Co nieco o nowościach od Senelle


Hej Wszystkim,

Najpierw zapraszam Was do poprzedniej recenzji kosmetyków marki Senelle klik . Jeśli jesteście ciekawi, co myślę o powyższych kosmetykach - koniecznie zajrzyjcie.  Dziś o trzech kosmetykach marki : Delikatny żel do mycia twarzy Senelle inspired by Spring, Regenerujące serum olejowe inspired by Winter, Odnawiający peeling do twarzy by Autumn


naturalny żel do mycia twarzy
Delikatny żel do mycia twarzy Senelle inspired by Spring
 Moja opinia

Żel do mycia twarzy ma piękny zapach, który głównie kojarzy mi się z zieloną herbatą. Można w nim wyczuć również delikatne nutki różane, jak i aromaty słodkiej brzoskwini. Przyznam, że bardzo i to bardzo polubiłam ten kosmetyk za zapach — całkowicie trafia w mój gust. Konsystencja żelu jest dosyć rzadka, a zarazem śliska. Do jednorazowego użycia, wystarczy jedna pompka kosmetyku. Mimo tego, kosmetyk mogę określić jako średnio wydajny.

Użycie żelu do twarzy to dla mnie czysta przyjemność. Mogę potwierdzić, że jest bardzo delikatny dla skóry. Łatwo się aplikuje i dobrze rozprowadza się po twarzy. Jego atutem jest to, że nie pieni się prawie wcale podczas użycia. Pozostawia skórę dobrze oczyszczoną, daje uczucie świeżości. Najlepiej spisuje się u mnie w porannym oczyszczaniu twarzy. W przypadku zmycia konkretnego makijażu fajnie współgra z serum olejowym (najpierw używam serum potem żelu). Natomiast solo może sobie już nie poradzić z demakijażem.


 
naturalne regenerujące serum do twarzy
Regenerujące serum olejowe inspired by Winter

 Moja opinia

Doskonała wydajność — to pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy, gdy próbuje opisać ten kosmetyk. Do jednorazowego użycia, wystarczy dosłownie kilka kropli serum. Nie ma potrzeby nawet stosować go codziennie, by zauważyć efekty działania. Ba ! Jego naprawdę konkretne działanie, sprawia, że można go ,,przedawkować".

Określenie zapachu serum to dla mnie prawdziwe wyzwanie. Jest taki ciepły i zarazem kojący. Przyjemnie stosuje się go wieczorem, pozwala się wyciszyć. Być może, to dzięki olejkowi lawendowemu, który w nim się skrywa ?

Swój zielonkawy kolor zyskuje dzięki olejkowy z awokado. W połączeniu z pozostałą kompozycję olejów tworzy konkretną regenerującą mieszankę. Działanie tego serum jest z pewnością silnie odżywcze. Kosmetyk ujędrnia skórę i mocno ją nawilża. Przy dłuższym stosowaniu, zmniejsza suchość skóry. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Nie zauważyłam, by przy tym zapychał skórę. Chociaż przyznam, że przy pierwszym użyciu nałożyłam serum za dużo, przez co czułam, że skóra jest przetłuszczona. Kluczem do właściwego używania, jest stosowanie go w jak najmniejszej ilości. Swoim działaniem, zadowoli nie jedną osobę. Cena niestety nie na każdą kieszeń, jednak biorąc pod uwagę wydajność, skład i efekty używania- jest warte każdej wydanej złotówki.


Odnawiający peeling do twarzy by Autumn
 Moja opinia 

Peeling w swoim działaniu, jak i użytkowaniu, bardzo mi przypomina wersję peelingu Summer. Ma równie kremową konsystencję z mnóstwem drobinek łupin migdałów i kokosa. Różni się natomiast bardziej odżywczym działaniem na skórę. Usuwa ze skóry obumarły naskórek, dając jednakowo solidną porcję regeneracji dla skóry. Lubię go za to, że możemy uzyskać tutaj dwa rodzaje peelingu. Użyty na mokro, działa bardzo delikatnie a na sucho jest przyjemnym i konkretnym zdzierakiem. Wydajność tego kosmetyku jest świetna, wystarczy niewielka ilość kosmetyku, by wykorzystać w pełni jego możliwości.

Opisanie zapachu, to również dla mnie nie lada wyzwanie. W pełni jednak komponuje się z typowo jesiennymi zapachami, kojarzy mi się nieco z orzechami i ciepłą słoneczną jesienią. Efekty użycia, są takie jak zapewnia producent. Skóra jest miękka i przyjemna w dotyku, gotowa na działanie kolejnych kosmetyków.