• Home
  • /
  • Moda
  • /
  • O czym mówią Twoje skarpetki ?

O czym mówią Twoje skarpetki ?

Skarpetki

Skarpetki to wręcz niezbędny element naszego ubioru od setek lat. Dopiero wynalezienie maszyny dziewiarskiej przez Williama Lee w 1589 roki. zapoczątkował początek współczesnej skarpety. Wcześniej ludzie radzili sobie jak mogli, aby chronić swoje stopy przed zimnem. W czasach prehistorycznych, owijali swoje stopy kawałkami skór zwierząt. W czasach starożytnych używali owiniętych kawałków materiałów czy też sfilcowanych włosów zwierząt. Dopiero później ludzkość wzięła druty w dłoń i zaczęła dziergać, co też wiele z nas z umiłowaniem robi i dzisiaj.

Renesans skarpetek ?

W dzisiejszych czasach, skarpetki nie tylko wyglądają inaczej, są robione z szybciej i z lepszej jakościowo materiałów. Od tych zwykłych, po takie które mają spełnić swoje działanie, w ekstremalnych warunkach. Skarpetki wkroczyły również na salony mody. Kreują trendy i stały się ważnym elementem ubiory. Nie są już ,,bezosobową” częścią garderoby, którą ukrywaliśmy i nie zwracaliśmy na nią uwagi. Według mojej teorii, to my Polacy zapoczątkowaliśmy jeden z najnowszych trendów jakim jest noszenie skarpetek do sandałów. Kiedyś powód do śmiechu, dziś można by powiedzieć, że do dumy. W każdym bądź razie, skarpetki wychodzą z ukrycia, by oznajmić ,, My tez chcemy być modne”.

Co skarpetki mówią o moim nastroju ?

Skarpetki często odzwierciedlają mój nastrój. Zazwyczaj gdy chcę być neutralna i nie za bardzo się wyróżniać z tłumu, ubieram skarpetki o ciemnych ,,bezpiecznych” kolorach. Z kolei gdy mam dobry nastrój, śmiało zakładam nawet te najbardziej kolorowe i szczerze, nie patrzę na swoje lata.

Pamiętam jak kiedyś w szkole dostałam punkty z zachowania i naganę nauczycielki na przerwie na oczach wszystkich. Powód ? Założyłam szalone jaskrawo różowe skarpetki, do eleganckiego ubioru. Na nic nie zdało się, moje tłumaczenie, że w regulaminie szkolnym nie było mowy nic o kolorze skarpet ( chodziłam do szkoły w którym wymogiem było noszenie garniturów, białej koszuli itp). Ja po prostu miałam już dosyć, ubierania się tak jak wszyscy, chciałam się wyróżnić chociaż w taki sposób.

Madame Nutty

Typy skarpetowców, które zauważyłam.

Obserwując innych ludzi. Zauważyłam, że jest kilak typów skarpet-owych. Jedni spokojni i neutralni, zawsze noszą skarpetki w stonowanych najlepiej ciemnych kolorach. Typ sportowców, noszących sportowe białe skarpetki. Typ ekstrawagancki, gdzie im więcej kolorów tym lepiej. Typ mieszany, gdzie czasem pozwolą sobie na noszenie skarpet z delikatnym wzorem, nie rzucającym się w oczy. Są również materiałowi selekcjonerzy, którzy nie kreują się modą a jakością i składem materiałów.

Można by powiedzieć, że w sposób w jaki traktujemy skarpetki wiele o nas mówi. Od tego jak długo nosimy skarpetki. Niektórzy zmieniają co dziennie, inni sprawdzają ,,na niucha” świeżość skarpetek. Jedni prasują skarpetki po wypraniu i ładnie układają w półce a inni z kolei po wypraniu wkładają po prostu do szafek. Są osoby, które nie wyrzucają skarpet i nawet jak podarte cz też wytarte, noszą aż się całkiem rozwalą, a nawet zszywają w razie potrzebny.

Giuseppe Eataliano
Los samotnej skarpetki…

Czy wy też macie w domu samotne skarpetki. Jedna z teorii mówi, że kradną je kosmici. Inni mówią, że znikają gdzieś tam w pralce. Ja nie wiem jak, ale u mnie niestety znikają, próbowałam nawet używać worków do prania bielizny (ale te często się otwierały) niestety i to nie pomaga. I tak oto najwięcej samotnych skarpetek mają moje dziewczyny.

Nanushki – skarpetki inne niż myślisz

Jest to Polska marka i to nie byle jaka ! Przyznam, że jestem zafascynowana nie tylko wzorami skarpetek i ich pomysłowością. Skarpetki posiadają oryginalne opisy. Madame Nuty to przykładowo wiewiórka, która lubi zafascynowana akrobacją na wysokości, kochającą orzechy i dzieci. Z kolei Pan Giuseppe Eataliano to kucharz, który stworzył pizze idealną, co w efekcie przyniosło mu kilka nadprogramowych kilogramów. Zakładając takie skarpetki mam uśmiech od ucha do ucha i chichoczę sama do siebie. Nie ukrywam, że bardzo doceniam taką pomysłowość, jak i jakość wykonania skarpetek. Oczywiście, w ofercie są nie tylko kolorowe i zabawne ale i też takie zwykłe. Dlatego szczerze i z wielkim zapałem polecam Nanushki jako idealny skatpetkowy prezent nie tylko na święta.

9 komentarzy

  • Sys

    10 października 2020 at 15:05

    Przykro mi za naganę od nauczycielki za skarpety… To niesprawiedliwe, skoro nie było o tym mowy w regulaminie szkoły. Ja uwielbiam stopki i uwielbiam kolorowe skarpety. Miałam tak chyba od zawsze. I zawsze też zwracam uwagę na skład skarpet. Choć stopy mi się nie pocą to jednak dużo lepiej czuje się! Gdy skarpety mają dużo bawełny w składzie. A samotne skarpety to moja udręka… I najgorsze jest to, że zazwyczaj pada na tę ulubioną parę 😜

    Odpowiedz
  • Beatrycze

    10 października 2020 at 15:26

    Jejku ja kocham kolorowe skarpety i zgadzam się z tym że odzwierciedlają nasza duszę. Gdy mam zły dzień zakładam zwykle, na pogrzeby czarne a jak mam dobre to najbardziej kolorowe jakie posiadam. Dla mnie są bardzo ważne i mam spora kolekcje. Najbardziej lubię markę Many Mornings można prać i prac i się nie niszczą. Nawet nagłówek na moim blogu to kolorowe skarpety ::

    Odpowiedz
    • Dorota

      10 października 2020 at 19:19

      Świetny post Marzenko z tymi skarpetkami! 🙂 Śliczne one są i pewnie chciałabym je założyć właśnie do szkoły, bo gdzie jak nie tam, powinno się uczyć kreatywności. Pani w szkole musiała być jakąś okropną sztywniarą, od której bym uciekała 😀

      Odpowiedz
  • Karolina90dg

    10 października 2020 at 16:24

    Chyba najbardziej lubię kolorowe, ewentualnie czarne z jakimś wzorkiem, skarpetki. Zimą podkolanki, bo cieplej.
    A przygoda szkolna bardzo zabawna, przynajmniej z perspektywy czasu(bo wtedy pewnie nie było Ci do śmiechu).
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Syllunia

    11 października 2020 at 12:21

    Ale fajne! Uwielbiam kolorowe, zabawne motywy na skarpetach :)) Ale sama w takich nie chodzę, jakoś ogólnie nie lubię chodzić w skarpetach. Jestem “sukienkowa” i umnie głównie rajstopy jesienią 🙂 Ale często mężowi kupuję takie kolorowe skarpety na różne okazje :)) On się denerwuje, ale trudno :))

    Odpowiedz

Dodaj komentarz