Nowa kosmetyka - ,,nowe" i lepsze podejście nie tylko do kosmetyków



Cześć Wszystkim,

Dzisiaj zapraszam na recenzje kosmetyków marki Nowa Kosmetyka. Jest to niedawno powstała, mała manufaktura ręcznie robionych kosmetyków naturalnych. Mimo swych niewielkich rozmiarów, założyciele firmy zapragnęli w swojej działalności walczyć z wielkim problemem jakim są śmieci. Swoje produkty zapakowali w szkła, które są ponownie wykorzystywane. Klienci mogą wysłać puste butelki i dostać w zamian rabat na kolejne zakup. Ta taktyka nie tylko jest korzyścią dla naszych portfelów ale i dla środowiska. Miłym zaskoczeniem była dla mnie sama forma zapakowania przesyłki, kosmetyki bezpiecznie dotarły do mnie w sianie i zapakowane w tekturowe pudełko obklejone papierową taśmą. Przejdźmy zatem do sedna, czyli recenzji kosmetyków. Czy zachwyciły mnie tak jak podejście marki do troski o środowisko ?


Serum do twarzy ,,Równowaga w płynie"

serum do twarzy równowaga w płynie
  

Serum do twarzy z dwufazową formułą o bardzo prostym składzie. Przyznam, że z początku obawiałam się zbyt mocnego zapachu olejki z drzewa herbacianego. Zapach okazał się bardzo przyjemny i niezwykle delikatny. Użycie serum wymaga chwilę cierpliwości, przed użyciem trzeba wstrząsnąć buteleczką by działa się magia. Sam kosmetyk aplikuje się nieźle, szybko się wchłania i pozostawia skórę dobrze nawilżoną. Efekty dłuższego stosowania - zdecydowanie zauważyłam zmniejszenie pojawiania się niedoskonałości skórnych, cera nie jest wysuszona ani zaczerwieniona. 
Mogę serum polecić dla cery z niedoskonałościami, która wymaga delikatnego nawilżenia i ukojenia skóry. Wydajność bardzo doba, starczy na 2-3 miesiące stosowania Więcej o kosmetyku oraz składzie, przeczytasz tutaj -klik- 

(Nie)zwykłe szare mydło

szare mydło w płynie

Przyznam, że takiej formy szarego mydła jeszcze nie widziałam. Jest ona bardzo wygodna, coś w sam raz na ekspresowe umycie twarzy. Zapach kosmetyku jest typowy dla szarego mydła a jego intensywność bez zarzutów.  Mydła używam zwłaszcza do wieczornego mycia twarzy, kiedy zależy mi na bardzo dobrym oczyszczeniu cery. Te mydełko tak samo jak inne szare mydła, po umyciu pozastawia efekt ściągnięcia cery ( mija po kilku minutach). Skóra jest również doskonale oczyszczona i gotowa by pochłonąć serum lub krem nawilżający. W moim odczuciu nie wyszusza cery tak bardzo, jak mydła w kostce. Podoba mi się wszechstronność tego kosmetyku i jego inna forma. Samo mydełko niewiele się pieni, jednak myje skórę bardzo dobrze. Tutaj znów mogę polecić je nie tylko do każdego rodzaju cery ale i zwłaszcza do cery z niedoskonałościami. Więcej o mydełku i jego składzie przeczytasz tutaj -klik-

Serum do skóry głowy ,,Mniej problemów, więcej włosów"


Szukając kosmetyku do skóry głowy, zależy mi na kilku rzeczach. Na dobrym składzie, dobrych efektach stosowania i braku obciążenia włosów. Mogę śmiało powiedzieć, że ten kosmetyk spełnia moje oczekiwania. Serum aplikuje się za pomocą pipety i łatwo rozprowadza się na skórze. Nie podrażnia skóry, nie powoduje też jej pieczenia. Pachnie pięknie, świeżo i miętowo. Używam go przed myciem głowy jak i po umyciu. Daje fajne uczucie odświeżenia i pobudzenia. Przy regularnym stosowaniu, zauważyłam większą ilość baby hair. Myślę, że spisze się również dla osób borykających się z łupieżem skóry głowy. Więcej o serum i jego składzie, dowiesz się tutaj -klik-

 

Serum do paznokci ,,Na ratunek po hybrydzie" 


Mimo, że nie używam hybryd na paznokciach postanowiłam spróbować tego serum na swoich. Niestety moje paznokcie, zwłaszcza u stóp wymagają regeneracji i porządnej dawki odżywienia. Otwierając słoiczek, zwróciłam głównie uwagę na zapach, jest podobny pachnie jak maggi. Jednak czytając adnotacje od ,,serum"nieźle się uśmiałam i z chęcią sięgnęłam po kosmetyk. W swoim działaniu okazał się naprawdę dobry ! Jednak na widoczną poprawę musiałam trochę poczekać. Po tygodni systematycznego stosowania, zauważalnie płytka paznokcia się wzmocniła. Kolor się ujednolicił a same paznokcie nie są takie kruche. Myślę, że serum będzie skuteczne i powiedziałabym wręcz wskazane dla osób które mają hybrydowe mani. Więcej o kosmetyku i jego składzie, przeczytasz tutaj -klik-

A czy Wy zwracacie uwagę jak pakuję się do was przesyłki ?  Lubicie małe manufaktury kosmetyków ?

Co nowego ? Plany na Nowy Rok


Tak było....

Rok 2018, był dla mnie bardzo udany. Tego roku, pięknego słonecznego dnia przyszła na świat moja druga córeczka. Przeżyłam jedno z piękniejszych i cieplejszych wakacji w moim życiu. I mimo tego, że nigdzie nie pojechałam - zapamiętam ten lato do końca życia.
Niestety pod koniec roku bliska mi osoba zachorowała na raka. Ciężko do teraz z tym wszystkim się uporać. Takie sytuacje pozwalają jednak spojrzeć na życie z zupełnie innej strony.  Ścięłam włosy całkiem na krótko, można by powiedzieć, że teraz zaczyna się nowy etap w moim życiu. Z czasem okażę się czy się uporam z wyzwaniami jakie dla mnie niesie życie. 

Z blogowaniem trochę przystopowałam i naprawdę chciałabym w końcu pójść krok na przód. Chęci są, pomysły są, brakuje jednak na wszystko czasu. Na szczęście nie jest źle, bo udaje mi się tutaj zaglądać i porobić to co lubię.
A jak wygląda życie podwójnej mamy obecnie ? Daje radę, choć bywają też i gorsze dni gdy chce się tylko płakać. Macierzyństwo to zajęcie 24/h na dobę. Nauczyłam się jednego, z dziećmi nic nie zaplanujesz. Trzeba brać życie jak leci i cieszyć się każdą dobrą chwilą. Każdym uśmiechem dziewczynek, każdą chwilą ciszy i spokoju. Nie ma co nie żałuję i każdego dnia uczę się być dobrą mamą.  Więcej na bieżąco na profilu instagrama tutaj -klik-

Takie plany
  • Uczyć się każdego dnia być lepszym człowiekiem
  • Pokonać swoją słabość do słodyczy i zacząć zdrowiej się odżywiać
  • Każdego dnia znaleźć czas na trochę ruchu ( ćwiczenia i spacery)
  • Być bardziej zadbaną i w końcu poczuć się piękną
  • Zrobić krok na przód w blogowaniu
  • Spróbować zawalczyć o marzenia ( będę próbować sprzedawać rękodzieło, na razie wszystko w planach - niestety brakuje na to czasu)

A jak Wasze plany na nowy rok ?


Kosmetyki Yope po raz drugi :)



Hej Wszystkim,


Dziś zapraszam na kolejną recenzję kosmetyków marki Yope. Od kiedy zagościły w mojej łazience, zaglądają tam coraz częściej. I tak oto opowiem wam co nieco o : Żelu pod prysznic Yunnan Chińska Herbat; balsamie do ciała Wanilia i cynamon oraz uroczym mudle w płynie dla dzieci Nagietek.




Naturalne mydło do rąk w płynie dla dzieci Nagietek
, to kolejne mydło do rąk które wylądowało u mnie w łazience. Używam go razem z moją córeczką. Obie bardzo polubiłyśmy używanie tego kosmetyku. A że moja córka co chwilę się brudzi to idzie w parze z częstym myciem rąk. Te mydło spełnia nasze oczekiwania, delikatnie myje skórę i nie przesusza jej nawet przy częstym stosowaniu. Zapach jest słodki, lekko kwiatowy i z przyjemnością się go używa. Już podczas mycia, da się zauważyć że mydło ma bardziej nawilżające właściwości niż typowe mydła w płynie.





Yope żel pod prysznic Yunnan Chińska Herbata. Żel pord prysznic ma fajną nieco żelową konsystencje. Dzięki temu, odnoszę wrażenie że już podczas mycia pielęgnuje skórę. Zapach ma ładny świeży, jak liście świeżo zebranej herbaty. Nie będę ukrywała, że ten kosmetyk robi po prostu to co musi. Czyli dobrze myje skórę z wszelkich brudów. Jest przy tym bardziej delikatny od tradycyjnych żeli pod prysznic. Plusem jest to, że nie czuję potrzeby nawilżania skóry po kąpieli.




Yope, Balsam do ciała i rąk `Wanilia i cynamon.
W poszukiwaniu idealnego balsamu do ciała o zapachu wanilii, nie mogłam pominąć i tego kosmetyku. Zapach podczas aplikacji nie do końca odpowiada moim wymaganiom, jednak gdy skóra już go wchłonie zmienia się w piękny subtelny zapach wanilii z delikatną nutką cynamonu. Jest prawie idealny, polubiłam go jednak na tyle że z chęcią sięgam po ten balsam do ciała. Jest jeszcze jeden powód, za który go lubię. Naprawdę świetnie nawilża i odżywia ciało. W okresach jesienno zimowych, lubię użyć bardziej nawilżających balsamów do ciała i tutaj pod tym względem ten kosmetyk spisuje się znakomicie. Jest przy tym wydajny, a pompka ułatwia aplikacje kosmetyku. Przyznam jednak, że wersja balsamu z kwiatem Lipy zdecydowanie bardziej odpowiada mi pod względem zapachu.


Perfumy ukryte w diamentach



Istnieje powiedzenie ,,Nie ocenia się książki po okładce", tego zdania nie można jednak powiedzieć do końca odnośnie perfum. Wygląd flakonu zapachów, może co nieco określić to co jest w środku.

Perfumiarze z całego świata, co rusz szukają nowych i oryginalnych kształtów, które przyciągną uwagę. Diament jest dosyć często wybieraną formą flakonów. Symbolizuje on władzę, śmiałość i potęgę. Zatem sięgając po zapachy ukryte w takich formach, liczymy że trafimy na zapach który doda nam większej pewności siebie i sprawi że będziemy czuli się wyjątkowo.



  1. Paco Rabanne Lady Million / od 170 zł
  2. Diesel Loverdose / od 130 zł
  3. Katy Perry Royal Revolution / od 40 zł
  4. Chopard Brilliant Wish / od 90 zł 
  5. Lancôme La Nuit Trésor À La Foli / od 190 zł
  6. Lancôme La Nuit Trésor / od 190 zł
  7. Mugler Aura /od 320 zł
  8. Katy Perry Killer Queen / od 60 zł
  9. Chopard Wish / od 90 zł
  10. Jeanne Arthes Love Never Dies /od 40 zł 
  11. Jeanne Arthes Love Never Dies Night Dream / od 45 zł

 
  1.  Armani Emporio Diamonds Rose / od 140 zł
  2.  Armani Emporio Diamonds / od 170 zł
  3. Versace Yellow Diamond / od 140 zł 
  4. Versace Crystal Noir / od 180 zł
  5. Versace Bright Crystal / od 140 zł
  6. Versace Bright Crystal Absolu / od 140 zł


Zdecydowanie wśród zapachów które ukryte są w diamentowych kształtach, króluje znana i lubiana  Lady Million od Paco Rabanne. Dużym powodzeniem cieszą się również zapachy z serii La Nuit Trésor od Lancôme. Ciekawą i nieco tańszą opcją są perfumy marki Chopard, natomiast w niskiej cenie możemy  znaleźć perfumy znanej piosenkarki Katy Perry czy też perfumy marki
Jeanne Arthes.
Nie da się ukryć, że bardzo charakterystyczny kształt diamentowej zatyczki perfum, znajdziemy w wielu wariantach zapachowych Versace. Diamentowe nie tylko z kształtu ale i z nazwy są perfumy z Emporio Diamonds od Armaniego. 
Czy takie perfumy ukryte w diamentach, są bardziej cenne od innych ? Wszystko tak naprawdę zależy od nas i naszych upodobań. Warto jednak odkryć ich tajemnicę i przekonać się, czy znajdzie się w nich ten wyjątkowy zapach.

 A czy czym kierujecie się przy doborze perfum ? Tylko zapachem ? Czy kolorem i formą flakonu ?
 

Fruity Sugar Scrub od Willow Organic


Hej Wszystkim,

Dziś zapraszam Was na recenzje kosmetyku, który jest pod wieloma względami wyjątkowy ! Dlaczego ? Peeling został stworzony przez znaną mi blogerkę z bloga Le Bleuet . Gdy tylko pojawiły się w sprzedaży, obiecałam sobie że muszę spróbować. I tak oto już niestety skończyłam używanie tego peelingu. Jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie spisał zapraszam do recenzji.

Zacznijmy od początku, zamówiłam kosmetyk na stronie producenta. Został on staranie zapakowany a do zamówienia została dołączona próbka innego kosmetyku. Taka miła niespodzianka jest mile u mnie widziana.
Peeling jest zawarty w słoiczku z ciemnego szkła, a jego szata graficzna jest cuda. Skromna a zarazem przyciągająca wzrok. Po otworzeniu słoiczka, można wyczuć świeży i energiczny zapach. Nie jest on ani za mocny ani za słaby, w moim odczuciu jest w sam raz. Sam peeling jest gęsty i więcej w nim drobinek cukru niż części ,,olejowej". Dla mnie to sanowi plus, gdyż nie muszę przed użyciem każdorazowo mieszać kosmetyku jak to bywa tego typu peelingach. Drobinki peeling-ujące stanowią średni zdzierak, sprawią nam dużo przyjemności a jednocześnie nie będą za mocne. Cieszę się, że został tutaj użyty brązowy cukier gdyż ten wolniej się rozpuszcza i dłużej można wykonywać masaż skóry.
Po zmyciu peelingu nie czuję potrzeby ponownego mycia ciała. Peeling natłuszcza skórę w takim stopniu, aby zachowała odpowiednią gładkość bez efektu ,,zbyt przetłuszczonej skóry". Jestem bardzo zadowolona z kosmetyku i z chęcią polecam go innym. Takie małe manufaktury kosmetyczne, wkładają w swoje wyroby więcej pasji niż wielkie koncerny.
Ogólna ocena
6/6

Skład Sucrose (cukier), Mangifera Indica Seed Butter (masło mango), Butyrospermum Parkii Butter (masło shea), Carthamus Tinctorius Seed Oil (olej z krokosza barwierskiego), Prunus Armeniaca Kernel Oil (olej z pestek moreli), Tocopherol (witamina E), Litsea Cubeba Fruit Oil (olejek z werbeny egzotycznej), Copaifera Officinalis Resin (balsam Copaiba), Citral*, Limonene*, Linalool*, Geraniol*, Citronellol* 

* naturalne składniki olejku eterycznego

Gdzie kupić ? Niektóre drogerie internetowe, lub online na stronie producenta https://w-organics.pl/

DIY apetyczny scrub do ust

domowy peeling do ust

Hej Wszystkim,

Nie wiem jak Wy, ale ja często spotykam się z opiniami, że domowe kosmetyki są za bardzo pracochłonne. Większość z nas lubi stawiać na gotowe rozwiązania i ja przyznam że czasem wybieram i taką opcję. W niektórych przypadkach, uważam że nie ma nic lepszego jak domowy kosmetyk. I tak jest chociażby z scrubem do ust. Banalnie proste do zrobienia, bo wystarczy połączyć cukier z jakimś olejem lub miodem i tyle ! Mniej niż 3 minuty roboty i możemy cieszyć się, własnoręcznie zrobionym kosmetykiem.

Jak zrobić czekoladowy scrub do ust ?
Potrzebujemy :
 Prostsza wersja ? Rozpuść kostkę czekolady, dorzuć cukier i peeling gotowy :)

Proporcje składników peelingów, najlepiej dobrać do własnych potrzeb. Osobiści wolę, jak jest więcej cukru a mniej części tłuszczowej. Ten peeling wykonałam z : 5 łyżeczek cukru, 1 łyżeczki kakao w proszku i 2 łyżeczek rozpuszczonego masła kakaowego oraz 2 łyżeczki oleju ze słodkich migdałków.
Masło kakaowe można rozpuścić w mikrofali, należy jednak pamiętać by go zbytnio nie przegrzać. Do uprzednio przygotowanego pojemniczka, nasypuje cukier. Masło kakaowe rozpuszczam z kakaem i czekam aż przestygnie. Później łączę wszystko w pojemniczku i dokładnie mieszam.
Nakładam na usta, wykonuje masaż i gotowe!
Usta są gładkie i miłe w dotyku, stosując taki peeling raz dziennie nie muszę martwić się o ich przesuszenie :)
Gotowy peeling przechowuje w lodówce i zużywam w ciągu miesiąca czasu od przygotowania 

domowy srcub peeling do ust

A czy Wy kupujecie gotowe peelingi do ust, czy robicie własne ?

Peeling oczyszczający do twarzy od Lavera



Nie wiem jak Wy, ale ostatnio jestem bardzo wyczulona na mikro plastiki w kosmetykach. Dlatego z chęcią sięgałam po peeling Lavera Faces Cleansin
 
Kosmetyk zawiera drobinki peelingu-jace, które rozpuszczają się podczas użycia. W żelowej formie kosmetyku, nie jest ich jednak zbyt wiele. Mogę zatem powiedzieć, że peeling należy do średnich zdzieraków. Bardziej pasuje mi pod kategorie żelu do mycia twarzy z drobinkami peeling-ującymi.
Zapach kosmetyku jest świeży i niestety trudno mi do końca go określić. Wyczuwam w nim nuty oczaru wirgińskiego. Jest on na tyle delikatny i przyjemny dla nosa, że chętnie sięgam po ten peeling na co dzień.


Po użyciu kosmetyku, cera jest bardzo dobrze oczyszczona i delikatnie złuszczona. Nie muszę się tutaj obawiać, przesuszenia skóry gdyż kosmetyk naprawdę jest bardzo delikatny. Skóra po umyciu jest gładka i przyjemna w dotyku.

Myślę, że z tego peelingu będą zadowolone zwłaszcza te osoby które lubią częściej sięgać po peelingi i równocześnie szukają kosmetyku, który nie będzie podrażniał cery. Ogólnie odnoszę wrażenie że marka Lavera posiada w asortymencie wiele delikatnych kosmetyków. Znajdziesz ja na Notino.pl

A czy wy znacie markę Lavera ?

Przegląd naturalnych olejków do twarzy


 
Naturalne oleje do twarzy w jak najbardziej czystej postaci, zyskały na popularności w ciągu ostatnich lat.  Sięgamy po nie coraz częściej, stosując w pielęgnacji nie tylko twarzy ale i całego ciała. Asortyment naturalnych olejów, coraz bardziej się rozrasta, a my mamy możliwość wyboru najbardziej odpowiedniego  oleju dla nas.

Jak używać naturalnych olejków w pielęgnacji twarzy ?
- Zamiast kremu do twarzy
- Zamiast kosmetyków do demakijażu
- Jako maseczkę lub jako składnik maseczek do twarzy
- Jako bazę pod makijaż
- Do masażu twarzy
- Jako odżywcze serum do twarzy lub jego składnik

Pamiętajmy jednak, aby oleje do twarzy stosować rozważnie. Kluczowa jest zasada, by nie używać olejów do twarzy w zbyt dużej ilości. Bardzo ważny jest odpowiedni dobór do typu cery, ponieważ jednym dany olej może służyć innym wręcz odwrotnie- szkodzić.


  1. Renovality Original Series bananowy olej / 42 zł 
  2. Dr. Feelgood BIO and RAW olej Marula  / 74 zł 
  3. L:A Bruket Face olej z nasion brokułu / 179 zł 
  4. Dr. Feelgood BIO and RAW olej z baobabu do bardzo suchej skóry /47 zł 
  5. Soaphoria Organic olej z czarnego kminku do skóry z problemami / 37 zł 
  6. Soaphoria Organic olej z awokado / 29 zł
  7. Etja, Olej Konopny BIO / 20 zł
  8. Sukin, Naturalny 100% olej z dzikiej róży chilijskiej / 83 zł
  9. E-Fiore Olej Jojoba / 45,50 zł
  10. E-Fiore Olej z Rokitnika / 38,50 zł

Przykłady olejów do typu cery

Cera sucha: olej z awokado, olej z pestek dyni, olej kokosowy, oliwa z oliwek, olej z pestek winogron
Cera tłusta: olej z wiesiołka, olej z opuncji figowej, olej z nasion chia, olej różany, olej jojoba
Cera trądzikowa i problematyczna: olej z czarnuszki, olej z słodkich migdałków,  olej konopny, olej lniany, olej tamanu
Cera z zmarszczkami/ oleje przeciwzmarszczkowe: olej z pestek śliwek, olej arganowy, olej jojoba, olej ryżowy, olej rzepakowy


A czy Wy macie swój ulubiony olejek do pielęgnacji cery ?

Natura Siberica Royal Berries zestaw kosmetyków


Natura_Siberica_Royal_Berries

Natura Siberica Royal Berries zestaw kosmetyków, składa się z trzech kosmetyków: szamponu do włosów, odżywki odraz scrubu do ciała. Kosmetyki z edycji limitowanej, której główną nutą są królewskie owoce leśne. Ten koktajl owocowy i dla włosów i ciała wprawi w dobry nastrój każdego miłośnika owocowych nutów.

Ta seria kosmetyków Natura Siberica skrywa w sobie między innymi  ekstrakty z jagód oraz cenne oleje roślinne: olej z nasion żurawiny, olej rokitnikowi, olej z wiesiołka i wiele innych cennych składników. (pełne składy dostępne w internecie)

szampon Siberica Royal Berries

Szampon do włosów, posiada ładny nieco cukierkowy zapach jagodowy. Przyznam, że bardzo się z nim polubiłam gdyż nie jest za mocny i utrzymuje się na włosach do kilku godzin po umyciu. Szampon ma przeźroczystą barwę i płynną żelową konsystencje. Pieni się bez zarzutów i łatwo rozprowadza na włosach. Po umyciu włosy są odświeżone i ładnie błyszczące. Plusem jest to, że szampon nie plącze włosów a nie wpływa na ich szybsze przetłuszczanie się. Kosmetyk jest wydajny i starczy na długi czas użytkowania. Z tym szamponem polubiła się również moja córka, która polubiła go zwłaszcza za przyjemny zapach.  

  Natura Siberica Royal Berries Conditioner

Odżywka do włosów posiada taką samą nutkę zapachową jak szampon z tej serii. Konsystencje ma dosyć gęstą i trzeba mocno ścisnąć butelkę by wydobyć odżywkę z opakowania. Rozprowadza się na włosach fajnie, szybko wchłania się we włosy. Nie wymaga stosowania w dużej ilości. Efekty użycia są takie jak lubię. Włosy są widocznie w dobrej kondycji, mają ładny blask i są zdyscyplinowane. Polecam zwłaszcza do częstego stosowania, gdyż z każdym użyciem coraz bardziej odżywia włosy.

Body Scrub Natura Siberica Royal Berries  zestaw kosmetyków


Scrub do ciała różni się zapachowo od pozostałych kosmetyków z tej serii. Zapach ma bardziej świeży, dziki i naturalny. Scrub o kolorze czerwonawym, zawiera w sobie naturalne drobinki peelingu. Konsystencje posiada średnio gęstą, przez co łatwo aplikuje się go na skórze. Jest to średni zdzierak, który nie zrobi nam krzywdy a równocześnie dobrze wymasuje skórę. Skóra po użyciu kosmetyku jest przyjemnie gładka w dotyku i zachowuje odpowiedni poziom jej nawilżenia.

Ogólnie o zestawie kosmetyków: Cała seria kosmetyków, fajnie wpisuje się w klimat świąteczno- zimowy. Apetyczne zapachy koją zmysły i wprawiają w dobry nastrój. Szampon z odżywką, odpowiednio wypielęgnują włosy które nie wymagają większej pielęgnacji. Scrub do ciała jest według mnie najfajniejszą propozycją z całej trójki. Polubiłam go zwłaszcza za świeży i naturalny zapach i dobre działanie. Dostępność w Notino.pl


A  czy wy znacie markę Natura Siberica ? Kupujecie kosmetyki z edycji limitowanych ?

Weleda Skin Food

weleda skin food

Hej Wszystkim,

Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć co nieco o produktach marki Weleda Skin Food. Marka ta powstała prawie 100 lat temu w 1921 roku w Szwajcarii. Obecnie jest znana w całym świecie z produkcji holistycznych kosmetyków naturalnych, jak również farmaceutyków przeznaczonych do terapii antropozoficznej. W swojej pracy kieruje się  wartościami, dzięki którymi marka jest ceniona na świecie nie tylko za produkty ale w sposób jaki traktuje partnerów i pracowników.



Weleda skin food


Masełko do ust w swoim składzie zawiera : olej słonecznikowy, lanolinę, wosk pszczeli, glicerynę, ekstrakt z fiołka trójbarwnego, ekstrakt z rozmaryny, wyciąg z kwiatów nagietka, alkohol, wodę, składniki kompozycji zapachowej. Skład naprawdę fajny, jedynie wegetarianie mogą kręcić nosem.

Jak się spisuje ? 
Masełko do ust, jest fajną propozycją zwłaszcza na okres jesienno zimowym.O tej porze roku, mile są u mnie widziane kosmetyki z woskiem pszczelim. Kosmetyk tworzy na ustach delikatną ale nie klejącą warstwę ochronną.Tworzy na ustach taki przyjemny ,,poślizg" przez co usta są bardzo gładkie. By zapewnić ustom pełną ochronę, stosuje go kilka razy dziennie. Zapach ma naprawdę delikatny, lekko cytrusowy nie wyczuwalny dla nosa. Balsam dobrze chroni usta przed mrozem, zapobiegając ich przesuszeniu się. Nie zauważyłam jednak by w znaczy sposób wpływał na ich pielęgnacje na dłuższy czas. Po tym jak balsam ,,zejdzie z ust", moje usta nie są w dobrej kondycji.  Na plus zasługuje naturalny skład.


Masełko do ciała bazuje na podobnych składnikach aktywnych jak w przypadku balsamu do ust, zawiera ponad to : masło kakaowe, masło shea. 
Zapach kosmetyku jest również zbliżony, mogłabym jednak określić go jako bardziej intensywny. Miłym zaskoczeniem jest konsystencja kosmetyku. Masło jest na tyle gęste, że łatwo można zgarnąć jego pożądaną ilość. Z drugiej strony, rozsmarowuje się naprawdę szybko. Pozostawia na skórze lekki i nieco lepki film, dlatego lubię sięgać po niego wieczorem. Zauważalnie odżywia skórę i zmniejsza jej przesuszanie się. Kosmetyk jest bardzo wydajny, a stosowanie jego raz dziennie wystarczy by utrzymać skórę w dobrej kondycji. Zdecydowanie te masełko przypadło mi do gustu, polecam go zwłaszcza na jesień i zimę. Myślę, że sprawdzi się również u bardzo wymagającej skóry.

https://zblogowani.pl/akcja/weleda-skin-food




Krem do twarzy Natura Siberica Sophora Japonica

Krem do twarzy Natura Siberica Sophora Japonica


Natura Siberica Sophora Japonica krem na dzień, to kolejny kosmetyk tej marki który u mnie zagościł. Kupiłam krem zwłaszcza ze względu na filtr UV. W okresach jesienno zimowych, rzadziej sięgam po pudry mineralne a zależy mi na choć minimalnej ochronie przeciw słonecznej.

Kosmetyk ma bardzo przyjemny zapach, lekki delikatnie kwiatowo-ziołowy. Pachnie bardzo podobnie jak balsam do ciała z tej marki. Jak na krem z filtrem, potrzebuje nieco czasu aby się wchłonąć. Z początku nieco bieli ,później wchłania się pozostawiając na skórze bardzo delikatny film. Cera wyczuwalnie jest dobrze nawilżona i wypielęgnowana.
Lubię sięgać po ten krem na co dzień, a zwłaszcza w bardziej słoneczne dni. Wbrew pozorom o każdej porze roku, należy dbać o prawidłową ochronę przeciwsłoneczną.

Krem do twarzy Natura Siberica Sophora Japonica

Przy dłuższym stosowaniu kremu, nie zauważyłam by zapychał cerę lub powodował inne niedoskonałości skórne. Mogę stwierdzić, że dobrze pielęgnuje skórę dbając o jej prawidłowe nawilżenie. Myślę, że przy cerze która nie wymaga jeszcze mocnej ochrony przeciwzmarszczkowej ten krem spisze się najlepiej. Zdecydowanie warto sięgnąć po ten krem w okresach jesienno-zimowych. W moim odczuciu latem, mógłby być nieco za ciężki. Natura Siberica ostatnio bardzo przypadła mi do gustu. W użyciu są kolejne kosmetyki o których opowiem Wam z chęcią gdy tylko będę w stanie wyrazić opinię. Krem jest dostępny na   Notino.pl


Wcierka SATTVA by Agnieszka Niedziałek SZAFRAN I CYNAMON




Dziś co nieco o wcierce do włosów SATTVA by Agnieszka Niedziałek SZAFRAN I CYNAMON.
Kiedy miałam okazję przetestowania tej wcierki do włosów, z chęcią się zgodziłam. Agnieszka Niedziałek jest znaną mi blogerką, do której czuje dużą sympatie. Przyznam, że imponuje mi jej wiedza odnośnie włosów. Byłam bardzo ciekawa, co też wyczarowała za kosmetyk.


Zacznijmy od opakowania, jest małe i poręczne i świetne w użyciu. Butelka jest wykonana z miękkiego plastiku, przez co łatwo i wygodnie można aplikować wcierkę bezpośrednio na głowę.
Zapach jest świetnie zrównoważony, nie za mocny ani nie za słaby. Wyczuwam w nim kwiatowe i cynamonowe nuty, można by powiedzieć że czuć tutaj powiew orientu.

Aplikacja wcierki jest taka jak oczekiwałam. Wcierka szybko wchłania się w skórę głowy, ładnie pachnie i nie podrażnia skóry głowy. Stosuje ją 2-3 razy w tygodniu na głowę przed myciem. Na uwagę zasługuje skład kosmetyku, jest po prostu świetny. O wszystkich poszczególnych składnikach, przeczytacie tutaj - klik - .


Przejdźmy zatem do  najważniejszego, czyli działania wcierki na moje włosy. Przyznaje się bez bicia, próbowałam zrobić zdjęcia porównawcze włosów, niestety są one na takim etapie że jakiekolwiek zmiany są mało widoczne. Nie oznacza to jednak, że ich nie ma - wręcz przeciwnie zauważyłam ich całkiem sporo. Przede wszystkim, włosy się wzmocniły i jest w nich więcej życia (są bardziej sprężyste i wyglądają zdrowiej. Zauważalnie zmniejszyło się ich przetłuszczanie a skóra głowy jest ukojona i nie sprawia problemów.

Ogólnie jestem zadowolona z użycia tej wcierki, po tym kosmetyku czuć i widać że jest dobrze przemyślany. Jedyne co bym mogła się doczepić to to, że nie widać zużycia kosmetyku przez co nie mogę do końca określić jaka jest jego wydajność. Buteleczka jest jeszcze dość ciężka i mogę domniemać, że kosmetyk wystarczy na dwa miesiące używania. Cena przy tym nie jest wygórowana, więc z chęcią spróbuje inne warianty tych wcierek do włosów.  * Do kupienia na Bombay Bazaar

Jak pozbyć się blizn?



Blizny stanowią element szpecący naszą urodę. Jak zatem pozbyć się blizn? O tym wszystkim piszemy w poniższym tekście. Zapraszamy do lektury!

Blizny – co to takiego?

Blizna stanowi zmianę skórną powstającą w procesie gojenia się. Do roku od jej powstania nazywana jest blizną świeżą. To okres, w którym w jej wnętrzu dochodzi do kształtowania się włókien elastycznych, a także kolagenowych. To jest także najlepszy czas, na ich zmniejszenie, a nawet usunięcie. Skuteczne pozbycie się blizn wymaga stosowania jednocześnie kilku środków walki z bliznami. Redukcja starych blizn jest bardzo ciężka, ale można próbować dokonać ich spłycenia, co znacznie poprawia wygląd.

Maści

W aptekach możemy znaleźć maści, które mogą pomóc w walce z bliznami. Jak wybrać najlepszą? To wszystko zależy od rozmiaru, ale także głębokości blizny. Płytkie blizny można smarować maściami mającym podłoże z allantoiny, etanolowego wyciągu z cebuli albo heparyny sodowej. Zalecane jest smarowanie zmienionych miejsc dwa razy dziennie. Domowym sposobem na takie blizny są okłady z cebuli.

Głębsze blizny wymagają zastosowania maści stworzonych na bazie silikonu. Ich systematyczne używanie prowadzi do zmiękczenia skóry i wygładzenia zmienionego miejsca.

Czas na masaż

Miejsce, w którym występuje blizna, warto pobudzać za pomocą masaży. Takie działanie sprzyja lepszemu ukrwieniu, a także łatwiejszemu wnikaniu aktywnych substancji z leków w głębię skóry. Tak naprawdę wystarczy masować bliznę około 6 minut, dwa razy dziennie.

Peelingi

Doskonałym rozwiązaniem na zmiany skórne są peelingi. Przy płytkich bliznach wystarczą systematyczne peelingi przeprowadzane w domu. Warto je wykonywać 3 razy w tygodniu. Głębsze zmiany wymagają specjalistycznych kuracji. Wśród zabiegów polecane są: laser frakcyjny, dermabrazja laserowa i mikrodermabrazja. Rodzaj kuracji powinien być dobrany do typu blizny. Pozwólmy w tym zakresie na pomoc profesjonalnego kosmetologa lub dermatologa.

Laser

Blizny stanowią naszą największą zmorą, a zarazem kompleks. Postanowiliśmy się z nimi uporać. Skutecznie z bliznami może walczyć laser. Na taki zabieg musimy się umówić do profesjonalnego salony medycy estetycznej. Do pozytywnego efektu może być potrzebnych kilka zabiegów, jednak efekty są bardzo imponujące. Jeśli nie mamy wystarczającej gotówki, którą możemy przeznaczyć na opłacenie zabiegu, pomocne mogą być pożyczki online - dowiedz się więcej. Pożyczki online często możemy spłacać w ratach, ale pamiętajmy, że terminowe uregulowanie należności jest bardzo ważne. Pożyczki online podlegają takiemu samemu obowiązku spłaty, jak pożyczki zaciągane stacjonarnie.


Weleda Family zestaw kosmetyków

 
Weleda Family  zestaw kosmetyków


Na Weleda Family zestaw kosmetyków skusiłam się niedawno temu. Przyznam, że od jakiegoś czasu marka zaciekawiła mnie swoim asortymentem. Gdy tyko zobaczyłam zawartość zestawu w pięknym pudełku, stwierdziłam że pora spróbować poznać w końcu markę Weleda.
Dziś chciałam Wam opowiedzieć co nieco o moich wrażeniach odnośnie marki.
W zestawie znalazły się takie kosmetyki jak : Tonik rozmarynowy do włosów, olejek do masażu z arniką,  uniwersalny krem z ziołami i balsam do nóg.

Hair Care Rrosemary Hair Tonic

Hair Care Rrosemary Hair Tonic. Tonik do skóry głowy, rewitalizujący. W swoim składzie zawiera ekstrakty z : chrzanu, rozmarynu oraz węglanu potasu. Tonik bazuje na alkoholu, dlatego producent zaleca przy suchej skórze stosowanie go z olejkiem do włosów. Pachnie przyjemnie rozmarynem, chwile po aplikacji na skórę głowy, wywołuje uczucie ciepła. Nie piecze skóry ani nie szczypie. Stosując go codziennie, nie zauważyłam by miał wpływ na szybkość przetłuszczania się włosów. Zauważalnie wzmacnia włosy, mniej wypadają.


Body Care Arnica Massage Oil

Body Care Arnica Massage Oil. Olejek do masażu o dość prostym składzie. Bazuje na oleju słonecznikowymi oliwie z oliwek. Ponadto zawiera ekstrakt z arniki i kory brzozy oraz substancje zapachowe. Zapach tworzy mieszanina ziół i cytrusów o zrównoważonej intensywności. Świetnie nadaje się do masażu, ułatwia dobry ,,poślizg". Masaż z tym olejkiem jest wyjątkowo odprężający, mogę śmiało powiedzieć że zmniejsza ból pleców

Body Care Foot Balm

Skin Food Universal Nourishing Cream with Herbs
. W składzie kremu znajdziemy między innymi : olej słonecznikowy, lanolinę, olej z słodkich migdałków, wosk przeszli. Ekstrakty ziołowe takie jak : wyciąg z fiołka trójbarwnego, rozmarynu, rumianku, nagietka. Jest to świetny krem sos, który stosuje w kryzysowych sytuacjach nie tylko na skórę twarzy. Noszę go w torebce, jego mała pojemność jest tutaj atutem. Najlepiej spisuje się na mrozy, chroniąc dobrze skórę przed zimnym powietrzem.


Body Care Foot Balm, ten balsam do stóp stanowi fajną propozycję na zimę. Ma dość treściwą konsystencje i dobrze wchłania się w skórę. Pozostawia na skórze warstwę ochronną ale bez tłustego filmu. Dobrze radzi sobie nawet z mocno zaniedbanymi stopami. Balsam jest przy tym wydajny i z powodzeniem, może byś stosowany przez wszystkich. Zapach jest świeży i wyczuwam w nim między innymi lawendę i rozmaryn.

Zestaw do kupienia na Notino.pl

A czy wy kupujecie zestawy kosmetyków dla całej rodziny ?

Kosmetyki konopne - jak wykorzystać ich naturalne właściwości?


Kosmetyki naturalne już dawno skradły serca większości z nas. Są zwykle dużo lepszej jakości, niż produkty z typowej drogerii, a także lepiej oddziałują na nasze ciało. Jednak ostatnią nowością na rynku, która zdobywa uznanie coraz większej ilości użytkowników, są kosmetyki konopne, bazujące na oleju ze sprasowanych ziaren konopi. Dlaczego ta gałąź produktów wzbudza takie zainteresowanie i uznanie? Głównie dlatego, że w bardzo skuteczny sposób poprawia wygląd i stan naszej skóry.
1. Kosmetyki z konopi - jak to działa?
2. Skorzystaj ze wsparcia przy leczeniu niektórych chorób
3. Razem lub osobno
4. Gdzie kupić kosmetyki z konopi?

Kosmetyki z konopi - jak to działa?

Produkty wytwarzane na bazie oleju konopnego zawierają wiele substancji, które stanowią prawdziwą bombę odżywczą dla naszej skóry. Zaliczamy do nich przede wszystkim kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, mające na celu nawilżyć skórę i zdecydowanie utrudnić utratę wody. Są to substancje, które powinny być poszukiwane w kosmetykach także przez osoby mierzące się z problemem trądziku, ponieważ kwasy te wspomagają proces usuwania nieestetycznych krostek z twarzy. Kosmetyki konopne, używane z odpowiednią częstotliwością, przyczynią się do wyraźnej poprawy stanu naszej skóry pod względem miękkości, sprężystości i gładkości, co oczywiście przełoży się na nasze lepsze samopoczucie.

Skorzystaj ze wsparcia przy leczeniu niektórych chorób

Kosmetyki wytwarzane na bazie oleju konopnego mają także zastosowanie w leczeniu chorób skóry. Głównie dotyczy to łuszczycy, egzemy czy atopowego zapalenia - z racji na przeciwzapalne właściwości konopi kosmetyki takie, jak maść konopna, pomagają utrzymać cerę w dobrym stanie i skutecznie wspomagają leczenie wyznaczone przez dermatologa. Dodatkowym atutem kosmetyków z tej linii jest zapobieganie starzeniu się naszej skóry poprzez ograniczenie pojawiania się zmarszczek i niedoskonałości na twarzy. Kosmetyki konopne są zatem warte uwagi nie tylko wtedy, gdy zmagamy się z jakąś chorobą skóry.

Razem lub osobno

Olej czy susz cbd możemy kupić zarówno osobno, jak i w postaci gotowych kosmetyków, które możemy od razu wykorzystywać do codziennej pielęgnacji. Właściwości nawilżające i przeciwzmarszczkowe to nie jedyne zalety korzystania z produktów wytworzonych na bazie konopi. Produkty tego typu mają także właściwości regeneracyjne dla skóry, a także sprawiają, że ranki na powierzchni naszego ciała szybciej się goją. Kosmetyki konopne wspomagają odbudowę płaszcza hydrolipidowego skóry, co wpływa na poprawę jej kondycji. Olej z konopi możemy także stosować do masażu, szczególnie jeżeli chcemy pozbyć się bólu mięśni i ogólnie rozluźnić nasze ciało.

Gdzie kupić kosmetyki z konopi?

Do niedawna znalezienie wiarygodnego źródła kosmetyków wytwarzanych na bazie oleju było bardzo trudne. Rynek ten zyskuje jednak coraz większą popularność, a co za tym idzie - łatwiej jest znaleźć dobrej jakości produkty. Zanim jednak wybierzemy konkretny sklep konopny, powinniśmy sprawdzić opinie na jego temat, dzięki czemu zyskamy pewność, że otrzymamy najwyższej jakości produkt. Zmniejszymy także ryzyko natknięcia się na produkty podrabiane lub zawierające minimalną ilość oleju z konopi.
Naturalne kosmetyki często mają o wiele lepsze właściwości, niż ich tańsze odpowiedniki z typowej drogerii. Dotyczy to również produktów wytwarzanych na bazie oleju z konopi - dzięki ich właściwościom możemy skutecznie pielęgnować zarówno zdrową, jak i chorą skórę, a w przypadku tej drugiej zyskamy także dodatkowe narzędzie do walki z nieprzyjemnymi zmianami na ciele czy twarzy.
undefined

Co nieco o błyszczyku Big Bang i szmince Desire od Lily Lolo

 błyszczyku Big Bang i szmince Desire od Lili Lolo

Hej Wszystkim,
Dzisiaj co nieco o nowościach do ust. Postawiłam na bardziej odważne i kobiece kolory. Czy sprawdziły się na ustach ? Ciekawych zapraszam do recenzji.


Intensywanie Czerwona Szminka  Desire

Intensywanie Czerwona Szminka  Desire to idealna propozycja nie tylko do makijażu wieczornego. Kolor szminki, może wydawać się nieco za mocny. Na ustach jednak, szminka prezentuje się zupełnie inaczej. Przy jednej warstwie zyskujemy delikatnie podkreślony kolor ust, dopiero kolejne warstwy dodają ustom coraz mocniejszego koloru. Moc pigmentacji koloru i jego równomierne pokrycie ust, zależy od tego ile razy szminką pomalujemy usta.
Ze względu na swoją aksamitną i nieco oleistą konsystencję, zyskujemy również tutaj dodatkową pielęgnacje ust. W składzie szminki znajdziemy : witaminę E, odżywcze woski, olej jojoba, ekstrakt z rozmarynu.
Kolor w zależności od tego co robimy, znika po około 4-6 godzinach. Ja noszę szminkę w torebce i śmiało bez patrzenia w lusterko o obawę rozmazania, smaruje nią delikatnie usta. Bardzo polubiłam używanie tej szminki na co dzień, sprawia że usta są przyjemne w dotyku i zyskują delikatnego a zarazem widocznego koloru.



Różowy Błyszczyk Do Ust Big Bang, możecie się śmiać ale wybrałam go po prostu ze względu na nazwę (jestem fanką serialu Big Bang Theory) i okazał się trafionym wyborem. Błyszczyk w opakowaniu posiada kolor takiej fioletowej śliwki z złotymi mieniącymi się drobinkami. Na ustach nie jest już tak mocno fioletowy, zyskuje za to delikatną jego poświatę. W zależności od światła, zmienia nieco barwę z bardziej różowej do fioletowej. Usta z tym błyszczykiem, prezentują się wyjątkowo zmysłowo. Nabierają apetycznego wyglądu a błyszczące drobinki w sposób subtelny powiększają optycznie usta.
Można go używać solo lub jako podkreślenie koloru dla dowolnej szminki. Błyszczyk urzekł mnie czekoladowym zapachem, przez co używam go częściej niż powinnam. Trwałość nieco krótsza od szminki, wytrzymuje na ustach do czterech godzin. Usta posmarowane błyszczykiem nie kleją się, zyskują za to solidną ochronę i odpowiednie natłuszczenie. W składzie znajdziemy witaminę E jak i olej jojoba.

 Tak prezentują się na dłoni
 
 Kolory szminki i błyszczyka na ustach

 Kosmetyki Lily Lolo można kupić na Costasy

Co nieco o nowej serii kosmetyków Śnieżna Alga od Ava Laboratorium



Hej Wszystkim,

Dziś bierzemy pod lupę serię kosmetyków Śnieżna Alga od Ava Laboratorium . 
Cała seria kosmetyków, została zainspirowana Śnieżną Algą. Ta roślina występuje jak sama nazwa wskazuje lubi śnieg i występuje w zimniejszych strefach klimatycznych. Ciekawostką jest to, że ta roślina broniąc się przed promieniami UV sprawia, że śnieg przybiera czerwona barwę.
Roślina jest ceniona w kosmetyce za właściwości pobudzające gen długowieczności, co wpływa na bardzo dobrą ochronę przeciwzmarszczkową.  Cała seria kosmetyków posiada przepiękny zapach, nieco słodkawy i pudrowy - bardzo przypadł mi do gustu.



Krem posiada bardzo lekką konsystencje, łatwo się aplikuje na skórze. Jest wydajny, wystarczy 1-2 pompki produktu by nałożyć go na twarz. Po nałożeniu jest nie wyczuwalny, nie obciąża skóry ani nie czyni żadnego dyskomfortu. Bez problemu, można stosować go pod makijaż. Nawilża skórę w sposób umiarkowany na cały dzień, dlatego polecam go zwłaszcza dla cery przetłuszczającej się. W przypadku skóry suche, jego formuła może być za słaba.

Krem na dzień, oprócz ekstraktu z śnieżnej algi zawiera w sobie składniki aktywne takie jak: witaminę B3, proteiny jedwabiu oraz kwas hialuronowy, masło shea, glicerynę, olej z słodkich migdałków.



Wersja kremu na noc, jest nieco bardziej treściwa. Aplikuje się na skórę i rozprowadza równie dobrze. Wyczuwalnie bardziej nawilża i pielęgnuje skórę. Cera po aplikacji kremu na noc, rano jest widocznie w lepszej kondycji. Używając kremu dłuższy czas, efekt z dnia na dzień był bardziej widoczny. Cera jest widocznie bardziej zregenerowana i puki co nie posiada większych oznak starzenia się. Myślę, że ten krem w swoim działaniu jest mocniejszy niż wersja na dzień.

Krem na noc w formule zawiera składniki aktywne takie jak : ekstrakt z śnieżnej algi, ceramidy oraz ekstrakt z jedwabiu, masło shea, olej z słodkich migdałków, olej z pestek winogron, ekstrakt z aloesu, olej kokosowy.



Krem pod oczy ma lekką konsystencje. Świetnie się wchłania, pozostawiając skórę miłą i delikatną w dotyku. Nie obciąża skóry i bardzo dobrze współpracuje z makijażem.  Jest to świetna opcja dla osób takich jak ja, czyli osób z cerą która dopiero zaczyna posiadać niewielkie oznaki starzenia się skóry. Bardzo dobrze nawilża i pielęgnuje skórę - tego teraz moja skóra potrzebuje. Dodam, że wizualnie moja twarz rano wygląda na bardziej wypoczętą, krem wpłynął na zmniejszenie ceni pod oczami.

Krem pod oczy zawiera miedzy innymi składniki aktywne takie jak : naturalne masła i oleje (masło shea, olej z pestek winogron,olej kokosowy) , protein jedwabiu oraz składnik HaloxylTM, ekstrakt z aloesu ( zmniejsza cienie pod oczami).


Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji