zestaw świąteczny mascara + odżywka do rzęs + kredka 26,99 zł
7. Tołpa Zestaw Green do Ciała 49 zł 
8.L'Erbolario zestaw prezentowy Hortensja 138 zł

 

9.Zestaw Annabelle Minerals 139,70 zł
10.Zestaw upominkowy Avon Femme 100 zł
11. Zestaw kremów do rąk Regital 14 zł
12. Zestaw Nacomi kokosowy podwieczorek 49,81 zł
13.Dr Irena Eris krem na dzień + krem na noc + kapsułki 347 zł
14. Vianek Zestaw nawilżający do włosów 35 zł
15. Naturativ Zestaw Relaksujący Duet 86,40 zł
 

16.Zestaw Garden Roses Make Me Bio 65 zł
17. Zestaw startowy dla cery jasnej Lili Lolo 88,90 zł
18. Dr Irena Eris Zestaw Telomeric Ultra 165 zł
19. Zestaw Świąteczny MEN X TREME 43,99 zł
20. Tołpa Zestaw do skóry wrażliwe z niedoskonałościami 39,99 zł
21.  Zestaw Avon Attraction dla Niego 79,99 zł
22. L'Erbolario Gelsomino Indiano zestaw podróżny 140 zł



23.Elfa Pharm Zestaw prezentowy do pielęgnacji włosów 44,99 zł
24. Resibo Zestaw Magia 349 zł
25. Feliea zestaw delikatny 69 zł
26. Ziaja Cupuacu ok 30 zł
27. Douglas Kalendarz Adwentowy 129 zł
28. Naturativ zestaw Łagodne golenie 104 zł
29. Couleur Caramel Kuleczki rozświetlające + mascara 149 zł


30. Zestaw prezentowy balsam + pianka REUZEL 110 zł
31. Komplet Kosmetyków Vinter 69 zł
32. Pudełko BeGlossy Frozem Queen 49 zł
33. Sephora Geometricolor Paleta do makijażu 169 zł
34. Beyonce Heat Kissedperfumy zestaw 70,90 zł
35. My NY zestaw zapachowy 85 zł
36. Komplet Kosmetyków Winter Candy 39 zł


37. Azzaro Chrome zestaw zapachowy 128,98 zł
38. Davidoff Cool Water Woman zestaw zapachowy 120,37 zł
39. Collistar Replumping Regenerating zestaw pielęgnacyjny 181,23 zł
40.NeoNail Starter Set Premium zestaw do manicure zawiera 279 zł
41.Kenzo L eau par Kenzo Pour Homme  ( dla niego) 167,48 zł
42.Zestaw zapachowy Aqva Divina 185,25 zł
43.Zestaw miniaturek damskich DKNY 44,74 zł



44. Zestaw zapachowy Paco Rabanne Olympea 308,67 zł
45. Revitalash RevitaBrow Advanced zestaw do makijażu 260,72 zł
46.Lancome Grandiose zestaw do makijaż 121,62 zł
47. Collistar Rossetto Art Design zestaw do makijażu 72,72 zł
48. Zestaw zapachowy Gucci Bamboo 336,74 zł
49.Clinique Great Skin For Him zestaw pielęgnacyjny 219,62 zł
50.Zestaw kosmetyków Sleek Face Form Contouring & Blush Palette 40 zł


Jaki zestaw kosmetyków najbardziej wpadł Wam w oko ?


TEINT IDÉAL Rozświetlający puder prasowany - mój ulubieniec :)

TEINT IDÉAL Rozświetlający puder prasowany
W kilku słowach o kosmetyku
Opakowanie  Jest wykonane z porządnego plastiku, wygląda bardzo luksusowo. Posiada wygodne w użyciu lusterko i gąbeczkę do nakładania pudru.
Konsystencja puder jest lekki i nieco kremowy, nie kruszy się
Wydajność zadowalająca
Więcej o kosmetyku przeczytasz tutaj
Dostępność głównie apteki i niektóre drogerie kosmetyczne
Cena ok. 80
Skład  Formuła TALC - NYLON-12 - TITANIUM DIOXIDE - DIMETHICONE - MAGNESIUM STEARATE - TRIISOCETYL CITRATE - PARAFFINUM LIQUIDUM / MINERAL OIL - STEARIC ACID - PERLITE - TRIMETHYLSILOXYSILICATE - ALUMINUM HYDROXIDE - CAPRYLYL GLYCOL - LAUROYL LYSINE - CETYL DIMETHICONE - CI 77891 / TITANIUM DIOXIDE - CI 77163 / BISMUTH OXYCHLORIDE - CI 77491 - CI 77491, CI 77492, CI 77499 / IRON OXIDES - CI 77492 - CI 77499 / IRON OXIDES - MICA Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj


Informacje od producenta
Puder rozświetlający Teint Idéal od Vichy to precyzyjne wykończenie makijażu o naturalnym efekcie. Idealnie stapia się z podkładem i nie tworzy efektu maski. Średni poziom krycia pozwala zatuszować niedoskonałości i drobne defekty skóry.

Vichy Teint Idéal to puder rozświetlający z mineralnym, który zawiera:
• mineralny kompleks miki zapewniający efekt rozświetlenia,
• drobinki intensyfikujące odbicie światła i zmniejszające widoczność niedoskonałości.
Puder zapewnia całodzienną trwałość. Perfekcyjny makijaż utrzymuje się 12 godzin, pozwalając skórze zachować piękny wygląd.
Vichy Teint Idéal to produkt hipoalergiczny. Odpowiedni dla skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień.
Rozświetlający puder prasowany działa od pierwszej aplikacji. Gwarantuje efekt idealnie gładkiej skóry - bez widocznych niedoskonałości. Nadaje skórze delikatnie pudrowe wykończenie. Skóra staje się aksamitna i zmatowiona.

Moja opinia

Opakowanie tego pudru jest wyjątkowo ładne i dopracowane w szczegółach. Jest zrobione z mocnego plastiku, wygląda na bardzo porządne i w dodatku cieszy oko. Dodatkowe lusterko i gąbeczka do makijażu,  ułatwiają i umilają używanie kosmetyku.
Puder sam w sobie, jest lekki i po nałożeniu na skórę nie jest na niej wyczuwalny. Brak tutaj efektu maski, który niekiedy towarzyszy mi przy tego typu produktach. Gąbeczką można  szybko i bezproblemowo nałożyć puder na całą twarz. Kosmetyk nie zapycha porów ani nie wzmaga niedoskonałości skórnych. Zawiera filtr UV co stanowi jego dodatkowy atut.
Myślę, że efekty użycia, najlepiej obrazują zdjęcia. Osobiście jestem pod wrażeniem, tego jak puder prezentuje się na twarzy. Efekt jest bardzo naturalny, zniknęły zaczerwienienia a kolory skóry wyrównały się. Puder stosuje zarówno punktowo w miejsca bardziej tego wymagające jak i na całą twarz. Jedynym małym minusem jakiego się dopatrzyłam, jest podkreślanie u mnie suchych skórek. Tego można uniknąć, nakładając uprzednio na twarz krem nawilżający.
Trwałość mogę ocenić na bardzo dobrą, wytrzymuje cały dzień bez konieczności poprawiania.
A jak puder współpracuje z innymi kosmetykami ? Można go śmiało nałożyć na krem do twarzy, nie musimy się bać że kosmetyk się ,,zroluje”. Dobrze wygląda również nałożony na podkład, jednak ja  wolę puder stosować solo.


Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji