Krem do ciała bananowy mleczny shake Organic Shop

 Krem do ciała bananowy mleczny shake Organic Shop
Czy lubicie banany ?

Ja uwielbiam! A kiedy zobaczyłam te oto masełko do ciała za śmieszną cenę 7 zł w Tesco wzięłam bez namysłu. Moje pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Podoba mi się design opakowania jak i samo opakowanie. Krem ma świetną konsystencje, gęstą i aksamitną. Mogę stwierdzić, że jest wydajny.
Świetnie rozprowadza się po skórze, ale wymaga nieco czasu, aby dobrze wchłonąć.
Efekty użycia takie jak oczekiwałam. Skóra jest miękka w dotyku, wyczuwalnie odżywiona. Problem suchej skóry, może odejść w niepamięć. Najlepiej kosmetyk stosować po kąpieli na jeszcze rozgrzane ciało.
Z składników aktywnych w kremie możemy znaleźć: ekstrakt z wanilii i banana, masło shea, olej avokado i macadamia. Bardzo przyjemna mieszanka dla skóry.
Wszystko by było wręcz idealnie, ale niestety jest jedno ,,ale". Zapach kremu z początku mi się podobał, skojarzył mi się z takimi żelkami bananowymi. Niestety z czasem odniosłam wrażenie, że zrobił się bardzo sztuczny. Nawet mój mąż skomentował, że nie ładnie pachnę. Niestety zapach utrzymuje się jakiś czas na skórze. Mi osobiście średnio się podoba i mogę go znieść dla tak dobrego działania. Wolałabym jednak by pachniał bardziej naturalnie lub po prostu waniliowo :).
Cieszę się, że udało mi się kupić ten krem za tak małą cenę. W regularniej cenie jest nieco za drogi.

Moja ogólna ocena 4/6

Skład znajdziesz tutaj / Cena około 22-35 zł



A czy Wy znacie ten krem do ciała ? Lubicie markę Organic Shop ?

Naturalne kosmetyki przeciw wypadaniu włosów


Naturalne kosmetyki przeciw wypadaniu włosów

Wypadanie włosów,

Problem który spędza sen z powiek nie jednej osobie. Często jest niepokojącym objawem i zapala czerwoną lampkę w głowie. Przyczyn wypadania włosów jest naprawdę wiele. O niektórych z ich powodów przeczytacie tutaj ,,15 przyczyn wypadania włosów".
Gdy problem jest naprawdę silny, nie warto go lekceważyć i wybrać się do lekarza w celu wyjaśnienia przyczyny. Warto również sięgnąć po kosmetyki, które wspomogą walkę z nadmiernym wypadaniem włosów.

Wśród składów warto szukać między innymi

Olejków eterycznych: kamforowego, rozmarynowego, szałwiowego,
Ziół i roślin: pokrzywy, skrzypu polnego, wierzbownicy drobnokwiatowej, brzozy, kozieradki, lucerny siewnej
Olei roślinnych: lniany, olej z czarnuszki, olej jojoba, olej kokosowy

Przykładowe kosmetyki przeciw wypadaniu włosów


 

  1. Ideepharm, Radical Med, koncentrat przeciw wypadaniu włosów / 20 zł
  2. Klorane, Quinine, serum przeciw chronicznemu wypadaniu / 120 zł
  3. Rene Furterer, Triphasic Progressive, przeciw przewlekłemu wypadaniu włosów/ 227 zł
  4. Vianek, normalizujący szampon do włosów / 20 zł
  5. Orientana, ajurwedyjski szampon do włosów / 34 zł
  6. Dear Beard, Multi Active, tonik przeciw wypadaniu włosów/ 45 zł
  7. Uoga Uoga, naturalny szampon Lingonberry Ribbon do włosów przetłuszczających się / 38 zł
  8. DANDY, Hair Fall Defence, serum przeciw wypadaniu włosów / 116 zł
  9. Klorane, Quinine, serum przeciw chronicznemu wypadaniu włosów / 124 zł
  10. Phyto, Phytologist 15, 4-tygodniowa kuracja przeciw wypadaniu włosów / 371 zł
  11. Eco Labaratorie, olejek jedwabny do włosów / 24 zł
  12. Dr. Konopka's , serum przeciw wypadaniu włosów / 21 zł



A Czy Wy macie znacie jakieś sprawdzone kosmetyki, przeciw wypadaniu włosów ?

Deborah, Podkład Perfect&Natural Hit czy Kit ?


 Perfect & Natural ?


Marka Deborah wzbudziła moje zainteresowanie. Gdy miałam okazję kupić ten podkład na promocji, skusiłam się głównie ze względu na dobry skład.
Jakie duże było moje rozczarowanie, kiedy wzięłam się za pierwsze użycie tego kosmetyku. Na pierwszą myśl przyszło mi jedno. Ten podkład na pewno nie jest podkładem i bardziej przypomina mi krem BB a konkretnie krem z Alltery 6w1. Z tą różnicą, że efekt pielęgnacji cery jest raczej znikomy.
Niestety powyższy kosmetyk okazał się dla mnie totalnym nie wypałem.
Zacznijmy od zapachu. Nie należy on do ładnych, przypomina nieco masło kakaowe ? Odnoszę wrażenie, że jest to bardzo sztuczny zapach. Osobiście mi się bardzo nie podoba. Preferowałabym raczej aby nie miał zapachu. Na szczęście, nie utrzymuje się długo na skórze.



Rozprowadzanie kosmetyku idzie topornie, podkład ma bardzo rzadką konsystencję. Tworzy nieestetyczne smugi . Nałożony w dużej ilości sprawia, że cera wygląda się gorzej niż bez podkładu. Dodatkowo zauważyłam, że ciemnieje na skórze i cera staje się bardziej żółta.
Przez pewien czas, próbowałam nakładać ten podkład w minimalnej ilości. To niestety nie zmieniło faktu, że podkład mocno zapychał mi pory. Później stwierdziłam, że mija się to z celem i odłożyłam go na półkę. Dawałam mu kolejne szansy, ale z czasem wylądował w koszu bo się przeterminował.
Naprawdę staram się znaleźć plusy tego kosmetyku, po za dobrym składem nie widzę w nim niczego dobrego. Jeśli szukacie naturalnego podkładu radzę sięgnąć po minerały. Na szczęście ten podkład nie wpłynął na pogorszenie się stanu mojej cery.

Moja ocena 2/6
Skład: AQUA (woda) , COCO-CAPRYLATE/CAPRATE (emolient), ISOAMYL LAURATE (emolient), PROPANEDIOL (humektant, substancja nawilżająca) , ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE (filtr UV), BUTYLENE GLYCOL (humektant), POLYGLYCERYL-6 DISTEARATE (emulgator)), GLYCERIN (gliceryna), JOJOBA ESTERS (ester jojoby), TITANIUM DIOXIDE (barwnik), LAUROYL LYSINE (substancja konsystencjotwórcza), CETEARYL ALCOHOL (emolient), HELIANTHUS ANNUUS SEED CERA ( olej słonecznikowy), HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL ( olej z nasion słonecznika), ACACIA DECURRENS FLOWER CERA ( emolient), ACACIA SENEGAL GUM (Akacja senegalska), MICROCRYSTALLINE CELLULOSE (Lepiszcze), TOCOPHEROL( witamina E), XANTHAN GUM ( guma ksantanowa), CAPRYLYL GLYCOL (emolient), BIOSACCHARIDE GUM-4 (substancja konsystencjotwórcza) , PULLULAN ( antyoksydant) , POLYGLYCERYL-3 BEESWAX (emollient), CELLULOSE GUM ( substancja zagęszczająca), POLYGLYCERIN-3 (substancja konsystencjotwórcza) , SILICA (substancja wypełniająca), POTASSIUM CETYL PHOSPHATE (substancja myjąca), CETYL ALCOHOL (emolient), ALUMINUM HYDROXIDE (barwnik), MAGNESIUM STEARATE (barwnik), DISODIUM EDTA (konserwant), PARFUM, SODIUM DEHYDROACETATE (konserwant), PHENOXYETHANOL +/- CI 77891 (konserwant), CI 77491 (barwnik), CI 77492 (barwnik), CI 77499A (barwnik)

Dr. Aviva Romm - Plan ratunkowy dla tarczycy i nadnerczy


Dr. Aviva Romm - Plan ratunkowy dla tarczycy i nadnerczy

Dr. Aviva Romm ,, Plan ratunkowy dla tarczycy i nadnerczy" jest dość grubą pozycją, wypełniona od pierwszej strony po ostatnią przydatną wiedzą. Nie należy ona do książek, które po przeczytaniu lądują zapomniane na półce.

Jest to książka, po którą sięga się z przyjemnością zawsze gdy potrzebujemy inspiracji i motywacji do zdrowszego trybu życia. Tytuł książki jest dosyć mylący, mimo że porusza ona tematy związanie z tarczycą i nadnerczami tak naprawdę stanowi świetne kompendium wiedzy, dla każdego kto chce zacząć zdrowo żyć.
Autorka wielokrotnie wspomina  o tym, że czasem warto włączyć guzik restart dla naszego organizmu, gdy ten dosłownie woła SOS. W tej książce znajdziemy szczegółowo napisany i wyjaśniony plan, który pomoże nam na nowo włączyć wszelkie trybiki i pozwolić na nowo cieszyć się życiem. W trakcie czytania książki, przyznam że wiedza Dr Avivy Romm bardzo mi zaimponowała. Odnosiłam wrażenie, że bardzo pragnie podzielić się z czytelnikami wszystkim, swoimi doświadczeniami i mądrością . Czytając książkę, nie zadaje żadnych pytań, nie mam potrzeby szukania niezrozumiałych sformułowań czy też brakujących informacji.

Cały Plan podzielony jest na pięć etapów :
1.Restart
2.Reset
3.Rekonstrukcja
4.Reaktywacja
8.Regeneracja


Ponadto w książce Dr. Aviva wyjaśnia czym tak naprawdę jest zespół SOS, często wspomina o chorobie Hashimoto. Objaśnia jak badać i jak leczyć choroby tarczycy. Pomaga w jaki sposób radzić sobie z stresem i jak uzyskać więcej życiowej energii. Wszystko to, nie tylko od strony naukowej ale i również od sfery duchowej. Łączy wiele dziedzin naukowych jak i medycyny konwencjonalnej w jedną spójną całość. Na końcu książki, znajdujemy wiele przydatnych przepisów, które można stosować podczas całego 4 tygodniowego planu, jak i na co dzień.

Z wielką przyjemnością przeczytałam książkę i wyniosłam z niej wiele cennej wiedzy. Polecam tę książkę każdej kobiecie, która czuje że jej ciało woła SOS. Zwłaszcza tym, które mają już stwierdzone choroby związane z tarczycą i nadnerczami. Jestem przekonana, że stosując się do całego założonego planu - można osiągnąć wiele. Książka mocno zainspirowała mnie do zdrowszego życia, dała przysłowiowego ,,kopa" aby zmienić coś w sowim życiu na lepsze.

Książka do kupienia, między innymi :
Wydawnictwo Czarna Owca
Empik

Kosmetyki z aloesem


Kosmetyki z aloesem

Aloes,

Roślina znana od wieków, dopiero od niedawna wróciła do łask. Jest stosowana w kuchni jak i zarówno w kosmetyce. Właściwości tej rośliny są niezwykle cenione. W aloesie znajduje się bowiem wiele minerałów i witamin. Jest to również cenne źródło aminokwasów jak i cennych związków roślinnych takich jak i polifenole. Nie bez powodu panuje moda na kosmetyki z aloesem. Miąższ oraz ekstrakty z tej rośliny, znajdziemy w różnego rodzaju kosmetykach.

 Dziś zapraszam Was na mały przegląd kosmetyczny, z aloesem w roli głównej.




  1. Alphanova Sun, kojący żel po opalaniu z Aloesem w Spray`u / 42 zł
  2. BIOpha, szampon do włosów przetłuszczających się z aloesem, rozmarynem i cytryną / 50 zł
  3. So Bio, oczyszczająca woda micelarna z bio aloesem / 50 zł
  4. Coslys, mydło marsylskie z oliwą z oliwek i aloesem / 33 zł
  5. So Bio, matujący krem do skóry tłustej z bio aloesem / 60 zł
  6. Orientana, żel do mycia twarzy z drobinkami ryżu aloes i jaśmin / 37 zł
  7. Holika Holika, żel uniwersalny aloesowy / 25 zł




  1. Babaria, dezodorant w kulce z aloesem / 13 zł 
  2. Topvet Shea Butter, masło shea z aloesem / 38 zł
  3. Missha Premium, żel kojąco nawilżający z aloesem / 44 zł
  4. Equilibra, aloesowy szampon / 20 zł
  5. Yves Rocher, szampon i żel pod prysznic / 15 zł
  6. Alterra, szampon nawilżający, bio-owoc granatu i bio aloes / 9 zł


  1. Aloesowe, regenerujący żel do twarzy ciała i włosów / 25 zł
  2. Beauty Jar, Allo Aloe, żel pod prysznic z aloesem i zieloną kawą / 10 zł
  3. Ava, Aloe Organic, krem na dzień / 33 zł
  4. Omia Labaratories, płyn do higieny intymnej / 23 zł
  5. Organic Shop, nawilżająca maska do twarzy ,,aloes z Madagaskaru" / 7 zł
  6. Eco Labaratorie, nawilżające serum do ciała / 22 zł
 A czy Wy lubicie kosmetyki z aloesem ? Macie jakiś swoich faworytów ?


RYOR Marine Algae Care krem z kwasem hialuronowym i komórkami macierzystymi

RYOR Marine Algae Care krem z kwasem hialuronowym i komórkami macierzystymi

Z marką czeskich kosmetyków Ryor spotkałam się pierwszy raz. Opakowanie kremu przyciąga wzrok, jest jednym z ładniejszych jakie się spotkałam. Krem zamknięty jest w tupie typu ariless, co gwarantuje świeżość kosmetyku na długi czas oraz odpowiednią dawkę kremu za każdym razem. Zapach kosmetyku jest piękny: kwiatowy, świeży z lekką nutką orientu.
Konsystencja lekka i nieco tłusta. Krem szybko wsmarowuje się w skórę, pozostawiając ją cudownie nawilżoną i miłą w dotyku. Pozostawia na skórze lekki film, dlatego w dzień stosuje go w duecie z pudrem a na noc solo.
Jakie są efekt używania kremu ? Po dłuższym czasie zauważyłam zwiększoną jędrność skóry. Wygląda na zdrowszą i odpowiednią zadbaną. Cieszy mnie, że mimo kilku emolientów w składzie nie zauważyłam by krem zapychał skórę. Wydajność przyzwoita, używam kremu dwa razy dziennie przez miesiąc i wciąż mam połowę opakowania.
Jako posiadaczka cery mieszanej skłonnej do pierwszych zmarszczek, bardzo polubiłam się z tym kosmetykiem. RYOR Marine Algae Care krem z kwasem hialuronowym i komórkami macierzystymi z pewnością trafi na listę moich ulubieńców.

Krem można kupić tutaj Notino.pl
 

W składzie kremu możemy znaleźć wiele cennych składników takich jak: olej z awokado, olej arganowy, olej jojoba, witaminę E. Ciekawym składnikiem są komórki macierzyste, znajdziemy też tutaj popularny kwas hialuronowy jak i kilka emolientów. Oprócz tego składniki, które mają zapewnić dobre użytkowanie kosmetyku jak i konserwanty. Sporą część (niekoniecznie procentową) stanowią składniki kompozycji zapachowej. 

Skład : Aqua (woda), Persea Gratissima Oil (olej z awokado),Caprylic/Capric Triglyceride (emollient), Diethylhexyl Carbonate (emollient) ,Glyceryl Stearate Citrate (emulgator), Polyglyceryl-3 Stearate (emulgator),Hydrogenated Lecithin (emulgator),Glycerin(humektant) ,Sodium Hyaluronate (kwas hialuronowy) Potassium Sorbate (konserwant),Sodium Caproyl Prolinate (humektant),Cetearyl Alcohol (emolient),Hydrogenated Argania Spinosa Oil ( uwodorniony olej arganowy),Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy),Tocopherol (witamina E - przeciwutleniacz),Tocopheryl Acetate (pochodna witaminy E - przeciwutleniacz),Phenoxyethanol ( konserwant ),Glyceryl Laurate (emulgator),Oleyl Erucate (emolient),Simmondsia Chinensis Seed Oil ( olej jojoba),Symphytum Officinale (żywokost lekarski),Callus Culture Extract ( komórki macierzyste),Isomalt (wypełniacz),Lecithin (lecytyna),Polyacrylate (Lepiszcze),Crosspolymer-6 (zagęstnik),Sodium Acrylates Copolymer (stabilizator lepiszcze),Parfum (perfume),Limonene (substancja zapachowa - skórka cytrynowa),Butylphenyl Methylpropional (substancja zapachowa),Linalool (substancja zapachowa - konwalia),Hexyl (substancja zapachowa - jaśmin),Cinnamal (substancja zapachowa- cynamon),Benzyl Salicylate (substancja zapachowa),Hydroxyisohexyl 3-carboxaldehyde (substancja zapachowa),Benzyl Benzoate (substancja zapachowa),Citronellol (substancja zapachowa - róża i geranium),Citral (substancja zapachowa - cytryna),Eugenol ( substancja zapachowa - goździki),Lactic Acid (kwas mlekowy)

Dwa tygodnie prawie bez słodyczy

Hej Wszystkim,


Dziś mija dwa tygodnie od kiedy postanowiłam przez 100 dni nie jeść słodyczy. Wyzwanie dla osoby, która lubi łakocie bardzo trudno. Czy podołałam ? Czy się już poddałam ?

Mogę szczerze powiedzieć, że w 100 % nie zdołałam utrzymać ,,bez słodyczowego" postu. Na swoim koncie mam kilka małych grzeszków. Dziś zjadłam mini rożka takiego malutkiego z milki, przedwczoraj 2 żelki i 3 garści prażynek. Kilka dni temu  2 serki homogenizowane waniliowe (kończyła się ważność) . I tyle... można by powiedzieć że więcej słodyczy nie zjadłam.
Jak na mnie to już jest mały sukces. Jeszcze nie dawno, bez problemu umiałam zjeść dwie czekolady w ciągu dnia czy całą paczkę ciastek. Dziś mogę śmiało stwierdzić, że nie ciągnie mnie tak bardzo do słodkiego.

Jest jednak małe ale.... Cukier jest dosłownie wszędzie. Staram się teraz uważnie czytać składy i zwracać uwagę na ilość cukru. Dodają go dosłownie do wszystkiego. Niby o tym zawsze wiedziałam. Jednak gdy naprawdę staram się go unikać, ten cukier wszchobecny mnie przeraża.
Fizycznie czuje się znacznie lepiej, mam wrażenie że bardziej ,,czuje swój żołądek". Nie jestem tak przemęczona (no chyba że jestem niewyspana). Niestety zrobiłam się również bardziej nerwowa i mam nadzieje że ten efekt uboczny odstawienia słodyczy szybko minie.

Staram się jeść zdrowiej. Ostatnio bardzo polubiłam robienie smoothie i wykorzystuje do niego praktycznie wszysko. W domu mam również dużo bakali i je podjadam najczęściej (niestety nieco za dużo).
Wczoraj nakręciłam się na suszenie owoców i mam zamiar zrobić to ponownie w większej ilości. Odkrywam na nowo smaki, próbuje nowych zdrowszych potraw. Niestety jeszcze nie umiem do końca jeść z umiarem i często nadrabiam brak słodyczy owocami. Pomału łapię bakcyla zdrowego odżywiania, a do tego nakręca mnie książka o której niedługo wam opowiem.

Trzymajcie za mnie kciuki a zwłaszcza za to, aby uniknełam tych małych potknięć. Naprawdę nie wiecie jak chcę zrobić coś dla siebie dobrego.Czuję poczebę zmian w życiu na lepsze.


Leganza Yoghurt aktywna maseczka oczyszczająca


Leganza Yoghurt aktywna maseczka oczyszczająca

Hej Wszystkim,

Jak dobrze wiecie Jestem wielkim fanem glinek. Zazwyczaj używam glinek w czystej postaci, jednak tym razem skusiłam się na maseczkę na aktywną maseczka oczyszczającą Leganza Yoghurt.
Maseczka ma dużą pojemność i praktyczne opakowanie, starczy na wiele zastosowań.  Aplikuje się ją łatwo, bezproblemowo można nałożyć równomierną warstwę maski. Podczas zasychania nie szczypie ani nie ściąga cery. Zastygając na twarzy nie tworzy charakterystycznej ,,skorupy" jaka robi się przy czystej glince.
Jej zapach jest delikatny, mogłabym go określić jako kremowy z nutą róży i cytryny.

Efekty ? Po pierwszym użyciu, wygładzenie cery i nadanie jej delikatności w dotyku. Konkretne efekty zauważyłam stosując maseczkę systematycznie około dwóch razy w tygodniu. Cera widocznie się uspokoiła, pojawia się na niej mniej niedoskonałości. Najbardziej jednak lubię używać maseczkę ze względu na przyjemne uczucie odświeżenia i ukojenia  cery.

Przyznam, że zaciekawił mnie asortyment marki Leganza. Marka ,,stanowi  wyjątkowe połączenie nauki, innowacji, bogactwa natury i nowoczesnych metod kosmetycznych". Wywodzi się z Bułgarii a znakiem charakterystycznym dla marki jest róża, z której olejek jest wykorzystywany w kosmetykach.

Dostępność kosmetyków Notino.pl

Leganza Yoghurt aktywna maseczka oczyszczająca

Skład : Aqua (woda)Kaolin ( glinka porcelanowa) Talc ( talk) Isopropyl Palmitate (emolient), Cetyl Alcohol (emolient, emulgator) Glycerin ( gliceryna ) Titanium Dioxide (barwnik), Ceteareth-12 ( substancja myjąca, emulgator) Stearic Acid (substancja myjąca, emulgator), Carbomer (zagęstnik) Triethanolamine (regulator PH) Lactobacillus Bulgaricus Ferment Filtrate (bakterie jogurtowe ), Streptococcus Thermophilus Ferment Filtrate (bakterie jogurtowe) Sodium glutamate (substancja pianotwórcza), Ascorbic Acid (witamina C), Pyridoxine ( pochodna witaminy B6), Cocamidopropyl Betaine (substancja pianotwórcza), Tocopheryl Acetate (pochodna witaminy E - przeciwutleniacz), Phenoxyethanol ( konserwant), Ethylhexylglycerin ( konserwant , humektant),Parfum (Parfum),Butylphenyl Methylpropional (substancja zapachowa), Citronellol (substancja zapachowa - róża i geranium),Limonene (substancja zapachowa - skórka cytrynowa), Linalool (substancja zapachowa - konwalia), Alpha-isomethyl ionone (substancja zapachowa)

Lubicie maseczki do twarzy na bazie glinek ?

Czy znacie żele pod oczy od Floslek ?

Żele pod oczy Floslek

Hej Wszystkim,

Dzisiaj zapraszam do przeczytania mojej opinii na temat dwóch nowych żeli pod oczy od Floslek. Żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i algami oraz żel do powiek i pod oczy z arniką plus, który z nich okazał się lepszy ?

Żel do powiek i pod oczy z arniką plus

 

Żel do powiek i pod oczy z arniką plus

Używając żelu pod oczu z arniką, liczyłam głównie na rozjaśnienie skóry pod oczami. Obecnie często jestem rano zmęczona i niewyspana a to wszystko odbija się na urodzie. Po ten żel sięgam codziennie rano już od jakiegoś czasu.
Kosmetyk łatwo się rozprowadza i dobrze wchłania. Po aplikacji jest praktycznie nie widoczny na skórze. Wyczuwalne jest lekkie napięcie skóry jak i odżywienie. W działaniu jest delikatny, nie musimy się przy tym obawiać że przeciąży naszą skórę pod oczami.
Czy żel rozjaśnia skórę pod oczami ? Tak, jednak nie jest to bardzo mocny efekt. Określiłabym go jako ,,retusz niewyspania". Skóra pod oczami, wygląda na bardziej wypoczętą a spojrzenie nabiera bardziej świeżego wyglądu.
Mogę polecić ten kosmetyk osobą, którym zależy na poprawie wyglądu skóry pod oczami po nieprzespanej nocy. Osobiście mam zamiar kupić kolejne opakowanie. Bardzo polubiłam ten naturalny efekt, jaki dzięki niemu uzyskuję. Niestety żel ma mały minus, dosyć szybko ubywa go z opakowania.


Skład
Aqua (woda),Propylene Glycol (Humektant, substancja konsystencjotwórcza) , Glycerin (gliceryna), Panthenol (prowitamina B5), Arnica Montana Flower Extrac (wyciąg z arniki górskiej), Arnica Chamissonis Flower Extract (wyciąg z arniki), Malpighia Glabra Fruit Extract (wyciąg z owoców acerolli) , Troxerutin ( substancja roślinna należąca do grupy bioflawonoidów) , Carbomer (zagęstnik), Triethanolamine (regulator PH), Imidazolidinyl Urea (konserwant), Methylparaben (konserwant), Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant).



Żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i algami   

 

Żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i algami

Żel z świetlikiem i algami przy pierwszych użyciach niewiele się różni od poprzednika. Równie dobrze się wchłania i łatwo aplikuje. Stosowałam go systematycznie co wieczór.
Po użyciu skóra jest bardziej delikatna i przyjemniejsza w dotyku. Mogę zapewnić, że wyczuwalnie jest lepiej wygładzona.
Czy żel nawilża skórę wokół oczu ? Różnica jest wyczuwalna już po pierwszej aplikacji. Przy dłuższym i stosowaniu mogę stwierdzić, że skóra jest bardziej nawilżona. Należę jednak do osób, które nie mają większych problemów z przesuszoną skórą. Poziom nawilżenia, jaki gwarantuje ten żel jest dla mnie wystarczający. Dla osób bardziej wymagających, może być za słaby.
Ogólnie ten żel również przypadł mi do gustu i z chęcią będę go dalej stosowała.
Najbardziej podoba mi się to, że oba żele nie pozostawiają tłustej warstwy tak jak robią to kremy pod oczy. Przyznam, że przekonałam się do takiej formy pielęgnacji. Lekka konsystencja, świetna wchłanialność i dobre działanie.


Skład Aqua (woda) , Glycerin (gliceryna), Propylene Glycol (Humektant, substancja konsystencjotwórcza), Pelvetia Canaliculata Extract (ekstrakt z algi brunatnicy), Chondrus Crispus Extract (ekstrakt z chrząstnicy kędzierzawej ), Euphrasia Officinalis Extract (ekstrakt ze świetlika lekarskiego), Allantoin (alantoina), Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer (substancja konsystencjotwórcza), Carbomer (substancja konsystencjotwórcza), Triethanolamine (regulator PH), Disodium EDTA (konserwant), Phenoxyethanol (konserwant), Methylparaben (konserwant), Butylene Glycol, Imidazolidinyl Urea (konserwant).

A Czy Wy znacie żele pod oczy tej marki ?

Nuxe Prodigieux olejek pod prysznic dla kobiet

Nuxe Prodigieux olejek pod prysznic dla kobiet


Hej Wszystkim,
Zazwyczaj używam żelu pod prysznic z niższej cenowo półki. Tym razem jednak, skusiłam się na popularną markę Nuxe, która już od dłuższego czasu wzbudziła moje zainteresowanie. Czy ten olejek pod prysznic mnie zauroczył ? Ciekawych zapraszam do recenzji.

Zacznijmy od zapachu kosmetyku. Jest on dosyć mocno perfumowany, pachnie bardzo ładnie i kusząco. Jest to zapach zmysłowy i tajemniczy. Przyznam, że nie umiem dokładnie określić co skrywa się w tym zapachu. Mogę jedynie stwierdzić jedno, ten żel pod prysznic pachnie po prostu luksusowo jak słynny już, olejek tej marki.
Zapach to nie wszystko, marka postarała się żeby, kosmetyk wyglądał również wyjątkowo. W żelowej formule kryje się mnóstwo złotych drobinek miki. Konsystencja jest gęsta, przez co trzeba mocno ścisnąć tubkę żeby wylać żel. Dzięki temu, nie musimy się obawiać, że przez przypadek wyleje nam się za duża ilość kosmetyku.
Użycie olejku pod prysznic jest czystą przyjemnością, żel ładnie pachnie i spełnia swoje zadanie jakim jest mycie skóry. Pieni się dość gęstą i zarazem drobną pianką. Po kąpieli, skóra przez długi czas otulona jest w piękny zapach. Kosmetyk określiłabym bardziej jako żel pod prysznic z olejkiem, niż jako olejek pod prysznic. W składzie znajdziemy olej z słodkich migdałków, nie jest on jednak główną bazą kosmetyku. Formuła jest delikatna dla skóry, przez co nie musimy obawiać się suchości skóry po użyciu.
Nuxe Prodigieux olejek pod prysznic dla kobiet mogę polecić każdej kobiecie, która od czasu do czasu chcę się poczuć wyjątkowo i podarować sobie nieco luksusu.

Dostępność : apteki, drogerie kosmetyczne lub   online perfumeria

Nuxe Prodigieux olejek pod prysznic dla kobiet


,,Delikatna, nie zawierająca siarczanów baza myjąca z olejkiem ze słodkich migdałów
Perłowe drobinki pochodzenia mineralnego
Nuta zapachowa olejku Huile Prodigieuse® (kwiat pomarańczy, magnolia, wanilia)
Zawiera co najmniej 91.9% składników pochodzenia naturalnego"

Skład
AQUA/WATER (woda), SODIUM LAUROYL SARCOSINATE (substancja pianotwórcza) , COCO-GLUCOSIDE (emulgator), GLYCERIN (gliceryna), COCAMIDOPROPYL BETAINE (substancja pianotwórcza), PARFUM/FRAGRANCE (perfum), GLYCERYL OLEATE (emollient), ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER (stabilizator), PEG-7 GLYCERYL COCOATE (stabilizator), BENZYL ALCOHOL ( konserwant, substancja zapachowa - jaśmin), PHENOXYETHANOL (konserwant), GLYCERYL LAURATE (emulgator), SODIUM CHLORIDE ( sól), SODIUM GLUCONATE ( substancja bakteriobójcza, SODIUM HYDROXIDE (regulator PH), CITRIC ACID (kwasek cytrynowy), MICA (mika), PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL ( olej ze słodkich migdałów), CI 77891/TITANIUM DIOXIDE (barwnik), DEHYDROACETIC ACID (konserwant), SODIUM BENZOATE (konserwant), CI 77491/IRON OXIDES (barwnik), HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE (emulgator), TOCOPHEROL (witamina E), BENZYL SALICYLATE (substancja zapachowa), LINALOOL (substancja zapachowa - konwalia), LIMONENE (substancja zapachowa - skórka cytrynowa), CITRONELLOL (substancja zapachowa - róża i geranium), GERANIOL ( substancja zapachowa - pelargonia) [N2210/A]



Znacie kosmetyki marki Nuxe?

RYOR Cleansing And Tonization żel oczyszczający z minerałami

RYOR Cleansing And Tonization żel oczyszczający z minerałami


Żel oczyszczający twarz to jeden z moich ulubionych rodzajów kosmetyków. Ten kupiłam praktycznie w ciemno w internetowej drogerii Notino.pl Oczywiście skusiło mnie opakowanie, które przyciąga wzrok. Kupując ten kosmetyk liczyłam przede wszystkim na dobre oczyszczanie cery. Należę do osób, które lubią gdy kosmetyk się dobrze pieni i nie straszne mi SLS w składzie.

Zapach jest bardzo przyjemny i świeży. Dla mnie jest to mieszanina morskich zapachów z kwiatami. Konsystencja żelu jest żelowa i średnio gęsta. Użycie kosmetyku bez zarzutów. Żel myje i skutecznie oczyszcza cerę z wszelkich zabrudzeń. Stosuję go często nawet do demakijażu delikatnego makijażu. Pozostawia uczucie czystej i odświeżonej cery. Używając go codziennie, nie zauważyłam by przesuszał cerę. Mogę śmiało powiedzieć, że pozostawia ją delikatnie nawilżoną.
RYOR Cleansing And Tonization żel oczyszczający z minerałami oceniam pozytywnie zwłaszcza za zapach i użytkowanie oraz brak przesuszenia cery.  Mogę go polecić osobą, które mają problemy z przesuszającą się cerą. Jak i tym które lubią przyjemny zapach i piankę podczas mycia twarzy.



W składzie znajdziemy ekstrakt z planktonu oraz witaminy B3 i B oraz inne składniki nawilżające. Znajdziemy również składniki które tworzą przyjemną piankę do mycia twarzy jak i składniki pomagające zachować odpowiednie nawilżenie skóry. Resztę stanowią substancje mające na celu zapobieganie psuciu się kosmetyku jak i te które wpływają na jego konsystencje. Na końcu listy znajdziemy składniki kompozycji zapachowej kosmetyku.

Skład : Aqua (woda), Sodium Laureth Sulfate (substancja pianotwórcza), Cocamidopropyl Betaine (substancja pianotwórcza), PEG-18 Glyceryl Oleate/Cocoate (substancja pianotwórcza i emulgująca),PEG-7 Glyceryl Cocoate (stabilizator),Glycerin (gliceryna),Plankton Extract (ekstrakt z planktonu), (substancja nawilżająca), Sodium PCA (humektant), Glycine (część składowa kolagenu), Fructose (fruktoza), Urea ( mocznik), Niacinamide ( Witamina B3), Inositol (Witamina B8),Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Lactic Acid (kwas mlekowy), Silicone Quaternium - 22 (silikon zmywalny), Polyglyceryl-3 Caprate (substancja nawilżająca) , Dipropylene Glycol (humektant), Sodium Chloride (sól), Parfum (perfume), Citronellol (substancja zapachowa - róża i geranium)


Znacie markę Ryor ?

5 sposobów na wykorzystanie olejków eterycznych w domu

Olejki eteryczne w domu


Hej Wszystkim,

Olejki eteryczne zawsze są w moim domu. Używam ich zwłaszcza do domowych kosmetyków.
O właściwościach najbardziej popularnych olejków pisałam kilka lat temu w wpisie ,,Olejki eteryczne w kosmetyce- Poznaj właściwości 20 popularnych olejów" . 
Dzisiaj chciałam Wam przedstawić kilka patentów, jak wykorzystać olejki eteryczne w domu.



1. Pięknie pachnący dom podczas odkurzania

Często podczas odkurzania, unosi się charakterystyczny zapach. Nie jest on co prawda mocny, ale nie należy do ładnych. Wystarczy kilka kropli olejku eterycznego dodanego do rury od odkurzacza, aby pozbyć się nieprzyjemnego zapachu. Przy okazji, podczas takiego odkurzania sprawimy, że w domu będzie ładnie pachniało.


2. Mgiełka zapachowa do pościeli na dobre sny

Do butelki z atomizerem wlej wodę oraz dodaj do niej po 10 kropli olejku eterycznego z lawendy oraz rumianku. Ta mieszanina zapachu zrelaksuje Cię i pomoże lepiej zasnąć.




3. Zawieszka przeciw molom

Wacik kosmetyczny skropl mocno olejkiem z lawendy lub cytryny. Przyklej go do kartonika wyciętego na kształt zawieszki. Powieś w szafie z ubraniami - te zapachy odstraszą nieproszonych intruzów.


4. Zamiast wosku zapachowego

Do kominka zapachowego zamiast ulubionych wosków zapachowych warto użyć olejków eterycznych. W tym celu do miseczki od komina należy nalać trochę wody i dodać kilka kropli olejku eterycznego. Jest to bardziej ekonomiczna i naturalna alternatywa.



5. Pogromca pieluchowych zapachów

Jeśli wyrzucasz zużyte pieluszki do specjalnego wiaderka na pieluchy, warto dodać do niego kilka kropli olejku eterycznego z drzewa herbacianego. Neutralizuje on przykre zapachy i zapobiega rozwojowi bakterii.


A wy jak lubicie stosować olejki eteryczne ?

Nowości HydroAlga od Floslek

Nowości HydroAlga od Floslek

Hej Wszystkim,

Dziś zapraszam was na recenzje kosmetyków z nowej linii HydroAlga od Floslek . Kosmetyki gwarantują prawidłowe nawilżenie skóry, równocześnie chroniąc przed utratą wilgoci.  Pod lupę bierzemy krem 25+ oraz Booster nawilżający. Miłym zaskoczeniem jest rezygnacja z foliowania opakowań, co korzystnie wpływa na zmniejszenie zaśmiecania środowiska.  Przyznam że, formuła dla wegan skusiła mnie by wypróbować tę nową serię kosmetyków.


Lekki krem nawilżający na dzień i na noc 25+ 

 

Lekki krem nawilżający na dzień i na noc 25+  HydroAlga

Krem ma bardzo lekką konsystencję tak jak zapewnia producent. Oprócz lekkiej konsystencji, posiada również delikatny zapach. Trudno określić mi czym dokładnie pachnie. Wyczuwam w nim nutki lekko różane jak i cytrynowe. Ogólnie zapach mogę określić jako przyjemny, znika po 10-15 minutach od aplikacji.
Użycie kremu szybkie i bezproblemowe, polecam jednak używać go na dobrze wysuszoną skórę ręcznikiem. Krem szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatny film. Nie jest to jednak efekt mocny i nachalny, skóra nabiera zdrowszego wyglądu. Osobiście lubię później nieco przypudrować cerę.
Efekty użycia kremu są takie jakie oczekiwałam. Skóra jest widocznie i wyczuwalnie bardziej nawilżona. Jest gładka w dotyku i zyskuje promienny wygląd. Fajnie współpracuje z makijażem.
Uważam, że krem jest świetną propozycją zwłaszcza na lato. Kiedy skóra wymaga nawilżenia, ale nie chcemy zarówno zbytnio jej przetłuścić.  Fajna propozycja do codziennego stosowania, bez obawy o obciążenie cery czy sprzyjanie powstawaniu niedoskonałością.
W kremie znajdziemy ekstrakty z algi listownicy oraz bluszczu pospolitego. Znajdziemy również ekstrakt z aloesu jak i witaminy i antyoksydanty.


Więcej informacji tutaj klik


Skład :Aqua (woda), Glycerin (gliceryna), Propylene Glycol (Humektant, substancja konsystencjotwórcza) , Caprylic/Capric Triglyceride (emolient), Cetearyl Alcohol (emollient), Rosa Canina Fruit Oil (olej różany), Ceteareth-20 (emulgator), Tocopheryl Acetate (antyoksydant), Phenoxyethanol (konserwant), Panthenol (provitamin B5), Laminaria Hyperborea Extract (wyciąg z listownicy), Hedera Helix Leaf/Stem Extract (ekstrakt z bluszczu pospolitego), Phytic Acid (kwas fitowy), Sodium Polyacrylate ( lepiszcze), Biotin (biotyna), Glyceryl Polymethacrylate (substancja regulująca lepkość kosmetyku, substancja nawilżająca), Aleuritic Acid (antyoksydant), Faex (wyciąg z drożdży lekarskich), Glycoproteins (substancja kondycjonująca, substancja aktywna,substancja nawilżająca), Aloe Arborescens Leaf Extract (ekstrakt z aloesu drzewiastego), Allantoin (humektant), Helianthus Annuus Seed Extract ( olej z nasion słonecznika), PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether (emulgator), Butylene Glycol (Humektant), Carbomer (zagęstnik), Sodium Lactate (substancja nawilżająca), Triethanolamine (regulator PH), Parfum (perfum), Ethylhexylglycerin ( konserwant, humektant ) , DMDM Hydantoin (konserwant), Iodopropynyl Butylcarbamate (konserwant), Caprylyl Glycol (emollient), Potassium Sorbate (konserwant), Sorbic Acid ( kwas sorbowy), Disodium EDTA (konserwant), PEG-8 (humektant), Alpha-Isomethyl Ionone (substancja zapachowa)


BOOSTER Koncentrat nawilżający 

 

Booster koncentrat nawilżajacy Hydro Alga

Booster ma lekko żelową i wodnistą konsystencję. Wchłania się w skórę bardzo szybko i łatwo się rozprowadza. Po aplikacji pozostawia uczucie lekko klejącej się cery, które szybko znika. Skóra jest matowa i wygładzona. 
Jest to świetny kosmetyk, który stosuje zarówno pod krem jak i solo. Używam go zamiast toniku do twarzy i tutaj świetnie spełnia funkcje nawilżenia skóry. Już po pierwszym użyciu, sprawia że skóra dostaje dobrej dawki nawilżenia. Tak jakbyśmy zanurzyli twarz w wodzie.
Na konkretne efekty, trzeba jednak nieco poczekać. Po około dwóch tygodniach stosowania boostera wraz z kremem, da się zauważyć znaczną poprawę nawilżenia skóry. Po tak suchym lecie, taka kuracja dla cery jest niczym lekarstwo. 
Dodam, że forma opakowania z pompką jest dla mnie bardzo wygodna do stosowania, podczas jednej aplikacji stosuje jedną porcje kosmetyku. Mogę określić go jako wydajny. 
W Boosterze możemy znaleźć cenne składniki takie jak: wyciąg z listownicy, wyciąg z mącznicy lekarskiej, wyciąg z liści przywrotnika pospolitego, wyciąg z liści i kory brzozy, ekstrakt z morwy białej, wyciąg z wrzosu, wyciąg z pietruszki czy też nano złoto.



Więcej informacji tutaj klik


Skład : Aqua (woda), Glycerin (gliceryna), PEG-60 Almond Glycerides (emulgator), Laminaria Hyperborea Extract (wyciąg z listownicy), Butylene Glycol (humektant), Palmitoyl Oligopeptide (substancja aktywna), Palmitoyl Tetrapeptide-7 (peptyd), Arctostaphylos Uva Ursi Leaf Extract ( wyciąg z liści mącznicy lekarskiej), Alchemilla Vulgaris Leaf Extract ( wyciąg z liści przywrotnika pospolitego), Betula Alba Leaf Extract (wyciąg z liści i kory brzozy), Morus Alba Leaf Extract (ekstrakt z liści morwy białej), Calluna Vulgaris Flower Extract (wyciąg z wrzosu), Carum Petroselinum Extract (wyciąg z pietruszki), Colloidal Gold (nano złoto), Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate (konserwant z rzodkiewki), Sodium Lactate (substancja nawilżająca), Carbomer (zagęstnik), Polysorbate 20 (emulgator), Propylene Glycol (humektant), Xanthan Gum ( guma ksantanowa), Parfum ( perfum), Lactic Acid ( kwas mlekowy), Phenoxyethanol ( konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Sorbic Acid ( kwas sorbowy), BHT ( konserwant), Imidazolidinyl Urea (konserwant), Methylparaben (konserwant). 

Nowości HydroAlga od Floslek są dla mnie miłym zaskoczeniem, zwłaszcza za wegańską formułę kosmetyków jak i krok do przodu w  trosce o środowisko i rezygnacje z foliowania opakowań. W działaniu oba kosmetyki spisały się jak należy. Z czystym sumieniem mogę polecić je każdej osobie, która chcę zapewnić skórze porcje nawilżania (nie mylić z natłuszczeniem)

Dr. Feelgood BIO olej z prażonej kawy

Dr. Feelgood BIO olej z prażonej kawy


Hej Wszystkim,
Dziś zapraszam na recenzje oleju z nasion prażonej kawy marki Dr. Feelgoo. Marka ta ma w swoim asortymencie wysokiej jakości naturalne oleje jak i inne kosmetyki bazujące na olejach.

Ten olej to moja kosmetyczna miłość od pierwszego użycia, zapach jest cudowny pachnie jak świeżo zaparzona kawa. Jeśli jesteś fanem kawy tak jak ja, również pokochasz ten olej. Oprócz cudownego zapachu ten naturalny kosmetyk, ma dużo innych pozytywnych właściwości. Wspaniale wpływa na skórę, jest skuteczną bronią przeciw cellulitowi. Można również używać go na twarz w połączeniu z innymi olejami, wykazuje silne działanie przeciwzmarszczkowe.
Ten olej sprawdza się u mnie na wiele sposobów. Stosuje go jako dodatek do maseczki na twarz w połączeniu z glinką i innym olejami. Jako olej do skóry głowy, aby pobudzić mieszki włosowe do porostu.

Najbardziej lubię go używać w celu jakim go kupiłam - czyli walce z cellulitem. Tutaj używam go na dwa sposoby - w połączeniu z balsamem oraz jako dodatek do domowego kawowego peelingu ( już bardziej kawowy być nie może). Olej Dr. Feelgood BIO olej z prażonej kawy  trafia na listę moich ulubieńców kosmetycznych, zwłaszcza za piękny zapach i wszechstronne działanie. Efekty stosowania już są widoczne a używam kosmetyku dopiero trzeci tydzień. Postawiłam na regularność stosowania. Największą różnicę zauważyłam na skórze nóg, gdzie cellulit zaczyna powoli znikać. (dodam, że używam również w tym celu masażera). W kwestii włosów jeszcze ciężko określić rezultaty. Jestem jednak zachęcona rezultatami i będę stosować olej dalej.

Kupiłam olej w sklepie https://www.iperfumy.pl/ 


Dr. Feelgood BIO olej z prażonej kawy

  Znacie olej z nasion prażonej kawy ?

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji