Lifestyle

Podsumowanie Październik 2020

Październik – miesiąc zmian

Październik jest miesiącem w którym postawiłam na zmiany w życiu. niewielkie ale staram się realizować, choć w 70 procentach. Postanowiłam spróbować ,,diety 8h”. Choć ciężko nazwać to dietą. po prosu jem od 10-17 godziny i tyle. Oczywiście miałam kilka dni gdzie cel nie został zrealizowany, ale i tak jest dobrze jak na mnie. Staram się też ćwiczyć regularnie i cieszę się, że weszło mi to już w krew. Oczywiście efekty są znikome, ale nie poddaje się, najważniejsze bym wyrobiła dobre nawyki.

Zmiany przychodzą również nieoczekiwanie. Chociażby ostatni tydzień Października pokazał, jak wszystko się w Polsce bardzo nakręciło. Staram się o tym nie myśleć, a jednak nie potrafię przejść obojętnie obok tego wszystkiego. W życiu prywatnym przestałam się już tak bardzo przejmować tym, co bardzo mnie raniło. Czasem potrzeba czasu by zaakceptować to co przynosi życie.

Co nowego ?

Wróciłam również do malowania, postanowiłam malować dla siebie samej. Nigdy nie będę w tym mistrzem, ale chcę choć trochę się podszkolić, przypomnieć to co sprawiało mi kiedyś dużą radość. Potrzebuje relaksu spokoju, czasu tylko dla siebie. No i muzę coś robić, tworzyć, kombinować, po prostu nie umiem inaczej. Będę robić też nieco kosmetyków domowych, bo też to bardzo kocham. Brakuje mi również bardzo czytania książek i mam nadzieję, że i na niego zorganizować czas. A o ten czas dla siebie ostatnio bardzo trudno, praktycznie cały miesiąc w domu. Najpierw przeziębienie a teraz się ciągnie, ciężko teraz się wyleczyć w tej pandemii.

Największa radość – narodziny Alexa i nie tylko

W tym miesiącu na świecie pojawił się Alex ( Jestem ciocią po raz 8). Naprawdę bardzo się z tego powodu cieszę, bardzo martwiłam się o siostrę i o tą całą sytuację z pandemią. Mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć siostrzeńca jak najszybciej, wiadomo jednak że teraz to jest bardzo trudne. Urodziła się też Amelka, córeczka przyjaciółki ze szkolnej ławki, mimo że teraz mieszkamy daleko wciąż utrzymujemy kontakt. Tak naprawdę została tylko garstka takich dawnych znajomych. Na szczęście tutaj na miejscu nawiązałam kilka przyjaźni. Jednak z czasem jakoś coraz mniej tych znajomych, każdy ma swoje życie. A ja też niestety nie mam za dużo czasu jak kiedyś. Stałam się też domownikiem, wolę serial przed kanapą niż wyjście na piwo ze znajomymi. ( czy to już starość, czy zrobiłam się nudna?)

Co pojawiło się w tym miesiącu na blogu ?

19 thoughts on “Podsumowanie Październik 2020

  1. Dużo zdrowia Marzenko, oby a pandemia szybko minęła, chociaż się złagodziła. Mojej sąsiadki szwagier leży pod respiratorem, Nikolki chrzestny też się załapał, trzeba być ostrożnym, dbać o odporność. Śliczne zdjęcia 🙂

    1. Super, że obudziła się w Tobie pasją o której może w ferworze innych spraw zapomniałaś. Fajnie jest tak przelać nagromadzone emocje na papier. Koniecznie musisz się pochwalić swoimi dzieła 🙂

  2. Również jestem za tym, byś dzieliła się z nami swoimi obrazami 🙂 I trzymam kciuki – za Ciebie i za nas wszystkich, żeby ta jesień przestała nas denerwować.

  3. Ja muszę popracować nad nawykami żywieniowymi, bo ostatnio trochę sobie pofolgowałam, co odczuwam po ubraniach. U mnie głównie problemem jest wieczorne jedzenie – bo jem najwięcej kiedy wracam z pracy. Teraz mam dwa tygodnie pracy zdalnej, to może się uda zapanować nad jakością i regularnością posiłków.

  4. Tylko spokój nas w tym wszystkim uratuje. U mnie ze szkolnych znajomości niewiele się utrzymało – ot, proza życia…
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

  5. Ale śliczne masz te swoje dziewczynki! Jeszcze chwilę i będą przyprowadzać chłopaków do domu. Jestem ciekawa Twoich prac malarskich(bo to chyba o to chodzi).
    Pozdrawiam serdecznie

  6. Fajnie jak się robi co się lubi nawet w tych trudnych czasach. Ja w obecnej sytuacji coesz się ze ciagle pracuje, także nie mam czasu na myślenie nad tym co się dzieje… Moje ulubione hobby niestety jest wstrzymane ale dobrze że mamy chociaż Norwegię i możliwość poruszania się po niej…Jeszcze, bo jak długo to tez nke wiemy…

  7. Malować bardzo warto, to rozwija no i może dać dużo satysfakcji, nawet jeżeli początkowo nie będziesz (całkowicie) zadowolona. To wspaniałe. Też mnie to całe życie kusiło, ale talentu brak 🙂

  8. Zapomniałaś jeszcze napisać,że byłaś bardzo twórcza w ubiegłym miesiącu, bo napisałaś tyle postów na blogu ! Wow! Faktycznie październik w tym roku był bardzo niespokojny,ja też szukam teraz czegoś co mnie bardziej zrelaksuje i jednocześnie nastroi pozytywnie do świąt, bo jednak będą one inne niż zwykle w tym roku. Maluj i pisz. Gratulacje w zostaniu ciocią po raz ósmy 😀❤

  9. Dobrze, że znajdujesz czas dla siebie. To bardzo ważne. Nie poddawaj się! Gratuluję zostania ciocią i życzę zdrowia dla maluszków i ich mam. A dla Ciebie, cudowności! :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.