Listopad 2020 – co działo się w moim życiu?

Listopad 2020

Aż trudno uwierzyć, że ten miesiąc już minął. Listopad był głównie wyczekiwaniem, na urodziny Jagody. Nie trudno było o nich zapomnieć, gdyż codziennie padało pytanie ,, Czy to już dziś moje urodziny”. Patrząc na tą mała panienkę, widzę jak mija czas, jak bardzo jest cenny. Nasze gonitwy po lekarzach z Jagodą w końcu przyniosły skutki, wiemy na czym stoimy. Musimy teraz znaleźć w sobie dużo cierpliwości i spokoju by z tym wszystkim się uporać. Mam nadzieje, że mała ze wszystkiego wyrośnie.

Ogólnie rzecz biorąc, to prawie cały czas w domu z dziećmi. Starałam się ten czas jakoś umilić na zabawie. Co chwilę wymyślamy coś nowego plastycznego, na pewno w grudniu zrobimy trochę ozdób świątecznych. Cieszę się, że dziewczyny lubią takie rzeczy. Sama też staram się malować, jednak ciągle brakuje mi czasu na takie przyjemności. Tematem przewodnim ostatniego czasu są oczywiście puzzle. Lubię je układać razem z dziećmi. Listopad to czas by jeszcze załapać się na piękną jesienną pogodę i nacieszyć się słońcem.

Pochwale się też wygraną w konkursie, która bardzo mnie cieszy !

https://www.instagram.com/p/CID7ngEhVc6/

A tutaj coś więcej o kalendarzach 🙂

Zdrowie pod lupą

Ja sama w końcu zaczęłam robić coś w kierunku swojego zdrowia. Udałam się do dentysty, okazało się, że jeden ząb to już całkiem zepsuty na amen i trzeba leczyć kanałowo. Przez całą pandemię odkładałam wizytę na później… i teraz są takie skutki. Bardzo bym chciała, teraz doleczyć zęby całkiem do końca, dużo nie zostało. Mam niby wszystkie ósemki do wyrwania, ale póki nie bolą… to siedzę cicho. Mam nadzieje, że nie będę musiała ich wyrywać.

Niestety moje Haszimoto chyba znowu dało o sobie znać. Zaś jestem taka ,,nie do życia”, włosy wypadają jak szalone, skóra sucha mimo pielęgnacji. Do tego drażliwość, senność, zaburzenia miesiączki. Pojawił się też kolejny symptom, którego jeszcze nie miałam. Mam dziwnie opuchniętą szyję i to mnie skłoniło by znów zbadać tarczycę. (Czekam na wyniki, trzymajcie kciuki by nic mi nie było). Tak mi minął Listopad 2020

Co pojawiło się na blogu w Listopadzie ?

Postanowiłam w podsumowaniach miesiąca udostępnić jedną zbiórkę charytatywną, mam nadzieję że to chociaż trochę pomoże. Tym razem zbieramy pieniądze dla Gosi ! Musimy ją obudzić !

Marzena

Urodzona w latach 90. Szczęśliwa Mama dwójki córeczek. Od 2009 roku prowadzę bloga Naturalnie Piękna. Uwielbiam pisać, jest to moja wielka pasja :)

17 komentarzy do “Listopad 2020 – co działo się w moim życiu?

  • 2 grudnia 2020 o 14:34
    Permalink

    Ja też czekałam cały miesiąc na urodziny. Coś z dziecka mam w sobie, haha.
    Ma nadzieję, że Twoja córka będzie zupełnie zdrowa. Tobie też życzę wyjścia z tego Hashimoto, mi się prawie udało.

    Odpowiedz
  • 2 grudnia 2020 o 14:47
    Permalink

    Gratuluję wygrania pięknego kalendarza.
    Urodziny córci to najważniejsza rzecz.
    Też mam Hashimoto od 13 lat i wiem, jak się trzeba z tym zmagać. Będzie dobrze !
    Ale już grudzień, święta. Wszystkiego dobrego! 🙂

    Odpowiedz
  • 2 grudnia 2020 o 15:14
    Permalink

    Listopad to miesiąc zawsze szczególny i smutny, wiadomo, z wielu względów i trochę radosny, bo jednak zaraz święta i ponury i nostalgiczny. Trzeba się do niego przyzwyczaić, ale jest tylko raz w roku.

    Odpowiedz
  • 2 grudnia 2020 o 17:26
    Permalink

    Marzenko dziekuje pięknie, za publikacje naszego kalendarza ❤ to nardzo mile z Twojej strony. Niepokoji mnie Twoja choroba 🙁 na pociesznie mogę tylko napisać że i dla mnie wlosy garciami wypaja i sama jestem zdziwiona ze jeszcze je mam…

    Odpowiedz
  • 2 grudnia 2020 o 18:53
    Permalink

    U mnie listopad był do połowy bardzo aktywny. A potem trochę niestety mniej… Duże już masz te swoje Pociechy:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki…ech. Byle do Świąt;)

    Odpowiedz
  • 2 grudnia 2020 o 19:24
    Permalink

    na jesień to większość z nas ma takie wkurzenie o pierdoły i zarazem ospałość… Ja się ratuję cytrusowymi herbatkami i pokrzywą:) A na włoski polecam Vitapil i wit B:)

    Odpowiedz
  • 2 grudnia 2020 o 21:06
    Permalink

    Sporo się działo u Ciebie,gratulacje z wygranej ,kalndarz przepiękny na pewno każde zdjęcie będzie wywoływało usmiech na twarzy. Piszesz o badanich, dobrze że dbasz o siebie. Pozdrawiam i życzę Ci pięknego grudnia.

    Odpowiedz
  • 2 grudnia 2020 o 22:17
    Permalink

    Bardzo ciekawy miesiąc za Tobą , u nas synek tez ma niebawem urodziny, codziennie odlicza ile jeszcze dni zostało, także znamy ten temat 🙂 Dzieci stanowczo za szybko rosną… Zdrówka.

    Odpowiedz
  • 2 grudnia 2020 o 23:31
    Permalink

    To chyba był bardzo ciekawy miesiąc. Kalendarz jest świetny! U mnie listopad upłynął szybko i pracowicie

    Odpowiedz
  • 2 grudnia 2020 o 23:51
    Permalink

    Dziecku można codziennie robić urodziny, są takie kochane. Też postanowiłam wynagrodzić córce covida, początki były zatrważające, na szczęście już się dobrze czuje i nawet pracuje (zdalnie). Nikola cały czas się nią opiekowała, bała się o mamę. Puzzle to ulubione zajęcie chyba wszystkich dzieci małych i tych największych 😉

    Odpowiedz
  • 3 grudnia 2020 o 09:22
    Permalink

    Listopad to zdecydowanie kiepski miesiąc u mnie. Nie znoszę tego ciemnego czasu i pogody. Też mam urodziny, ale listopad je przytłacza.
    Jeżeli chodzi o zbiórkę dla Gosi, to wystawiałam tam kilka rzeczy, żeby pomóc. Warto!

    Odpowiedz
  • 3 grudnia 2020 o 14:52
    Permalink

    Ja oczywiście gapa jakoś przeoczyłam konkurs kalendarzowy u Ani 🙁 Jagódka śliczna dziewczynka bardzo podobna do mamy. Co roku listopad mi się dłużył, w tym nawet nie wiem kiedy i gdzie umknął 🙂 chyba przez covid, który mnie dopadł i trzy tygodnie wyrwał mi z życiorysu 🙂 Wszystkiego co najlepsze w grudniu Ci życzę 🙂

    Odpowiedz
  • 3 grudnia 2020 o 17:05
    Permalink

    Aż nie mogę się doczekać aż moja córka będzie tak wyczekiwać i odliczać do urodzin. W lutym dopiero jej pierwsze więc jeszcze nie wie jaka to frajda 🙂 Ja podczas pandemii też wzięłam się za swoje zęby, miałam sporo do zrobienia, bo po ciązy wszystko się nasiliło i również jeden musiałam leczyć kanałowo. Na samą myśl mi słabo 🙁

    Gratuluję wygranej! 🙂 Ja w tym roku sama chcę stworzyć kalendarz dla nas, zobaczymy jak mi to wyjdzie. Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  • 3 grudnia 2020 o 18:04
    Permalink

    Gratuluję wygranej pięknego kalendarza. Mój listopad to badania, testy, rehabilitacja i trudne leczenie w dobie pandemii. 🙁

    Odpowiedz
  • 3 grudnia 2020 o 21:21
    Permalink

    Cudne te Twoje dziewczynki. I bardzo do Ciebie podobne 🙂
    Trzymam kciuki za pozytywne wyniki badań 🙂

    Odpowiedz
  • 3 grudnia 2020 o 23:14
    Permalink

    Ja cały czas odkładam badania na później ale muszę w końcu sie wziąść za siebie i pójść na badania bo jak nie teraz to kiedy. Życzę zdrowia Tobie i Twojej rodzinie, pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • 4 grudnia 2020 o 16:36
    Permalink

    Świetny i intensywny miesiąc miałaś. Gratuluję ogromnie wygranej, bo kalendarz jest przepiękny!
    Dbaj o siebie i się nie dawaj. Udanego i wspaniałego grudnia!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.