Sierpień 2020 – podsumowanie

Sierpień 2020

Miesiąc sierpień zleciał mi wyjątkowo monotonie. Prawie przez większość czasu, siedziałam przed domem w cieniu, chroniąc się przed słońcem. Moje dziewczyny szalały w baseniku i cieszyły się pełnią wakacji. Zaliczyliśmy jeden wypad na bawialnie, pierwszy od początku pandemii, a tak to w te wakacje unikaliśmy tłumów. Lepiej dmuchać na zimne. Cieszę się, że moja starsza córeczka lubi gdy czyta się jej książki, dlatego reż regularnie odwiedzamy miejską bibliotekę.

W tym roku sierpień to miesiąc odwiedzin. W odwiedziny wpadła między innymi moja ukochana siostra. Mam nadzieję, że zobaczymy się już nie długo. Niestety przez pandemię, ciężko cokolwiek planować a idzie jesień. Udało mi się zobaczyć kilka spadających gwiazd, co zawsze mnie fascynuje. Zaliczyłam też kilka domowych ognisk i przyznam, że coraz bardziej doceniam życie w domku niż w bloku. Sierpień to miesiąc wyczekiwań przed początkiem roku szkolnego, dla mnie zawsze to miesiąc Wrzesień jest tym miesiącem zmian, niż styczeń. Mimo, że już dawno nie chodzę do szkoły, wciąż czuję tą samą ekscytację, że coś nowego się zaczyna.

Feeme luxe – sprostowanie

Nie byłam bym sobą, gdybym nie była z Wami szczera. Niedawno na blogu, pojawiło się kilka recenzji słynnych ubrań. Mimo, że z początku byłam mega zadowolona, teraz po użyciach wychodzi na światło dzienne jakość ubrań. Ubrania szybko się mechacą, materiał przeciera. Jest to dla mnie nauczka, by na recenzje ubrania poświęcać więcej czasu. Mimo wszystko cieszę się z tego doświadczenia i możliwości napisania o czymś innym. Chciałabym kontynuować to dalej i pokazać wam np.łupy z ciucholoandu. Co wy na to ?

Na blogu pojawiły się wpisy

Marzena

Urodzona w latach 90. Szczęśliwa Mama dwójki córeczek. Od 2009 roku prowadzę bloga Naturalnie Piękna. Uwielbiam pisać, jest to moja wielka pasja :)

13 komentarzy do “Sierpień 2020 – podsumowanie

  • 1 września 2020 o 10:36
    Permalink

    Co do tych ubrań, to faktycznie niektóre jakościowo nie są najlepsze, ale ja z większości jestem zadowolona bo są bardzo wygodne. Udanego września:)

    Odpowiedz
  • 1 września 2020 o 21:12
    Permalink

    Coś w tym jest, że to wrzesień jest bardziej miesiącem zmian niż styczeń 🙂 Super, że napisałaś szczerze o Femme. Ja podchodzę do tych ubrań z dużym dystansem. Szczerze mówiac na blogach notorycznie czytam ich opinie i jesteś pierwszą osoba, która piszę prawdę na temat jakości tych brań i to super bo jesteś autentyczna 🙂

    Odpowiedz
    • 1 września 2020 o 22:07
      Permalink

      A ja i tak mam wyrzuty sumienia, że dłużej nie ponosiłam i wtedy nie oceniłam. Oczywiście, nie wszystkie się tam mechacą, ale niektóre jakościowo nie są najlepsze. No i może ja nie umiem wyprać/może za bardzo ocieram nogami o siebie i to też może mieć na to wpływ.

      Odpowiedz
  • 3 września 2020 o 07:24
    Permalink

    My też cieszyliśmy się, że wreszcie we wrześniu mogliśmy nadmuchać basen 🙂 Wykorzystaliśmy ten czas w pełni. Jeszcze bardziej doceniłam rodzinny ogródek, gdzie możemy spędzać bezpiecznie czas, z daleka od tłumów. Super, że Twoje dziewczynki uwielbiają książki. Moje też od małego je uwielbiają 🙂 Powodzenia w szkole! Często my mamy, przeżywamy pierwsze chwile w szkole bardziej niż dzieci 🙂 Pozdrawiam cieplutko w te chłodne wrześniowe dni 🙂

    Odpowiedz
  • 3 września 2020 o 11:30
    Permalink

    Mi sierpień też minął dosyć monotonnie, dlatego cieszę się że już mamy wrzesień. Co do ubrań to bardzo dobrze że szczerze mówisz jak jest z ich jakością. Ja tej marki nie znam, ale dzięki twojemu wyjaśnieniu nie kupię 🙂

    Odpowiedz
  • 3 września 2020 o 11:30
    Permalink

    Mi sierpień też minął dosyć monotonnie, dlatego cieszę się że już mamy wrzesień. Co do ubrań to bardzo dobrze że szczerze mówisz jak jest z ich jakością. Ja tej marki nie znam, ale dzięki twojemu wyjaśnieniu nie kupię 🙂

    Odpowiedz
  • 3 września 2020 o 16:05
    Permalink

    ja nie mialam wielkich oczekiwac co do femme luxe, tez materialy sa nienajlepsze zastanawiam sie czy jeszcze zamawiac choc z drugiej strony ta pozamka w misia jest super

    Odpowiedz
  • 4 września 2020 o 15:02
    Permalink

    Świetne podsumowanie. Dobrze że napisałaś o jakości Femme Luxembourga. Szczerze, to ja też wolę jakość szmateksu.

    Odpowiedz
  • Pingback: Grudzień 2020 i podsumowanie 2020 roku — Naturalnie Piękna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.