Influencer – kto to jest ?

influencer

Kto to jest influencer ?

Ogólna definicja

Influencer – jest to nazwa pochodząca z języka angielskiego – influence „wpływ”. Definicje podają, że influencer, to osoba bardzo wpływowa, ma pogłos i posłuch wód innych. Umiejąca wpłynąć na swoich odbiorców, głównie w mediach społecznościowych. Influer zarabia poprzez publikacje recenzji lub artykułów informacyjnych. ( w zamian za wynagrodzenie pieniężne lub barterowe).

Influencer kim jest według mnie ?

Influecerzy są naprawdę skrajnie odbierani poprzez społeczeństwo. I nie trudno przyznać tutaj racji i jednym i drugim. Dlatego według mnie jednorakie traktowanie wszystkich influence-rów, jest moim zdaniem nie na miejscu. Niestety część z nas, zaszufladkowała wszystkich, przyszywając łatkę ,,darmozjadów”. Ale czy na pewno słusznie ? Znam drugą stronę medalu i wiem, że bycie influecerem nie jest tak idyllicznie piękne jak się to wszystkim wydaje.

Poniższy film, daje naprawdę dużo do myślenia. Jan Śpiewak dosyć negatywnie ocenił influencerów, porównał ich do niezbędnych zawodów w społeczeństwie. Pokazał kuriozalną różnicę pomiędzy zarobkami normalnie zarabiających ludzi a influencerami. Nie trudno przyznać mu racji, nie trudno nie zauważyć, że to jest niedorzeczne i nie do końca sprawiedliwe. Chcąc czy nie chcąc influerzy są coraz bardziej dominującą ,,profesją” i mają faktycznie wpływy na dużą część społeczeństwa.

Dlatego zanim zaczniemy negatywnie oceniać influencera, warto zadać sobie pytanie – jaki wpływ ma na swoich odbiorców. Co chce osiągnąć ? Czy w swoim działaniu kieruje się tylko swoim dobrem, czy też myśli też o innych ? Po odpowiedzi na te pytania, znacznie łatwiej wysunąć wnioski. Ja wiem, że nie powinno się szufladkować ludzi, ale zauważyłam pewien podział, który powinien być dodany do tej całej definicji. I naprawdę nie chcę tutaj oceniać, dzielić na lepszych czy gorszych ludzi. Każdy z nas wybiera taką drogę, która mu najbardziej odpowiada. A więc, ja definicję infulercera poszerzyłam bym o podział na :

Influencer – kim dla mnie jest ?

Influencer twórca – Osoba która, tworzy treści/filmy w mediach społecznościowych. Kieruje się głównie, dzieleniem swoją pasją i twórczością z innymi. Dzięki ciekawej osobowości zaangażowaniu, zyskuje grono obserwatorów na które ma ogromny wpływ. Potrafi oddziaływać bardzo pozytywnie na innych, jest osobą lubianą i podziwianą. Często dana osoba jest ekspertem w jakiejś dziedzinie, posiada dużą wiedzę i potrafi dzielić się nią z innymi nie koniecznie zawsze oczekując z tego zysków.

Influencer celebryta – Osoba mająca bardzo duży wpływ na społeczeństwo, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Lubi dzielić się swoim życiem, nie boi się również i przy tym pokazać swojego życia prywatnego. Bardzo często oprócz mediów społecznościowych, jest znany również z telewizji. Jest podziwiany, ma bardzo dużą grupę fanów. I tutaj tą grupę mogłabym podzielić jeszcze na podgrupę.

  • Influencer celebryta realny – Osoba mająca duży wpływ w mediach społecznościowych. Jest przy tym realna, nie boi się pokazać swoich słabości. Pokazuje swoje życie, bez ubarwiania go, często bazując na szczerości wobec innych. Dzieli się również swoimi zainteresowaniami, swoim sposobem na życie. Jest lubiany przez innych, zwłaszcza za ciekawą osobowość, która przyciąga innych.
  • Infuencer celebryta gwiazda. – Osoba tak samo mająca bardzo duży wpływ na innych. Swoje życie pokazuje tylko w super-alternatywach, nie pokazuje słabości. Mimo tego, że nie do końca jest ,,prawdziwy” w mediach społecznościowych, jest osobą bardzo lubianą i podziwianą. Często jest wzorcem do naśladowania, motywatorem ale i niestety powodem do zazdrości. Takie osoby mają nie tylko ciekawą osobowość, ale często i nienaganny wygląd.

Czy influencerzy są niezbędni ?

Zawsze w społeczeństwie żyli ludzie, którzy mieli większy wpływ na innych. Potrafili coś polecić, zareklamować, poruszyć ważny temat. Można by powiedzieć, że dopiero teraz przybiera to taką większą światową formę, a źródłem tego wszystkiego są media społecznościowe.

Bez infuencerów, damy radę jednak spokojnie żyć. Nie są niezbędni do istnienia społeczeństwa, jak te naprawdę istotne i ważne zawody. Możemy wyłączyć telefon, telewizor i wiemy już, jakie są najważniejsze profesje, co ma tak naprawdę znaczenie w życiu. Jestem wdzięczna, każdemu z tych ludzi, którzy mają odwagę do podjęcia, takich ważnych ról w społeczeństwie. I uważam, że takie istotne zawody powinno darzyć się dużym szacunkiem, na który zasługują.

Z drugiej strony, osoby wpływowe w mediach społecznościowych, mogą zmienić świat na lepsze. To wszystko zależy od ich intencji i wykorzystania wpływów, jaki wywierają na innych. Mogą zacząć dzielić się dobrem i je tworzyć. Poruszać ważne tematy, brać udział w ważnych kampaniach społecznościowych ( przykładowo odnośnie raka lub ochrony ziemi ). Reklamować nie tylko ,,konsumpcje” ale i to, jak ważne jest wzajemna bezinteresowna pomoc innym. Wtedy bycie influencerem ma sens… Nie sztuką ciągle jest brać, ale dać też coś od siebie.

Na szczęście już teraz wielu influencerów, robi naprawdę kawał dobrej roboty. I ja sobie naprawdę cenię takich twórców internetowych i z przyjemnością obserwuje. Nie podzielam entuzjazmu i nie po drodze mi z osobami, które tylko się chwalą zakupami i bogatym życiem. Być może jest we mnie poniekąd trochę zazdrości ? Wiem jedno, nie są to osoby, które chce naśladować.

Czy jestem influencerem ? – oto jest pytania

Pozostaje mi tylko odpowiedzieć i sobie i Wam na te pytanie. Nie umiem do końca stwierdzić czy jestem influencerem. Jakby nie patrzeć, umieszczam na blogu również wpisy sponsorowane i mam jakieś tam zyski ( ciężko mówić mi o zarobku, po prostu czasem coś wpadnie). I nie wstydzę się o tym pisać, bo tak naprawdę wiele się napracowałam, żeby mieć z tej pasji jakiś grosz ( i nie ma w tym nic złego). Tym co mam w nadmiarze ciągle się dziele, na moim blogowaniu skorzystały najbardziej siostry. A ja mam naprawdę radochę, że mogę się podzielić też z innymi.

Z drugiej strony już dawno przestałam gonić za popularnością. Presja jaką czułam gdy próbowałam coś więcej osiągnąć, odbierała mi całą radość z tworzenia. Byłam wtedy zdołowana, zdemotywowana, że nie udało mi się osiągnąć tyle co niektórzy. Dopiero znalezienie granicy i samouświadomienie, że ten blog jest moją odskocznią, relaksem, ale i też miejscem dla mnie ważnym, sprawiło że odnalazłam się w blogowaniu. Zrozumiałam, że nie muszę iść tą drogą, mogę pozostać przy tym co lubię, nie muszę być popularna. Swoją drogą popularność nie jest dla wszystkich. Tutaj trzeba mieć za przeproszeniem ,,twardą dupę” i być odporny na hejt, który jest nieodłącznym elementem, bycia osobą wpływową w mediach społecznościowych.

Dla mnie mogło by nie być mediów społecznościowych

Przyznam się, że coraz bardziej irytuje mnie ta cała komercja w mediach społecznościowych. I myślę, że gdyby nie fakt, że poprzez te źródło mogę zachęcić nowych czytelników do zajrzenia na mojego bloga, dawno bym z tego zrezygnowała. Nie umiem się do końca w tym odnaleźć, nie potrafię do końca się otworzyć i pokazać siebie, bardzo boje się krytyki. I szczerze, nie dałabym rady być influencerem pełną gębą. Bo po pierwsze nie mam tak silnej i ciekawej osobowości, a po drugie nie mam aż tyle na to czasu ( tak naprawdę jeśli ktoś robi to ,,zawodowo”, to poświęca mnóstwo czasu, więcej niż przy normalnej pracy). Dlatego to dla mnie taki dodatek do blogowania. Tworzę bo lubię, jednak na siłę nie chcę zdobywać obserwatorów, nie chcę też inwestować w to pieniędzy i czasu.

Jedną z moich większych pasji jest pisanie, nie tylko o kosmetykach ( przykładowo, pisząc teraz ten tekst, mam z tego ogromną radość). Moim marzeniem jest kiedyś z pisania wyżyć (albo i z rękodzieła), nie koniecznie przy tym chce być osobą znaną w całej Polsce. Mimo, że mam wpływ na innych (nie wielki ale i jest) to głównie pasja z pisania, mnie tutaj trzyma. Chcę dzielić się z innymi tym co mnie fascynuje, pisać na ciekawe tematy ale i o tym co jest ważne. Mi to jest po prostu potrzebne, pozostanę przy tej pasji nawet jeśli będę miała kilku czytelników. Dzięki blogowaniu, odkryłam swoją kobiecość, nabrałam pewności siebie, poznałam wspaniałych ludzi, moje życie bardzo się zmieniło. Dlatego mogę podsumować ten wywód i wiem, że byłam i jestem i będę blogerem. Drogi czytelniku, jeśli dotrwałeś do końca, tego mojego potoku a raczej morza słów, gratuluje za cierpliwość 🙂

Zapraszam na inne wpisy z serii blogowo

11 komentarzy do “Influencer – kto to jest ?”

  1. Dobrze to wszystko opisałaś Marzenko. Miałam obejrzeć ten filmik, ale jeszcze nie teraz. Mam do obejrzenia filmiki dużo ciekawszych, nie krzywdzących innych uczciwych twórców. Rozumiem, że są niezbędne zawody, w tym najgorzej traktowane i najsłabiej wynagradzane, ale nie wszyscy mogą pracować w tych zawodach, a też mają swoje pasje i chcą zarabiać. Nie mówię o tych blogach, gdzie chwalą się jedynie zakupami i robią się na gwiazdy, ale o tych którzy naprawdę coś znaczą dla innych. Każdy niech robi to co lubi, a ocenę zostawmy wiadomo komu. Media społecznościowe od dawna już mnie męczą, ale jak już są, to jakoś to przetrwamy 😉

  2. Z pewnością bez influencerów damy radę, ale nie można odmówić im pracowitości. Podczas pisania bloga bywa ciężko, zwłaszcza, że mam pracę i mało czasu na pisanie, ogłaszanie wszystkiego w mediach społecznościowych itp. A oni non stop coś nagrywają, piszą, odpisują ;o Więc choć czasami uważam, że mają zbyt duży wpływ na społeczeństwo to muszą się tej pracy poświecić w 100 procentach. Przynajmniej na początku, gdy nie stać ich na zatrudnienie ludzi od brudnej roboty 😀

  3. Bardzo treściwa notka i cała prawda . Szczerze moje podejście jest takie ze lubię pokazać coś co mi się sprawdziło . To bardziej porada koleżance itp. Ubóstwiam wspierać Polskie firmy o ile produkt jest dobry Dobrej recenzji się nie kupi jeśli produkt jest bublem . Choć czasem patrząc na nie których blogerów , vlogerow to wydaje mi się ze są gotowi sprzedać nawet dusze za produkt który nie jest wart złamanego gorsza. Moim zdanie czasem zbyt dużo pokazujemy . Powinnyśmy coś zachować dla siebie . Prawie codzienne dostaje pytania czemu nie kręcę vlogow czy nie zrobię Q&A na blogu czy yt. Nie chce się zbyt zatracić i traktować to jak pasje . Super ze poruszyłaś ten temat.

    1. I ja mam bardzo podobnie. Ja też pisanie recenzji traktuje jako poradę dla koleżanki. Dlatego nie wyobrażam sobie polecać tutaj coś co mi zaszkodziło. Nie raz nie dwa, odmawiałam publikacji recenzji. No i uważam, że nie warto zbyt dużo pokazywać. Ja niestety jestem z natury dość wygadana i często pisze szczerze od serca, co nie zawsze się innym podoba.

  4. Very interesting concept indeed. But I am not sure the influencer is reaching us like they used too..especially, in these hard times. Sure, we buy online, but some don’t. Some are in line at food banks and are in survival mode so I am not sure they influence me like they once did.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *