Styczeń 2020 Podsuomowanie

Styczeń 2020 co przyniósł w moim życiu ?

Styczeń 2020 mogę określić mianem najgorszego do tej pory miesiąca w moim życiu. Zaczął się paskudną chorobą, grypą z którą bardzo się męczyłam. Oczywiście chorowały też dzieci, a wiadomo jak się choruje gdy i dzieci coś dopadnie.

Później dokładnie 11 Stycznia, po rocznej walce z rakiem, zmarła moja Mama. Do tej pory, nie umiem się z tym pogodzić. Jest to cios prosto w serce, trudno mi to wszystko przetrawić. Gdyby nie obowiązki dnia codziennego i opieka nad dziećmi, pewnie gorzej bym to znosiła. Dostałam rok w gratisie, rok czasu by nacieszyć się z tego, że mam Mamę. Niestety nie zdążyłam się z nią pożegnać i pewnie będę musiała znosić to do końca życia. To naprawdę okropne, mieszkać daleko od domu i nie móc pomóc komuś kogo się kocha. Ta straszna bezsilność odbierała mi radość życia.

Po śmierci mojej Mamy, nie czuję już ciągłego stresu z tym, że ten dziadowski rak sprawia jej ból. Czuje smutek i tęsknotę, ale ta tęsknota nabiera zupełnie innego wymiaru, gdy wiesz że już nigdy się kogoś nie zobaczy. Dlaczego postanowiłam napisać o tak osobistej sprawie ? Po pierwsze jest mi nieco lżej, po drugie mam nadzieję, że pomogę tym wpisem innym.

Apeluje wręcz i proszę. Nie olewajcie badań, wizyt u lekarzy nawet takiego jak ginekologa. Tak naprawdę wiele kobiet, odwiedza gabinet ginekologiczny tylko podczas ciąży. Raz w roku każda kobieta nie zależnie od wieku, powinna się zbadać. Namówcie bliskie Wam kobiety do wizyt lekarskich, w walce z rakiem liczy się najbardziej czas.

Styczeń okazał się klapą z wiadomych przyczyn, pod względem postanowień noworocznych. Niestety nie osiągnęłam praktycznie nic. Moje plany zmiany siebie na lepsze, muszą poczekać aż dojdę do siebie całkowicie.

Styczeń 2020 co działo się na blogu ?

Styczeń mimo wszystko okazał się lepszym miesiącem pod względem statystyk. Większość wpisów opublikowanych, była już wcześniej zaplanowana i czekała na swoją kolej w publikacji. Był moment kryzysu w blogowaniu ale na szczęście udało mi się znów go pokonać. Piszę dalej bo lubię i jest to dla mnie terapia antystresowa

Wpisy które pojawiły się w Styczniu

21 komentarzy

  • SYS

    9 lutego 2020 at 12:03

    najszczersze wyrazy współczucia 🙁 domyślam się, że to musi być dla Ciebie ciężki czas. Ja do dziś strasznie żałuję i nie mogę się pogodzić z tym, że nie mogłam się pożegnać z moją kochaną babcią, która zmarła kilka lat temu więc wiem co czujesz. Też byłam daleko i nie mogłam nic zrobić. Regularne badania są bardzo ważne. Ja co roku robię cytologię i w najbliższej przyszłości chcę zrobić sobie komplet badań, by sprawdzić w jakiej kondycji jest mój organizm. Trzymaj się, wysyłam Ci trochę ciepła. Niech luty będzie dla Ciebie lepszy <3

    Odpowiedz
  • Agata

    9 lutego 2020 at 13:01

    Bardzo mi przykro z powodu Twojej mamy. Zawsze bardzo przezywam, gdy ludzie umierają, nawet gdy są dla mnie obcy. To takie niesprawidliwe, że dobrzy ludzie odchodzą a tym złym nigdy nic sie nie przytrafia… Sciskam Cie ciepło, żebyś przetrwała ten cieżki czas.

    Odpowiedz
  • Dorota K

    9 lutego 2020 at 13:36

    Bardzo mi przykro z powodu odejścia Twojej Mamy. Nie mam słów by Cię pocieszyć, chociaż jedno w tym dobro, że już nie cierpi. Rozumiem Cię doskonale, co czujesz, też nie zdążyłam już pożegnać się ze swoją mamą, nawet nie byłam na to przygotowana, mój tato też odszedł z dala ode mnie 5 lat później na serce 🙁 Raczysko zbiera żniwa, chociaż mojej siostrze udało się uciec 2 razy, kuzynce też. Trzymaj się Kochana i nie hamuj emocji, musisz być zdrowa choćby dla córeczek <3

    Odpowiedz
  • kaprysek

    9 lutego 2020 at 15:46

    Nie wiem co mam ci napisać, bo żadne słowa nie dają pocieszenia czy ukojenia. Przesyłam pozytywną energię i trzymam mocno kciuki żeby teraz każdy dzień był lepszy od poprzedniego.

    Odpowiedz
  • karodos.pl

    9 lutego 2020 at 16:04

    Bardzo ci współczuję odejścia mamy. Ja na razie nie wyobrażam sobie śmierci mojej. Masz rację trzeba mówić bliskim że się ich kocha i starać się być często z nimi.

    Odpowiedz
  • coosure

    9 lutego 2020 at 22:01

    Te kilka słów na Instagramie umieszczone pod zdjęciem rozdarły mi serce, serio. Widać, że przygotowałaś się do jej odejścia ale to zawsze boli, tak cholernie boli i człowiek uświadamia sobie, że jednak nie był na to gotowy mimo ze wiedział, że czuł.. Ona jest w niebie, patrzy na Was i wspiera Was i zawsze bedzie was kochać!

    Trzymaj się i pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć. Pisz jeśli będziesz tego potrzebowała i płacz, bo trzymanie wszystkich emocji w sobie to nie jest dobre wyjście. A odejście kogoś tak bliskiego zawsze będzie wracało jak bomerang :c

    trzymaj się i bądź silna! ♥

    Odpowiedz
  • Una

    12 lutego 2020 at 20:29

    Strasznie mi przykro z powodu Twojej Mamy! 🙁

    Pięknie o niej napisałaś na Instagramie i tutaj!

    Trudno znaleźć słowa pocieszenia i w ogóle sensowne słowa w takiej sytuacji.
    Trzymaj się mocno! Mam nadzieję, że znajdziesz wsparcie w swoich bliskich, a jeśli mogłabym coś zrobić, to napisz!

    (Sama też przeżyłam ostatnio śmierć bliskiej osoby i też dopadły mnie choroby. Tak, ten styczeń był do bani. ;-( )

    Odpowiedz
  • Iwona

    16 lutego 2020 at 09:13

    Bardzo mi przykro z powodu Twojej mamy. Ponoć czas leczy rany, ale to się tylko tak łatwo mówi. Nie wyobrażam sobie, żeby moich rodziców mogło zabraknąć. Na samą myśl mam łzy w oczach. Trzymam za Ciebie mocno kciuki.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz