Marzec 2021 – co działo się w moim życiu

Ach ten Marzec 2021 !

Marzec zleciał mi bardzo szybko i dość nudno a zarazem pracowicie. Tak tak, możemy się trochę nudzić a zarazem bardzo napracować – cała ja ! Nudno bo w sumie cały miesiąc w domu, praktycznie cały miesiąc chorowaliśmy a raczej bardzie dzieci (raczej to nie ten słynny Wirus) Taki czas, ale już pomału z tego wychodzimy. Miesiąc był wyczekiwaniem na lepszą pogodę i lepsze zdrowie. Najbardziej nie lubię szarego-burego przedwiośnia. Nie dość, że nie mam energii to i humor nie zawsze dopisuje.

Naprawdę się cieszę, że zajęłam sobie czas i nieco wkręciłam się w akcje 100 dni do lata 2021. Dzięki temu, udało mi się trochę przestać myśleć o tym co się dzieje. A myślę, że każdy z nas ma już dosyć i każdy chce by było już po wszystkim. Nie wiadomo jak to się wszystko się skończy, trzeba być gotowym na wszystko. Wiem, że to trochę egoistyczne, myśleć trochę więcej o sobie, gdy tylu ludzi umieraja. Z drugiej strony chce się żyć i spełniać marzenia, bo życie okazuje się bardziej kruche niż myślałam.

Miałam okazję, zrobić coś wyjątkowego. Udzieliłam wywiadu u Agnieszki z bloga Mycoffetime, przyznam że bardzo się cieszę z tego. Jest to dla mnie motywacją i wyróżnieniem, a teraz tego bardzo potrzebuje. I tak mi miął Marzec 2021.

A co działo się na blogu w Marcu ?

10 komentarzy do “Marzec 2021 – co działo się w moim życiu”

  1. Muszę przeczytać ten wywiad 🙂 Mnie jakoś znowu kolejny miesiąc przeleciał przez palce. Strasznie szybko leci mi ostatnio czas… To chyba przez nadmiar obowiązków.

  2. I’m so excited for you and the interview! Here’s to having a fantastic April. I know I didn’t get to write on this storyline much this past month. I wanted too. But I got sidetracked with an RP project that didn’t last long. So hopefully, I am back on track now.

  3. Również gratuluję wywiadu! Kochana Marzenko, z okazji świąt Wielkiej Nocy życzę Ci i Twoim najbliższym wszystkiego co najlepsze. Niech Zmartwychwstały Pan nie szczędzi Wam swoich łask w codziennych sprawach, niech zamieni smutek w radość. No i może niech to będą wspaniałe święta, mimo wszystko. Radosnego Alleluja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *