Blogowy savoir vivre – Czyli czego nie wypada robić w blogosferze

Hej Wszystkim,

Dziś chciałam poruszyć temat dosyć drażliwy, myślę jednak że warto o tym mówić. Ostatnimi czasy, coraz częściej odczuwam, że w sieci brakuje dobrego wychowania. Blogosfera jest naprawdę fajną stroną internetu i tylko od tego jak będziemy traktować siebie nawzajem – zależy atmosfera społeczności. Niestety w gonitwie po popularność, wiele z blogerów nawet tych bardzo popularnych zapomina o dobrych manierach. Fakt, że nie widzimy siebie na wzajem nie oznacza, że nie mamy siebie nawzajem szanować i doceniać nawzajem swoją pracę.

 10 zasad dobrego zachowania blogera

  1. Nie kradnij czyjś treści lub mocni jej nie zagapiaj. Niestety wielokrotnie spotkałam się z kradzieżą pomysłów na blogu, kradzieżą treści a nawet czymś takim jak kopiuj wklej. Każdy ma prawo pisać o tym czym chce, często piszemy o tych samych tematach. Jednak gdy inspirujemy się czyjąś treścią, warto zalinkować do danej osoby. To nic nas nie kosztuje, a w ten sposób okazujemy szacunek drugiej osobie. Oczywiście odradzam kradzież treści i zdjęć, chociażby ze względy na to, że jest to nielegalne. W sytuacji, gdy ktoś kradnie treść/zdjęcia i to zauważyliśmy na innej stronie, napiszmy do osoby poszkodowanej o tym fakcie. Taka wzajemna solidarność, pomoże nam wszystkim.
  2. Szanuj blogera i komentuj dopiero po przeczytaniu. Zostawianie komentarzy nieadekwatnych do treści pod wpisem, mija się z celem. Chcąc przez to, sprawić by więcej osób do nas zajrzało i również skomentowało, zyskujemy efekt odwrotny. Nikt Cię nie zmusza do czytania całej treści wpisu, często czytamy tylko tę treść która nas interesuje. W takiej sytuacji, w komentarzu warto nawiązać do części wpisu, która nas interesuje.
  3. Nie zostawiaj linków pod wpisem ( chyba, że w poście jest napisane że można) Tego typu spamowanie, jest prawdziwą plagą. Początkujący blogerzy, nie zawsze są tego świadomi jakie to jest irytujące na innych blogach.
  4. Nie hejtuj/ nie obrażaj innych Jeśli już chcesz wyrazić swoje zdanie, które nie do końca pochlebia autorowi tekstu, zrób to w sposób kulturalny. Jest znaczna różnica, pomiędzy konstruktywną krytyką a zwykłym hejtem. A jeśli już masz zły dzień, najlepiej nie komentuj wcale. 
  5. Nie męcz czytelnika setkami reklam . Zbyt duża liczna reklam na blogu (w panelu bocznym w treści). Zbyt duża ilość wpisów ,,napisanych tylko pod zarobek”, gdzie widnieje tylko dwie linijki treści i ogromny baner  typu ,,kliknij tutaj” lub też komunikaty w samej treści typu ,,proszę klikajcie w linki”. Takie zachowanie można porównać, do sprzedawców na targu. Tego typu, co wbrew Twojej woli, ubierają Cię w swój towar, pewni że już to kupimy. Od takich ludzi jak i zarówno blogów, każdy chce uciekać. Wszystko jest jednak dla ludzi, można jednak zarabiać na blogu w sposób kulturalny. Treści pisać w taki sposób, by zachęcić czytelnika do kliknięcia w link a nie go zmusić czy też prosić.
  6. Nie bądź przemądrzały/ przemądrzała – szanuj zdanie innych. Na blogach aż roi się od  ekspertów w różnych dziedzinach. Oczywiście ten fakt cieszy, że coraz więcej osób dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem. Warto jednak brać pod uwagę, że nie zawsze czytelnik będzie się zgadał z osądem czy też treścią wpisu. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, poniżanie kogoś, tylko ze względu na to że myśli inaczej – jest nie na miejscu. Nikt, przecież nie jest nie omylny. Często też w jednej sprawie, może być też kilka różnych racji.
  7. Nie bądź zazdrosny i zawistny. Ta kwestia  dotyczy głównie  współprac na blogu. Niejednokrotnie spotkałam się z sytuacjami, gdy ktoś mi lub innym blogerką jawnie zazdrościł. Czy to w komentarzu, czy w prywatnej wiadomości. Przykre treści typu : ,,dlaczego ty masz tą współpracę a nie ja ?” lub ,, Ja bardziej zasługuje na tą współpracę” itp…
  8. Nie twórz sztucznego fanklubu. O wykupowaniu fanów, obserwatorów czy to na blogu czy na stronie fb a zwłaszcza instagrama, mówi się dużo. Mimo to, że powszechnie jest to uważane za żałosne, ciągle się z tym spotykam. To po prostu rzuca się w oczy, chociażby po proporcji zachowania i zainteresowania wpisami do liczny obserwatorów. Każdy szanujący się  bloger wie, że liczą się reali czytelnicy i sztuczny tłum nie czyni z nikogo gwiazdy.
  9. Szanuj swoich czytelników. Często osoby z blogów popularnych, nigdy nie odpisują na komentarze a tym bardziej nie odwiedzają blogów innych. Bycie popularnym, nie oznacz bycia dobrze wychowanym. Przykry widok, gdy gorliwy fan pisze mnóstwo komentarzy, a sławny bloger nigdy nie odpisze. Rozumiem, że nikt nie ma na tyle czasu by odpowiedzieć na każdy komentarz. Jednak, gdy pojawia się fan, który komentuje regularnie – nie powinno się go ignorować. Przyjdzie czas, gdy zniechęcony ignorowaniem zniknie, a wraz z nim w końcu i popularność.
  10. Nie bądź drugiemu blogerowi wilkiem. Szanujmy siebie na wzajem, jesteśmy częścią społeczności, którą sami tworzymy. Bądźmy dla siebie wyrozumiali i starajmy się chociaż nie plotkować, nie naśmiewać się z innych. Każdy ma prawo pisać o tym co mu się podoba, być takim, a nie innym człowiekiem. Dopóki nikogo poprzez treść/filmy jakie tworzy nie rani, nie obraża – pozwólmy każdemu być sobą. Nie warto szufladkować i oceniać z góry kogokolwiek, nigdy nie wiemy co skrywa czyjeś serce i z czym zmaga się na co dzień.

Przeczytaj również na innych blogach

     A co sądzicie o kulturze w blogosferze ?

    19 myśli na temat “Blogowy savoir vivre – Czyli czego nie wypada robić w blogosferze

    1. Zgadzam się z Tobą! Nienawidzę zwłaszcza linków – wszystkie komentarze z nimi od razu kasuję, bo informacja o tym, żeby ich nie dołączać, jest wyświetlana nad okienkiem komentarzy.
      Co do kradzieży treści – wiadomo. To już w ogóle jest inna kategoria, bo, jak napisałaś, to jest nielegalne.

    2. Dziękuję Marzenko za podlinkowanie mojego posta :* W stu procentach się zgadzam, a niektóre blogi przestałam odwiedzać i komentować właśnie przez takie zachowania. Kupują obserwatorów, w dupie mają czyjeś komentarze, to nie widzę sensu więcej ani czytać, ani komentować. Tak samo mam alergię na zbyt dużą ilość banerów, reklam, na linki w komentarzach, nie wspominając o wymądrzaniu się i tekstach np. że coś wychodzi z lodówki. Pozdrawiam Marzenko 🙂

    3. Nie cierpię plagiatów eh, chyba wszyscy słyszeli o kradzieży przepisów do ebooka, nigdy nie zrozumiem jak tak można ;/ świetny wpis utożsamiam się z nim w 100%, czasami sama trafiam na komentarze typu "ale świetne produkty" gdzie post bym o bublach 😀

    4. Dziękuje bardzo za wklejenie mojego wpisu, fajnie że może się komuś przydać. Zgadzam się z tobą w 100% co do savoir vivre. Jeśli ktoś nie umie go przestrzegać, to niestety pozostawia po sobie złe wrażenie.

    5. Nawet nie wpadło mi do głowy, że można do kogoś pisać że nie należy mu się współpraca… szkoda mi czasu na stwarzanie sobie takich problemów 😀

    6. O te komentarze, które nijak nie dotyczą wpisu doprowadzają mnie do szału. A czasem nawet dokładnie przeczą jego treści. Jak mnie to irytuje. Albo komentarz w stylu "fajny post", co już z góry utwierdza mnie w przekonaniu, że ktoś biega po blogach i zostawia komentarze, żeby skłonić do zajrzenia do siebie. A to dla mnie naprawdę słaba zachęta.

    7. Marzenko uwielbiam do Ciebie zaglądać 🙂 ten post jest niesamowity i dziś można by pisać bardzooooo dużo i ja coś wiem na temat kradzieży… Nie będę się rozpisywać na ten temat bo dużo by tego było ale weim kto i co zdjął z mojej strony… Śmieje się z tego bo co mogę innego zrobić ale niestety tak jest i tak będzie… To że ludzie piszą podobnie to się nie ma co dziwić ale ze podpisują się pod czymś czego nie ma nawet w necie to jest żałosne 🙂
      Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *