Czekoladowe łakocie do kąpieli - Ptasie mleczko i babeczki DIY


Hej Wszystkim,
Mydła DIY, czyli własnej roboty, są zdrowe, pachnące i ekologiczne. W instrukcji pokazujemy krok po kroku, jak zrobić mydło. Mydełka własnej roboty to świetny pomysł na prezent. Z powodzeniem odegrają też rolę dekoracji w łazience. Dzisiaj zapraszam Was na wyjątkowe przepisy, które zaskoczą każdego

Mydła DIY wyglądają efektownie, są ekologiczne, pachnące, a ich użycie jest prawdziwą przyjemnością! Wbrew pozorom nie potrzeba do ich wykonania dużych umiejętności, możemy posłużyć się gotową już bazą mydlaną glicerynową. Własnoręcznie wykonane mydełka sprawdzą się jako prezent lub piękna dekoracja w łazience.
Duży wybór półproduktów oferuje sklep z produktami i artykułami do tworzenia naturalnych kosmetyków ecoflores.eu ,każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.
Własnoręczne tworzenie mydełek w domowym zaciszu sprawia wiele przyjemności i umożliwia stworzenie produktów dopasowanych do indywidualnych potrzeb.


Jak dobrze zrobić mydło z gotowej bazy glicerynowej
  • Bazę mydlaną kroimy na kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Należy uważać aby nie przegrzać mydła. Rozpuszczając w kąpieli wodnej, lepiej robić to na niższej temperaturze. Natomiast w mikrofali, warto robić to na więcej etapów niż na jeden raz. Uważaj, aby nie poparzyć się gorącą bazą. Rozpuszczamy przez 30 s, wyjmujemy i mieszamy i tak do skutku.
  • Do rozpuszczonej i nieco ostudzonej bazy możemy teraz dodać barwniki i inne dodatki takie jak: olejek zapachowy, rozpuszczone oleje i masła oraz inne ulubione dodatki
  • Płynną bazę mydlaną przelewamy do wcześniej przygotowanej formy.
  • Po całkowitym ostygnięciu mydła, pakujemy je w folie spożywczą lub celofan aby dłużej zachowało świeżość i ładny wygląd


Mydlane Ptasie mleczko


cuda z mydła

Składniki



Jak zrobić mydlane ptasie mleczko - instrukcja krok po kroku:

Mydełka w wykonaniu zajmują nieco czasu i są nieco trudniejsze od przepisów które wam prezentuję. Zachęcam jednak do spróbowania

Krok 1

Topimy w kąpieli wodnej lub w mikrofali bazę glicerynową białą. Do jeszcze płynnej dodajemy kakao w proszku oraz olejek zapachowy czekoladowy.
Krok 2

Roztopione mydło wlewamy na formę silikonową lub tackę (ja użyłam takiej)
By utworzyć dużą, równą płaską mydlaną powierzchnię
Krok 3

W międzyczasie przygotowujemy plastikową formę w kształcie prostokątów.
Krok 4
Czekamy aż masa mydlana zastygnie ale będzie ciągle plastyczna. Wycinamy z płata mydła prostokąty większe od pojedynczej powierzchni prostokąta. Wyścielamy nią środek każdej formy. Szykujemy kilka wyciętych prostokątów, które posłużą nam jako spód każdego mydlanego ptasiego mleczka.
Krok 5
Mieszamy bazę glicerynową kremową z olejkiem zapachowym. Masą wypełniamy każdy prostokąt i wyrównujemy powierzchnię. Na górę kładziemy i mocno dociskamy wcześniej przygotowany prostokąt.(Można bazę nieco podgrzać, by ta lepiej skleiła z sobą wszystkie części)
Krok 6

Formę odkładamy do całkowitego wystygnięcia, można schować ją do lodówki.
Krok 7

Wyciągamy mydlane ptasie mleczka z formy i możemy cieszyć się własnoręcznie przygotowanym niecodziennym mydełkiem.
Krok 8

Jeśli wykonane mydełko ma być prezentem np. Na Dzień Matki zapakuj je w celofanowe, przewiąż wstążką i przygotuj karteczkę z dedykacją.
Mydełka glicerynowe będą doskonałym prezentem, który na pewno ucieszy obdarowaną osobę.

Uwaga! Nie jeść !


Czekoladowe mydlane babeczki z kremem

mydlane łakocie



Lubicie czekoladowe łakocie - ale takie które nie tuczą ? Kolejny przepis na proste DIY kąpielowe. Co prawda nie można ich zjeść, ale ich używanie sprawia tyle samo przyjemności co zjedzenie pysznej czekoladowej babeczki. Ponadto komponując odpowiednio składniki mydełka, możemy nadać mu właściwości odżywczych. Możemy również użyć gotowej bazy glicerynowej, która zawiera w sobie dodatkowe oleje i inne składniki. Warto zajrzeć na stronę www.ecoflores.eu gdzie znajdziemy różnego rodzaju bazy mydlane jak i dodatki ubogacające mydełko.


Składniki

Wykonanie krok po kroku

Krok 1
Topimy w kąpieli wodnej lub w mikrofali bazę glicerynową białą wraz z masłem shea. Do jeszcze płynnej dodajemy kakao w proszku oraz olejek zapachowy. Masę przelewamy do silikonowych foremek. Czekamy aż zastygną.
Krok 2
Zastygnięte mydlane babeczki dekorujemy baza mydlaną kremową . Możemy nieco ją ubić mikserem aby była łatwiejsza w użyciu. Dodajemy do bazy nieco ulubionego olejku zapachowego i napełniamy nią szprycę. Dekorujemy babeczki wedle swojego uznania
Krok 3

Odstawiamy babeczki do całkowitego zastygnięcia i gotowe !


* Należy pamiętać, że masa mydlana kremowa nie jest tak twarda jak typowe mydło.Gotowe mydlane babeczki, trzeba odpowiednio zabezpieczyć przed zniszczeniem.


Prosty trik:
Puszysta baza mydlana kremowa jest świetną alternatywną dla twardszych mydełek. Jej delikatna konsystencja, sprawia że jest przyjemniejsza w użyciu. Możemy z niej stworzyć owocowy mus, dodając zmielone suszone owoce a nawet wykonać puszysty kokosowy krem (przepis znajdziecie tutaj)



Kto skusi się na takie smakowicie wyglądające mydełka ?



Te i inne składniki do domowych kosmetyków, możesz kupić tutaj ecoflores.eu


Jak się u mnie spisał Odchudzający Masażer Antycelulitowy 6-głowicowy ME7722 ?



Już od jakiegoś czasu, marzył mi się tego typu sprzęt do masażu. Coś zarazem skutecznego i prostego w obsłudze. Do tej pory używałam zwykłych rękawic do masażu i byłam bardzo ciekawa czy sprzęt elektroniczny będzie skuteczniejszy. Niedawno miałam okazję przekonać się o tym osobiście.

Dziś chciałam się Wami podzielić opinią, używania Masażera ME7722. Ze względu na to, że nie mogłam w pełni sprawdzić jego możliwości, poprosiłam o pomoc w recenzji bliską mi osobę. Obiecuję jednak, że po ciąży w cyklu postów ,,Mama wraca do formy” napiszę o tym masażerze raz jeszcze.

Co u urządzeniu mówi producent ?

Inspirowany profesjonalnymi technikami masażu ręcznego. Jest polecany do walki z cellulitem, z zatrzymaniem płynów i wiotczeniem skóry, a także do masażu zmęczonych wysiłkiem mięśni. Wymienialne głowice masujące i kontrola intensywności pracy pozwala dostosować masaż do wielu problemów.

Masażer ME-7722 wygładza skórę i poprawia jej elastyczność, usuwa nadmiar wody i toksyn, poprawia ukrwienie, wspomaga leczenie zwiotczenia skóry, stosowany po treningu siłowym przyspiesza regenerację mięśni, a poprzez działanie relaksacyjne reguluje ciśnienie krwi, wspomaga również spalanie tkanki tłuszczowej, w widoczny sposób i skutecznie redukuje cellulit.

Zawartość opakowania



W skład zestawu wchodzi

- Masażer Medivon ME-7722 wraz z 6 wymiennymi nakładkami.

- Instrukcja obsługi




Głowica falista. Stosuje się ją do masażu: Nóg i pośladków, obrębu brzucha i ramion. Działanie: Redukcja tłuszczu i cellulitu w najgłębszych warstwach skóry.

Głowica rolkowa. Stosuje się ją do masażu: Nóg i pośladków. Działanie: Rozmasowuje partie objęte cellulitem, pomaga pozbyć się nadmiaru wody z organizmu, przywraca jędrność skóry.

Głowica wałkowa. Stosuje się ją do masażu: Nóg i pośladków, obrębu brzucha i ramion. Działanie: Redukcja tłuszczu i cellulitu w najgłębszych warstwach skóry.

Głowica z kolczastą rolką.
Stosuje się ją do masażu: Nóg i pośladków. Działanie: Pomaga w pozbyciu się nadmiaru wody, ujędrnia skórę i poprawia jej ukrwienie, zmniejsza obrzęk cellulitu.

Głowica kulkowa. Stosowana do masażu: brzucha i ramion. Działanie: Stymuluje i rozluźnia mięśnie, poprawia ukrwienie skóry. Działa korzystnie na układ pokarmowy, zapobiega zaparciom. Usuwa nadmiar toksyn z organizmu.

Głowica palcowa. Stosowana do masażu: Nóg i pośladków. Działanie: Pomaga w pozbyciu się nadmiaru wody, ujędrnia skórę i poprawia jej ukrwienie, zmniejsza obrzęk cellulitu.




Moja opinia

Urządzenie stosowałam jedynie do masażu nóg i ramion. Myślę, że fajną opcją jest duży wybór nakładek. Mimo że wszystkie wyglądają podobnie, niektóre mają takie samo działanie. Można zatem wybrać te, które najbardziej nam odpowiadają w danym momencie.
Samo urządzenie jest poręczne i dobrze leży w dłoni. Zazwyczaj mój masaż nie trwał zbyt długo, po 5 minutach czułam, że zrobił co należy z moją skórą. Przy dłużej trwającym masażu, może wydawać się nieco cięższy. Ciekawą opcją jest możliwość włączenia podczerwieni, która dodatkowo zwiększa możliwość urządzenia. Sami również decydujemy o prędkości wibracji od tych mniej po bardziej intensywne. Sprzęt jest wykonany w dobrej jakości, jest również objęty 3-letnią gwarancją w przypadku zużycia się którejś z części.


Jak spisało się u mnie urządzenie ?

Moim problemem było nadmierne gromadzenie się wody zwłaszcza w obrębie nóg. Niestety w czasie ciąży, nogi puchną i szybciej się męczą. Dlatego taki masaż codziennie wieczorem, jest dla mnie chwilą relaksu i regeneracji po męczącym dniu. Bardzo poprawia mi ogólne samopoczucie i niweluje wszelkie zmęczenie. Przy regularnym stosowaniu, widocznie usuwa nadmiar wody z organizmu. Nogi nie są tak bardzo opuchnięte i obolałe. Myślę, że taki relaks przyda się każdej kobiecie.

Próbowałam różnych końcówek i najchętniej sięgam po głowicę falistą, działa ona najciszej z wszystkich zakładek. Jest również najłagodniejsza i myślę, że każdy polubi jej użycie. Pozostałe głowice działają już nieco mocniej a głowicę z kolczastą rolką, mogę zaliczyć do bardzo konkretnego masażu. Myślę, że pozostałe końcówki, będę używała później w ujędrnieniu skóry brzucha i szybszemu powrotowi do formy.

Opinia drugiej testerki

Urządzenia używam od około 2 tygodni czasu. Z początku myślałam, że przez tak krótki okres nie będzie widocznych rezultatów. Ku mojemu zaskoczeniu są ! Zauważyłam widoczną poprawę, szczególnie na skórze ramion. Jest ona bardziej jędrna i mniej obwisła. Zaczynam również dostrzegać zmiany w obrębie brzucha, sądzę jednak, że potrzeba nieco więcej czasu by uzyskać odpowiednie rezultaty. Samo urządzenie jest poręczne i wygodne w urządzeniu. Przyznam, że przy dłużej trwającym masażu, zaczyna ciążyć w dłoni. Podoba mi się to, że sprzęt ma tyle różnych nakładek. Najczęściej używam głowicy falistej i kulistej. Ogólnie urządzenie zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Z przyjemnością będę stosować je dalej, zachęcona już widocznymi rezultatami.


* Aktualizacja po roku stosowania. Masażer niestety się zepsuł, złamała się część obrotowa, nie da się przyczepić żadnej nakładki. Dodam, że nie stosowałam urządzenia systematycznie i często.

Sprzęt można nabyć w sklepie medivon.pl

Sekrety soków owocowych i warzywnych - z czego sok warto pić ?


Moda na soki owocowe i warzywne nie przemija, coraz częściej wybieramy te świeżo wyciskane.  Chociażby z takiego sprzętu jak https://www.meru.pl/wyciskarki-do-owocow.html . Coraz częściej robimy je sami w domu, wtedy mamy kontrolę nad świeżością i jakością użytych w tym celu składników. Już spory czas temu, pracowałam w barze sokowym. Przyrządzałam tam pyszne soki po które, z zapałem przychodzili kuracjusze. Kolejek nie było końca, każdy chciał w przerwie między zabiegami sięgnąć po łyk zdrowia.


Dzisiaj chciałam Wam pokrótce przedstawić, właściwości warzyw i owoców, które najczęściej są wykorzystywane w świeżo wyciskanych sokach.

Złota 5 warzyw i owoców, z których warto robić soki 

Sok z buraków - Łatwo zapamiętać, że kolor tych warzyw ma największy wpływ właśnie na krew. Bardzo dobrze obniża ciśnienie krwi, zapobiega anemii i ogólnie dodaje dużo sił. Jest świetnym środkiem na wzmocnienie odporność, pomaga zapobiegać w powstawaniu nowotworów. Taki sok najlepiej pić w towarzystwie jabłka, wtedy najlepiej smakuje.

Sok z marchwi - Jest bogaty w B-karoten, najlepiej wpływa na oczy. Ponadto wzmacnia układ odpornościowy i ma działanie antyrakowe. Stanowi niezły zastrzyk młodości dla skóry, wygładza zmarszczki i poprawia jej ogólny wygląd. Soki z marchwi polecane są zwłaszcza dla kobiet, które starają się o dziecko. Warto pamiętać, by do szklanki świeżo wyciśniętego soku dodać nieco oliwy z oliwek lub innego oleju. Jest to niezbędne dla lepszego wchłonięcia się składników.

Sok z pietruszki (korzeń) - Sprzymierzeniec dróg moczowych, jak i nerek, działa moczopędnie i zapobiega różnego rodzaju infekcją. Ponadto stanowi dobry środek do poprawy libido, pomaga złagodzić również bóle menstruacyjne. Najlepiej pić go w towarzystwie cytrusów.

Sok z selera (korzeń) - Powinni po niego sięgnąć panowie, ponieważ korzystnie wpływa na potencje. Niektórzy uważają, że wpływa pozytywnie na samopoczucie. Tak jak i pietruszka działa korzystnie na układ moczowy. Dobrze wpływa również na serce, obniża również ciśnienie krwi. Najlepiej smakuje w towarzystwie jabłka. Warto wprowadzić go do diety podczas odchudzania, działa pobudzająco na metabolizm.

Sok z jabłka - Jest jednym z najpopularniejszych soków owocowych. Oczyszcza organizm z toksyn, bardzo dobrze wpływa na układ odpornościowy. Zawiera dużo błonnika, przez co poprawia działanie układu trawiennego. Reguluje również metabolizm — polecany osobą, które chcą się odchudzać. Ponadto wpływa korzystnie na skórę, opóźniając jej procesy starzenia.


Pijmy soki na zdrowie - jaki sok jest waszym ulubionym ?

Peelingujący piasek do stóp



Hej Wszystkim,

Nie raz nie dwa w życiu przekonałam się o tym, że szczegół tkwi w prostocie. Szukając pomysły na domowy peeling do stóp, stworzyłam coś co po prostu przypomina mi piasek. Mogę zapewnić jednak, że świetnie spisuje się do spa. Wygładza skórę stóp a przy systematycznym używaniu, znacznie wpływa na jej wygląd.

Do przygotowania tego kosmetyku DIY potrzeba naprawdę nie wiele. Zachęcam zarówno do skorzystania z przepisu jak i stworzenia swojej wersji :)



Składniki :
  • 50 g białej glinki
  • 50 g ziemi okrzemkowej
  • 50-70 g himalajskiej drobnoziarnistej
  • 5 łyżek oleju z słodkich migdałków
  • 2 łyżki oleju makadamia
  • Kilka kropel ulubionego olejku eterycznego
* Jeśli zależy nam na bardziej zbitej i mokrej konsystencji peelingu, dodaj więcej olejów :)

Jak zrobić ?

Wszystkie składniki wymieszać z sobą. Najlepiej zrobić to w większej misce i przełożyć do wygodniejszego w użyciu opakowania. Przechowywać w suchym miejscu do 2-3 tygodni czasu od przygotowania.

Peeling najlepiej wykonać w wcześniej przygotowanej misce z ciepłą wodą. Garść peelingu wsmarowywać w stopy i wykonywać masaż przed 5-10 minut. Resztę spłukać wodą z miski, pomoczyć jeszcze w niej nogi przez kilka minut.
Dla lepszych efektów, warto po wykonaniu peelingu użyć później kremu nawilżającego na stopy.


Działanie

Biała glinka regeneruje i odżywia skórę. Ziemia okrzemkowa pielęgnuje i delikatnie złuszcza naskórek. Sól himalajska stanowi świetny peeling stóp, dodaje skórze cennych minerałów. Olej z słodkich migdałków wygładza i nawilża skórę. Olej makadamia zmiękcza i wygładza naskórek

P.s Czy wiecie, że można dostać odszkodowanie  za złamaną nogę po upadku na chodniku ? Patrząc na stan chodników w mojej okolicy, nie raz obawiam się czy nie złamię nogę. Do niedawna myślałam, że takie odszkodowania są niemożliwe. Zdziwiłam się gdy okazało się, że i o takie coś można walczyć w sądzie. 


Wilgotne chusteczki z aloesem Vintage Oragnge Alterra




 Moja opinia 
Alterra ma w swojej stałej ofercie chusteczki aloesowe do demakijażu klik.Gdy zobaczyłam inną ich wersję, skusiłam się na nią od razu, zwłaszcza ze względu na piękne opakowanie. Po tego rodzaju chusteczki, sięgam od czasu do czasu, w celu zmycia lekkiego makijażu. Spisują się bez zarzutów, jedna chusteczka spokojnie wystarczy by zmyć cały makijaż. Jest to fajna opcja, zwłaszcza podczas podróży. Świetnie nadają się również w formie szybkiego odświeżenia cery. Nie polecam jednak stosowanie chusteczek w przypadku cery wrażliwej, mogą nieco podrażnić skórę. Na uwagę zasługuje również zapach, połączenie pomarańczy z aloesem komponuje się wyjątkowo ładnie.  Chusteczki są mocne, nie rwą się i w dodatku są dobrze nasączone. Polecam !


Domowy olejek do włosów blond - sposób na delikatne i naturalne rozjaśnianie włosów

Rozjaśnianie włosów naturalne


Hej Wszystkim,

Dziś dzielę się z Wami przepisem na domowy olejek rozjaśniający włosy. Jego przygotowanie zajmuje nieco czasu, ale warto zrobić zwłaszcza jeśli się jest posiadaczką blond włosów lub zależy nam na delikatnym rozjaśnieniu włosów.


Składniki:
  • Opakowanie rumianku rzymskiego (najlepiej taki z koszyczkami kwiatów)
  • Olej bazowy - ja użyłam oliwy z oliwek ale może być inny ulubiony
  • Olejek eteryczny cytrynowy
  • Gaza 
Wykonanie:
Rumianek rzymski przesypujemy do słoika, zalewamy olejem tak by całkowicie przykrył zioło rumianku. Zakręcamy i odstawiamy w ciemne i chłodne miejsce na około 2 tygodnie czasu, co jakiś czas wstrząsając słoikiem.

Po dwóch tygodniach przecedzamy olej przez gazę i przelewamy do wygodniejszego w użyciu opakowania. Dodajemy do niego 10-15 kropli olejku eterycznego i mamy gotowy olejek do użycia. Taki olej można stosować jako olejowanie włosów przed myciem, lub jako dodatek do maseczek.

* Jeśli brakuje nam cierpliwości i czasu, zamiast przygotowywać macerat olejowy możemy użyć ekstraktu z rumianku

Efekty użycia:
  • Podkreślenie naturalnego koloru blond włosów
  • Nadanie włosom ,,słonecznych" refleksów
  • Przy systematycznym użyciu, olejek delikatnie rozjaśnia włosy o 1-2 tony. Należy pamiętać, że efekty w zależności od rodzaju włosów mogą być u każdego inne. Nie ma co oczekiwać, że rozjaśni ciemne włosy. Spisuje się wyłącznie na naturalnych jasnych włosach
  • Olejek ponadto wzmacnia i odżywia włosy i nadaje im pięknego blasku

rozjaśnianie włosów cytryną


A czy Wy stosujecie domowe metody na rozjaśnianie włosów ?


Aloes. W jakich problemach skórnych pomaga najlepiej?



Są takie rośliny jak aloes, które bez względu na to, czy masz łuszczycę, czy trądzik, pomogą ci w równym stopniu. Te prawdziwe cuda natury nawilżają, łagodzą i odżywiają skórę. Jeśli więc od dłuższego czasu zmagasz się z nieładną cerą lub szorstką skórą, sięgnij po roślinę z gatunku aloesowatych. Sama się zdziwisz, jak szybko odzyskasz zdrowie i piękny wygląd.

Aloes to roślina, której lecznicze właściwości są znane od tysięcy lat. Grecy i Rzymianie stosowali go do upiększania włosów, a Indianie jako środka odmładzającego. Wzmianki o aloesie można znaleźć w najstarszych podręcznikach medycznych, a jego lecznicze i upiększające właściwości znane są po dziś dzień. Współcześnie aloes znajduje zastosowanie zarówno w medycynie, jak i kosmetyce. Przy problemach skórnych pomaga nie tylko od zewnątrz, ale i od wewnątrz. Można go pić, wcierać lub smarować. Nadaje się do codziennego użytku, choć tak jak przy każdym „leku”- trzeba czasem robić z nim przerwy.

Aloes- zastosowanie w medycynie


Fenomen prozdrowotnego działania aloesu polega na tym, że zawiera on całe mnóstwo aktywnych związków, witamin i minerałów, które służą naszemu zdrowiu. Substancje czynne zawarte w aloesie działają przeciwzapalnie i przeciwgrzybiczo, dlatego nadają się idealnie do leczenia chorób jelit. Potrafią zahamować rozwój takich drobnoustrojów jak streptokoki, grzyby Candida Albicans, gronkowce.

Badania in vitro wykazują, że świeży sok z aloesu jest w stanie zahamować rozwój pałeczek duru brzusznego, czy czerwonki. Aloes wspomaga też regenerację żołądka u osób, które cierpią na nieżyt lub wrzody żołądka. Przede wszystkim łagodzi u nich ból i ułatwia trawienie pokarmów, a także przyspiesza gojenie nadżerek oraz owrzodzeń. Miąższ z aloesu jest przydatny przy leczeniu otyłości, reguluje bowiem wydzielanie insuliny i wyrównuje poziom cukru we krwi.

Aloes- zastosowanie w kosmetyce przy problemach skórnych


Lecznicze właściwości aloesu znalazły również zastosowanie w kosmetyce. Oprócz najbardziej powszechnego działania nawilżającego, kosmetyki z aloesem wspomagają np. leczenie trądziku, czy opóźniają proces starzenia się skóry.

Atopowe zapalenie skóry- ta choroba o podłożu genetycznym charakteryzuje się osłabieniem bariery ochronnej skóry. Dlatego osoby na nią cierpiące, powinny jak najczęściej sięgać po krem z aloesem, który zawiera polisacharydy wzmacniające płaszcz lipidowy naskórka. Dzięki nim naskórek nie jest przesuszony, a liczba infekcji skórnych zostaje ograniczona. Aloes ma swoim składzie liczne substancje higroskopijne, które potrafią utrzymać prawidłowy poziom nawodnienia skóry a tym samym poprawić jej jędrność i stopień nawilżenia.

Grzybica skóry- jest to schorzenie wywołane przez grzyby typu drożdżaki, czy dermatofity. Atakują one różne części ciała, choć najczęściej umiejscawiają się na stopach, głowie, w jamie ustnej, czy na narządach płciowych. Aby je zlikwidować, potrzebny jest środek, który zadziała silnie przeciwgrzybiczo. Jest nim np. żel z aloesem, który zawiera aloeniny zdolne do zwalczenia np. kropidlaka.

Oparzenia słoneczne- są nie tylko defektem estetycznym. Powstały rumień wskazuje bowiem na znaczne podrażnienie naskórka, które może przejść w stan zapalny. Skutecznym środkiem zapobiegającym oparzeniom jest aloes. Szybko łagodzi skórę i pozwala jej wrócić do stanu równowagi. Poza tym, dzięki pochodnym chromonu, posiada właściwości promieniochronne. Warto mieć więc swojej łazience krem z filtrem UV z zawartością aloesu, aby zapobiec oparzeniom lub szybciej je wyleczyć.

Zmarszczki- są następstwem procesu starzenia się skóry oraz nadmiernego jej przesuszenia. Kiedy skóra jest sucha, łatwiej o zagniecenia w postaci zmarszczek. Aloes znany jest ze swych właściwości nawilżających, więc tym samym pomaga zachować młodość i jędrność skóry. Kremy z aloesem pomagają ponadto w przyspieszeniu tworzenia się nowych fibroblastów, które odpowiedzialne są za produkcję kolagenu i elastyny. Dzięki kosmetykom z aloesem można więc w naturalny i prosty sposób uzyskać efekt odmładzający.


Alterra żel pod prysznic truskawka i figa


Cena około 1,5 euro. Dostępność i więcej informacji o produkcie i składzie tutaj 

Moja opinia  

Żel ma typową konsystencję dla żelów pod prysznic z tej marki. Jest ona nieco galaretowata, co wpływa na mniejszą wydajność kosmetyku. Odnoszę wrażenie, że po za małą zmianą składu i zapachu jest to po prostu to samo. Jednak ta wersja i połączenie truskawki i figi mnie urzekła. Zapach jest bardzo apetyczny, nieco słodki i od razu wprawia w dobry nastrój. Myślę, że spodoba się również dzieciom, które lubią słodkie zapachy.
Żel dobrze spisuje się w swoim podstawowym działaniu,  myje skórę jak należy . Nie podrażnia jej ani nie powoduje nadmiernego wysuszenia po umyciu. Zapach kosmetyku nie jest trwały i znika do godziny po umyciu a szkoda, bo jest wyjątkowo piękny.


Czego nauczyła mnie ciąża i macierzyństwo ?



Hej Wszystkim,

Jak dobrze niektórzy z Was wiedzą, niedługo zostanę ponownie mamą. Moje życie w ciągu ostatnich kilku lat, zmieniło się o 180 stopni. Bycie mamą sprawia, że życie zmienia się już nieodwracalnie. Stajemy się odpowiedzialni za maleńką istotkę, która przewraca nasze życie do góry nogami. Koniec z długim wylegiwaniem się w łóżku, koniec z myśleniem tylko i wyłącznie o sobie. Zawsze na pierwszym planie jest dziecko, potem dopiero potrzeby rodzica.

Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić, moimi przemyśleniami i doświadczeniami z okresu ciąży. Być może, również czekacie na dziecko lub je planujecie ?

  • Postaw na dobrego ginekologa. Dobry lekarz, który poprowadzi ciążę to podstawa. Czasem lepiej zapłacić i pójść prywatnie i zostać dobrze potraktowaną. Niestety ciężko teraz trafić na dobrego lekarza, który w ramach NFZ potraktuje kobietę w ciąży, jak należy. Szukajcie, aż znajdziecie!
  • Nie bierz wszystkiego zbyt poważnie. Nigdy nie zadowolisz wszystkich ! Prawie każda młoda mama, musi się nieźle nasłuchać. Każdy chce dobrze poradzić, każdy ma inne zdanie odnośnie do różnych rzeczy. Każdy jest mądrzejszy.... Do wysłuchiwania tego trzeba mieć naprawdę sporo cierpliwości. Pamiętaj o tym, że to mama dziecka decyduje, jak je wychowa i zrobi to najlepiej jak umie.Z drugiej strony, warto każdego wysłuchać i samemu wynieść z tego korzyści dla nas najlepsze.
  • Mało kto zauważy Twój brzuch. Liczysz na to, że ludzie będą puszczać Cię w kolejce i traktować będą z szacunkiem ? Uwierz mi, ale to naprawdę rzadko się zdarza. Ciężarna kobieta zazwyczaj staje się niewidoczna. Jeśli zdarzy Wam się być w sytuacji podbramkowej, gdy z różnych przyczyn musicie szybciej być obsłużeni w sklepie czy skorzystać z toalety — działajcie same ! Nie przejmujcie się marudzącymi ludźmi, pamiętajcie o tym, że nosząc w sobie drugie życie, opinia innych schodzi na dalszy plan
  • Wielki brzuch w ciąży, nie oznacza obżarstwa. Oj niestety nasłuchałam się dużo i w przedniej ciąży i w obecnej. Ta to ma wielki brzuch, musi ciągle jeść ! Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że wielki brzuch nie musi być wynikiem złego odżywiania. Na rozmiar brzuszka ma wiele rzeczy, takich jak: czynniki genetyczne, figura, wielkość i ułożenie dziecka.
  • Przygotuj się do ciąży, jeśli masz możliwość. Dobrze pójść do ginekologa nawet na rok przed planowaną ciążą. Zrobić odpowiednie badania krwi, zacząć suplementacje kwasu foliowego. Postawić na aktywność fizyczną, zadbać zarówno o ciało, jak i ducha. Ciąża to okres, kiedy nasz organizm działa na pełnych obrotach, im lepszy będziemy mieli start, tym lepiej przeżyjemy ten okres.
  • Unikaj stresów i postaw na relaks. Jeśli jest tylko możliwość, warto odciąć się od ludzi, którzy działają nam na nerwy. Stres może wiele zaszkodzić w ciąży i na pewno w niczym nie pomoże. Warto pamiętać o tym, że są rzeczy niezależne od nas i nie warto ciągle się wszystkim przejmować.
  • Słuchaj swojego organizmu, kontroluj swoje zdrowie. Zachcianki ciążowe, nie koniecznie oznaczają nadmierny apetyt. Niekiedy to organizm sam upomina się o to, czego mu brakuje. Niepokojące objawy zdrowotne w ciąży ? Nigdy ich nie lekceważmy, nie wszystko musi oznaczać objawów ciąży. Czasem może być to poważniejsza sprawa.
  • Badanie połówkowe powinno być obowiązkowe ! Jeśli lekarz Wam nie zlecił takiego badania, warto wybrać się na nie prywatnie. Niekiedy ratuje one życie maluszka i pozwala na odpowiednie przygotowania, by w jak najlepszych warunkach przyszło na świat.

P.s Czy możecie mi poradzić ? W pokoju gdzie będzie noworodek chcę mieć jakiś mebel na ubranka. Myślcie że ta komoda https://babydeco.eu/pl/p/Nomi-Komoda-3-szuflady/14586 będzie w porządku czy zdecydować się na szafę?

Robisz zdjęcia na bloga ? - Przegląd nowości z dziedziny fotografii



Hej Wszystkim,

Nie da się ukryć, że zdjęcia na bloga to podstawa. Te ładnie wykonane, przyciągają oko i zachęcają czytelników do przeczytania treści. Z biegiem lat, przez blogosferę przewijają się fotograficzne trendy. Obecnie warto postawić nie tylko na swój styl, ale i jakość wykonywanych zdjęć.

Niestety nawet najbardziej uzdolniona osoba, bez odpowiedniego sprzętu nie zdoła wykonać dobrej jakości zdjęć. Z drugiej strony, nie mając o niczym pojęcia, nawet najlepszym sprzętem nie zdoła się zrobić dobrej fotografii.
Warto zatem znać postawy wykonywania dobrych zdjęć. Ta umiejętność przyda się nie tylko w życiu zawodowym czy hobby, również i w życiu codziennym.

Jakie są zatem nowości z dziedziny fotografii ? Zapraszam do małego przeglądu ciekawego sprzętu i nie tylko ze strony  https://proclub.pl/




Kamery do sportów ekstremalnych — Gadżet nie tylko dla sportowców, ale także i tych, którzy żyją w ciągłym ruchu i pragną swoje życie uwiecznić na filmie. Kamery te cechują się większą odpornością na urazy mechaniczne i łatwością obsługi. Tak, aby zawsze zdążyć, uchwycić to co najważniejsze

Kompakty z natychmiastowym wydrukiem — Stały się ostatnio bardzo popularne, pozwalają na natychmiastowe wywołanie zdjęć zaraz po ich zrobieniu. Gdziekolwiek się jest, z kimkolwiek spędza się czas, możemy cieszyć się wspólnie zrobionym zdjęciem. Jest to świetna opcja dla prezent, nawet dla maniaków selfie :)

Bezlusterkowce — Aparaty najnowszej generacji. Są one alternatywą dla klasycznych lustrzanek. Można nimi zrobić tak samo profesjonalne zdjęcie. Bez zbędnej optyki, która musi być zawarta w lustrzankach, stają się bardziej poręczne i wygodniejsze w użyciu.

Lampa pierścieniowa
— Dodatek do aparatu, który znacznie ułatwi robienie zdjęć, wtedy gdy brakuje nam odpowiedniego światła. Dzięki nim nasze zdjęcia są znacznie lepiej doświetlone i wyglądają bardziej naturalnie.

Namiot bezcieniowy
— Kolejny przydatny gadżet, zwłaszcza gdy często wykonujemy zdjęcia małych rzeczy. Może posłużyć do zdjęć ekspozycji rzeczy, zachowując doskonałe doświetlenie bez zbędnego cienia. Jak i posłużyć jako mini studio fotograficzne, gdzie każdy szczegół jest odpowiednio oświetlony.

Statyw mini
— Niektóre zdjęcia wymagają idealnej równowagi, bez nawet minimalnego zachwiania się obrazu. Statywy wtedy słyszą nam z pomocą, są naszą ,,spokojną ręką" i pozwalają uchwycić obraz bez szumu. Mini wersja statywu, którą możemy zmieścić w torebce czy plecaku, jest wyjściem awaryjnym w każdej sytuacji, podczas robienia zdjęć.

A  czy Wy lubicie inwestować w gadżety i sprzęty do robienia zdjęć ?
Uważacie, że ładne zdjęcia na blogu stanowią połowę jego sukcesu ? 

Kosmetyki organiczne La Fare 1789 -znacie ?



Dziś zapraszam Was na recenzje kosmetyków, które tworzą się w malowniczej okolicy Alp górnej Prowansji Francji. Zapraszam Was również na stronę La Fare 1789 Poland
La Fare 1789 francuska marka kosmetyków organicznych, której dewizą jest szacunek — szacunek dla ciała i natury — która opiera się na zaletach roślin, aby zaspokoić potrzeby klientów z równoczesną troską o to, co naturalne. Swoją nazwę zawdzięcza wzgórzu, a datę budowie budynku gdzie zaczęła się produkcja kosmetyków. Kosmetyki cechują się dużą ilością składników organicznych. Opakowania w trosce o środowisko, a zwłaszcza słoiczki na kremy-można w pełni ponownie później wykorzystać w inny sposób.

VOLUMINAZING & SHINING SHAMPOO
VOLUMINAZING & SHINING SHAMPOO
Moja opinia 

Zapach szamponu jest bardzo przyjemny dla nosa. Jest świeży, miodowy i bardzo naturalny. Konsystencja dosyć rzadka i śliska. Do jednorazowego użycia, zużywam około 4-5 pompek kosmetyku. Szampon łatwo rozprowadza się na włosach, pieni się drobną i gęstą pianką. Nie powoduje uczucia zbytniego oczyszczenia włosów, jak to bywa przy niektórych naturalnych szamponów. 

Ku mojemu zaskoczeniu, świetnie spisuje się solo bez odżywki. Włosy dobrze się rozczesują, są miękkie w dotyku i błyszczące. Nie zauważyłam, żadnego obciążenie włosów ani nadmiernego ich przetłuszczenia. Przyznam, że jest to jeden z lepszych szamponów z dobrym składem, jakie używałam. Mały minus za wydajność kosmetyku, mogłaby być nieco lepsza.


Delikatny krem do twarzy, przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień i reakcji alergicznych.
DELICATE FACE CREAM

Moja opinia 

Konsystencja kremu jest niezwykle delikatna i taka puszysta. Aplikacja bardzo przyjemna, krem świetnie rozprowadza się na skórze, pozostawiając uczucie przyjemnego odświeżenia. Skóra po użyciu jest gładka i delikatna w dotyku. Krem w ogóle nie jest wyczuwalny na skórze. Z powodzeniem można zastosować go pod makijaż. Zapach ? Jak dla mnie jego intensywność idealna dla kremu do twarzy, nie za mocny nie za delikatny. Pachnie nieco rumiankiem, troszkę owocowo. Nie umiem niestety do końca określić, jaki ma zapach. Przyznam, że mi wyjątkowo się spodobał.

Efekty użycia kremu są bardzo dobre i zauważalne po tygodniu stosowania. Cera naprała promiennego wyglądu, zaczerwienienia skórne się złagodziły. W jednym słowie skóra wygląda po prostu zdrowiej. Wydajność jest całkiem w porządku. Myślę, że krem spokojnie wystarczy na miesiąc, a nawet dwa codziennego stosowania.


Maseczka pilingująca do twarzy o działaniu oczyszczającym i nawilżającym.
PEELING FACE MASK

Moja opinia 

Peeling maska ma bardzo zbliżoną konsystencję w stosunku co do kremu. Nazwa kosmetyku może być nieco myląca, nie jest to typowy peeling z drobinkami peelingującymi. Tutaj tę rolę odgrywa olejek ze skórki cytrynowej, który skutecznie oczyszcza skórę ze zrogowaciałego naskórka. Zapach bardzo delikatny, wyczuwam w nim głównie glinkę, jak i nieco cytrynowo-owocowych nutek. Aplikacja maski bardzo łatwa, cały słoiczek wystarczył mi na 7 zastosowań.

Efekty jak dla mnie świetne i przyznam, że żałuję, że maseczka tak szybko mi się skończyła. Już po pierwszym użyciu, skóra pozostaje niezwykle delikatna i taka aksamitna w dotyku. Czuję, że równocześnie jest należycie oczyszczona i nawilżona. Jestem fanką maseczek do twarzy na bazie glinki, ta śmiało może znaleźć się w czołówce ulubionych maseczek.

Co nieco o nowościach od Senelle


Hej Wszystkim,

Najpierw zapraszam Was do poprzedniej recenzji kosmetyków marki Senelle klik . Jeśli jesteście ciekawi, co myślę o powyższych kosmetykach - koniecznie zajrzyjcie.  Dziś o trzech kosmetykach marki : Delikatny żel do mycia twarzy Senelle inspired by Spring, Regenerujące serum olejowe inspired by Winter, Odnawiający peeling do twarzy by Autumn


naturalny żel do mycia twarzy
Delikatny żel do mycia twarzy Senelle inspired by Spring
 Moja opinia

Żel do mycia twarzy ma piękny zapach, który głównie kojarzy mi się z zieloną herbatą. Można w nim wyczuć również delikatne nutki różane, jak i aromaty słodkiej brzoskwini. Przyznam, że bardzo i to bardzo polubiłam ten kosmetyk za zapach — całkowicie trafia w mój gust. Konsystencja żelu jest dosyć rzadka, a zarazem śliska. Do jednorazowego użycia, wystarczy jedna pompka kosmetyku. Mimo tego, kosmetyk mogę określić jako średnio wydajny.

Użycie żelu do twarzy to dla mnie czysta przyjemność. Mogę potwierdzić, że jest bardzo delikatny dla skóry. Łatwo się aplikuje i dobrze rozprowadza się po twarzy. Jego atutem jest to, że nie pieni się prawie wcale podczas użycia. Pozostawia skórę dobrze oczyszczoną, daje uczucie świeżości. Najlepiej spisuje się u mnie w porannym oczyszczaniu twarzy. W przypadku zmycia konkretnego makijażu fajnie współgra z serum olejowym (najpierw używam serum potem żelu). Natomiast solo może sobie już nie poradzić z demakijażem.


 
naturalne regenerujące serum do twarzy
Regenerujące serum olejowe inspired by Winter

 Moja opinia

Doskonała wydajność — to pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy, gdy próbuje opisać ten kosmetyk. Do jednorazowego użycia, wystarczy dosłownie kilka kropli serum. Nie ma potrzeby nawet stosować go codziennie, by zauważyć efekty działania. Ba ! Jego naprawdę konkretne działanie, sprawia, że można go ,,przedawkować".

Określenie zapachu serum to dla mnie prawdziwe wyzwanie. Jest taki ciepły i zarazem kojący. Przyjemnie stosuje się go wieczorem, pozwala się wyciszyć. Być może, to dzięki olejkowi lawendowemu, który w nim się skrywa ?

Swój zielonkawy kolor zyskuje dzięki olejkowy z awokado. W połączeniu z pozostałą kompozycję olejów tworzy konkretną regenerującą mieszankę. Działanie tego serum jest z pewnością silnie odżywcze. Kosmetyk ujędrnia skórę i mocno ją nawilża. Przy dłuższym stosowaniu, zmniejsza suchość skóry. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Nie zauważyłam, by przy tym zapychał skórę. Chociaż przyznam, że przy pierwszym użyciu nałożyłam serum za dużo, przez co czułam, że skóra jest przetłuszczona. Kluczem do właściwego używania, jest stosowanie go w jak najmniejszej ilości. Swoim działaniem, zadowoli nie jedną osobę. Cena niestety nie na każdą kieszeń, jednak biorąc pod uwagę wydajność, skład i efekty używania- jest warte każdej wydanej złotówki.


Odnawiający peeling do twarzy by Autumn
 Moja opinia 

Peeling w swoim działaniu, jak i użytkowaniu, bardzo mi przypomina wersję peelingu Summer. Ma równie kremową konsystencję z mnóstwem drobinek łupin migdałów i kokosa. Różni się natomiast bardziej odżywczym działaniem na skórę. Usuwa ze skóry obumarły naskórek, dając jednakowo solidną porcję regeneracji dla skóry. Lubię go za to, że możemy uzyskać tutaj dwa rodzaje peelingu. Użyty na mokro, działa bardzo delikatnie a na sucho jest przyjemnym i konkretnym zdzierakiem. Wydajność tego kosmetyku jest świetna, wystarczy niewielka ilość kosmetyku, by wykorzystać w pełni jego możliwości.

Opisanie zapachu, to również dla mnie nie lada wyzwanie. W pełni jednak komponuje się z typowo jesiennymi zapachami, kojarzy mi się nieco z orzechami i ciepłą słoneczną jesienią. Efekty użycia, są takie jak zapewnia producent. Skóra jest miękka i przyjemna w dotyku, gotowa na działanie kolejnych kosmetyków.

Pomysły na prezent na komunie świętą


Hej Wszystkim,

Już niedługo zaczną się komunie święte. W tym roku moje dwie siostrzenice przystąpią do pierwszej komunii. Uświadomiłam sobie, że nieco im zazdroszczę im przeżycia tych chwil. Pamiętam jak sama 20 lat temu, przeżywałam ten dzień. Przyznam, że nigdy tego nie zapomnę. Zwłaszcza dlatego, że moja wiara była taka czysta i napawała mnie radością. Dzisiaj niestety moje podejście do kościoła się zmieniło, mam nadzieję, że kiedyś znów uda mi się znaleźć tę samą radość w sobie.

Pomału rozmyślam już nad prezentami, postanowiłam z Wami podzielić się swoimi pomysłami na prezent na komunię świętą. Równocześnie mam cichą nadzieję, że pomożecie mi wybrać te najlepsze.



Niestety nie ma co ukrywać, kupując prezent na Komunie Świętą trzeba nie lada się natrudzić. Wybrać pomiędzy tradycyjnymi upominkami po te coraz to bardziej wymyślne. Osobiście uważam, że nie ma co przesadzać i kupować tylko coś dla szpanu. Watro postawić chociażby na pamiątkę którą ma się na całe życie chociażby jak : 1 Zawieszkę z krzyżykiem, 2 Obrazek pamiątkowy, 3 Foto-książkę z zdjęciami z komunii czy też 4 Szkatułkę z grawerem albo 5 Biblie dla dzieci w zdobionym pudełku .

Drugą kategorię mogę określić jako mniej ,,świętą" a bardziej praktyczną. Dobrym rozwiązaniem, które zmotywuje dzieci do ruchu jest deskorolka 6 deskshop.pl. Coś bardziej oryginalnego od tradycyjnego roweru, dające wielką frajdę z używania. Dla małych artystów ciekawą opcją jest 7 aparat fotograficzny. Myślę, że to znacznie lepszy wybór od komputera czy tabletu a zwłaszcza smartfona  (nie ma co ukrywać ale ten rodzaj technologi nie wpływ dobrze na młodzież). 8 Bon podarunkowy pozwoli na samodzielny wybór prezentu i zawsze będzie trafionym prezentem. 9 Lokata na przyszłość, nie będzie co prawda cieszyła od razu ale za kilka lat może okazać się bardzo pomocna. 

DIY - Złote masełko do ciała naturalna opalenizna


Hej Wszystkim,
Jeśli lubicie domowe kosmetyki,  które nie tylko świetnie działają ale i również wyglądają - zapraszam do skorzystania z przepisu. Te masełko zapewni Ci delikatną zdrową i naturalną opaleniznę bez grama chemii. W dodatku pielęgnuje skórę i zawiera naturalny filtr UV.

Składniki

  • 50 ml oleju marchewkowego
  • 50 g masła kakaowego nierafinowanego
  • 1-2 kropli ulubionego olejku eterycznego
  • 2 kapsułki z witaminą A+E
  • Dodatkowo - odrobina błyszczącej miki
Wykonanie
Masło kakaowe topimy w kąpieli wodnej, przelewamy do pojemniczka i dodajemy pozostałe składniki. Odstawiamy na kilka godzin do zastygnięcia. Kosmetyk najlepiej przechowywać w lodówce i zużyć do miesiąca czasu od przygotowania.

Działanie  

Masełko jest konkretnym tłuścioszkiem. Z powodzeniem można stosować go przez cały rok. Zimą zapewni odpowiednie nawilżenie i odżywienie skóry. Latem zapewnia ochronę przed słońcem jak i podrażnieniami skórnymi. Olej marchewkowy nadaje skórze kolor delikatnej opalenizny a drobinki miki dodatkowo podkreślają jej koloryt. Osobiście bardzo lubię je stosować i uważam połączenie masła kakaowego i oleju marchewkowego za zgrany duet idealny na słońce.


 A czy wy lubicie naturalne samoopalacze ?

Aktualizacja Włosowa


Jaki kolor na głowie mam ?

No właśnie, te pytanie ostatnio ciągle chodzi mi po głowie. Mój kolor włosów, diametralnie się zmienia pod wpływem światła. Na zdjęciu są mało oświetlone, jednak w słońcu ich kolor jest zupełnie inny.
Kolor miodowo-złoty blond ? Myślę, że tak mniej więcej mogłabym go określić. Niestety końcówki włosów są ciemniejsze, góra jaśniejsza. Farba od fryzjera się wypłukuje i coraz bardziej widać kontrast pomiędzy włosami z henną a tymi bez henny. Już nie wspominam o świeżych odrostach. Po prostu misz masz na głowie!

Moja pielęgnacja włosów w tym miesiącu

Głownie używałam kosmetyków z serii Beology, z całej serii jestem bardzo zadowolona (ciekawych zapraszam do recenzji link w nazwie) oraz  sporadycznie szamponu  Mint It Up.
Później wprowadziłam systematyczne olejowanie włosów i maseczki na włosy przed myciem. Zależało mi przede wszystkim, na stonowaniu i podkreśleniu koloru włosów. Do mieszanek używałam różnych maseczek, których chciałam się już po prostu pozbyć. Z początku mieszałam je z olejkiem eterycznym cytrynowym + dowolny olejek. Następnie mieszaninę wzbogaciłam o domowej roboty olejek do blond włosów ( niedługo podzielę się przepisem ).
W ostatnich słonecznych dniach, zaczęłam działać również z rumiankową płukanką do włosów oraz sprayem rozjaśniającym.

Włosowe plany ?

Szczerze mówiąc, nie planuje nic konkretnego. Na głowie mam już znacznie ważniejsze rzeczy niż włosy. Planuje jednak spróbować wrócić do mojego normalnego koloru włosów. Cicho liczę, że uda mi się zrobić to szybciej za pomocą farby. Najpierw jednak, zdecyduje się na szybko zmywalny kolor by upewnić się w swojej decyzji. W nieco dalszej przyszłości, jak uda mi się osiągnąć naturalny odcień włosów, zrobię delikatne ombre.
W międzyczasie będę stosowała domowe sposoby na blond włosy. W ruch pójdą dalej maski, olejowanie i płukanki.

Obecny stan włosów  

Kondycja moich włosów naprawdę mnie zaskakuje. Musze przyznać, że włosy mają się naprawdę dobrze. Podcięcie dobrze im zrobiło, w końcu włoski zaczynają się ładnie falować. Rosną szybko i nie sprawiają mi żadnych kłopotów. Puki co cieszę się takim stanem, przypuszczam że po porodzie będą znowu wypadały.


Włosy zeszły miesiąc / Włosy dzisiaj umyte tylko szamponem

Moja wishlista - czyli co mi się marzy :)



Hej Wszystkim,

Czas leci jak szalony, a ja zanim się obejrzę ponownie zostanę mamą. W ramach relaksu, by odgonić wszelkie stresy postanowiłam przygotować sobie małą listę marzeń. Przyznam, że czeka mnie nie lada wyzwanie i mam nadzieję, że uda mi się być dobrą mamą ! Trzymajcie kciuki :)


wyprawka dla przyszłej mamy

  1. Modna torba na pieluchy z wieloma praktycznymi kieszonkami (już sobie ją zamówiłam i nie mogę doczekać się jak dotrze z chin. 
  2. Piękne kolczyki z kolekcji shine od PANDORA . Przyznam, że nigdy nie miałam tak kosztownej biżuterii, ale myślę że zasługuje na taką małą błyskotkę.
  3. Plakat do pokoju dziecięcego, który urzeka prostotą i przesłaniem 
  4. Ręcznie zrobiona maskotka uroczego mopsa . Coś mi się wydaje, że to zachcianka bardziej dla mnie niż dla córeczki.
  5. Skrzynia na zabawki i ławka 2w1; Czemu nie ? Nie dość, że pięknie wygląda to jest bardzo praktyczna.
  6. Mała szafka na drobiazgi, tego u mnie nigdy nie za dużo. Uwielbiam organizować sobie bałagan, chowając go w urocze miejsca.
  7. Kolejne body z słodkim napisem.Co tam, że w mam pełno ubranek :) Kolejne do kolekcji, przecież nie zaszkodzi. 
  8.  Namiot Tipi Miejsce gdzie będą się chowały moje małe księżniczki podczas zabawy :) 
  9.  Mięciutki kocyk dla malutkiej. Coś niezbędnego, z czym nie rozstanie się przez najbliższe lata.
  10. Wygodny biustonosz do karmienia . Konieczne moje must have ! 
Najbardziej marzą mi się rzeczy, których nie da się kupić. Szczęśliwe donoszenie i rozwiązanie ciąży. Mnóstwo energii i cierpliwości, by sprostać kolejnym wyzwaniom. Jeden poranek, w którym pośpię dłużej niż do 7 rano. Śniadanie do łóżka, porządny masaż stóp i relaksująca kąpiel :D


Organic Shop Body dessert czekoladowa rozkosz Czy aby na pewno ?


 Rozgrzewający scrub do ciała "Gorąca czekolada" oraz Odżywczy krem do ciała "Królewska czekolada"

Ten kto naprawdę miłuje czekoladę tak jak ja, nie przejdzie obojętnie obok czekoladowych kosmetyków. I tak oto w ten sposób w moje ręce trafiły dwa kosmetyki z serii  Organic Shop Body dessert : Rozgrzewający scrub do ciała "Gorąca czekolada" oraz Odżywczy krem do ciała "Królewska czekolada"
 

Rozgrzewający scrub do ciała "Gorąca czekolada"


Informacje od producenta
Rozgrzewający scrub do ciała delikatnie pobudza śpiące komórki skóry, czaruje wasze zmysły egzotycznym zapachem. Masło kakaowe nawilża i odżywia skórę, wanilia i orzechy laskowe tonizują, podczas gdy ekstrakt z papryki rozgrzewa skórę i polepsza jej wygląd, dzięki czemu skóra jest bardziej gładka i elastyczna.
Sposób użycia: najpierw zalecane wykonać test na wrażliwość: niewielką ilość nanieść na skórę i obserwować. Lekko masując nanieść na wilgotną skórę. Więcej uwagi udzielić obszarom problematycznym. Zmyć wodą.
Składniki Sodium Chloride, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Brassica Alba Seed Powder, Theobroma Cacao Seed Butter, Theobroma Cacao Seed Powder, Pinus Sibirica Shell Powder, Polygonum Aviculare Powder, Cocamidopropyl Betaine, Tocopheryl Acetate, Corylus Avellana Seed Oil, Vanilla Planifolia Fruit Extract*, Olea Europaea Fruit Oil*, Capsicum Frutescens Resin, Cinnamomum Zeylanicum Bark Extract*, Cinnamomum Zeylanicum Bark Oil, Menthyl Nicotinate, Parfum, CI 42090, CI 14720, CI 15985, CI 19140.
Cena około 40 zł. *Źródło informacji



Moja opinia

Ten peeling z pewnością mnie zaskoczył jak mało który kosmetyk. W życiu nie spodziewałam się takich efektów. Użycie całkiem przyjemne, należy jednak uważać z ilością stosowanego kosmetyku, gdyż ten zawiera w sobie ekstrakt z ostrej papryki. (najlepiej wcześniej zrobić test). Zapach kosmetyku całkiem ładny, konsystencja gęsta i zbita. Peeling ma w sobie różnego rodzaju drobinki, które dosyć mocno drapią skórę. Po zbyciu wyczuwa się bardzo mocne grzanie skóry i widoczne jej zaczerwienienie. Efekt mija do pół godziny po użyciu. Myślę, że ten peeling sprawdzi się dla tych osób, które szukają kosmetyków wyszczuplających. Jeśli jesteście jednak wrażliwcami, omijajcie go z daleka.

Odżywczy krem do ciała "Królewska czekolada"

Informacje od producenta

Odżywczy krem do ciała nadaje długotrwałe poczucie komfortu i wyróżnia się wybornym aromatem. Masło shea zapobiega wysuszeniu skóry i czyni ją miękką i delikatną, a masło kakaowe i białka mleka odżywiają i nawilżają skórę. Olej oliwkowy pomaga spowolnić przedwczesne starzenie się skóry.
Sposób użycia: lekko wmasować w suchą czystą skórę.
Składniki: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Olea Europaea Fruit Oil*, Hydrolyzed Milk Protein, Theobroma Cacao Seed Butter*, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Ceteareth-20, Ceteareth-12, Cetyl Palmitate, Benzyl Alcohol, Ethylhexylglycerin, Sodium Hydroxide, Parfum, CI 16255, CI 15985, CI 19140, CI 42090, CI 14720.(*) - składniki organiczne pochodzące z upraw ekologicznych  
Cena Ok. 20 zł źródło informacji tutaj  


Moja opinia  

W jednym słownie tragedia. Ten kosmetyk spokojnie może zyskać miano największego bubla jakiego miałam okazję używać. Jeśli kochacie czekoladę, to po użyciu tego deserku z pewnością poczujecie ogromne rozczarowanie. Zacznijmy od zapachu, nie pachnie jak czekolada - krem pachnie raczej jak tani czekoladowy budyń. Konsystencją gęsta i nieco zbita, łatwo jednak wydobyć kosmetyk z opakowania. Użycie koszmarne, krem ciężko się rozprowadza na skórze. Brudzi skórę i pozostawia na niej brązowe smugi. Najgorsze jest to, że nawet usilnie je rozsmarowując, skóra i tak pozostaje brudna. Ba ! Ten efekt ciężko domyć, tak brudzącego kosmetyku jeszcze nie miałam. Pod względem działania na skórę, nie jest zły. Konkretnie ją nawilża i pielęgnuje. Jednak to jak brudzi jest dla mnie niedopuszczalne. Stanowczo odradzam wszystkim zakup tego kosmetyku.


6 powodów, które przekonają Cię do zmiany kosmetyków na organiczne


Moda na kosmetyki organiczne rozpoczęła się kilka lat temu i wciąż trwa. Dzisiejsi konsumenci stali się bardziej świadomi tego, co kupują – dlatego też coraz częściej sprawdzają składy preparatów i ich rzeczywiste działanie. Zastanawiasz się nad zmianą kosmetyków na organiczne? Oto 6 powodów, które Cię do tego przekonają!

1. Mniejsze niebezpieczeństwo alergii

Masz skórę ze skłonnościami do alergii i podrażnień? Kosmetyków organicznych co prawda nie można nazwać hipoalergicznymi, jednak w ich składzie znajduje się o wiele mniej drażniących substancji niż w ich popularnych odpowiednikach, które są naszpikowane chemią. Łagodne i przyjazne dla skóry substancje nie powinny więc powodować uczucia swędzenia, pieczenia, uciążliwej wysypki czy zaczerwienienia skóry.

2. Uniwersalność preparatów

Łazienkowa półka ugina się pod ciężarek przeróżnych fiolek i buteleczek? Stosując kosmetyki organiczne, możesz znacznie zredukować ich ilość – są one bowiem bardzo uniwersalne. Wystarczy tylko przyjrzeć się naturalnym olejkom, np. kokosowemu. Możesz go wykorzystać do olejowania włosów, zmywania makijażu lub jako nawilżające serum do ciała.
Co ciekawe, większość kosmetyków organicznych nie jest podzielona na linie męskie i damskie – są przeznaczone do użytku przez wszystkich. Dzięki temu cała rodzina będzie mogła korzystać z tych samych preparatów.

  powodow_ktore_przekonaja_cie_do_zmiany_kosmetykow_na_organiczne.jpg

3. Troska o środowisko

Sięgając po kosmetyki organiczne, masz też pewność, ze zostały wyprodukowane w poszanowaniu środowiska naturalnego. Składniki, z których je wykonano, pochodzą z kontrolowanych, odnawialnych plantacji, dlatego nie prowadzą do wyniszczenia zasobów. Co więcej, nawet same opakowania kosmetyków nadają się do recyklingu, dzięki czemu nie wpływają negatywnie na środowisko.

4. Proste, zrozumiałe składy

Z pewnością nie raz natrafiłaś na trudną, niezrozumiałą nazwę podczas przeglądania etykiety kosmetyków. W przypadku kosmetyków organicznych lista zastosowanych substancji jest nie tylko znacznie krótsza, lecz również prosta – nie powinnaś mieć problemów z ich rozszyfrowaniem. Do produkcji tego rodzaju preparatów najczęściej wykorzystuje się oleje i esencje roślinne, proteiny, olejki eteryczne oraz naturalne glinki. Dzięki tak prostym składom możesz też łatwo sprawdzić, na które składniki skóra reaguje źle i po prostu wykluczyć je z codziennej pielęgnacji. Docenią to szczególnie osoby ze skłonnością do alergii i podrażnień.


  powodow_ktore_przekonaja_cie_do_zmiany_kosmetykow_na_organiczne.jpg

5. Potwierdzona skuteczność

Martwisz się tym, że naturalne składniki mogą się okazać zbyt łagodne, a tym samym nie poradzą sobie z potrzebami Twojej skóry? Nic bardziej mylnego! Preparaty mogą co prawda działać nieco wolniej, lecz jest to spowodowane tym, że aktywują naturalne procesy w Twojej skórze. Choć na efekt trzeba będzie nieco poczekać, zyskasz inną korzyść – skóra zacznie funkcjonować zgodnie z naturalnym rytmem, stanie się więc zdrowsza.

6. Zero chemii

W dzisiejszych czasach trudno całkowicie pozbyć się chemii z otoczenia. Znajdziesz ją w zasadzie wszędzie – w powietrzu, w jedzeniu, w kosmetykach… Chcąc ograniczyć wpływ szkodliwych związków na skórę, możesz postawić na kosmetyki organiczne, w których składzie na próżno szukać szkodliwych substancji. Zobacz np. bogatą ofertę kosmetyków kolorowych od Physicians Formula!



Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji