Vinted mam i ja !

vinted

Vinted w końcu się zdecydowałam !

Vinted aplikację, miałam zainstalowaną kilka lat temu. Jeszcze była to nowość, a ja nie ogarniałam o co chodzi. Dopiero teraz gdy aplikacja stała się bardzo popularna założyłam nowe konto. I bardzo się z tego cieszę. Co prawda irytuje mnie już nadmiar reklam w telewizji, myślę że każdy już wie o aplikacji i są one zbędne. (no ale skoro mają fundusze to robią reklamy).

Wracając do sedna. O co chodzi z tym Vinted (dla tych którzy jakimś cudem nie wiedzą). Poprzez aplikacje możemy wystawić rzeczy, które są nam już nie potrzebne, albo takie które nam nie pasują. Możemy również znaleźć sami mnóstwo rzeczy (głównie ubrań) i kupić je za przysłowiowe grosze. Są rzeczy nowe i używane, bardziej znanych marek i tych perełek. Zdecydowanie większy wybór ciuchów niż w na allegro. W dodatku wysyłka jest tańsza, można odebrać zamówienia w odpowiednich punktach, lub tak jak ja w paczkomacie.

Dlaczego polubiłam się z Vinted ?

Bardzo podoba mi się idea tej aplikacji, bo można się czegoś pozbyć i dać komuś radość. Przedtem zbędne ciuchy oddawałam w miarę możliwości, lub wrzucałam do kontynentu na ciuchy. Niestety spotkałam się z sytuacją, że ubrania które oddałam na Karitas do kontenera, na następny dzień wisiały w ciucholandzie obok na wieszakach. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy to odkryłam. A na bank moje, bo żeby było śmieszniej, wszystkie koszulki elegancko w obok siebie wisiały. Dlatego nie wierzę tego typu instytucją. (oczywiście może to był pojedyncza sytuacja, ale mimo wszystko się zraziłam do oddawania ciuchów do kontenerów).

Sprzedawanie za grosze na Vinted sprawia mi znacznie więcej satysfakcji, część z sprzedaży oddaje na organizacje w walce z Convidem ( i mam nadzieję, że faktycznie tak jest). Przy okazji sprzedaży, można zwyczajnie porozmawiać na czasie z użytkownikami i nawiązać nowe znajomości. I tak wiem, że rzeczy które sprzedaje, trafiają do kogoś kto naprawdę chce coś kupić i z kim miałam okazję porozmawiać. Przez co pozbywając się rzeczy, nie mam takiego głupiego uczucia, że coś się zmarnuje.

Co gdzie i jak ?

Zapraszam Was do logowania się poprzez link https://www.vinted.pl/invite/101sukienek . Dzięki temu, ja zyskam 20,00 zł, gdy znajomy wystawi pierwsze 3 przedmioty i kolejne 40,00 zł, gdy coś sprzedacie. A sami zapraszając innych również to zyskujecie. Warunkiem jest by wystawić 3 przedmioty w ciągu 7 dni od założenia konta na Vinted. Jeśli znajomy sprzeda przedmiot w ciągu 30 dni dostaje się kolejny kupon na zakupy. Zapraszam również do zamówień u mnie 🙂 Co jakiś czas robię porządki w szafie i systematycznie pozbywam się tego co mi zbędne.

12 komentarzy do “Vinted mam i ja !”

  1. Z wielka chęcią bym i ja w to weszła ale nie mieszkam w Polsce to nici mi po tej aplikacji… a szkoda bo to zapewne fajna sprawa 🙂 ale podpytam koleżanki z mojego rodzinnego miasta, jak coś to pokieruje je tu do Ciebie 🙂

  2. Jakoś na razie w ogóle mnie nie kusiła ta aplikacja. Ale o tym, że ubrania z kontenerów trafiają do ciucholandów wiem nie od dzisiaj. Zdarzyło mi się to już z dobrych 10 lat temu. Od tego czasu oddaję ubrania bezpośrednio potrzebującym albo rodzinie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *