Pomysły na prezent - Walentynki


Hej Wszystkim,
Niedługo walentynki. Jest to czas, kiedy w sklepach zrobi się czerwono od wszechobecnych serduszek. W radiu usłyszymy wiele romantycznych piosenek, w tv pojawią się komedie romantyczne. Nie jedna osoba ma bzika na punkcie tego święta i chcę uszczęśliwić kochaną osobę. Przygotowałam dla was kilka ciekawych propozycji na prezenty. A wy obchodzicie święto zakochanych ? Czy świętujecie cały rok ?



  1. Komplet Wino Eros
  2. Zestaw śniadaniowy
  3. Czajniczek Krona
  4. Poduszka Heart 2
  5. Lusterko SERCE
  6. Kubek Linje
  7. Komplet Kubków Lovier
  8. Multiramka Tripplehearts
  9. Kosz Cottage Dot
  10. Świeca Herz



  1.  Naszyjnik Zaylee
  2.  Naszyjnik z Różową Wstążką
  3. Wisiorek W.KRUK
  4. Literka i serce- wyjątkowy upominek
  5. Wisiorek Czarodziejski ogród W.KRUK
  6. Naszyjnik Elegante - serce proste grawer 
  7. Srebrny pierścionek serce z cyrkoniami
  8. Kolczyki W.KRUK
  9. Serca - cukierki z cukrem sztyfty 
  10. Bangle - serce - brass - sznurek 
  11. LOVE brace 



  1. Kolacja w Ciemności VIP dla Dwojga
  2. Romantyczny Masaż dla Dwojga
  3. Weekend SPA dla Dwojga
  4. Degustacja Czekolady dla Dwojga
  5. Pokaz w Manufakturze Cukierków dla Dwojga ze Słodkim Upominkiem
  6. Wieczór Win dla Dwojga
  7. Pakiet Przeżyć dla Dwojga
  8. Ekskluzywny Lot Balonem dla Dwojga

Pomysły DIY Z Pinterest


Uzależnienie od zakupów jak wyleczyć się z zakupoholizmu ?

nadmierne kupowanie


Nie od dziś wiadomo, że uzależnienie od zakupów nie jest taką śmieszną sprawą jaką się wydaje.      
Wiele osób, nie widzi w tym zagrożenia. Porównując zakupoholizm z innymi nałogami, wydaje się że nie ma nic w tym złego. Ciągłe zakupy, nie wpływają na nasze zdrowie - tylko nasz portfel nieco szczupleje. W czasach gdzie liczy się być i mieć, ten problem dotyka coraz większą liczbę osób. Nie będę ukrywała, że i ja nie jestem wyjątkiem.  Jak zatem się przed tym uchronić ? Jakie skutki niesie ze sobą nadmierny konsumpcjonizm ? Zapraszam do moich refleksji na ten temat.

Trudno nie zauważyć, że z biegiem lat coraz więcej kupujemy. Standardy życia, zwłaszcza w Polce znacznie się poprawiły w przeciągu ostatniej dekady. Świadczy o tym chociażby liczba sklepów, która z dnia na dzień rośnie w zaskakująco szybkim tempie. Kluczowym czynnikiem są sklepy internetowe, to one robią teraz furorę. Z tej formy zakupów równie często i ja korzystam.
Robiąc zakupy online wydaje znacznie więcej niż w zwykłym sklepie. Często daje się skusić na darmową wysyłkę. Wrzucam wtedy do koszyka rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebuję. Myśląc, że oszczędzam - bo nie płacę za wysyłkę. To nie jedna z marketingowych sztuczek którym ulegam. Programy lojalnościowe, mega rabaty działają na mnie jak magnez. Paradoksem tego wszystkiego jest, że zakupy przez internet zajmują mi znacznie więcej czasu. Nie zawsze przecież kupuję. Często, przeglądam oferty śledzę na bieżąco newslettery i czyham na promocje jak na okazję życia.

Na zakupoholizm nie chorują tylko ,,bogate" osoby. Są sklepy dla mniej lub bardziej zamożnych osób, w każdym są kolejki. Tu nie liczy się suma jaką wydajemy, lecz cel i ilość robionych zakupów. Często stanowią formę relaksu, nowy nabytek cieszy nas przez jakiś czas. Shopping zastępuje łowy, zamiast na zwierzynę polujemy na okazję. Czy znacie ten dreszczyk emocji gdy na wyprzedaży za grosze udaje się Wam zdobyć coś wyjątkowego ? Zwierzęce instynkty budzą się zwłaszcza na wielkich wyprzedażach takich jak Black Firday o którym pisałam niedawno. Nie ma nic złego w rozsądnych i przemyślanych zakupach, gdy kupujemy to co potrzebujemy. Niepokojąco zaczyna się robić, gdy w szafach pojawia się mnóstwo rzeczy których tak naprawdę nie używamy.
Wiele lat temu, nie do pomyślenia by było żeby mieć tyle rzeczy. Ludzie mieli większy szacunek do pracy, nie wydawali pół wypłaty na głupoty. Często chodziło się w jednej parze butów latami, jeśli je oczywiście ktoś miał. Nie wyrzucało się ubrań, bo się znudziły. Każdą rzecz się szanowało, ludzie mieli też większy szacunek względem siebie.

Od kilku miesięcy walczę z potrzebą ciągłego kupowania. Dręczyły mnie coraz większe wyrzuty sumienia, nie znajdywałam radości w kupowaniu. Postanowiłam coś z tym zrobić, zmienić moje nastawienie i zacząć szanować to co mam. Pierwszym krokiem były generalne porządki. Zobrazowanie ilości rzeczy jakie posiadam, dały dużo mi do myślenia. Zrozumiałam, że połowy z tych rzeczy tak naprawę nie potrzebuję. Dopiero pozbycie się ich, przyniosło mi wiele ulgi.
Warto zwrócić uwagę na jakość rzeczy jakie się posiada. W moich szafach było przykładowo pełno tanich ubrań, które po kilku praniach się psuły. Teraz wiem, że warto dołożyć i zapłacić nawet dwa razy tyle by mieć coś na lata a nie na jedno lato. Staram się nie kupować pod wpływem emocji, takie zakupy w moim przypadku są najmniej trafione. Unikam okazji do zakupów, na spacer chodzę bez portfela. W domu szukam ciągle zajęcia, by z nudów nie wylicytować znowu coś na allegro. Newslettery wrzucam do spamu,  a zakupy podczas wyprzedaży ograniczam do niezbędnych. Niestety choćbym chciała, nie dam rady całkowicie uniknąć kupowania. Czuję że jestem na dobrej drodze i uda mi się w pełni wyleczyć z tego nałogu.



Jak wyleczyć się z zakupoholizmu ? Przydatne rady 
  1. Sprawdź ilość rzeczy jakie posiadasz, zobrazowanie wszystkiego pozwoli Ci uzmysłowić ile tak naprawdę potrzebujesz
  2. Zrób porządki, pozbądź się rzeczy których nie potrzebujesz ( Przydatna może być książka ,,Magia sprzątania")
  3. Staraj się nadzorować to co kupujesz. Planuj swój budżet, przydatny w tym celu może być szablon do pobrania tutaj
  4. Poszerz swoją widzę i przeczytaj książki o sztuczkach marketingowych. To pozwoli Ci spojrzeć inaczej na promocje
  5. Nie traktuj zakupów jako formę zrelaksowania się. Nie dość że jest krótkotrwała, to na dłuższą metę nie przyniesie Ci szczęścia
  6. Nie kupuj pod wpływem emocji, jak i z pustym żołądkiem. Zazwyczaj kupuje się wtedy więcej
  7. Nie kupuj rzeczy na zapas, lecz wtedy gdy dany produkt już się kończy. Łatwo można popaść w błędne koło, w konsekwencji część rzeczy nigdy nie zostanie zużyta. Najzwyczajniej w świecie się zepsuje
  8. Ogranicz do minimum, rzeczy które skłaniają Cię do zakupów
  9. Unikaj okazji do nieplanowanych zakupów, kupuj rzeczy według przygotowanej wcześniej listy
  10. Jeśli już kupujesz, staraj się wybierać lepsze jakościowo rzeczy które posłużą Ci na dłużej
  11. Jeśli masz problem z zakupami przez internet i często kupujesz z nudów. Postaraj sobie znaleźć inne zajęcie ! W sytuacji gdy bezmyślnie włączasz przeglądarkę, warto pomyśleć nad zablokowaniem danych stron ( Nawet tymczasowe zablokowanie, może dać dużo do myślenia ! )
  12. Pamiętaj o najważniejszym ! To nie ilość i cena posiadanych rzeczy jest oznaką Twojej wartości 
* Jeśli problem zakupoholizmy jest u Ciebie bardziej poważny - należy go leczyć tak jak inne zaburzenia psychiczne !

A wy ? Czu kupujecie częściej niż 10 lat temu ?

Cien krem na dzień z granatem do cery dojrzałej - mój hit za niską cenę !


Cien Nature Pomegranate Day Cream Anti Ageing




W kilku słowach o kosmetyku
  • Opakowanie tubka o pojemności  50 ml
  • Zapach Kremowy i lekko słodkawy
  • Konsystencja dosyć rzadka
  • Wydajność zadowalająca
  • Dostępność Lidl
  • Cena ok. 5 zł
  • Więcej o kosmetyku
  • Skład Aqua, Helianthus Annuus Seed Oil, Dicaprylyl ether, Glycerin, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetearyl Alcohol, Glyceryl stearate citrate, Punica granatum seed oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Glyceryl Stearate, Tocopherol, Xanthan Gum, Ubiquinone, Phytic acid    , Citric Acid, Parfum, Limonene, Citral, Linalool, Sodium BenzoateWięcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj  



Moja opinia
Na ten krem skusiłam się ze względu na niską cenę i świetny naturalny skład. Jestem nim zachwycona ! Dzięki lekkiej konsystencji, łatwo aplikuje się na skórze. Trzeb jednak uważać, by nie wycisnąć za dużą ilość kosmetyku - wtedy może się dłużej wchłaniać.Użyty w małej ilości, spełnia wszystkie moje oczekiwania odnośnie kremu do twarzy. Cera po użyciu, jest miękka i nawilżona. Nie zauważyłam, by krem zapychał lub powodował niedoskonałości. Używanie go jest dla mnie naprawdę dużą przyjemnością. Szczerze mówiąc, dawno nie byłam tak zadowolona z kremu do twarzy. Wyczekuję zatem gdy znów pojawi się w ofercie i wtedy na pewno wezmę sobie zapas. Lild pokazuje, że naturalne kosmetyki nie muszą być drogie ! I to lubię :) 

BOUSTAN Woda Różana


Kilka słów o kosmetyku
  • Opakowanie 250 ml
  • Zapach - Słodki i różany ( babciny )
  • Konsystencja - wodnista
  • Wydajność - Zależna od tego do czego jest używana, w moim przypadku jest wydajna
  • Cena ok 7 zł
  • Dostępność sklepy stacjonarne i internetowe np. tutaj
  • Skład : woda, aromat różany, substancja konserwująca E211, kwas cytrynowy E330

Użycia i Efekty

Nie jest to do końca prawdziwa woda różana. Jest to woda z dodatkiem aromatu różanego. Można jej używać zarówno w kosmetyce jak i w kuchni. Jeśli jesteście zwolennikiem różanach zapachów, polubicie bardzo tą wodę. Głównym powodem dla którego używam tej wody jest poprawa nastroju. Stosuje ją jako dodatek do maseczek do twarzy jak i solo do tonizowania twarzy. Bardzo dobrze spisuje się jako baza zapachowa do wielu domowych kosmetyków, pomysłów na jej używanie jest naprawdę bardzo sporo ! Polecam ją jako datek zwłaszcza do maseczek z glinki . Ja swoją wodę przelałam do butelki z atomizerem i psikam nią bezpośrednio twarz dla szybkiego odświeżenia. Jet to tańsza alternatywa dla hydrolatu różanego, jej właściwości są niestety gorsze jednak ogólnie dobrze spisuje się w swym działaniu.

DIY Domowy kremowy peeling do stóp

Domowy kremowy peeling do stóp
Hej Wszystkim,
Dziś przepis który szczególnie przyda się posiadaczką suchej skóry pięt. Dzięki regularnemu stosowaniu, skóra stóp będzie wyglądała o wiele lepiej ! Efekty : Nawilżone, gładkie i miękkie w dotyku stopy .


 Składniki
 Wykonanie
  • Rozpuszczamy w kąpieli wodnej : olej z słodkich migdałów, wosk pszczeli, masło kakaowe i lanolinę
  • W między czasie podgrzewam wodę destylowaną
  • Miksujemy razem dwie fazy wodną i olejową do momentu uzyskania gładkiej konsystencji
  • Do jeszcze ciepłego kremu ( ale nie gorącego) dosypujemy cukier trzcinowy i mieszamy. Ilość zależy od nas ( większa ilość cukru, większa moc peelingu)
  • Gotową mieszankę przechowywać najlepiej w lodówce (może być również po za nią) zużyć do miesiąca czasu od produkcji.

Stosowanie
Peeling nakładamy na skórę stóp i masujemy okrężnymi ruchami przez około 5 minut.  Zmyć ciepłą wodą. Pozostały tłusty film na skórze, pozostawić do wchłonięcia. Najlepiej po peelingu nałożyć skarpetki i pozwolić aby jeszcze podziałał na skórze.

Łagodząco-wygładzający peeling do ciała od Vianek

Łagodząco-wygładzający peeling do ciała


W kilku słowach o kosmetyku
  • Opakowanie Plastikowy słoiczek o pojemności 150 ml
  • Zapach Piękny świeży i naturalny, pachnie jak kwiaty bzu
  • Konsystencja Gęsta i dość treściwa
  • Wydajność Dobra
  • Dostępność Drogerie internetowe i stacjonarne, niektóre apteki
  • Cena ok. 25 zł
  • Więcej o kosmetyku
  • Skład Glycine Soja Oil, Sucrose, Glyceryl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Cera Alba, Sambucus Nigra Extract, Glyceryl Laurate, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid, Linalool, Limonene, Ci 77007, Ci 77491. Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj 


Moja opinia

Zapach tego kosmetyku jest wyjątkowo piękny - świeży, naturalny i odprężający. Jest to jeden z głównych zalet tego kosmetyku. Peeling należy do średnich zdzieraków, nie jest za mocny ale jest wyczuwalny. Drobinki nie rozpuszczają się szybko, dzięki czemu można cieszyć się przyjemnym masażem przez dłuższy czas.Peeling wygładza skórę i nadaje jej gładkość. Mimo zawartości olejków, nie natłuszcza jej tak jak niektóre peelingi z olejem. Jest to kosmetyk który używa się z przyjemnością, na pewno wrócę do niego w przyszłości. Jedynym minusem jest wielkość opakowania, mogła by być większa. Należy go zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia z tym jednak nie ma problemu, używa się go z przyjemnością i nie zalega na półce. 

Trądzik po kosmetykach


pryszcze po kosmetykach

Trądzik wbrew pozorom, nie jest tylko domeną wieku nastoletniego. Często pojawia się u dorosłych z wielu przyczyn, jedną z nich jest właśnie trądzik kosmetyczny. Jak on powstaje ? Jak się przed nim uchronić ? Ciekawych zapraszam dalej

Nie raz nie dwa i mnie dotykał ten problem. Niektóre kosmetyki, zamiast pielęgnować potęgowały trądzik. Chcąc zatuszować krosty stosowałam nieodpowiednie kosmetyki korygujące. I tak w koło Macieju to samo, długi czas sama nie mogłam się uporać z tym problemem.
Jedną z głównych przyczyn, powstawania trądziku kosmetycznego jest stosowanie kosmetyków które zawierają składniki komedogenne. Czyli takich, które blokują ujście gruczołów łojowych. O liście tych składników przeczytasz między innymi :  Co nas zapycha-składniki w kosmetykach blokujące pory (komedogenne)Lista komedogennych składników kosmetycznych ,Co zapycha w kosmetykach?
Co nas zapycha? Składniki w kosmetykach blokujące pory (komedogenne) - See more at: http://karodos.pl/co-nas-zapycha-skladniki-w-kosmetykach-blokujace-pory-komedogenne/#sthash.nVc9WCte.dpuf
Co nas zapycha? Składniki w kosmetykach blokujące pory (komedogenne) - See more at: http://karodos.pl/co-nas-zapycha-skladniki-w-kosmetykach-blokujace-pory-komedogenne/#sthash.nVc9WCte.dpuf
Co nas zapycha? Składniki w kosmetykach blokujące pory (komedogenne) - See more at: http://karodos.pl/co-nas-zapycha-skladniki-w-kosmetykach-blokujace-pory-komedogenne/#sthash.nVc9WCte.dpuf

Oczywiście, nie oznacza to że musimy wyrzucić wszystkie podejrzane kosmetyki. Są sytuacje gdy tego typu kosmetyki  są niezbędne i należy je mimo tego defektu stosować. Jak inaczej nasza skóra ma się ochronić przed słońcem, gdy nie ma na niej bariery ochronnej w postaci kremów z UV ? Zawarte w nich cząsteczki tworzą płaszcz ochronny, dlatego też kremy do opalania bielą i wolniej się wchłaniają w skórę. Ważne jest, by po zastosowaniu kosmetyków komedogennych dokładnie oczyścić skórę i pozwolić jej co nieco odpocząć, zanim znów coś na nią zapikujemy.


trądzik kosmetyczny

Nie da się ukryć, że obecnie sklepowe półki uginają się od kosmetyków . Pielęgnacja cery, może być za bogata. Są osoby, które stosują kilkanaście kosmetyków na raz. Nic dziwnego, że od nadmiaru tylu substancji wsmarowywanych w skórę, ta zaczyna protestować. Zamiast stosować, codziennie inny krem wedle humoru warto skupić się na jednym i dopiero jak się skończy, sięgnąć po kolejny. Tak naprawdę, nasza skóra potrafi o siebie zadbać sama. Często to właśnie nadmiarem pielęgnacji bardziej sobie szkodzimy, niż gdybyśmy nie robili z cerą nic.

Umiar należy zachować nie tylko w kosmetykach pielęgnujących ale i kolorowych. Nie jedna osoba uważa, że zbyt duża ilość podkładu wygląda nieestetycznie. Skóra  musi mieć czym oddychać !
Na szczęście, trend mocnego krycia odchodzi w zapomnienie. Coraz większa liczba Polek stosuje świadomie kosmetyki, ważniejsza jest jakość a nie ilość. Tak jak jeszcze kilka lat temu, kobiety z uporem zakrywały piegi - tak dzisiaj jest moda na jak największą naturalność. Warto spróbować chociażby kosmetyków mineralnych zamiast tradycyjnych podkładów. Naszej skórze wyjdzie to na dobre - wiem to po sobie ! Odkąd stosuje mineralne kosmetyki, moje problemy z trądzikiem nie są już codziennością a zdarzają się sporadycznie.

Pamiętajmy również, o składnikach w kosmetykach które mogą wywołać alergię skórną. Może ona pojawić się u osób, które mają skłonność do alergii lub przy cerze podrażnionej. Najlepiej każdy nowy kosmetyk, wprowadzać pojedynczo i obserwować jak nasza skóra na niego zareaguje. Do składników alergizujących w kosmetykach możemy zaliczyć między innymi :  kwas salicylowy, siarkę, fenol, rezorcynę, produkty pochodzenia pszczelego, alkohol etylowy, kwasy owocowe, substancje zapachowe, olejki eteryczne czy też ekstrakty z niektórych ziół.

DIY peeling ala Body Boom / Peeling kawowy domowy


Domowy peeling kawowy

Ostatnio głośno o peelingach Body Boom. Ta Polska marka robi nie małą furorę ! Przyznam, że i mnie kuszą ich kosmetyki. Jak na razie, mój portfel protestuje przed ich zakupem. Dziś dzielę się z Wami inspiracjami na stworzenie swojego własnego peelingu.


Dobre kilka lat temu, na blogu pojawił się przepis na : uniwersalny peeling kawowy. Od tamtej pory, ciągle kombinuje z nową wersją swojego peelingu kawowego. Nie lubię monotonii, dlatego zawsze staram się zmienić chociaż jeden składnik. Przygotowuje je zawsze na oko, nie ustalam konkretnych proporcji. Ostatnio czytając recenzje na blogach, staram się by domowe peelingi miały właśnie konsystencje ala Boody Boom - coś takiego jak mokry piasek. Nie za sypki, ale też nie za tłusty. Ja preferuje jak najmniejszą ilość olejków, uznaje zasadę co za dużo to nie zdrowo.

Domowy peeling kawowy

Najprostszą wersją domowego peelingu jest kawa + olej bazowy.  Na tej podstawie, możemy stworzyć mnóstwo innych wariantów . Każdy znajdzie coś dla siebie :)

A oto lista moich propozycji dodatków :) A czy Wy macie jakieś swoje ulubione ?

Kawa mielona : zwykła lub  smakowa ( zyskujemy wtedy dodatkowo ładny zapach peelingu)

Olej bazowy : Najlepsze są te o neutralnym zapachu : z pestek winogron, z słodkich migdałków, olej słonecznikowy. Można użyć również bardziej wyszukanych takich jak : olej arganowy, z pestek malin,  z pestek moreli, olej jojoba

Olejek eteryczny : Pamiętajmy by dodać maksymalnie 2 krople do peelingu ( Większa ilość może uczulić) Polecam zwłaszcza olejki eteryczne takie jak : cynamonowy; cyprysowy;  z dziurawca;  geraniowy; jałowcowy; pomarańczowy; lawendowy ; rozmarynowy; miętowy ; grejpfrutowy
Inny dodatek peeling-ujący

Drobinki pilingu :
Cukier : zwykły, gruboziarnisty, trzcinowy, waniliowy
Sól : zwykła, himalajska, morska
Pestki z owoców : truskawek, jeżyn, malin, aronii, bzu
Inne : Zmielone łupiny z orzechów, glinki, kakao
Więcej ciekawych dodatków znajdziesz tutaj

Inne dodatki : Do domowego peelingu możemy dodać również wiele innych ciekawych składnikach. Najczęściej używam takie składniki jak : miód; soda czyszczona; suszone zioła;  ekstrakty roślinne; witamin; cynamon

Vianek Maseczka peeling do twarzy z mielonym lnem

Vianek Maseczka peeling do twarzy

Kilka słów o kosmetyku 

Opakowanie Plastikowa tubka o pojemności 75 ml
Zapach Przyjemny i delikatny, lekko kwiatowy
Konsystencja Dosyć gęsta, ciężko wyciska się z tubki
Wydajność Bardzo dobra
Cena 17-20 zł
Dostępność Drogerie internetowe i stacjonarne
Skład Glycine Soja Oil, Linum Usitatissimum Seed Extract, Glyceryl Stearate, Mel Extraxt, Prunus Armeniaca, Kernel Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Persea Gratissima Butter, Butyrospermum Parkii Butter, Hippophae Rhamnoides Oil, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid. Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj
 



Użycie 

Skusiłam się na tą maseczkę ze względu na dodatkowy efekt peeling-ujący. Niestety ten efekt, jest znikomy i nie ma go prawie wcale. Mielony len szybko nasiąka i zamiast przyjemnego drapania, smarujemy się mokrą papką. To jedyny minus jaki widzę w tym produkcie. I przyznam, że gdyby nie jego świetne działanie jako maski do twarzy, byłby dla mnie bublem. Jako maseczka do twarzy,  ten kosmetyk działa jak należy. Świetnie nawilża i odżywia skórę. Już po pierwszym użyciu cera jest gładka i przyjemna w dotyku. Użycie jest przyjemne, zapach mnie odpręża i koi zmysły. Używam tej maseczki regularnie i jestem  skuszona na inne kosmetyki z tej serii. Podsumowanie : Nawilża i odżywia skórę, nie działa dobrze jako peeling , delikatny dla skóry 

Przepisy na domowe kosmetyki - Domowe toniki do twarzy





Napar z hibiskusa do cery naczyniowej

Nie od dziś wiadomo, że kwiaty hibiskusa są sprzymierzeńcem Kobiet – posiadają dużo właściwości w pielęgnacji urody. Warto w zaciszu swojego domu przygotować napar
Składniki  2-3 łyżki suszonych kwiatów z hibiskusa
Wykonanie Kwiaty z hibiskusa zalewamy szklanką wrzątku i odstawiamy do ostygnięcia. Przecedzamy i mamy gotowy napar do pielęgnacji skóry naczyniowej. W naparze maczamy waciki kosmetyczne i przemywamy nimi, skórę twarzy.
Działanie  Napar z hibiskusa wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, zapobiegając nadmiernemu pękaniu naczynek. Co ciekawe kwiaty hibiskusa usprawniają krążenie, są również pełne przeciwutleniaczy odpowiedzialnych za szybsze starzenie się skóry. Napar można trzymać w lodówce do 4 dni



Ziołowy tonik przeciw wypryskom

Składniki Suszone liście orzechu włoskiego 3 g (1-2 łyżki), Suszone kwiaty rumianku 3g
Wykonanie Zalewamy zioła szklanką wrzątku .Gdy napar ostygnie przecedzamy go przez gazę lub sitko i przelewamy do buteleczki. Używamy go jako toniku : na wacik kosmetyczny nalewamy niewielką ilość i przemywamy miejsca chorobowo już zmienione 2-3 razy dziennie.
Działanie Jeśli masz problemy z trądzikiem tak jak ja ten tonik może Ci pomóc. Rumianek i liście z orzecha włoskiego goją istniejące już wypryski i chronią przed pojawieniem się nowych. Ma właściwości antybakteryjne a przede wszystkim nie podrażnia skóry.Tonik należy przechowywać w lodówce do 4 dni.


Lotion malinowy
Składniki : szklanka malin, 250 ml spirytusu
Wykonanie Maliny wkładamy do słoika, zalewamy spirytusem. Szczelnie zamykamy słoik i odstawiamy go w ciemne i chłodne miejsce. Okres przygotowania lotionu to 4 tygodnie, przez ten czas maliny powoli oddadzą swoje właściwości do alkoholu. Po 4 tygodniach przecedzamy lotion przez sitko i rozcieńczamy wodą w proporcji 1:1. Wacikiem nasączonym lotionem przemywamy twarz rano i wieczorem. Lotion przechowujemy w lodówce przez okres około miesiąca
Działanie Odświeża i tonizuje cerę. Bardzo dobrze spisuje się przy cerze tłustej



Domowy tonik bezalkoholowy na przebarwienia po trądziku

Niewiele potrzeba by zrobić swój tonik bezalkoholowy. Jest w wykonaniu bardzo prosty i stosowany systematycznie pomaga pozbyć się przebarwień po trądziku.
Składniki : 1-2 torebki rumianku, 1/2 cytryny
Wykonanie Zaparzyć rumianek w 1/3 szklance wody. Czekamy aż napar ostygnie , dodajemy do niego sok z cytryny. Wacikiem namoczonym w naparze przemywamy twarz rano i wieczorem. Tonik ten należy przechowywać w lodówce do 14 dni od sporządzenia 
Działanie Tonik ten zmniejsza widoczność przebarwień, które wystąpiły po trądziku. Dodatkowo tonik ten ma działanie antybakteryjne , oczyszcza twarz z brudu.


https://pixabay.com/pl/p%C5%82atki-r%C3%B3%C5%BC-kwiat-potpourri-1155147/


Domowy tonik różany
Składniki

1 etap Płatki róż (suszone) z gatunku pachnących ok 20-30 gram, 30-40 ml spirytusu, woda destylowana
2 etap 10-15 kropli zapachowego olejku różanego lub olejku z drzewa różanego, 1-2 łyżeczki gliceryny
Wykonanie

1 etap
Płatki róż przekładamy do słoiczka. Zalewamy letnią wodą destylowaną. Dodajemy spirytus (opcjonalnie wódkę) Czekamy cierpliwie 2 tygodnie aż wszystko ładnie przejdzie.
Słoiczek odstawiamy w ciemne i chłodne miejsce, pamiętajmy o tym by wstrząsnąć nim od czasu do czasu.

2 etap
Gdy miną 2 tygodnie przechodzimy do 2 etapu wykonania toniku. Przecedzamy tonik i przelewamy do butelki, można tak jak ja przelać go do butelki po mgiełce zapachowej. Dodajemy glicerynę i olejek zapachowy. Ja dodałam olejek z drzewa różanego.
Działanie i opinia  Nie spodziewałam się, że tonik tak bardzo mi się podoba.Pachnie pięknie - świeżo, lekko i przyjemnie. Stosuje go do przemywania twarzy po męczącym dniu. Od razu czuję się lepiej ! Tonik odświeża skórę, doskonale ją oczyszcza z wszelkiego brudu i bakterii. Stosuje go również jako mgiełkę gdy chcę poczuć się bardziej świeżo. Nie wysusza cery a wręcz przeciwnie pozostawia ją przyjemną i gładką w dotyku.
Dzięki dodatkowi alkoholu tonik ma dłuższą świeżość - w zależności od warunków przechowywania można go stosować od 1 do 3 tygodni. Świeżość najlepiej sprawdzić nosem - on nas nigdy nie zawodzi.


Tonik miodowo-mleczny

Szybkim i łatwym sposobem, możemy przyrządzić sobie ten tonik w domu. A co najważniejsze, nie zostają nam resztki i tonik możemy za każdym razem przygotowywać świeży

Składniki  1 łyżeczka miodu, 2 łyżki mleka
Wykonanie Miód rozpuszczamy w mleku.Tonik nakładamy na waciki kosmetyczne i przemyć nim twarz. Dla lepszego efektu, proponuje pozostawić tonik na twarzy przez około 5 minut i spłukać ciepłą wodą
Działanie Odświeża I odżywia cerę, łagodzi podrażnienia I relaksuje. Przy regularnym stosowaniu poprawia elastyczność skóry

Tonik ziołowy przeciw trądzikowi i rozszerzonym porom

Składniki : łyżka suszonego ziela skrzypu, łyżka kory wierzby, szklanka wody destylowana, Opcjonalnie Kwas borowy
Wykonanie Zioła zalewamy wodą i gotujemy pod przykryciem przez około 20 minut. Po ostygnięciu odcedzamy wywar przez gęste sito lub gazę. W międzyczasie przygotowujemy roztwór 3% kwasu borowego w ilości 1/3 szklanki wody, zgodnie z instrukcją zawartą na opakowaniu.
Przecedzony wywar mieszamy z kwasem borowym i przelewamy do butelki. Najlepiej tonik przechowywać w lodówce do tygodnia czasu od sporządzenia
Właściwości
  • Skrzyp polny wspomaga oczyszcza skórę, wspomaga gojenie się drobnych ran i krostek. Ma właściwości ujędrniające skórę, wzmacnia naczynia krwionośne.
  • Kora wierzby działa przede wszytki przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie. Ma również działanie ściągające i oczyszczające.
  • Kwas borowy w kosmetyce ma działanie dezynfekujące i czyszczące. Wspomaga gojenie się wyprysków i stanów zapalnych skóry.
*Kwas borowy należy stosować zgodnie z instrukcją na opakowaniu, nie należy przesadzać z ilością jego użytkowania.

Nowości od Annabelle Minerals

Annabelle Minerals

Na święta otrzymałam niespodziankę od Annabelle Minerals, za którą dziękuję serdecznie ! Jestem pod wrażeniem, paczuszka przyszła pięknie zapakowana !
Dziś, chciałam wam przybliżyć nowości, które otrzymałam :)

Czekoladę kocham pod każdą postacią, a zwłaszcza w takiej która nie tuczy . Ten odcień cienia mineralnego przypomina mi bardziej kolor gorzkiej czekolady. Bardzo ładnie współgra z wszelkimi neutralnymi kolorami. Wygląda cudnie solo jak i w innym cieniowym towarzystwie. Osobiście bardzo lubię tego typu odcienie, pasują do każdego koloru oczu. Trwałość i pigmentacja świetna, pojemniczek bardzo duży.

Ten korektor idealnie pasuje do mojego typu karnacji. Dzięki niemu, mój nos nie jest tak czerwony jak u Rudolfa lecz wygląda całkowicie normalnie. Ten korektor najlepiej nakłada mi się punktową małą gąbeczką Softie - stanowią zgrany duet. Krycie korektora w moim odczuciu jest wystarczające i ja nie potrzebuje niczego więcej. Świetnie współgra z pozostałymi kosmetykami tej marki.


Primer to kolejna nowość w mojej kosmetyczce. Nigdy nie używałam kosmetyku tego typu. Jego naturalna formuła, aż zachęca do użycia. Mimo, że stosuje się głównie w celu przedłużenia trwałości makijażu to stosuje go również solo zamiast pudru. Doskonale matuje, lekko wyrównuje kolory i jest przyjazny dla cery trądzikowej jak moja. Stosuje go jednak zawsze na sucho, w naprawdę minimalnej ilości. Zbyt duża ilość, może za bardzo zmatowić cerę co nie daje zbyt ładnego efektu. Jest to naprawdę wydajny produkt, starczy na długi czas :)

Gąbki do makijażu Softie w rozmiarze M i L



Przyznam, że długo myślałam nad zakupem tego typu gąbeczek. Żałuję, że dopiero teraz je mam. Uważałam, że są mi zbędne. Jednak od kiedy je mam, używam je bardzo często. Są naprawdę świetne, zwłaszcza przy makijażu mineralnym. Makijaż, jest lepiej nałożony a łazienka bardziej czysta. Kto z was używał minerałów, wie ile czasem się przy tym brudu robi. Te gąbeczki całkowicie zlikwidowały ten problem. Dostępne są dwa rozmiary, małe najlepsze do miejscowego  krycia lub cieni a duże do nakładania pudrów i podkładów. Genialna gadżet, naprawdę polecam :)

Moja walka o sylwetkę z Lionfitness - czy się udała ?


Hej Wszystkim,
Dziś chciałam podsumować moją walkę o zdrowszą siebie z Lionfitness . Miałam okazję przetestować pakiet Max Efektów, w którym dobrano dla mnie dietę oraz ćwiczenia.
Nie będę ukrywała, że nie przykładałam się tak jak powinnam. Niestety mając małe dziecko trudno trzymać się przepisanej diety i regularnie ćwiczyć. Ciężko cokolwiek zaplanować. Cały rytm życia obecnie planuje mi moja córka.
Z ćwiczeniami u mnie było kiepsko, często nie miałam na nie po prosu siły. Na plus zmieniła się natomiast moja dieta. Skorzystałam  z mnóstwa nowych i zdrowych przepisów, które wcieliłam na stałe w moje menu. Mam zamiar skorzystać ponownie z tej formy walki o sylwetkę, gdy tylko będę miała możliwość w 100% się do tego przyłożyć. Tym razem się nie udało, ale tylko i wyłącznie z mojego powodu.


Dlaczego warto wybrać Lionfitness ? U kogo najlepiej się sprawdzi ?

Pakiet diety i dobrane ćwiczenia, naprawdę mogą wiele zmienić w życiu i dodać całej góry motywacji. Żałuję, że przed ślubem nie skorzystałam z tego typu oferty. Jest to świetna forma, dla osób nieśmiałych lub tych które nie mają w swoim mieście klubów fitness czy dietetyków.
Mimo, że wszytko dzieje się tutaj wirtualnie, uzyskuje się realne efekty. Jest się pod fachową opieką, dietetyka i trenera fitness. W razie jakikolwiek problemów czy wątpliwości, można uzyskać niezbędną pomoc. W dodatku koszty są znacznie niższe, niż w przypadku tradycyjnego dietetyka czy trenera.
Zanim jednak podejmie się decyzje o zakupie pakietu. Warto zastanowić się czy damy radę. Taka jest prawda, że nic samo się nie zrobi. To co oferuje pakiet ( dieta i ćwiczenia) jest tylko drogowskazem do celu. To od nas zależy, czy zdołamy go osiągnąć.
Stosując dietę w rodzinie, trzeba liczyć się z tym, że albo przyrządza się osobne posiłki dla siebie i reszty rodziny albo cała rodzina przechodzi na dietę.  Na to potrzeba organizacji i czasu. Muszę przyznać, że wiele przepisów nie jest pracochłonnych ani kosztownych. Przygotowując posiłki tylko dla siebie, mimowolnie wydajemy więcej. Dlaczego ? Nie kupimy przecież 1/2 pomarańczy ani 1/2 opakowania ryżu. Musimy kupić całość. Nie wszystkie składniki jesteśmy potem w stanie zużyć, bo nie ma ich w przepisie. Rozwiązaniem tego problemu jest możliwość wymiany konkretnych posiłków a nawet składników.  Tak samo jest z ćwiczeniami, również tutaj możemy swobodnie zmieniać je wedle upodobań. Pakiet z Lionfitness daje nam wiele możliwości i swobodę.
Wszystkie nasze poczynania, możemy śledzić na wirtualnych wykresach. Stanowią one, dodatkową motywacje i formę pamiętnika w walce o zdrowszą siebie.
Jeśli tylko przykłada się do wszystkiego jak należy, efekty nie są krótkotrwałe. Naprowadzenie na dobrą ścieżkę, pozwoli nam lepiej dbać o samych siebie. Jeśli tylko macie odwagę, możliwości i motywację do zmian - polecam :)


Kneipp Bath zestaw olejków do kąpieli

Kneipp Bath zestaw olejków do kąpieli
Hej Wszystkim,
Dziś co nieco o zestawie do kąpieli od Kneipp, w którego skład wchodzą miniatury olejków do kąpieli : Kwiat migdału , Stressfrei oraz  Tiefen Entspannung


Każda z buteleczek starcza na 1-2 użycia. Całość zestawu to koszt około 15 zł. Jest to dobre rozwiązanie dla tych, którzy chcą zapoznać się z olejkami do kąpieli Kneipp. Pełnowymiarowe opakowanie olejku kosztuje około 25 zł. Zestaw jest świetnym pomysłem  na prezent, dla kobiet które mają wannę będą świetnym kąpielowym umilaczem.
Olejek Stressfrei pachnie pięknym pomarańczowo-mandarynkowym zapachem. Barwi wodę na żółto, przez co kąpiel jest bardziej nie codzienna. Z kolei olejek Tiefen Entspannung nadaje wodzie niebieski kolor, zapach natomiast przywodzi na myśl męskie perfumy .Wersja Kwiat migdału
jest najbardziej kobieca i słodka, w porównaniu do poprzedników nie barwi ona wody na żaden kolor.
Z wszystkich trzech wariantów najbardziej spodobała mi się Stressfrei, kąpiel z tym olejkiem naprawdę mnie zrelaksowała i odprężyła. 
Nie wiem jak Wy, ale ja staram się chociaż raz w tygodniu zrobić sobie porządną kąpiel z dodatkiem olejków. W codziennych obowiązkach i pośpiechu, warto wyciszyć się i zapomnieć o świecie.



DIY Żelowa maseczka w płachcie - mój hit !





Hej Wszystkim,
Dziś przychodzę do Was z domowym wariantem maseczki w płachcie. Nie da się ukryć, że ostatnio jest na tego typu maseczki wielka moda. Ja jednak, postanowiłam spróbować zrobić coś sama. Stosuje maseczki do twarzy kilka razy w tygodniu. Co jak co mój portfel mocno by się uszczuplił gdybym miała stosować tylko sklepowe maseczki. Jej wykonanie jest banalnie proste ! Praktycznie składa się z 3 składników + maseczka w formie tabletki. Takie tabletki można kupić między innymi na allegro.


 Składniki 

Wykonanie 
Miksujemy z sobą żel z aloesu, miód i olej z nasion truskawek. Nakładamy na twarz za pomocą pędzelka. Tabletkę z maseczką wrzucamy do wody, odciskamy nadmiar wody i nakładamy na twarz pokrytą wcześniej żelową maską.
Można również maseczkę stosować bez maski w płachcie. Polecam jednak jej stosowanie, dzięki niej płynna maseczka nie spływa.

Efekty 
Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tak fajnych efektów. Cera jest odświeżona i oczyszczona. Cudownie miękka w dotyku ! Podrażnienia skóry są złagodzone a cera nabiera zdrowszego i bardziej promiennego wyglądu. Naprawdę polecam :)

3 dobre podkłady liftingujące – wybierz kosmetyk do cery dojrzałej

Czym powinien charakteryzować się podkład do cery dojrzałej? Idealnie, by nie tylko tuszował niedoskonałości cery, ale również ją nawilżał i wygładzał. Poznaj podkłady liftingujące Collistar, Astor i Guerlian – z trzech półek cenowych – które doskonale maskują drobne zmarszczki, chronią skórę i zapewniają piękne wykończenie makijażu.

Podkłady liftingujące różnią się od zwykłych fluidów składem. Dobry podkład do cery dojrzałej zawiera składniki działające przeciwstarzeniowo, takie jak witaminy czy kwas hialuronowy, zapobiegające pogłębianiu się zmarszczek.

Podkład liftingujący do twarzy Astor Lift Me Up

Zestawienie zaczynamy od produktu marki Astor. Lift Me Up to kosmetyk 2 w 1, łączący zalety podkładu i serum liftingującego. W składzie zawiera kwas hialuronowy ułatwiający wiązanie wody w skórze oraz witaminę E, która ją doskonale odżywia. Podkład nie tylko tuszuje drobne zmarszczki i inne niedoskonałości cery. Pomaga też zamaskować oznaki zmęczenia. Kompleks peptydowy dodatkowo nawilża cerę. Delikatnie rozświetlający efekt zapewniają zawarte w składzie połyskujące pigmenty.



Podczas wykonywania makijażu na dojrzałej cerze nie można zapomnieć o jej ochronie. Dlatego podkład posiada faktor z filtrem 15 SPF, który chroni przed szkodliwym działaniem słońca. Kosmetyk jest dostępny w kilku kolorach, więc łatwo dopasujesz go do swojej skóry. Jego cena jest przystępna i można go dostać w większości drogerii stacjonarnych i internetowych.

 

Podkład Anti-Age Lifting Foundation Collistar

Wśród luksusowych kosmetyków do makijażu znajdziesz również produkty w przystępnej cenie, takie jak podkład Collistar Anti-Age Lifting Foundation. Wyrób włoskiej marki doskonale sprawdzi się do wykonywania codziennego makijażu. Specjalny skład sprawia, że podkład odmładza skórę, wygładza ją i wyrównuje jej koloryt. Pełni więc kilka ról jednocześnie. Efekt nieskazitelnej skóry utrzymuje się przez wiele godzin – podkład Anti-Age Lifting jest wodoodporny, dzięki czemu będzie odpowiedni również na specjalne okazje.



Co znajduje się w składzie? Filtry UV ochronią Twoją skórę, gdy przebywasz na zewnątrz. Mikropigmenty zapewniają jednolity, naturalny odcień cery. Składniki pielęgnacyjne to przede wszystkim niezastąpiony kwas hialuronowy, witaminy młodości i trójglicerydy roślinne, które nawilżają, odżywiają i wygładzają cerę. Dodatkowo podkład Collistar Anti-Age ma przyjemny zapach. Znajdziesz go w dobrych drogeriach internetowych w niewygórowanej cenie.

 

Podkład Guerlain Parure Gold

Fluid rozświetlający luksusowej marki Guerlain jest przeznaczony do usuwania oznak zmęczenia skóry. Spektakularnie ją odmładza i rozświetla, wykorzystując do tego złote pigmenty. Mikroskopijne cząsteczki korygują zaciemnione miejsca, rozpromieniając cerę – złoto subtelnie odbija światło, dzięki czemu twarz wygląda na wypoczętą. Dodatkowo fluid odżywia cerę i koryguje jej kolor za pomocą cennych składników, takich mirra i peptydy o działaniach liftingujących, które ją doskonale ujędrniają. Podkład Guerlain to produkt z wyższej półki cenowej, którego zakup z pewnością się opłaca.

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji