Luty 2020 podsumowanie

Luty 2020 co przyniósł w moim życiu?

Luty okazał się nieco spokojniejszy od stycznia. Mimo tego, nie uniknęłam kolejnego przeziębienia u siebie jak i u dzieci. W tym miesiącu zrobiłam kilka badań, które zmotywowały mnie do zdrowszego trybu życia. Ograniczyłam słodycze i przetworzoną żywność. Oczywiście nie zdołałam tego zrobić w 100%, jednak idzie mi całkiem dobrze. Podjęłam się też wyzwania na instagramie, akcji rozciąganie (ale tu przyznam, że poległam po dwóch tygodniach). Naprawdę bardzo zależy mi na tym, by być zdrowsza. Czuję, że już ostatnia lampka by zrobić coś z swoim życiem. Tarczyca znów się odezwała (na razie jest jeszcze w normie), a z drugiej strony stan przedcukrzycowy pomału się zaczyna.

Luty to ciągłe wyczekiwanie na śnieg i naprawdę bardzo dziwnie czuję się z tym, że pierwszy raz w moim życiu, przeżywam zimę bez śniegu. Niestety ciągle jestem w letargu, aura za oknem sprzyja lenistwu. Z jednej strony chcę jeszcze zaznać zimy, z drugiej chce już wiosny. Koniec Lutego przyniósł znów smutne wiadomości, tym razem zmarła moja ciocia, siostra mojej mamy. Tak bardzo mnie ta wiadomość zaskoczyła i jest mi podwójnie znów smutno. Widzę, jakie te życie kruche, jak czas szybko mija.

Luty 2020 co się działo na blogu ?

W tym miesiącu wróciłam do domowego diy, efekty widzicie również na instagramie https://www.instagram.com/naturalnie_piekna_blog/. Naprawdę tego potrzebowałam i sprawia mi to wiele radości, niestety przy dzieciach nie mam za wiele okazji na tworzenie. Ciągle walczę z podniesieniem statystyk bloga, praca pod kątem SEO jest bardzo żmudna i pracochłonna. Pomału widać efekty, co nieco motywuje mnie do dalszego prowadzenia bloga.

Wpisy które powstały w Lutym 2020

10 komentarzy

Dodaj komentarz