Październik 2021

Październik 2021

Październik 2021, to z pewnością jeden z tych miesięcy w życiu, które umykają dosłownie nam w życiu. Ten miesiąc toczył się głównie w okół nowej pracy, do której już zdążyłam przywyknąć. Niestety brakuje czasu na większość rzeczy, które lubię robić. Cieszę się jednak, że mam prace i o dziwo nie musiałam jej długo szukać. Najważniejsze zrobić krok do przodu, niż tkwić w miejscu w strachu przed nieznanym. Starałam się jak najbardziej cieszyć się małymi rzeczami, bo one uczą czym jest naprawdę szczęście w życiu. Ogólnie bardzo przeraża mnie sytuacja w naszym kraju, staram się nie myśleć o tym na co dzień. Jednak widzę, jak ceny wszystkiego rosną w górę, słyszę jak ludzie komentują sytuację. Nie tylko ceny mnie przerażają, ale cała ogólnie sytuacja. W naszym kraju jest coraz więcej nienawiści i podziałów na tych lepszych i na tych gorszych. W tym wszystkim zapominamy co tak naprawdę jest ważne. Zrozumiałam, że nie zdołam zmienić całego świata. Mogę jednak zmienić to co dzieje się w okół mnie i tego się trzymam. Jestem wdzięczna za to, że nikt mną nie zmanipulował i pozbawił własnego rozsądnego myślenia.

Wpisy które pojawiły się na blogu:

Chciałam również podziękować za udział w akcji blogerką

14 komentarzy do “Październik 2021”

  1. Te rosnące ceny mnie też przerażają. Staram się jak najmniej oglądać telewizji, żeby nie dopuszczać do siebie tych negatywnych emocji. Wszystkiego dobrego:)))

    Odpowiedz
  2. Październik był magiczny jeśli chodzi o przyrodę, ale faktycznie pod względem sytuacji wokół był dość ciężki i nie wydaje się, aby listopad był lepszy 🙂 Akcja była ekstra, bardzo miło będę wspominać 😀

    Odpowiedz
  3. I oczywiście, żeby tak pozostało ;p ja też nie daję się zmanipulować i przeraża mnie dzisiejsza rzeczywistość i to do czego zmierza Rząd, ale staram się o tym nie myśleć i świadomie chronić swoją rodzinę i otoczenie 🙂

    Odpowiedz
  4. Dla mnie tegoroczny październik był wyjątkowo traumatyczny, bo straciłam w wypadku najbliższą mi osobę. Teraz najgorszy dla mnie listopad, który muszę przetrwać i może grudzień przyniesie nadzieję…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz