Łagodząco – nawilżająca maska do twarzy z biopudrem ryżowym od Naturativ


Hej Wszystkim,
Dzisiaj krótko i na temat o maseczce do twarzy którą miałam okazję ostatnio stosować :)

Kilka sków od producenta 

Nawilża, Wyrównuje koloryt, Łagodzi, Ujędrnia
Maska peel-off, zawierająca organiczny puder ryżowy, alginian i ziemię okrzemkową.
Przygotowana z myślą o cerze wrażliwej, przesuszonej, z zaczerwienieniami, wymagającej szybkiego nawilżenia i złagodzenia podrażnień.
Daje przyjemne poczucie komfortu i niezwykłej świeżości. Cera staje aksamitna i świetlista.
Zawarty w masce puder ryżowy wyrównuje koloryt, wygładza i napina skórę.
Maska typu peel-off jest bardzo wygodna w użyciu. Po zastygnięciu - jest elastyczna i po prostu zdejmujemy ją z twarzy, szyi i dekoltu. Bez konieczności dalszego oczyszczania, zmywania. A pod maseczką czeka już piękniejsza, odprężona skóra.
Moja opinia 

Tego typu maseczka do twarzy była dla mnie nowością. Krótki skład, bez zbędnej chemii aż zachęcał do spróbowania. Czy spełniła moje oczekiwania ? Myślę, że tak. Przygotowanie maseczki zajmuje nieco wprawy, trzeba dobrze rozmieszać proszek z wodą by uzyskać odpowiednią konsystencję.  Postanowiłam najpierw użyć mniejszą ilość proszku. Okazało się, że maseczka wystarczyła na 3 użycia. Dodam, że nie oszczędzałam ani też nie szalałam z ilością maski na twarzy. Użycie tej maski na jeden raz jest czystym marnotrawstwem kosmetyku. 
Nakłada się ją bezproblemowo, nie powoduje również dyskomfortu podczas jej noszenia. W miarę szybko zastyga na twarzy, nie powodując uczucia ściągnięcia skóry. Jest bardzo delikatna, przyjemnie się z nią relaksuje. Ściąganie jest banalnie proste i nie wymaga większego wysiłku. Pozostałości maseczki, które się nie ściągnęły wraz  z resztą można spokojnie wymyć.
Efekty ? Przede wszystkim uczucie ukojenia dla podrażnionej skóry. Maseczka nawilża twarz jak należy, pozostawiając skórę gładką i bardzo przyjemną w dotyku. Warto zaznaczyć, że uczucie komfortu po maseczce pozostaje do kilku godzin od zastosowania.
Czy kupię ponownie ? Pewnie, że tak ale preferowałam bym większe i bardziej ekonomiczne opakowanie :)

A czy wy lubicie maski od Naturativ ?

Perfumy Christina Aguilera - zmysłowość w każdym calu



Perfumy Christina Aguilera były pierwszymi perfumami, które kupiłam jako nastolatka. Pamiętam jak dziś, jak dorośle się czułam z świadomością, że mam prawdziwe perfumy. Namówiła mnie na nie sprzedawczyni w sklepie, do dziś pamiętam buteleczkę X Pose Stardust. Używałam ich tylko na wyjątkowe okazję, gdy chciałam dodać sobie pewności siebie.
Dziś po wielu latach z powrotem wróciłam do perfum znanej piosenkarki. Tym razem zdecydowałam się na Christina Aguilera EDP. Te perfumy różnią się nieco zapachowo, flakonik przywodzi na myśl ciało kobiety ubrane w zmysłową koronkę.

Co kryje zapach perfum ?

nuta głowy: owoce egzotyczne, tangerynka, czarna porzeczka
nuta serca: piwonia, jaśmin, soczysta śliwka
nuta bazy: wanilia, bursztyn, białe piżmo


 Co myślę o perfumach ?

Perfumy kupiłam w ciemno w sklepie Notino.pl.Postawiłam na największy flakon, gdyż ten opłacał się najbardziej cenowo. Przyznam, że po zamówieniu nieco się obawiałam że zapach nie będzie mi się podobał. Czytając opinie w internecie, trudno wyrobić sobie własną opinie. Trzeba po prostu sprawdzić ten zapach na żywo.
Gdybym mogła opisać go jednym słowem, określiłabym go jako zmysłowy i kobiecy. Jest nieco słodki, ale nie na tyle by określić go jako mdłym. Można za to stwierdzić, że połączenie zapachów jest oryginalne i  trudno przejść obok niego obojętnie. Intensywność perfum jest umiarkowanie duża, wystarczy 1-2 psiknięcia aby otulić się zmysłowym zapachem. Trwałość w zależności od pogody, mogę określić na 8-12 godzin. Nie ulatniają się szybko, trzymają się na ciele cały dzień. Zmniejsza się jedynie nieco ich intensywność na mniejszą. Wydajność jest zadowalająca, ten flakonik pobędzie u mnie na pewno dłużej.
Co wyczuwam w zapachu ?
Niestety nie umiem do końca wyczuć wszystkich pojedynczych nut perfum. Zdecydowanie wczuwam bardziej: wanilię, białe piżmo i czarną porzeczkę.
Dla kogo te perfumy ?
 Mogę śmiało powiedzieć, że zwolenniczki słynnych już perfum od Avon Little Black Dress polubią się i z tymi perfumami. Perfumy Christina Aguilera  są perfumami dla kobiet, które chcą po prostu ubrać się w zapach jakim jest zmysłowość.

Co myślicie o perfumach stworzonych przez gwiazdy show biznesu ?

Jak przełamać rutynę w wieloletnim związku?


Jak przełamać rutynę w wieloletnim związku?

Jesteście ze sobą już kilka dobrych lat, znacie wszystkie swoje przyzwyczajenia i stanowicie parę najlepszych przyjaciół. Jednak wasze wspólne dni zaczynają zlewać się w jedną całość, a w sypialni wieje nudą. Co zrobić, by przełamać rutynę i znów poczuć motyle w brzuchu na widok ukochanego?

Dajcie sobie trochę wolności
Niech każde z was zadzwoni do przyjaciół i zaplanuje weekendowy wyjazd do spa lub wyście na koncert. Spędźcie weekend osobno i świetnie się bawcie! Jeśli od kilku tygodni powtarzasz, że musisz w końcu znaleźć czas dla Basi i Anki, zaplanuj spotkanie na najbliższą sobotę. Zachęć swojego faceta, by również gdzieś wyskoczył i spędził czas z dobrymi kumplami. Weekendowa rozłąka pozwoli wam za sobą zatęsknić i przełamie rutynę sobót i niedziel spędzanych przed telewizorem. Jeśli zapomnieliście już, czym jest tęsknota, dajcie sobie odrobinę wolności i znów poczujcie motyle w brzuchu na myśl o ponownym spotkaniu.
Zaplanujcie wspólną podróż
Przynajmniej dwa razy w roku wyjedźcie na dłużej z miasta. Nawet tygodniowy wypad w góry lub nad morze pozwoli wam naładować baterie i zbliżyć się do siebie. Rozłóżcie mapę na stole i wybierzcie miejsce na świecie, do którego pragniecie się udać. Wspólne przygotowania do wyjazdu, rezerwowanie wymarzonego hotelu, a także sama podróż pociągiem, samolotem lub autostopem sprawią wam niesamowitą frajdę i staną się częścią waszych wspomnień. Podczas wyjazdu róbcie tylko to, na co macie ochotę. Zwiedzajcie, próbujcie lokalnych przysmaków, wędrujcie, korzystajcie z miejscowych atrakcji lub spędźcie cały dzień w najwygodniejszym łóżku na świecie.
Rozbudźcie zmysły
Nie bójcie się zmian! Dobrym pomysłem na przełamanie rutyny jest wybór nowych perfum. Wybierzcie dla siebie nawzajem markowe perfumy Armani lub flakony od innych znanych producentów. Pragniesz, by Twój mężczyzna pachniał seksownie i orientalnie? Podaruj mu perfumy Armani Code z bergamotką, anyżem i tytoniem. Możecie wspólnie udać się na zakupy lub zamówić flakony w taniej perfumerii internetowej. Niektóre perfumerie online, np. Pachnidełko.pl, umożliwiają również zamówienie próbek markowych perfum, dzięki czemu możecie wybrać kilka zapachów, a następnie zamówić pełnowartościowy flakon perfum, które najbardziej wam się spodobały. Nowy zapach sprawi, że spojrzycie na siebie zupełnie inaczej. Jeśli pragniecie rozbudzić wspomnienia, wybierzcie perfumy, które towarzyszyły wam podczas pierwszych randek.
Zaadoptujcie zwierzaka

Jeśli nie jesteście jeszcze gotowi na dziecko, które wywróci wasz świat do góry nogami, zaadoptujcie psa lub kota. Pamiętajcie jednak, że musi to być przemyślana i wspólna decyzja. Wybierzcie się do schroniska lub przejrzyjcie portale społecznościowe – może któryś znajomy szuka domu dla małego szczeniaka? Przygotujcie wszystko na przybycie nowego lokatora i poświęćcie mu cały wolny czas. Wspólne spacery z psiakiem lub leniwe wieczory z kotem na kolanach sprawią, że wasze życie nabierze zupełnie nowej jakości.

Davidoff Cool Water Woman - zapach znany i lubiany od lat




Kiedy pytam znajomych, jaki zapach jest ich ulubionym najczęściej słyszę-oczywiście, że Davidoff!
Z tym zapachem spotkałam się już wiele lat temu. Są to ulubione perfumy moich sióstr. Przyznam, że i ja też je bardzo lubię. Mają w sobie coś urzekającego, wąchanie ich sprawia mi po prostu przyjemność. Tego zapachu nie da się pomylić z żadnym innym. Są oryginalne i ponadczasowe, myślę że większość z nas, chociaż raz w życiu spotkała się z tym zapachem.

Co skrywają w sobie te perfumy ?
nuta głowy: ananas, pigwa, czarna porzeczka, lilia, melon, cytryna, lotos i calone
nuta serca: miód, głóg, jaśmin, lilia wodna, konwalia, lotos i róża
nuta bazy: jeżyna, korzeń fiołka, drzewo sandałowe, piżmo, malina, wanilia, brzoskwinia i wetyweria


Co myślę o perfumach ?

Tak zapach ma dla mnie duże znaczenie sentymentalne. Lubiłam jako dziecko podkradać je siostrze, nawet wtedy gdy wiedziałam, że będzie o to zła. Bardzo często spotykam się również z tym zapachem na mieście, czując go gdy przechodzę obok innych ludzi. Szczerze mówiąc, nie dziwie się, że jest tak popularny. Z tym zapachem na sobie czuje się po prostu szczęśliwsza. Sam założyciel marki  swoje motto życiowe określił w zdaniu "Moja recepta na życie jest prosta: Trochę pracy, trochę psychologii i do tego wiele optymizmu." 
Ten zapach to po prostu porcja optymizmu zamknięta w szklanym flakonie. Intensywność zapachu jak na wodę toaletową jest zaskakująca dobra, co czyni perfumy wydajnymi. Zapach utrzymuje się przez cały dzień. W dodatku ich cena jest atrakcyjna, ja od niedawna kupuje je w sprawdzonej perfumerii Iperfumy by Notino
Co wyczuwam w zapachu ?
Te perfumy to istna kaskada nut zapachowych. Za każdym razem czuję inom zapachową melodię. Często czuje soczysty melon, ulotną wanilię. Po chwili tajemnicze piżmo oraz słodką malinę i miód. Naprawdę trudno określić, co sprawia że ten zapach jest tak wyjątkowy. Tak wiele zapachów razem wzięte, tworzy po prostu Cool Water od Davidoff.
Dla kogo są te perfumy ?
Myślę, że z tym zapachem polubi się każda kobieta. Można się zakochać w tym zapachu od pierwszego spotkania. A jeśli nie urzeknie nas od razu, to zauroczy melodią zapachów która rozwija się na skórze, niczym kwiat róży.


A czy Wy znacie Davidoff Cool Water ?

Różowe półkule kąpielowe - sól himalajska + glinka różowa



Hej Wszystkim,

Są tutaj fanatycy kul kąpielowych ? Dziś dziele się z Wami przepisem na kąpiel, która nie tylko odpręża ale i też działa świetnie na urodę. W dodatku, takie półkule kąpielowe spokojnie można wykonać samemu w domu. Jeśli jeszcze nie próbowaliście stworzyć samemu musujących kul kąpielowych - koniecznie spróbujcie, nie pożałujecie !

Składniki:
  • 100 g sody oczyszczonej
  • 50 g kwasku cytrynowego
  • 100 g różowej glinki
  • 2-3 łyżki oleju np. z słodkich migdałków 
  • 50 g soli himalajskiej różowej
  • Woda w atomizerze z odrobiną ulubionego olejku eterycznego
  • Rękawiczki ochronne 
  • Forma do półkul lub inna foremka
Wykonanie:
Wszystkie suche składniki wsypujemy do miski i mieszamy. Spryskujemy całość delikatnie wodą z atomizera i znów mieszamy. Czynność powtarzamy do momentu gdy wszystko zacznie się lepić. Napełniamy masą foremki i odstawiamy na dobę do wysuszenia się. Po tym czasie wyjmujemy półkule z formy, śmiało możemy je teraz dodawać do kąpieli



Sól himalajska jako dodatek do kąpieli - dezynfekuje i pomaga oczyszczać organizm z toksyn. Polecana jest zwłaszcza osobą, mającymi  problemami z reumatyzmem.
Różowa glinka jako dodatek do kąpieli - łagodzi podrażnienia skórne, działa na nią również dezynfekująco. Posiada właściwości glinki zarówno białej i różowej.

Kupujecie czy robicie sami kule do kąpieli ?

Laserowe usuwanie tatuażu – fakty i mity

Laserowe usuwanie tatuażu wzbudza o wiele większe kontrowersje niż samo tatuowanie, które stało się już tak popularne, że niemal 75% Polaków potrafi wskazać wśród swoich znajomych miłośników sztuki zdobienia ciała. Które obiegowe opinie na temat laserów są prawdziwe, a które zakłamują rzeczywistość? Sprawdziliśmy to!
  1. Laserowe usuwanie tatuażu boli.
Prawda. Odczucia towarzyszące rozbijaniu pigmentu laserem są porównywalne z wrażeniami bólowymi pojawiającymi się w czasie wprowadzania barwnika pod skórę przy użyciu cienkiej igły. Wierzchnia warstwa naskórka ulega podrażnieniu, ale nie zostają uszkodzone naczynia krwionośne ani zakończenia nerwowe. To możliwe dzięki najnowszej technologii naświetlania wiązkami nanosekundowymi – ich kontakt ze skórą jest na tyle krótki, że nie prowadzi do poparzenia. Sporadycznie pojawiają się niewielkie pęcherzyki i strupki
  1. Po tatuażu zawsze zostają blizny.
Fałsz. Ponieważ lasery nowej generacji (np. Q-Switch Revlite) nie uszkadzają skóry, w zasadzie nie zachodzi ryzyko, że pozostawiają na niej blizny. Może się to stać tylko w wyniku
  • - nieuwzględnienia przeciwwskazań do wykonania zabiegu, takich jak stany zapalne w obszarze zajmowanym przez tatuaż i świeża opalenizna,
  • - nieodpowiedniej pielęgnacji lub zaniechania pielęgnacji skóry po zabiegu,
  • - nieumiejętnego posługiwania się laserem przez osobę wykonującą zabieg (unikniesz tego, wybierając renomowany gabinet np. taki jak klinika Aesthetic)
Zawsze jednak po usunięciu barwnika powstaje widmo tatuażu, czyli jaśniejszy ślad. Koloryt skóry samoistnie wyrównuje się w ciągu kilku miesięcy.
  1. Każdy tatuaż da się usunąć.
Fałsz. Wszystko zależy o koloru i głębokości, na jaką wprowadzony został barwnik. Żaden z dotychczas skonstruowanych laserów nie jest w stanie rozbić białego pigmentu. Sprzęty starszego typy nie radzą sobie też z czerwienią i jej odcieniami. Jeśli tatuaż został wykonany nieprofesjonalnie (zbyt głęboko i nierówno), zdarza się, że wiązka lasera nie jest w stanie dotrzeć do barwnika.
  1. Usunięcie tatuażu następuje dopiero po kilku zabiegach.
Prawda. Metoda laserowa bazuje na naturalnej zdolności skóry do odnowy. Rozbity barwnik jest cząsteczka po cząsteczce pochłaniany przez układ limfatyczny. Aby organizm poradził sobie z usunięciem pigmentu, trzeba dać mu trochę czasu. Najczęściej serie naświetlania odbywają się w czterotygodniowych odstępach. Zabiegów przeprowadzany jest kilka lub nawet kilkanaście razy – w zależności od tego, jak wygląda tatuaż (liczą się przede wszystkim wielkość, głębokość, ilość pigmentu oraz kolory).
  1. Naświetlanie laserem to najskuteczniejsza metoda usuwania tatuażu.
Prawda. Pozostałe (takie jak dermabrazja mechaniczna, peeling chemiczny, salabrazja i zastrzyki z solą fizjologiczną) dają tylko połowiczny efekt – rozmycia lub rozjaśnienia tatuażu. Co więcej, niektóre polegają na ścieraniu powierzchniowych warstw skóry albo rozpuszczaniu pigmentu drażniącymi substancjami. Bardzo często pozostawiają więc blizny. Żadna nie daje możliwości całkowitego pozbycia się tatuażu.


Moda na naturalne piękno



Kilo tapety na buzi, wydęte napompowane usta, powiększony biust... Z takim typem urody, kobiet widuje się coraz mniej. Nie przeczę, że są różne kanony piękna i dla każdego określa ono co innego. Coraz częściej jednak odbiegamy od sztuczności na rzecz tego co bardziej naturalne.

Nie oznacza to jednak, że naturalność równa się z niedbalstwem. Można by śmiało powiedzieć, że kobiety dbają o siebie znacznie bardziej niż kiedyś. Pielęgnacja jest bardziej świadoma i precyzyjna. Mamy mnóstwo możliwości by zadbać o siebie. Tak jak w świecie mody, tak jak w sferze pielęgnacji, często wracamy do tego co było przedtem. I tak oto, robimy krok wstecz, aby odkryć naturalną pielęgnacje, którą stosowano kiedyś.


Nie da się ukryć, że nie wszystko jest takie jak dawniej. Z jednej strony mocna eksploracja środowiska, wpłynęła na wszystko co nas otacza. Z drugiej, mamy znacznie większą wiedzę i możliwości. Nowe technologie, pozwalają wydobyć z natury to co najcenniejsze.
Chociażby branża kosmetyczna rozwija się w zastraszająco szybkim tempie. Dzięki rozwojowi transportu towarów, mamy większy wybór spomiędzy tego co jest na całym świecie. To co było kiedyś praktycznie nieosiągalne, mamy na wyciągnięcie ręki.

Nastało wielkie bum na naturalne piękno. Kobiety co rusz odbiegają od mocnych makijaży na co dzień, na rzecz tych delikatnych a nawet zupełnego braku makijażu. Zwracają uwagę nie tylko na działanie kosmetyków, ale na to jak i z czego są zrobione.
Dbają o siebie kompleksowo i są w tym bardziej systematyczne. Zadbana cera, piękne włosy i zgrabne ciało. Bez sztuczności a w zgodzie z naturą. Ten trend można spotkać nie tylko w dziedzinie kosmetyki. Również i w kuchni, sięgamy po zdrowszą żywność bez chemii. Sprzątamy w domach, środkami które nie szkodzą środowisku. Segregujemy śmieci, myślimy bardziej przyszłościowo nie tylko o swoim naturalnym pięknie ale i pięknie naszej planety ziemi.

Dynamiczna zmiana social mediów, w dużym stopniu wypłynęła na postrzegania piękna. Coraz rzadziej boimy się być sobą, nie wstydzimy się siebie i swojej indywidualność. Zamiast dążyć do wyglądu takiego jak narzucają media, dbamy o swoje naturalne piękno.

Jak myślicie, czy moda na naturalne piękno będzie istniała w przyszłości ? Czy zostanie wyparta, przez modę na kreowanie swojego alter ego ?

Lavera do włosów - Szampon dający siłę i objętość oraz Odżywka do włosów Farbowanych



Hej Wszystkim,
Kosmetyki Lavera cieszą się dużą popularnością za granicą. W Polsce tylko w nielicznych sklepach możemy kupić ich produkty. Są do dobre jakościowo kosmetyki, których główną zaletą są składy. Zadowolą nawet Veganina. Czy spisały się na moich włosach ?


Szampon dający siłę i objętość Lavera
Skład Water (Aqua), Glycerin, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Betaine, Sea Salt (Maris Sal), Camellia Oleifera Leaf Extract*, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Extract*, Pisum Sativum (Pea) Peptide, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Oryza Sativa (Rice) Extract*, Cicer Arietinum Seed Extract*, Lens Esculenta (Lentil) Fruit Extract*, Pisum Sativum (Pea) Seed Extract*, Glycine Soja (Soybean) Germ Extract*, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glutamate, PCA Glyceryl Oleate, Alcohol*, Fragrance (Parfum)**, Limonene**, Linalool**, Citronellol**
* składniki pochodzące z upraw ekologicznych
** naturalne olejki eteryczne



 Moja opinia
Głównym atutem tego szamponu jest zapach. Jest wręcz cudowny ! Pachnie jak świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy i w dodatku jego intensywność jest bardzo dobrze zrównoważona.Wydajność szamponu jest również zadowalająca. Użycie przyjemne i bez zarzutu. Jak na typowy szampon z bardziej naturalnymi składami, może nieco plątać włosy.W moim przypadku konieczne jest późniejsze użycie odżywki. Włosy po umyciu są bardzo dobrze oczyszczone i bardziej uniesione u nasady. Mają ładny blask i nie przetłuszczają się szybciej niż zazwyczaj. Myślę, że jest to dobry szampon po którego z chęcią sięgną również i dzieci. / Cena około 22 zł


Lavera Odżywka do włosów farbowanych

Skład: Water (Aqua), Glycine Soja (Soybean) Oil*, Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Isoamyl Laurate, Lauryl Laurate, Lauryl Glucoside, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract*,Triticum Vulgare (Wheat) Germ Extract*, Oryza Sativa (Rice) Extract*, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract*, Avena Sativa (Oat) Straw Extract*, Glycine Soja (Soybean) Germ Extract*, Camellia Oleifera Leaf Extrakt*, Gossypium Herbaceum (Cotton) Extract, Sodium PCA, PCA Glyceryl Oleate, Hydrolyzed Wheat Protein, Dehydroxanthan Gum, Potassium Cetyl Phosphate, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Glycerin, Ascorbyl Palmitate, Fragrance (Parfum)**, Limonene**, Linalool**, Citral**, Citronellol**
* ingredients from certified organic agriculture, ** natural essential oils

Moja opinia 
Nie do końca się polubiłam z tą odżywką. Z moimi włosami nie robiła po prostu nic. Po za ładniejszym połyskiem włosów, nie zauważyłam żadnych innych efektów. Tak ogólnie stosuje się ją całkiem przyjemnie, ma delikatny lekko brzoskwiniowy zapach. Dobrze aplikuje się na włosy i łatwo spłukuje. Trzeba uważać z ilością nałożonej odżywki gdyż ta może nieco je obciążyć. Być może na włosach mniej wymagających przyniosła by lepsze rezultaty. Duży plus za całkiem przyjemny skład /Cena około 22 zł


Odżywkę wygrałam w konkursie już spory czas temu u Anuli klik.

 

A czy Wy znacie kosmetyki do włosów Lavera ? Jeśli tak to które polecacie ?

Pielęgnacja ciała przed ślubem



Jak zadbać o ciało przed ślubem ? Te pytanie zadaje sobie każda przyszła Panna Młoda. Tak jak w przypadku pielęgnacji cery przed ślubem, nie warto zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę. Do tego jednego z najważniejszych dni w życiu, warto dobrze się przygotować.
Piękna od stóp po głowę ! Niech wszyscy zobaczą, że Panna Młoda to prawdziwa piękność nie tylko w dniu ślubu


ABC pięknej skóry ciała

Zdrowa, jędrna i gładka. Tymi właśnie trzema słowami, można opisać idealną skórę ciała. Niestety nie każda z kobiet ma to szczęście, że w genach otrzymuje cały zestaw w pakiecie. Niektóre z nas, muszą nad nią nieco popracować. Nie jest to nic trudnego, wystarczy tylko mniej niż 10 minut dziennie by w kilka miesięcy w widoczny sposób zmienić swoje ciało. Cały sekret tkwi w systematyczności, tak naprawdę nawet najlepsze kosmetyki nie zdołają zdziałać cudów w chwilę.


Krótki schemat pielęgnacji ciała przed ślubem

Na początek warto postawić na peeling ciała, kosmetyki peelingujące są do tego dobrym przykładem. Pobudzając mikrokrążenie krwi, poprawiamy elastyczność skóry. Niwelujemy również przy tym widoczność cellulitu.

Kolejnym krokiem jest dobre nawilżenie skóry. W przypadku większych problemów, polecam postawić na mocno nawilżające i odżywcze kosmetyki z masłem shea w składzie. Jeśli skóra jest mocno pozbawiona jędrności i posiada widoczny cellulit, radzę sięgnąć po kosmetyki specjalistyczne.  Dostępne w perfumerii

Ostatnim krokiem jest odpowiednia depilacja. Najwygodniej postawić na metody pozbycia się zbędnego owłosienia, które przynoszą efekt na dłużej. Jeśli macie okazję, polecam zabiegi laserowej depilacji wykonywane w domu lub w salonie. Można również sięgnąć po klasyczną maszynkę do golenia, najlepiej taką która posiada dodatkowy pasek nawilżający, ułatwiający golenie i zapobiegający zacięciom się skóry.


Dłonie i stopy na pokaz

W tym ważnym dniu, dużą uwagę zwraca się na dłonie Panny Młodej. W końcu pojawi się na nich obrączka ślubna. Aby prezentowały się nienagannie, warto zafundować im nieco lepszą pielęgnację, niż tą stosowaną na co dzień. Maska peeling i serum, te trio sprawdzi się w tym zadaniu znakomicie.

Z kolei w pielęgnacji stóp, powinno się postawić na intensywne nawilżanie i regenerację. Na co najmniej dwa tygodnie przed ważnym dniem, warto spróbować skarpetek złuszczających do stóp. Tego typu maseczki cieszą się dużą popularnością, przynoszą dobre rezultaty, zwłaszcza u osób które mają duże problem z suchym naskórkiem.


W zdrowym ciele zdrowy duch

Pielęgnacja ciała przed ślubem, nie kończy się tylko na kosmetykach. O ciało trzeba dbać kompleksowo. Dbaj o nie i regularnie uprawiaj sporty, bądź aktywna ! Postaw również na zdrową dietę. Zdrowy tryb życia to główny aspekt do zadbanego ciała.


Przeczytaj również: Piękna cera w dniu ślubu

Versace Bright Crystal – wehikuł kobiecych wspomnień


W szufladzie nowoczesnej kobiety obok eleganckich akcesoriów do makijażu nie może zabraknąć flakonu markowych perfum. Wybór wymarzonego zapachu jest jednak znacznie trudniejszy niż zakup dobrej jakości szminki, gdyż musimy dokonać go bez pomocy ekspedientki, ufając jedynie swoim zmysłom. Kupując perfumy, warto skupić się na własnych potrzebach, wspomnieniach i marzeniach.

Wspomnienia, które dają siłę

W swojej książce „Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie” (wyd. Otwarte, 2017) baristka Ika Graboń nazywa węch „wehikułem czasu” i „kluczami do pamięci”. Powołując się na fakty naukowe, autorka udowadnia, że zarówno bodźce węchowe, jak i wspomnienia przetwarzane są w jednym miejscu – węchomózgowiu. To dlatego niektóre zapachy sprawiają, że od samego początku czujemy się komfortowo i bezpiecznie, a inne działają na nas odstraszająco. Podobnie jest z perfumami. Jedne otulają nasze zmysły i uzależniają od pierwszego powąchania, a innych wolelibyśmy nigdy więcej nie poczuć. Zastanów się nad swoimi wspomnieniami. Z jakimi zapachami kojarzy ci się komfort, bezpieczeństwo, wolność i radość? Szukaj perfum, które przywodzą na myśl najpiękniejsze wspomnienia, a znajdziesz w sobie siłę, która pomoże ci rozwiązać każdy problem i zwalczyć najtrudniejszą przeszkodę.

Siła i pewność siebie

Donatella Versace pragnęła stworzyć perfumy, jakie kocha – świeże, kwiatowe i eleganckie. Tak właśnie powstał zapach Versace Bright Crystal dla kobiet, które uwielbiają wyraziste i zniewalające zapachy wypełnione kwiatowym aromatem. Perfumy od Versace są synonimem kobiecości, lecz nie tej delikatnej i wstydliwej – to zapach dla silnych i pewnych siebie kobiet, które pragną podkreślić swój charakter uwodzicielskim i wyrazistym zapachem. Powstaje coraz więcej perfum adresowanych do współczesnych kobiet sukcesu żyjących w dużych miastach. Perfumy Versace Bright Crystal zdecydowanie można zaliczyć do tego grona. Jest owocowo, kwiatowo, soczyście i orzeźwiająco. Na lato i jesień. Do pracy i na randkę. Wszędzie tam, gdzie chcesz czuć się bezpiecznie, pewnie i w stu procentach kobieco.

Zmysłowość i urok

Jakie nuty zapachowe ukryte są w imitującym diament flakonie? Wśród akordów kwiatowych wyczuwalne są magnolia, peonia oraz lotos, które czynią perfumy Versace lekkimi i zmysłowymi. Obok zapachów kwiatowych ukryte są kuszące nuty bursztynowe i piżmowe z akcentem mahoniu afrykańskiego. Flakon Versace Bright Crystal prezentuje się olśniewająco i luksusowo. W diamentowej kolekcji Versace znajdziemy także perfumy damskie Yellow Diamond o nutach brzoskwiniowo-cytrusowych przeplatanych zmysłową bergamotką i olejkiem neroli. W sercu żółtego diamentu ukryto kwiatowe nuty mimozy, frezji, lilii wodnej i kwiatów drzewa pomarańczowego, a podstawę perfum Versace stanowi piżmo w towarzystwie nut drzewnych. Zamknięte w diamentowym flakonie kwiatowo-owocowe perfumy z nutami piżmowo-drzewnymi doskonale komponują się z pewną siebie kobiecością. Jeśli jeszcze jej w sobie nie odkryłaś, ten zapach może sprawić, że we własnych wspomnieniach odnajdziesz siłę, zmysłowość i wdzięk.

Summer Black Friday wishlist


Hej Wszystkim,

Wakacje mamy już w pełni, co niektórzy mogą już pozwolić sobie na należyty wypoczynek. Dzisiaj zapraszam was na małą wishlistę a w niej kilka wymarzonych rzeczy na moje urodziny. Tak się składa, że niedługo letnia odsłona black friday. W sklepach pojawi się mnóstwo promocji. Może tym razem się skuszę, w końcu urodziny ma się tylko raz w roku.


  1. Weleda Birch peeling pod prysznic
  2. Weleda Citrus orzeźwiająca kąpiel
  3. Weleda Almond krem nawilżający
  4. KORIKA NaturBeauty maska nawilżająca w płacie
  5. Avon Always woda perfumowana dla kobie
  6. Klorane Chamomile szampon do włosów blond
  7. Klorane Chamomile odżywka rozjaśniająca do włosów blond
  8. Avène Sun Sensitive ochrona przeciwsłoneczna
  9. Mary Kay Journey woda perfumowana
  10. Klorane dezodorant w kulce
Ostatnio dosyć często na blogach widzę kosmetyki marki Weleda. Ta marka produkuje certyfikowane naturalne kosmetyki, posiada przy tym bardzo ciekawy asortyment. Jest to marka z dosyć długą tradycją, jednak dopiero od niedawna zyskała uznanie w Polsce.
Marka Klorane jest już mi znana od zeszłych wakacji, stosowałam kosmetyki do włosów farbowanych i naprawdę mile je wspominam. Tym razem chciałabym spróbować innej wersji.


Black friday kosmetyki to niektóre z rzeczy, które marzą mi się na urodziny. Najbardziej marzy mi się miłe popołudnie z moimi córeczkami i mężem. Prawdziwego szczęścia nie da się kupić. Co prawda w ten czarny piątek promocje zapowiadają się naprawdę kusząco i ciężko będzie obojętnie obok nich przejść. Raz w roku nie zaszkodzi pomyśleć o sobie i pozwolić sobie sprawić prezent od siebie samej.


A wszystkim tym którzy są na wakacjach lub czekają jeszcze na ten upragniony dzień - życzę udanych wakacji ! A czy wy lubicie promocje typu Black Friday ?


Czego sobie życzę na urodziny ?


Hej Wszystkim,

Jutro są moje urodziny. Zazwyczaj zawsze to 5 lipca, bierze mnie na małą refleksje życiową. Oczami wyobraźni widzę, że na liczniku przeskakuje liczba o jedną cyfrę w górę.
I bum !
Kolejny rok za mną, a ja ciągle czuje się taka sama. No po za tym, że mój organizm czasem szwankuje i sprawia że czuje się jak emerytka. Można by powiedzieć, że tam w środku to ciągle ta sama ja, z tą małą różnicą że gdy ktoś zapyta mnie ile mam lat - odpowiem inaczej.

Ciągle czekam na przełom, na dzień w którym nagle stanę się dorosła. Ostatnio jakoś czuję, że zaczynam się przepoczwarzać w kogoś innego. Powtarzam sobie w kółko - kobieto kiedy Ty zmądrzejesz ?
Patrzę w lustro i mimo że widzę tam ciągle nastolatkę, szukam tych pierwszych zmarszczek. Tam gdzieś w środku, maleńki głosik mówi mi - Hej to już najwyższy czas !
Wtedy ja zastanawiam się, czy faktycznie dorosnę ? Czy każdy z nas musi być dorosły ? W ogóle co to znaczy być dorosłym ? Czy dorosłość liczy się z wiekiem ?.... dorosłość....dorosłość... do....

Kiedyś myślałam, że będę dorosła jak będę miała 18 lat. Dziś, kiedy mam prawie 10 lat więcej, widzę że się myliłam. Bycie dorosłym oznacza coś znacznie więcej, niż liczba lat czy dni. Uświadomiłam sobie, że dorosłość przychodzi sama. W pewnym momencie życia, stajemy przed lustrem i widzimy niby tą samą osobę ale jakąś inną. Umiemy popatrzeć na swoje życie z zupełnie innej perspektywy.
To tak jak podróż w czasie, zamiana ciał. Magia w której ktoś zamienienia nas w kogoś innego i gdy myślimy o sobie sprzed lat, chce nam się śmiać i zarazem płakać.
I tak jest właśnie ze mną, niby to ta sama ja... a jednak nie ja...

Ostatnie 10 lat, minęło jak z bicza strzelił. Jeszcze pamiętam siebie, gdy podekscytowana w końcu kupiłam piwo z dowodem. (Swoją drogą, ciągle jeszcze mnie pytają o dowód.) Pewnych rzeczy żałuję, z innych z kolei się cieszę. Wszystkie te porażki, wzloty i upadki doprowadziły mnie do dzisiejszego dnia. I tak właśnie oto, praktycznie jak co roku chcę zmian.
I mam nadzieję, że ten rok będzie tym udanym ! Oby w końcu sprostałam samej sobie i swoim wymaganiom. A wiec...

Czego sobie życzę na urodziny ?

Przede wszystkim wytrwałości w postanowieniach ! Żeby umiała doceniać życie i wyciskać wszystko z niego jak z cytryny. Większego spokoju i morza cierpliwości.( Bez tych dwóch cnót, ciężko być dobrą mamą). Mądrości życiowej, większej wiary w siebie i w Niego tam u góry. (Niestety od kilku lat, tak ciężko mi poczuć tą bliskość jak za dawnych lat)
Skupienia się na tym co jest Tu i teraz, mniej zmartwień o to co czeka mnie w przyszłości. Nauczyć się posiadać mniej a mieć zarazem więcej niż przedtem. Posiadać końskie zdrowie i siłę lwa. Nauczyć się magicznej sztuczki i organizować swój czas tak, by starczyło go na wszystko. Przestać marnować nie tylko czasu, zdrowia ale i kasy na to co nieistotne. W końcu zrozumieć, że życie ma się Tylko jedno - zacząć spełniać swoje marzenia. Bez żadnego ale, jeszcze nie teraz...

Kochani ! Wybaczcie przy tym, błędy pisowni - które nie jedną osobę kują w oko. Tak to już jest, gdy spontanicznie palce same błądzą po klawiaturze, ledwo nadążając za moimi myślami. Wasze zdrowie! Drodzy czytelnicy. Brawa dla tych, którym nudziło się na tyle by przeczytać ten potok słów od początku do końca.

Krem do twarzy BB Neobio

Cena około 20 zł / Dostępność internet i niektóre drogerie stacjonarne 

Hej Wszystkim,

Od jakiegoś czasu szukam kremu BB o w miarę dobrym składzie i dobrym działaniu. Niedawno pisałam wam o Kremie od 6w1 Alterry oraz o Kremie BB od Vianka . Dziś pora na markę Neobio. Czy okazała się tą poszukiwaną marką ?

 

Skład kosmetyku



Moja opinia 

Zapach kremu jest całkiem przyjemny, określiłabym go jako lekko kwiatowy i kwaskowaty ? Konsystencja średnio gęsta, kolor kremu średnio jasny. Kosmetyk rozprowadza się całkiem dobrze, chociaż do bycia idealnym dużo mu brakuje. Widocznie poprawia koloryt skóry, zapewniając jej dobre nawilżenie.
Chwilę po aplikacji dale nieprzyjemne uczucie maski, jest po prostu zbyt ciężki na skórze. Do tego efektu z czasem można się przyzwyczaić. Zapewnia skórze taki zdrowy połysk, dlatego osobą, które szukają bardziej matującej formuły, radzę dodatkowo skorzystać z pudru. Nie robi smug na skórze ani nie podkreśla zbytnio suchych skórek.

Wydajność jest jak najbardziej na plus. Na uwagę również, zasługuje skład, który jest lepszy od typowo drogeryjnych kremu BB.
Ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolona z użycia tego kremu BB. Niestety nie na tyle, by pozostał u mnie na dłużej. Będę ciągle szukała swojego ideału, z którym będę dobrze czuła się przez cały czas.


Jaki krem BB z dobrym składem możecie polecić ?

Nawilżający żel do mycia twarzy z aloesem - Himalaya

Hej Wszystkim,

Na ten żel do mycia twarzy trafiłam podczas zakupów w Lidlu. Co prawda skład nie do końca mnie przekonywał, ale postanowiłam dać mu szansę. Ostatnio dużo słyszy się o tej marcie i są osoby, które sobie ją chwalą. Jak ten kosmetyk spisał się u mnie ? Ciekawych zapraszam do recenzji.

Skład :
Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Stearic Acid, Glycerin,
Sodium Lauroyl Sarcosinate, Glycol Stereate, Glyceryl Stearate & PEG-100 Stearate, Cucumis Sativus Fruit Extract, Cetyl Alcohol, Parfum, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Cetearyl Alcohol, coco-glucoside and glyceryl oleate, Methylchloroisothiazolinone/ Methylisorhiazolinone, Menthol, Tocopherol, Disodium EDTA, CI 19140, CI 42053, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Butylphenyl Methylpropional

Moja Opinia
Żel do mycia twarzy ma dosyć śmieszną konsystencje. Jest ona kremowa, lekka i puszysta. To sprawia, że kosmetyk jest delikatny i miły w użyciu. W kontakcie z wodą, pieni się średnie - mnie jednak nie przeszkadza brak pianki. Podczas użycia, faktycznie daje uczucie nawilżenia i ukojenia. W dodatku zapach nie jest zbyt intensywny lecz bardzo dobrze zrównoważony- wyczuwa się mieszaninę zapachu ogórka i mydła. Nie można jednak powiedzieć żeby mocno oczyszczał skórę, po użyciu mam dziwne uczucie niedomycia skóry. Plusem jest brak wysuszenia skóry i delikatne jej nawilżenie.
Wydajnością ten kosmetyk nie grzeszy, szybko go ubywa z opakowania. Niekoniecznie polubiłam się z tym kosmetykiem, mimo że samo użycie jest bez zarzutów. Efekt jakim jest uczucie niedomycia skóry, zniechęcił mnie by używać kosmetyk dalej. Skład mimo zawartości ekstraktów, wydaje się niepotrzebnie przydługi. W moim odczuciu to kiepski kosmetyk, nie można jednak powiedzieć że jest całkiem zły. Ma kilka zalet, dzięki którym może u kogoś lepiej się spisać. Osobiście ta marka nie zachęciła mnie do tego, by poznać się z nią jeszcze bliżej.

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji