Młodzieżowe zapachy – nasze propozycje perfum dla nastolatek



Jakie zapachy cieszą się największą popularnością wśród nastolatek? Który zapach warto sprezentować koleżance na 18 urodziny? Jakie nuty zapachowe najbardziej podobają się młodym dziewczynom? Oto kilka propozycji zapachów dedykowanych młodym osobom.


DKNY Be Delicious Women

Chyba każdy kojarzy ten zapach opakowany w flakonik przypominający zielone jabłko. Dkny be delicious to klasyk, który nigdy się nie znudzi. Owocowa kompozycja składająca się z soczystego jabłka, świeżego ogórka i orzeźwiającego grejpfruta uzupełniona o kwiatowe i egzotyczne nuty spodoba się każdej nastolatce. Oczywiście polecamy też sprawdzić inne „jabłuszka” od Dkny.

 

Justin Bieber Someday

Młodzi ludzie lubią produkty sygnowane nazwiskami gwiazd i celebrytów. Jeśli więc Twoja koleżanka jest wielką fanką Biebera ten zapach będzie strzałem w dziesiątkę. Zapach kryjący w sobie nuty mandarynki, jeżyny, gruszki, jaśminu, wanilii i piżma zamknięty jest w eleganckim flakonie przypominającym nieco kwiatowe flakony perfum Marca Jacobsa.

Marc Jacobs Daisy Dream

A propos Marca Jacobsa – chyba każda dziewczyna marzy by mieć choć jeden jego zapach. Flakony to małe cudeńka a nam szczególnie podoba się Daisy Dream. W uroczym opakowaniu kryje się zapach wiosennej łąki obrośniętej stokrotkami – wyczujesz tu też jaśmin, grejpfrut czy słodki kokos uzupełniony nutami drzewnymi.

 

Yellow marki Puma

Romantyczny różany zapach z niższej półki. Która z nas w młodości nie przerabiała zapachów Pumy? Ten podoba nam się w szczególności – prosty flakon, atrakcyjna cena, powalający cytrusowo – kwiatowy, energetyczny zapach – czego chcieć więcej?

perfumeria-mlodziezowe-zapachy-–-nasze-propozycje-perfum-dla-nastolatek-1.jpg

 

Adidas Get Ready! For Her marki Adidas

Adidas również produkuje popularne wśród młodzieży zapachy w przystępnej cenie. Ten konkretny zapach to typowy słodziak – sprawdzi się u pewnej siebie, młodej dziewczyny. Słodyczy nadaje tu arbuz, grenadyna i trzcina cukrowa, a zmysłowości – piżmo i cedr.

 

Moschino I love love

Zapach zamknięty w zabawnym, lekko kiczowatym flakonie bardzo przypomina i często porównywany jest do D&G Light Blue. Świeży i orzeźwiający charakter tego zapachu sprawia, że jest to idealny wybór do codziennego użytku. Niższa cena i powiew młodości, które niosą ze sobą te perfumy sprawiły, że jest to jeden z popularniejszych zapachów wśród młodych kobiet.

 

 

Mexx XX Wild

Kolejny młodzieżowy klasyk w dobrej cenie. Zapach skomponowany m.in. z aromatów maliny, bergamotki, kwiatu pomarańczy, róży, wanilii czy heliotropu powstał z myślą o odważnych i pewnych siebie kobietach. Kobiecy, słodki zapach nada się zarówno na co dzień jak i na większe okazje.

 

Pop Exotic marki Yves Rocher

Ten zapach powstał zaledwie rok temu a już nie wyobrażamy sobie lepszego wyboru na lato dla młodej osoby. Koktajl egzotycznych kwiatów i owoców, z silną nutą ananasa to wspaniały zapach na dzień, na wakacje i cieplejszą część roku. Jeśli lubisz takie klimaty – pokochasz ten zapach.

Serum wygładzające na noc - peeling od Liqpharm



Cena około 60 zł, dostępność : apteki, online między innymi tutaj

Informacje od producenta 

Serum nocne LIQ CG stawia sobie za cel wielopoziomową odnowę skóry dzięki odpowiednio dobranym stężeniom kwasów. Podwyższona skuteczność głębokiego złuszczania kwasem glikolowym przy zachowaniu optymalnego nawilżenia kwasem hialuronowym zapewnia skórze komfort oraz redukcję zmarszczek, blizn i przebarwień, a dodatek składników odżywczych oraz drenujących potęguje nocną odnowę. Skóra ponownie zregenerowana, nawilżona i wygładzona.


Moja opinia  

Niedawno wspominałam Wam o serum na dzień klik. Dziś pora na serum na noc, a raczej lekkim peelingu enzymatycznym. Jest zawarte w butelce z pipetą, która ułatwia odpowiednie dozowanie kosmetyku. Stosuje je systematycznie od około miesiąca, wieczorem po umyciu twarzy. Po tym czasie,  zostało mi jeszcze pół opakowania serum co świadczy o jego wydajności.

Nasze początki były różne, skóra musiała się przyzwyczaić do działania kwasów. Mimo, że ich stężenie nie jest duże a ich działanie doskonale równoważy kwas hialuronowy - cera odpowiadała przez kilka pierwszych dni nadmiernym łuszczeniem. Efekt minął po około tygodnia czasu i na miejsce tego zaczęły pojawiać się pozytywniejsze skutki. Dodam, że serum stosuje równocześnie z serum witaminowym, uważam że oba kosmetyki bardzo dobrze się razem uzupełniają.

Jakie efekty zauważyłam podczas stosowania kuracji ?
Cera zyskała bardziej promiennego wyglądu, jest widocznie oczyszczona i tylko sporadycznie pojawiają się niedoskonałości. Muszę przyznać, że czuje się dobrze w swojej skórze. Dawno nie była w tak dobrym stanie, czuję że jest to jej teraz dobry czas. Zapchane pory poszły w zapomnienie, nie ma również mowy o nadmiernym przesuszaniu się cery. Koloryty zostały zrównoważone, skóra nabrała wyczuwalnej gładkości. Jestem szczerze zadowolona z kuracji, zarówno z tego serum jak i witaminowego.  Mam zamiar powtórzyć całą kurację na wczesna wiosnę, wtedy również jak i jesienią moja cera potrzebuje dodatkowych wspomagaczy. Nic dodać nic ująć, polecam! No jedyny minus za cenę, szkoda że tak dobre kosmetyki nie są na każdą kieszeń. 


Serum do włosów skłonnych do przetłuszczania się od kolorówki.com czy działa ?


Hej Wszystkim,
Niedawno było o szamponie do włosów przetłuszczających się. Dziś o serum do włosów, które używałam razem w duecie. Czy poskromiło mój problem, jakim jest nadmierne przetłuszczanie się włosów ?




Zawartość zestawu
  • woda demineralizowana jakości farmaceutycznej - 102 g
  • wyciąg z aloesu 10 x zatężony - 10 g
  • hydrolizat keratyny - 5 g
  • niacynamid (witamina B3) - 2,4 g
  • D-pantenol - 1,2 g
  • konserwant FEOG
  • butelka 120 ml z atomizerem – 1 szt.
  • nalepka na gotowy kosmetyk – 1 szt.
Więcej o poszczególnych składnikach, dowiesz się tutaj


 Proces przygotowania serum do włosów

Serum przygotowuje się dosłownie w kilka minut. Pierwszym krokiem jest wymieszanie d-pant-enolu z wodą, kolejnym jest połączenie reszty składników w butelce z atomizerem. Na końcu następuje całkowite wymieszanie wszystkich składników. Szczegółowy proces przygotowania serum znajduje się tutaj 


Moja opinia 

Serum zaczęłam stosować w duecie z szamponem, po około 2 tygodniach czasu stosowania samego szamponu. Dzięki temu mogłam przekonać się, jak działają kosmetyki osobno a jak w duecie. Chociaż sam szampon, nie spełnił do końca moich oczekiwań to w wraz z serum zdziałał o wiele więcej.
Początki stosowania kosmetyku, nie były łatwe. Musiałam sama przekonać się jaka będzie odpowiednia ilość preparatu na włosy. Zbyt duża ilość, powodowała odwrotny efekt od zamierzanego, czyli przetłuszczanie się włosów. Najlepszym sposobem u mnie okazało się, stosowanie serum przed myciem włosów w formie odżywki na skalp. Stosując równocześnie masaż skóry głowy, zauważyłam pozytywne rezultaty.
Postawiłam na intensywną kuracje i codziennie przez tydzień używałam serum na skalp przed myciem. Z dnia na dzień, widziałam że włosy zaczęły inaczej reagować. Wyczuwalnie były lżejsze i nie było mowy o zbytnim ich przetłuszczaniu się.
Obecnie stosuje serum doraźnie raz w tygodniu. Włosy myję co 2 dni. Jak dla mnie przedłużenie świeżości o taki czas, jest pozytywnym efektem. Sam szampon, przedłużał świeżość tylko o pół dnia. Co i tak kończyło się codziennym myciem włosów. Teraz nie muszę się tym przejmować i mam nadzieję, że efekty utrzymają się jak najdłużej. Plus dla kosmetyku za fajny skład, zapach jednak mógłby być nieco lepszy.

A wy jaki kosmetyk polecacie do włosów przetłuszczających się ?
 Lubicie zestawy do samodzielnego przygotowywania kosmetyków ?

Jak bardzo zmieniłam się przez 10 lat ?

10 lat
Prawie 1/3 mojego życia, zleciało szybko nawet nie wiem jak. Można by pomyśleć, że ogólnie w życiu przez 10 lat nie wiele może się zmienić. A jednak, zmieniło się bardzo wiele. Czy aby wszystko na lepsze ?

Patrząc na swoje zdjęcie sprzed lat, śmieje się sama z siebie. Wyglądałam naprawdę jak wieśniak. Po twarzy widać, brak pewności siebie i ogólne rozczarowanie życiem. Nie byłam ładna, nie umiałam o siebie odpowiednio zadbać. Sądziłam, że już tak będzie zawsze - będę nikim.

Wtedy tak naprawdę nie zdawałam sobie do końca sprawy, że to głównie w głowie leży klucz do pewności siebie.
Tak naprawdę nasz wgląd nie ma większego znaczenia, to nasze poczucie wartości jest kluczem do sukcesu. Poznałam wiele dziewczyn, które nie grzeszyły urodą. Jednak ich wewnętrzny seksapil sprawiał, że zastanawiałam - jak one to robią, że są tak piękne ?  Poczucie humoru jak i duży dystans do siebie, dodaje niezwykłego uroku, którego nie da się osiągnąć fizycznie.
W sposób jak oceniamy samych siebie, jak siebie traktujemy - innym nie jest obojętny. Jeśli my sami nie zdołamy pokochać siebie - jak ktoś pokocha nas ?

Przez wiele lat, czułam się totalnym zerem. Mogę teraz powiedzieć, że zaczęłam wierzyć w siebie. Czeka mnie co prawda jeszcze dużo pracy.... wiem jednak że jestem na dobrej drodze.
Chcę zmieniać się na lepsze i nauczyć się być lepszym człowiekiem. Każdego dnia iść krok na przód i osiągać więcej.
Kto wie, być może gdybym miała tę samą wiedzę i doświadczenie życiowe 10 lat temu, byłabym zupełnie inną osobą?  Cieszę się jednak, że wszystko przeszłam sama, bo dziś nie otaczali by mnie Ci których tak bardzo kocham.

Na koniec, chciałam Wam powiedzieć.....

Każda kobieta jest piękna bez wyjątku ! Niektóre po prostu nie wiedzą jak zadbać o siebie lub tego nie robią wcale. Nieudolne  upodobanie się do kogoś czy też ślepe podążanie za modą. To nie jest rozwiązanie, ponieważ nie ma jednego przepisu na piękno. Każda ma w sobie coś wyjątkowego, sztuką jest to w sobie odnaleźć i pokochać siebie taką jaką się jest. Nie mam tutaj na myśli spoczynku na laurach. Jeśli się siebie kocha naprawdę, to troszczy się o siebie jak o najważniejszego dla nas człowieka.


 A wy bardzo zmieniliście się przez 10 lat ?
 Czy uważacie, że dzisiejszym nastolatką łatwiej jest dorosnąć ?

Naturalna pasta do zębów Equilibra




Hej Wszystkim,
Dziś po raz pierwszy na blogu recenzja naturalnej pasty do zębów. Czy od teraz przerzucę się na tego rodzaju pasty ? Jakie u mnie wrażenia wywołała ? Ciekawych zapraszam do recenzji


Moja opinia 

Pasta ma kolor zielonkawy  transparentny. Nie przypomina typowej pasty do zębów, jej konsystencja jest podoba do gęstego żelu. Używa się jednak jej tak samo, jak tradycyjne pasty. Pieni się w sam raz, w smaku jest całkiem smaczna. Zapewnia świeży oddech i odpowiednią ochronę szkliwa.
Jest bardzo wydajna a skład jej jest znacznie lepszy od tych które używałam do tej pory. Przyznam, że obawiałam się że takie pasty mogą być dla mnie za słabe. Ku mojemu zaskoczeniu, przekonałam się że jest równie dobra. Ba ! Nawet lepsza, jak już wspomniałam skład pasty jest znacznie zdrowszy i przyjazny dla nas. Jeśli nie próbowaliście jeszcze bardziej naturalnej pasty do zębów, radzę nie zwlekać tylko próbować :) Nie pożałujecie !

DIY szampon do włosów w kostce


Hej Wszystkim,
Dzisiaj chciałam was bardziej zainspirować, do stworzenia własnego szamponu w kostce. Ja użyłam gotowej bazy do szamponów w kostce(dostępnej na stronach z półproduktami do wyrobu mydła)

Jest to fajna forma, na stworzenie szamponu, który będzie bardziej odpowiadał naszym włosom. Odpowiedni dobór składników do włosów i już możemy cieszyć się własnoręcznie przygotowanym szamponem.

Co ja użyłam do mojego szamponu ?
  • Na 100 g mydlanej bazy 
  • 1-2 łyżki glinki niebieskiej-dla zwiększenia oczyszczenia skóry głowy i włosów
  • 1 łyżeczkę ekstraktu z pszenicy-dobry dla włosów wysokoporowatych, odżywia i regeneruje włosy
  • Kilka kropli olejku eterycznego z trawy cytrynowej-dla zwiększenia porostu włosów
  • 1 łyżeczkę Olej kokosowy-dla ożywienia i regeneracji włosów
Jak działa taki szampon ?
Szampony w kostce, mają działanie silnie oczyszczające. Podczas mycia włosów, pozostawiają je szorstkie i trudne do rozczesania. Po takim szamponie wskazana jest odżywka do włosów. Dobre oczyszczenie włosów, zwiększa działanie odżywki. Ja nie używam swojego szamponu codziennie, stosuje kilka razy w miesiącu dla pełnego oczyszczenia włosów z wszelkich odżywek.


A czy wy lubicie używać szamponów do włosów w kostce ?

Skoro już mowa o włosach, słyszeliście o sklepie internetowym sklepfryz.pl
Coś dla prawdziwych włosomaniaczek - wszystko na miejscu od kosmetyków po sprzęt do włosów 

Kolorowo z Ecolore czyli co nieco o cieniach do powiek


Hej Wszystkim,
Niedawno było o podkładzie i pudrze matującym Ecolore. Dziś co nieco o cieniach do powiek :)

Peach Smoothie No.002 / Cranberry Cookie No.009
Cena 29,90 zł do kupienia między innymi tutaj 

Moja opinia 

Cień jaśniejszy Peach Smoothie jest  zdecydowanym ulubieńcem do dziennych makijaży. Bardzo dobrze rozświetla powiekę, optycznie powiększając oko. Bardzo łatwo się blenduje  z innymi kolorami. Można używać go zarówno solo jak i z połączeniem praktycznie każdego możliwego koloru. 
Z kolei Cranberry Cookie jest już konkretnym kolorem, nadaje makijażowi charakteru. Kolor jest mocny i bardzo kobiecy, faktycznie ma w sobie coś z żurawiny. 
Połączenie obu kolorów jest dla mnie szczałem w 10 ! Świetnie się razem komponują a dzięki nim, można uzyskać makijaż w stylu kolorowego smokey eye. Śmiało cienie spiszą się zarówno dla mniej wprawionych w makijażu jak i profesjonalistów. Cienie można zarówno stosować na sucho jak i na mokro, uzyskując efekt od delikatnego po bardziej wyrazisty. Bez zastosowania bazy utrzymują się do 8 h, z bazą mogą wytrzymać nawet 12 h. Mimo że są sypkie, nie obsypują się bardzo na powiece. Nie podrażniają również oczu ani nie podkreślają zmarszczek. Przypuszczam, że bardziej wprawiona osoba w makijażach, wyczaruje z tych cieni piękny makijaż. U mnie niestety w najprostszej formie, jednak nie można odmówić im uroku.
Makijaż z użyciem cieni do powiek

I co powiecie na te kolorki ?

Młody jęczmień - zielone wsparcie w odchudzaniu i nie tylko. Czy warto go stosować?


W ostatnim czasie coraz większą popularnością zaczyna cieszyć się młody jęczmień. Cenią go zarówno osoby prowadzące zdrowy tryb życia, jak i te, które chcą zgubić parę zbędnych kilogramów. Zielony jęczmień to bogactwo witamin i składników mineralnych. W jego składzie zawarty jest również błonnik, który może mieć pozytywny wpływ na spadek wagi osób odchudzających się.

Zielony jęczmień a odchudzanie

Młody jęczmień bogaty jest w błonnik i to właśnie ta substancja jest odpowiedzialna za jego właściwości odchudzające. Po spożyciu sproszkowanej formy jęczmienia w naszym organizmie wywoływane jest poczucie sytości, które to pomaga ograniczyć chęć spożywania kolejnych posiłków.

Młody zielony jęczmień znany jest z pozytywnego działania na układ trawienny. Mówi się, że oczyszcza żołądek, poprawia perystaltykę jelit, a także wspomaga proces ich detoksykacji. Poprzez to złożone działanie przechodzenie treści przez jelita jest łatwiejsze - a to z kolei obniża występowanie problemów z zaparciami. Co więcej, wolny od zanieczyszczeń układ lepiej wchłania cenne składniki odżywcze, przyspieszając naturalne procesy regeneracyjne organizmu.

Działanie zielonego jęczmienia

Zielony jęczmień wyróżnia się również innym właściwościami. Wykazuje on działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne i przeciwwirusowe. Stosuje się go pomocniczo w leczeniu chorób skóry, sercowo-naczyniowych oraz cukrzycy.

Pozytywny wpływ zielonego jęczmienia na organizm mają wpływ głównie dwie substancje zawarte w jego składzie: błonnik i chlorofil. Błonnik znany jest z tego, że zwiększa efektywność pracy układu trawiennego, obniża stężenie cholesterolu w organizmie i przyspiesza metabolizm tłuszczów. Błonnik zawarty w młodym jęczmieniu posiada rozpuszczalne przez organizm ludzki frakcje, co może zmniejszać ryzyko powstania raka jelita grubego.

Chlorofil pomaga utrzymać równowagę kwasowo-zasadową, co sprzyja procesowi odchudzania, ale nie tylko. Odpowiednie pH organizmu zmniejsza stany zapalne, łagodzi bóle żołądka i stawów. Młody jęczmień czasami wykorzystuje się pomocniczo w leczeniu cukrzycy, chorób, serca, nadciśnienia tętniczego, hipercholesterolemii, bezsenności, nadwagi i otyłości.

Efekty spożywania młodego jęczmienia

Systematyczne przyjmowanie młodego jęczmienia może przełożyć się na korzyści w samopoczuciu, zdrowiu i stanie naszej sylwetki. Jęczmień jest źródłem witamin z grupy B, antyoksydantów (witamin C, E i beta-karotenu), a także składników mineralnych takich, jak: żelazo, magnez, potas, cynk i wapń. Zielony jęczmień jest idealnym suplementem diety dla osób niespożywających mięsa. W jego składzie zawarta jest witamina B12, która jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, a rzadko występuje w pokarmach pochodzenia roślinnego. Sproszkowany jęczmień posiada nawet 37 razy więcej wapnia niż pszenica, a więc wspiera on mocne kości i zdrowe zęby. Pozostałe składniki mineralne (mangan, krzem, cynk) mogą z kolei korzystnie wpływać na wygląd skóry, włosów i paznokci.

Działanie młodego jęczmienia jest niezwykle kompleksowe. Pozytywne efekty jego stosowania mogą być widoczne gołym okiem. Szczególnie łatwo je zaobserwować u osób ze zmianami skórnymi, np. trądzikiem, który w wyniku regularnego przyjmowania jęczmienia może ulec stopniowemu złagodzeniu (w zależności od przyczyny). A zawarty w jęczmieniu antyoksydant - glikozylisowiteksyna - znany jest z tego, że opóźnia procesy starzenia się skóry.

Zielony jęczmień zaleca się również stosować u osób, które borykają się z problemem nieświeżego oddechu. Substancja niweluje działanie bakterii tlenowych w jamie ustnej, dezynfekuje ją i działa przeciwzapalnie, a co za tym idzie, może przywrócić poczucie świeżości w ustach.

"Zielona krew" i jej kompleksowe działanie

Młody zielony jęczmień nazywany jest też zieloną krwią lub zielonym mlekiem. Jak widać, ten przydomek nie został mu nadany bez powodu. Jest skarbnicą witamin, minerałów i aminokwasów. Pomaga oczyszczać organizm z toksyn, dać wsparcie ku temu, aby zgubić zbędne kilogramy i pomóc w powrocie do równowagi całego układu. Jego korzystne działanie zdarza się zauważyć gołym okiem. Właśnie dlatego jest tak cennym suplementem, który może stanowić doskonałe uzupełnienie diety każdej osoby dbającej o swoje zdrowie, dobre samopoczucie i atrakcyjny wygląd.

Jak należy stosować młody jęczmień?

Jęczmień najczęściej przyjmowany jest w formie sproszkowanej. Łatwa dostępność i długie terminy ważności sprawiają, że dla wielu z nas będzie on najlepszym wyborem. Jęczmień zaleca się rozpuszczać w ciepłej wodzie i pić 30 minut przed posiłkiem. Sproszkowany jęczmień należy spożywać 2 razy dziennie. Rozrobiony w wodzie jest najbardziej skuteczny, ale można go przyjmować również w innych formach, np. dodając do jogurtu, sałatek, sosów, czy też soków i zup. W sklepach spotkamy się również z gotowymi preparatami w postaci tabletek i kapsułek z jęczmieniem, które również są godne polecenia z uwagi na wygodę stosowania i często zawierają wysokie stężenie ekstraktu młodego jęczmienia.

DIY Mini mydełka dla dużych dzieci :)



Hej Wszystkim,
Czy są tutaj jakieś mamusie większych maluszków ? Serdecznie zapraszam do zainspirowania się i zabawy z dziećmi. Przygotowanie małych mydełek, sprawi dziecku wiele frajdy. Jest to świetna okazja do nauki dbania o higienę. Do takiej zabawy najlepiej użyć specjalnej bazy mydlanej glicerynowej (do kupienia w sklepach z półproduktami kosmetycznymi) lub użyć gotowych mydełek glicerynowych.

Co potrzebujemy ?
- Małą i dużą miskę do zrobienia kąpieli wodnej. Możemy w taki sposób stopić mydło. By szybciej przyśpieszyć ten proces, warto wcześniej zetrzeć mydełko na tarce.
*Mydło glicerynowe można rozpuścić również mikrofali, należy robić to etapami. Wsadzić miskę (którą można użyć do mikrofali) i włączyć urządzenia na 30 sekund. Po tym czasie należy przemieszać i znów włożyć do mikrofali. Nie można doprowadzić mydła do wżenia. Gdy zostanie w misce trochę kawałków nie rozpuszczonych, należy wymieszać mydło tak by wszystko się rozpuściło.
- Olejki eteryczne lub esencje zapachowe do mydełek
- Barwniki do mydełek lub spożywcze
- Dowolne foremki ( najlepsze będą silikonowe)
- Sypki brokat lub posypki cukrowe do przyozdobienia mydełek

Gdy robimy mydełka wraz z dziećmi. Należy zachować wszelką ostrożność. Przygotowanie bazy mydlanej, rozpuszczenie jej należy zachować dorosłym. Dzieci mogą wybrać sobie zapach oraz kolor mydełek i pomóc dorosłym w ich dekoracji. Dobra zabawa z dziećmi, to bezpieczna zabawa.

Rozpuszczoną bazę przelewamy do foremek. Wyjmujemy z formy po całkowitym ich ostygnięciu.
Gotowe mydełka, należ owinąć folią lub zamknąć do szczelnego pojemnika. Jest to idealna opcja na prezent nie tylko dla dzieci ale i dorosłych. Formy mydełek mogą być dowolne, obecnie asortyment silikonowych foremek (które można użyć nie tylko do produkcji mydła) jest bardzo duży. Każdy znajdzie kształt idealny dla siebie.


A czy Wy lubicie zabawy kreatywne z swoimi dziećmi ? Co myślicie o domowej produkcji mydełek?

P.s Jakie są według was najlepsze  prezenty na roczek ? Przyznam, że mam problem. Obecnie jest tyle ciekawych rzeczy, że ciężko się zdecydować. Myślę nad pamiątką z grawerem (albumem lub obrazkiem), zabawkami czy też biżuterią ze sklepu Murrano. Chodzi mi o coś, co pozostanie na dłużej a nie tylko na chwilę. Co polecicie ?




Bausch+Lomb ULTRA - czy warto kupić ?




Informacje od producenta

Miesięczna soczewka kontaktowa najnowszej generacji przeznaczona dla osób z krótkowzrocznością lub nadwzrocznością, które chcą cieszyć się doskonałym widzeniem i  komfortowo nosić soczewki przez cały dzień. Szczególnie polecana osobom o wysokich wymaganiach wzrokowych takich jak długotrwała praca przy komputerze lub częste korzystanie z urządzeń elektronicznych, gdy częstość mrugania zmniejsza się.
Opatentowana technologia MoistureSeal® łączy w sobie 3 cechy:
  • wysokie uwodnienie przez co soczewki są nawilżone i niezmiennie komfortowe przez cały dzień,
  • wyjątkowo wysoką tlenoprzepuszczalność potrzebną dla zachowania zdrowych oczu w dobrej kondycji,
  • niski moduł sztywności dzięki czemu soczewka jest wygodna zaraz po jej założeniu i niewyczuwalna na oku w ciągu dnia.
Optyka asferyczna w soczewkach B+L ULTRA zapewnia  kontrolę aberracji sferycznych dając doskonałą jakość widzenia również w warunkach słabego oświetlenia.
20170830_094226.jpg

Moja opinia

Noszę soczewki kontaktowe, już prawie od 10 lat. W tym czasie testowałam dużo różnych marek jak i wariantów. Z marką Bausch+Lomb, spotkałam się nie raz. Często sięgałam po soczewki tej marki. Dlatego gdy otrzymałam propozycję testu nowego modelu soczewek ULTRA, nie wahałam się ani chwili.
Najpierw musiałam przejść obowiązkowe badanie pod kątem soczewek, przyznam że ten krok mi zaimponował. Marce zależy na tym, by każdy miał prawidłowo dobrane soczewki. Swoją wizytę umówiłam w Szczecinie w Centrum handlowym CH Ster, w gabinecie ,,Twój Dobry Optyk”. Przyznam, że dawno nie trafiłam na kogoś z tak wielkim powołaniem do zawodu. Pani optyk wszystko wyjaśniła i cierpliwie pokazała, dowiedziałam się wiele nowych ciekawych rzeczy. Dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z soczewkami kontaktowymi jest udzielana lekcja z instrukcją zakładania i zdejmowania jak i higieny soczewek.
Zostały mi dobrane odpowiednie soczewki kontaktowe, pod uwagę była brana zarówno wada wzroku jak i wielkość oka. Dzięki temu, mam pewność że ten model soczewek idealnie leży na oku.
Bausch+Lomb ULTRA jak na razie oferuje moce od -12,00 do +6,00  przy czym przy większej wadzie wzroku powyżej -6,00 skala rośnie co -0,5 dioptrii.

20170930_180454.jpg

Pierwsze wrażenia po założeniu soczewek

Przede wszystkim łatwa aplikacja, sama soczewka ma zabarwienie niebieskawe, dzięki czemu bez problemu możemy ją znaleźć w płynie. Jest zarazem trwała i giętka, dlatego podczas aplikacji bardzo łatwo nałożyć ją na oko. Po nałożeniu, nie ma opcji by ta zawędrowała tam gdzie nie trzeba. Idealnie leży na oku, od założenia do samego ściągnięcia.
Soczewki dają dosyć dziwne uczucie ,,przepuszczania powietrza”. Dzięki temu w sytuacjach, gdy wiał mi wiatr w oczy, te nawilżają je tak jakby nie miała na sobie soczewek. Przyznam, że pierwszy raz spotkałam się z takim efektem i uważam je jak najbardziej na plus.
Po pierwszym dniu noszenia soczewek, od razu zauważyłam różnicę w komforcie noszenia. Soczewki w ogóle nie czuć na oku, nosiłam je cały dzień i nie miałam później uczucia piasku na oczach. Przyznam, że miałam nadzieję że tym efektem będę mogła cieszyć się do samego końca noszenia soczewek.


Po miesiącu noszenia soczewek

To dla soczewek najtrudniejszy test, niestety nie każdy model tak samo mnie zadowalał od początku do końca. Zdarzały się soczewki, które musiałam wywalić już po dwóch tygodniach noszenia ponieważ podrażniały mi już oczy.
Przez cały okres noszenia soczewek, starałam się zachować należytą higienę. Do dezynfekcji używałam popularnego płynu Bio True. Jest to naprawdę istotne, ponieważ bez dbałości o higienę, nawet najlepsze soczewki mogą zaszkodzić oczom.
Jak zatem się spisały ? Wywaliłam swoje soczewki po równym miesiącu czasu. Przez cały ten okres, nosiły się praktycznie tak samo. Dopiero w ostatnim tygodniu, zauważyłam że soczewki zaczynają się zużywać. Nie musiałam stosować dodatkowo żadnych kropel nawilżających, nie czułam żadnego efektu suchego oka.
Jestem naprawdę zadowolona z tych soczewek, mogę śmiało że są jedne z lepszych jakie używałam. Świetnie współpracują z okiem, zwiększają komfort noszenia poprzez większe ich nawilżenie. Jedyny minus za brak konkretnej mocy (wiem jednak, że przy większych mocach ciężko o ćwiartki) . Jeśli nosicie szkła kontaktowe, naprawdę szczerze polecam spróbować. Osobiście mam zamiar przy nich zostać na dłużej, tym bardziej że cena ich nie jest zbyt wygórowana a różnica jest zdecydowanie wyczuwalna.


A czy Wy nosicie szkła kontaktowe ? Znacie markę Bausch+Lomb 
P.s już niedługo na blogu ruszy akcja, a której będzie do wygrania wizyta u optyka oraz soczewki :)

Vianek szampon do włosów nawilżający


Kilka słów o kosmetyku 

Opakowanie plastikowa butelka o pojemności 300 ml
Zapach bardzo przyjemny dla nosa, trudny do określenia. Lekko kwiatowy, wyczuwam też nutkę winogron 
Konsystencja dosyć rzadka
Cena  25 zł
Skład Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Glycerin, Taraxacum Officinale Root Extract, Panthenol, Glyceryl Laurate, Triticum Vulgare Germ Oil, Hydrolyzed Oats, Lactic Acid, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Glyceryl Oleate, Parfum, Sodium Benzoate.
Więcej o składnikach przeczytasz tutaj 




Moja opinia  


Jest to zdecydowanie ( jak na razie ) ulubiony szampon tej marki. Bardzo polubiłam go zwłaszcza za zapach i działanie. Niestety ma jedno małe ale, które sprawia ze zastanawiam się nad jego ponownym kupieniem. Wydajnością ten szampon nie grzeszy i dosyć szybko znika z butelki.

Szybciej ubywa też z innego powodu, bardzo polubiłam mycie nim włosków. Nie wysusza ich tak bardzo, jak niektóre naturalne szampony. Łatwiej się też rozczesują po umyciu - to dla mnie duży plus! Efekty użycia są tak dobre, że często nie używam później już odżywki. Włoski wyglądają jak z reklamy, pięknie błyszczą i są widocznie zdrowsze. Myślę jednak, że skuszę się ponownie na ten kosmetyk ale na fajnej promocji, w regularnej cenie biorąc pod uwagę wydajność nie jest dla mnie opłacalny. 

Czy znacie nowy sklep z kosmetykami naturalnymi cuda.pl ? Jeśli nie to koniecznie zajrzyjcie ! Myślę, że znajdziecie tam coś dla siebie

Kosmetyki mineralne do makijażu Rhea

Hej Wszystkim,
Dzisiaj będzie co nieco o kosmetykach marki Rhea, jednej z najtańszych marek kosmetyków mineralnych. Pod lupę bierzemy dwa produkty : podkład oraz puder brązujący.

Moja opinia 

Jest to moje pierwsze spotkanie, z kosmetykami kolorowymi brązującymi. Przyznam, że jest to świetna opcja, zwłaszcza latem kiedy chcemy podkreślić naturalną opaleniznę. Kolor pudru brązującego jest bardzo delikatny, nie odcina się na skórze. Można dzięki temu uzyskać jak najbardziej naturalny efekt. Można również wymieszać go z podkładem sypkim którego kolor latem jest za jasny.  Sam puder jest bardzo dobrze zmielony, lekki przez co fajnie się go używa w makijażu.
Podoba mi się opcja kupna wkładu uzupełniającego - dzięki temu nie musimy kolejny raz płacić za opakowanie. Jest to znacznie korzystniejsza cenowo oferta. 
Samo opakowanie jest małe i poręczne i wygodne w użyciu. Trzeba jednak uważać przy dozowaniu pudru, gdyż łatwo wysypać za dużą ilość. (Z drugiej strony łatwo wsypać nadmiar z powrotem do pudełka)

Podkład Rhea- kolor Natural Medium

Moja opinia 

 

Ten kolor podkładu, jest dla mnie strzałem w dziesiątkę, mimo że wcześniej nie sprawdzałam próbek. Kosmetyk jest bardzo dobrze zmielony, lekki i nie obciąża skóry. Można stopniować poziom krycia, jak i stosować go zarówno na sucho i na mokro. W makijażu utrzymuje się spokojnie cały dzień. Efekt taki jak lubię, czyli poprawienie kolorytu cery przy zachowaniu naturalności. Bardzo dobrze również matowi cerę, bez konieczności poprawy w ciągu dnia.

Jak na podkład mineralny, jest bardzo wydajny. Niestety tak jak i większość sypkich podkładów, może podkreślać suche skórki. Tak jak i w przypadku pudru brązującego, tutaj również można dokupić sam wkład. Szczerze polecam, gdyż jest to bardzo opłacalne a jakość podkładu dorównuje tym z wyższych cenowo półek. Osobiście jestem zachęcona do kupna ponownie tego podkładu w przyszłości.


 Zdjęcia 

Od góry : podkład, puder brązujący


Lewa strona bez makijażu / Prawa strona makijaż z użyciem podkładu i pudru brązującego

I jak podobają Wam się efekty ?

Lekkie serum rozświetlające z witaminą C od Liqpharm


 Cena około 60 zł, dostępność : apteki, online między innymi  tutaj

Informacje od producenta 

Serum LIQ CC Light dzięki wysokim stężeniom aktywnych składników redukuje proces starzenia się skóry oraz chroni przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych. 15% witaminy C zapewnia szybkie pobudzenie syntezy kolagenu, skutecznie neutralizuje wpływ wolnych rodników i wyrównuje koloryt skóry. Aktywność czystej, niezjonizowanej formy witaminy C potęgowana jest przez odpowiednio dobrane stężenia tokoferolu i magnezu, które jednocześnie działają ochronnie, regenerująco oraz odżywczo. Dzień po dniu skóra odzyskuje utracony komfort, blask i witalność.


Moja opinia  

Jest to zdecydowany mój hit tej jesieni. Jesień jest porą roku, w której moja cera potrzebuje zastrzyku energii. Jesienna chandra daje się we znaki i moja cera szybciej szarzeje z braku słońca.

Te serum trafiło do mnie w idealnym momencie. Używam go codziennie rano, jego działanie jest głównie doraźnie. Od razu po użyciu, widać że cera jest bardziej promienna i zdrowsza (nie mam tu na myśli efektu świecenia się twarzy).
Nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, nie powoduje uczucia dyskomfortu. Szybko się wchłania, dlatego można spokojnie użyć na na serum krem i zastosować makijaż.

Stosowane regularnie przyczyniło się do poprawy stanu mojej cery - zwłaszcza wyrównania kolorytów cery.  Nie czuje się tej jesieni jak chodzące zombie, szukające promieni słońca. Naprawdę szczerze polecam ten kosmetyk tym bardziej że jest skuteczne i wydajne. Na uwagę zasługuje również krótki skład kosmetyku. Cena adekwatna do jakości, warto szukać tego kosmetyku w promocjach w aptece.

DIY owocowa galaretka z bitą śmietaną do kąpieli


Hej Wszystkim,

Jeśli tu trafiliście z pewnością zaintrygował was dosyć nietypowy tytuł. Tak, dobrze przeczytaliście ! Dziś dzielę się z Wami przepisem na owocową galaretkę z bitą śmietaną do kąpieli. I jest to pięknie pachnący kosmetyk ! Zrobienie go, jest bardzo łatwe - efekt świetny. Kto się skusi na zrobienie ?

Składniki :
  • 50 g bazy mydlanej galaretki(do kupienia w sklepach z bazami mydlanymi)
  • Olejek zapachowy o ulubionym zapachu
  • 50 g mydła białego bazowego
  • 50 g wody lub hydrolatu(ja użyłam hydrolatu z kwiatów pomarańczy)
  • 40 g olejku do ciała np. z pestek winogron
  • Barwnik do mydła
Wykonanie 

Część dolna galaretka
Topimy w mikrofali bazę mydlaną galaretki. Po rozpuszczeniu dodajemy do niej 40 g oleju barwnik i olejek zapachowy. Całość mieszamy i przelewamy do pojemnika
Część śmietankowa
Topimy w kąpieli wodnej lub w mikrofali mydło białe bazowe. Po rozpuszczeniu dodajemy do niego wodę oraz olejek zapachowy. Całość ubijamy mikserem, do uzyskani konsystencji gęstej śmietany. Mydlaną śmietankę przekładamy na wierz mydlanej galaretki.

Kosmetyk zużyć w przeciągu 6 miesięcy od wykonania.



 A wy jakie lubicie ,,umilacze kąpielowe"

DIY z kolorówka.com Szampon do włosów przetłuszczających się - czy działa ?


Hej Wszystkim,
Dzisiaj przepraszam na łatwy kosmetyk DIY który możemy przygotować wraz z sklepem kolorowka.com jest to szampon do włosów skłonnych do przetłuszczania się. Przyznam, że od początku wiązałam z nim duże nadzieje, niestety borykam się z tym problemem i długi czas szukam rozwiązania. Czy ten szampon działa ? Ciekawych zapraszam do recenzji.



Zawartość zestawu :
  • mieszanka detergentów roślinnych (w butelce 200 ml) - 170 g
  • wyciąg z aloesu 10 x zatężony - 10 g
  • hydrolizat keratyny - 6 g
  • niacynamid (witamina B3) - 5 g
  • ekstrakt z wierzby białej - 5 g
  • woda demineralizowana jakości farmaceutycznej - 10 g
  • nalepka na gotowy kosmetyk - 1 szt.
 Więcej o poszczególnych składnikach przeczytasz tutaj



Przygotowanie szamponu
Proces przygotowania szamponu jest bardzo łatwy. W skrócie można podzielić go na dwa etapy. Pierwszym jest wymieszanie składników aktywnych szamponu wraz z wodą demineralizowaną, drugim jest dodanie całości do gotowej mieszaniny detergentów. O całym procesie przygotowania możecie przeczytać tutaj

Moja opinia  

Szampon sam w sobie jest bez zapachu - jednak można w łatwy sposób dodać go dodając ulubiony olejek eteryczny a nawet odrobinę perfum. Używa się go bez zarzutów, pieni się delikatną pianką podobną do szamponów bez SLS. Musze przyznać że jest wydajny, wciąć mam połowę butelki.
Nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje również przesuszenia włosów. Osobiście czuję potrzebę użycia później odżywki, gdyż szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy.

Unosi je lekko u nasady, przez co włosy po umyciu wyglądają na zdrowsze i grubsze.
Niestety muszę przyznać, że w kwestii przetłuszczania włosów nie wiele zmienił. Włosy owszem mniej się przetłuszczają, ich świeżość jest przedłożona o pół dnia- jednak to nie jest to czego oczekiwałam. Lepsze rezultaty zauważyłam stosując szampon wraz z serum z tej serii ( o nim napiszę wam niedługo). Podoba mi się skład szamponu jak i proces jego przygotowania - jeśli lubicie kosmetyki DIY warto chociaż raz spróbować gotowych zestawów.

Znacie ten szampon ? Co o nim myślicie ?

La Saponaria Naturalne bezzapachowe Mydło roślinne z oliwą z oliwek


Hej Wszystkim,


Lubicie naturalne mydła ? Przyznam się, że ja uwielbiam ! Dziś zapraszam na recenzje mydła firmy La Saponaria jest to marka naturalnych, ekologicznych kosmetyków wytwarzanych ręcznie, sposobem rzemieślniczym we Włoszech.
Cena około 14,40 , skład i więcej informacji tutaj
P.s Inne warianty mydełek możecie znaleźć tutaj

 
Moja opinia

Mydełko ma charakterystyczny zapach dla mydełek na bazie oliwy z oliwek (Aleppo). Zapach jest jednak tak delikatny, że jest ledwo wyczuwalny dla nosa. Myślę, że jest to doskonała opcja dla tych, którzy szukają bezzapachowych kosmetyków. Jego zaletą jest bardzo dobre oczyszczania skóry, równocześnie bez jej podrażniania. Po kąpieli skóra może być przez jakiś czas nieco ,,spięta" jednak ten efekt szybko mija.

Skład mydełka jest w pełni naturalny i krótki - może posłużyć również alergikom. Tak jak i każde mydło, te również może powodować przesuszenie skóry. Ja stosuje je kilka razy w tygodniu i unikam jak na razie tego problemu. Faktycznie trzeba przyznać, że mydełko jest ręcznie robione. Widać to na załączonym zdjęciu. Przyznam, że takie mydełka używa mi się z większą przyjemnością niż masówki z sklepów.

Używam mydełka do mycia całego ciała jak i twarzy. Przy dłuższym i regularnym użytkowaniu, widać poprawę stanu cery. Pojawia się na niej mniej niespodzianek, wygląda na znacznie zdrowszą. Ogólnie jestem zadowolona z mydełka, zwłaszcza że jest bez zapachu i bardzo wydajne. Podoba mi się również że bazuje na oliwie z oliwek.

 

Inne ciekawe kosmetyki naturalne dostępne w sklepie sklep.sveaholistic.pl

Moja przygoda z laserową depilacją


Jestem szczęśliwą posiadaczką dość gęstych i grubych włosów na głowie, za co dziękuję naturze i genom jakie odziedziczyłam. Jednak wiąże się to również z pewnymi niedogodnościami. Oprócz głowy, te gęste i grube włosy rosną praktycznie wszędzie! Za każdym razem podczas lata nie mogę zapomnieć o codziennym goleniu pach, nóg i przede wszystkim bikini. Skóra jest bardzo podrażniona, nie raz zacinam się goląc zwykłą maszynką, a każda inna metoda usunięcia włosków nie jest dla mnie skuteczna. Nie raz myślałam o tym, aby w końcu pożegnać raz na zawsze te włoski i cieszyć się skórą gładką przez lata. Myślałam, że to nie jest takie proste i w dodatku wiąże się ze sporym wydatkiem.

Jakie było moje zdziwienie, że w ciągu tych kilkunastu lat, odkąd rosną mi niechciane włoski, wiele się zmieniło w technologii i dostępności laserowej depilacji. Okazało się, że jest całkiem osiągalna dla mojego portfela!
Zanim zdecydowałam się na kontakt z gabinetem laserowej depilacji zasięgnęłam informacji w internecie, czy ta metoda jest bezpieczna, bezbolesna i przede wszystkim skuteczna. Jednak na różnych stronach i forach spotkałam sprzeczne informacje. Postanowiłam dowiedzieć się wszystkiego w salonie od profesjonalnych dermatologów. I przetestować to na własnej skórze! Wybrałam gabinet w Szczecinie depilacja.pl który mieści się na ul. Wyszyńskiego 37.


Depilacja laserowa jest najskuteczniejszym sposobem pozbycia się niechcianych włosów. Usuwa trwale do 80-90% owłosienia. Jednak musimy pamiętać o indywidualnych preferencjach, nie na każdego laser zadziała tak samo. Największe szanse na zapomnienie o maszynce do golenia mają osoby o ciemnych włosach, bowiem brązowe i czarne zawierają dużo barwnika, czyli melatoniny. Wiązka lasera wytwarza ciepło które jest pochłaniane właśnie przez ten barwnik i w efekcie wypala włos do samej cebulki, dzięki czemu niszczy macierz włosa, który już się nie zregeneruje i nie odrośnie. Istnieje możliwość usunięcia włosów blond, czy rudych jednak taka kuracja jest mało skuteczna.

Porost włosów zależy też od wielu czynników, m. in. od hormonów, dlatego też kilka lat po zabiegu laserowej depilacji mogą pojawić się nowe włoski, ale będą one o wiele cieńsze i w zdecydowanie mniejszej ilości niż uprzednio.  Pomimo tego jest możliwość wykonania zabiegu przypominającego i trwale je usunąć.

Najwięcej wątpliwości miałam, gdy pomyślałam o tym bólu jaki towarzyszy laserowej depilacji. Konsultantka zapewniała mnie, że zabieg nie jest aż tak bardzo bolesny, ale każdy z nas ma inny próg bólu. Umówiłam się na wstępną rozmowę oraz próbę laserową i od razu rozwiałam swoje wątpliwości! Choć przyznam, że jestem małą panikarą i każda wizyta u dentysty przyprawia mnie o dreszcze, a na fotelu dentystycznym zwijam się z bólu, to przy tym doświadczeniu, laser był o niebo lepszy. Może sama myśl, że już za kilka miesięcy będę cieszyć się gładką skórą rodziło we mnie determinację i zaciskałam zęby aby dotrwać do końca. Nie mogę powiedzieć, że zabieg jest całkiem bezbolesny, ale jest do zniesienia. Oczywiście każdy z nas inaczej odczuwa ból, każde miejsce na skórze również reaguje inaczej.


Laser, którym został wykonany zabieg, czyli LightSheer DESIRE, jest jednym z najnowocześniejszych sprzętów wykorzystywanych do trwałego usuwania owłosienia. Wyposażony jest w nakładkę chłodzącą oraz system zasysania skóry, który wpływa na zmniejszenie odczuwania bólu. Do tego wykwalifikowany personel wie dokładnie jak zmniejszyć uczucie bolesności oraz poczuć się komfortowo podczas zabiegu. Laser posiada dwie końcówki, większą do depilacji całego ciała, oraz mniejszą do precyzyjnego usuwania włosków w trudno dostępnych miejscach. Po całym zabiegu zaproponowano mi posmarowanie balsamem łagodzącym, aby moja skóra była odpowiednio odżywiona i zadbana. Dzięki temu po wyjściu z gabinetu nie czułam nawet tego, że moje włoski przed chwilą były wypalane przez laser.

Zanim zdecydujesz się na depilację laserową pamiętaj o kilku przeciwwskazaniach. Szczególnie wrażliwa jest skóra opalona, od ostatniej kąpieli słonecznej musi minąć minimum 6 tygodni. Dlatego sezon jesienny jest idealny na taką decyzję. Również po zabiegu nie można narażać skóry na promieniowanie słoneczne. Kolejnymi przeciwwskazaniami jest ciąża oraz choroby nowotworowe. Osoby zażywające leki światło-uczulające lub hormonalne (witamina A – retinoidy, izotretyonina) powinny zachować szczególną ostrożność i odczekać około pół roku od zakończenia kuracji lekami, a rozpoczęciem zabiegów usuwania włosków. Inne schorzenia skóry, takie jak łuszczyca, bielactwo, przerwanie ciągłości naskórka są przeciwwskazaniem do poddania się laserowej depilacji niechcianego owłosienia.


Pamiętaj również o tym, że nigdy żaden laser nie usuwa włosków za pierwszym razem. Sama wybrałam pakiet depilacji do skutku. Składa się on z mniej więcej 6-8 zabiegów (w zależności od potrzeby) w odstępach około 7 tygodni. Gwarantuje to największą skuteczność. Laser niszczy strukturę włosa który jest w fazie wzrostu, tkwi w skórze i wciąż wychodzi na światło dzienne, dlatego też po pierwszym zabiegu włoski są wciąż widoczne i „rosną”. Wypadną jednak gdy odpowiednio się wysuną poza skórę. Po około 7 tygodniach pojawią się nowe, w innych miejscach, na które właśnie laser zadziała przy kolejnej wizycie.

Ciężko mi zatem określić skuteczność laserowej depilacji. Z niecierpliwością czekam na kolejny zabieg który czeka mnie w połowie listopada. Myślę, że wtedy efekty będą już widoczne gołym okiem. Jeśli myślisz o trwałym pozbyciu się włosków zapraszam Cię na konsultację i zabieg w salonie depilacja.pl w Szczecinie, jeśli powołasz się na mnie, z polecenia otrzymasz zniżkę!!


 Chcesz dowiedzieć się więcej ?
Zapraszam na : depilacja.pl

Autor wpisu i zdjęć Barbara T - ciąg dalszy nastąpi :)

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji