Blogowanie czy jest jeszcze sens zacząć ?

Blogowanie czy jest jeszcze sens zacząć ? Jeszcze kilka lat temu mogłabym zastanawiać się na odpowiedzią. Dziś mając naprawdę sporo doświadczenia w blogowaniu ( prowadzę bloga od 2009 rok) to już prawie 13 długich lat, mogę jednoznacznie powiedzieć NIE. Kompletnie nie opłaca się zacząć teraz blogować. Jeśli oczywiście chcemy w przyszłości mieć z tego jakieś zyski finansowe. Ta dziedzina internetu wymiera śmiercią naturalną, jedyne co utrzymuje ją przy ,,życiu” jest to że wciąż jeszcze wiele osób bloguje. Blogerzy tworzą grono wspaniałe grono twórczych i utalentowanych osób w sieci, większość osób co czyta blogi sami prowadzą swoje własne. Nie ma co ukrywać, ta społeczność blogowa bardzo się zmniejsza. Widzę to bardzo zwłaszcza ja, siedząc w tym fachu tyle lat, wiem że jest po prostu coraz gorzej. Mniej wpisów na blogach, mniej komentarzy pod wpisami, miej wejść na witrynę. Można by powiedzieć, że pozostali ludzie którzy prowadzą bloga dla pasji, tak jak ja to robię. Nie ma tutaj nikogo nowego inspirującego, same stare blogowe wyjadacze.

Dlaczego tak jest ? Przez pewien czas, byłam ewidentnie przekonana, że sama jestem sobie winna. Może źle piszę ? Mało ciekawie ? Mało udzielam się na innych blogach ? Te pytania wciąż kotłowały się w mojej głowie. Po czasie zrozumiałam, że nie ma w tym mojej winy ( ani nie jest winny żaden inny bloger). Smutna prawda staje się faktem, blogowanie stało się już nie modne. Blogi zostały dosłownie zmiażdżone i zmieszane z błotem, przez konkurencję jaką są media społecznościowe. I wiem, że wiele z Was może się nie zgadzać, z moją dość śmiałą i przykrą teorią. Wiele z Was lubi i ciągle czyta blogi, które są. Ja też czytam, lubię i sama prowadzę bloga. I myślę,że przez najbliższy czas, będę dalej ciągła ten wóz, bo to po prostu kocham. Chociaż przyznam, że pod względem kosztów utrzymania i prowadzenia strony, dziś nijak mi się to opłaca.

Blogowanie czy jest jeszcze sens zacząć ? – Lepszy sens zacząć coś innego

Ludzie się zmieniają, zmienia się w sposób jaki odbieram otaczający nasz świat. Technologia idzie do przodu i większość za nią podąża. Nadal znajdziemy osoby, które czytają książki (te normalne z papieru) czy też osoby które czytają gazety. I zawsze takie osoby, które blogują i/lub czytają blogi. Większość jednak zwłaszcza młodych osób, woli już inne ,,zabawki”. Taką są właśnie media społecznościowe, YouTube i wszelkiego rodzaju aplikacje typu instagram, tik toki.

Nawet tutaj widać zmieniający się trend. Ludzie chcą więcej, szybciej i mocniej. Przekaz czy to w formie filmików, obrazków czy też muzyki ma dostarczać więcej wrażeń. Krótkie filmiki, na których dużo się dzieje, dają więcej przyjemności niż czytanie długiego artykułu na blogu. Choć przekazać można to samo, to ta forma przekazu jest teraz bardzo istotna. I zadziwiające a zarazem przerażające jest to, że popularne nie koniecznie są mądre rzeczy. Teraz show, karierę można zdobyć robiąc totalne głupoty, chociażby dosłownie pierdząc w stołek można zarobić więcej niż na pisaniu artykułu. Po co więc męczyć się i poświęcać godziny na pisaniu, analizowaniu, robieniu zdjęć ( i seo i innych sprawach z jakim wiąże się blogowanie) ? Skoro można zrobić coś mało mądrego i mieć od razu karierę ?

Oczywiście, nie ma co wrzucać wszystkich twórców na mediach społecznościowych do jednego worka. Wielu jest mądrych, wartościowy ludzi którzy, chcą przekazać coś tak cennego jak swoje doświadczenie. I taka forma przekazu, może być nową bardziej twórczą formą przekazu dla blogerów. Wielu z nich już teraz, podążyło w porę za trendem i dostosowali się do innej mody i innych zmian w internecie. Pozostaje pytanie, czy każdy bloger musi się dostosować ? Oczywiście, że nie. Jednak blogując teraz, nie ma co liczyć na to że w tej dziedzinie internetu odniesie się teraz sukces. Jest to bardzo trudne, a przede wszystkim bardzo kosztowne. Wybicie się teraz z blogiem od 0 i stanie się widocznym w sieci bez wykupienia reklam, jest jak szansa wygrana w totolotka. Stron, blogów jest teraz setki tysięcy o ile nie licząc w milionach. Nawet mając świetny pomysł na blog, mając ogromny talent, nie będzie to łatwe zadanie, zostać zauważonym. Gdybym miała teraz założyć bloga i chciała na nim w przyszłości zarobić a wybrać coś łatwiejszego w wykonaniu, to odpowiedź nasuwa się sama.

A wy uważacie że opłaca się teraz założyć bloga ?

Marzena

Urodzona w latach 90. Szczęśliwa Mama dwójki córeczek. Od 2009 roku prowadzę bloga Naturalnie Piękna. Uwielbiam pisać, jest to moja wielka pasja :)

18 komentarzy do “Blogowanie czy jest jeszcze sens zacząć ?

  • 19 stycznia 2022 o 13:34
    Permalink

    Zgadzam się z tobą. W tym roku postanowiłam przyjrzeć się temu blizej. Możliwe że to ostatni rok mojego bloga.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2022 o 19:17
    Permalink

    Nie oszukujmy sie teraz rządzi Instagram. Ja jednak lubię ten nasz blogowy świat i czuję się tu dużo lepiej niż na portalach społecznościowych 🙂

    Odpowiedz
  • 20 stycznia 2022 o 17:04
    Permalink

    Ja myślę, że się wciąż opłaca, ale o ile wiele lat temu furorę robiły tzw. blogi lifestylowe, tak teraz liczą się głównie te eksperckie.

    Odpowiedz
  • 20 stycznia 2022 o 20:47
    Permalink

    Teraz rządzi szybka treść. Teraz szansę mają tylko zaistnieć blogi specjalistyczne. Poruszające unikalne tematy.

    Odpowiedz
  • 21 stycznia 2022 o 03:28
    Permalink

    Też zauważyłam spadek zainteresowania, ale to mnie jakoś nie zniechęca, bo lubię to robić 🙂 Media są fajne, ale nie oszukujmy się, najbardziej interesujące treści są na blogach, oczywiście tych prowadzonych z pasją niż od niechcenia. Ubolewam nad tym, że jest masa byle jakich treści, a ci najlepsi ciągle rezygnują i tak naprawdę mało jest interesujących blogów do czytania, dlatego też nie chce nam się specjalnie udzielać. Wchodząc na blog szukam czegoś dla siebie, nie treści o dachu, płocie, czy ubezpieczeniach. Sama robiłam masę podobnych błędów, na szczęście wykasowałam co się dało i nie godzę się na takie treści mimo utraty okazji do zarobku. Pozdrawiam cieplutko 🙂

    Odpowiedz
    • 22 stycznia 2022 o 18:25
      Permalink

      Masz rację, z tym zarobkiem przy takich treściach to naprawdę nie ma szału 😀 Mnie już szczere nie zależy. Wolę pisać co chcę, kiedy chce i głównie dla siebie 🙂

      Odpowiedz
      • 22 stycznia 2022 o 19:10
        Permalink

        O to właśnie chodzi, żeby pisać to, o czym się lubi pisać, bez spinania się tak na zarobek. Niektórzy publikują wszystko jak leci, przez co z bloga robi się śmietnik, a wtedy skutek jest odwrotny, bo blog robi się mało interesujący 😉

        Odpowiedz
  • 21 stycznia 2022 o 21:46
    Permalink

    A ja widzę, że ludzie w dalszym ciągu zakładają nowe blogi. Potem wytrwale szukają nowych czytelników, komentując interesujące ich treści. A inni wręcz przeciwnie – zrażają się po kilku postach ze słabą liczbą komentatorów. Tutaj zaś trzeba być cierpliwym. W końcu nie od razu Kraków zbudowano. Media społecznościowe może i są popularniejsze, ale wiele osób wraca po czasie na łany bloga, twierdząc, że żaden fanpage nie zastąpi im tej przestrzeni, że to nie to samo. Pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
  • 21 stycznia 2022 o 22:10
    Permalink

    Całkowicie się z Tobą zgadzam, blogi, jakie znamy, praktycznie już wymierają :/ Niestety dla mnie social media są zbyt płytkie i powierzchowne :/

    Odpowiedz
    • 22 stycznia 2022 o 18:27
      Permalink

      Też mam takie odczucia, dlatego ja nie do końca czuje się w nich dobrze. Tutaj wszystko moje, nie muszę robić czegoś co naprawdę nie chce

      Odpowiedz
  • 24 stycznia 2022 o 08:49
    Permalink

    a ja mam taką cichą nadzieję, że te nasze blogi wrócą znowu do łask:)

    Odpowiedz
  • 25 stycznia 2022 o 21:17
    Permalink

    Zgadzam się z Tobą. U mnie taka sytuacja ma miejsce ale na blogu urodowym, bo ten kulinarny ma się dobrze, jak narazie. Myślę, że dużej mierze to kwestia tematyki bloga. Noc na to nie poradzimy. Ja zluzowałam i jest mi lżej.

    Odpowiedz
  • 30 stycznia 2022 o 15:51
    Permalink

    Ja cieszę się z blogowania. Nigdy nie nastawiłam się na zyski z niego wynikające. Robię to z przyjemnością, dla siebie i chyba o to właśnie chodzi. 😊

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.