False Lash Wings Maskara - recenzja


False Lash Wings Maskara - recenzja
W drogeriach jest od groma tuszy do rzęs
Jedne pogrubiają rzęsy inne wydłużają a jeszcze inne z kolei sprawiają, że są czarne jak noc.
Gdybym miała wybrać jeden kosmetyk który zabrałabym ze sobą jakbym mogła wybrać tylko jeden - bez wahania odpowiedziałabym, że maskarę do  rzęs.
Na rynku pojawiła się ostatnio nowość od L'Oreal Paris 
  False Lash Wings - maskara sprawiająca, że rzęsy wyglądają jak skrzydła motyla.
Czy jest to kolejna reklama tuszu który działa ,,cuda"
Zapraszam was do szczerej recenzji co myślę na temat tej nowości


Informacje od producenta :

Rzęsy niczym skrzydła motyla. Objętość od nasady aż po same końce. Rzęsy są szeroko rozpostarte, podkręcone i wydłużone w zewnętrznych kącikach.

L'Oréal Paris prezentuje nową maskarę False Lash Wings. Pod trzepotem rzęs Twoje oczy wyglądają spektakularnie, a szeroko rozpostarte rzęsy uzupełni ich uderzająca objętość… Twoje spojrzenie rozpościera się nieskończenie. False Lash Wings wydobywa esencję kobiecości. 
Efekt skrzydeł motyla dzięki asymetrycznemu kształtowi szczoteczki, która wydłuża i modeluje każdą rzęsę, od kącika do kącika. Ekskluzywne włókna otulają i powiększają rzęsy, by nadać im spektakularną objętość.



Moja opinia :


 Zacznijmy od OPAKOWANIA
Czy jest w opakowaniu tego tuszu coś co go wyróżnia od innych ?
  • Myślę, że jest solidnie zrobione - Nie jest to plastikowe opakowanie w którym często ,,szczoteczka odpada od zakrętki"
  • Jest ładne i oryginalne , przyciąga uwagę"
SZCZOTECZKA
 Dla mnie wygląd szczoteczki i jej kształt jest kluczowy gdy kupuję maskarę do rzęs. Wybieram te które dobrze ściągają nadmiar tuszu. Nie przepadam za tymi włochatymi szczoteczkami - te często sklejają moje rzęsy i odbijają się na powiece
Co mogę powiedzieć o tej szczoteczce ?
  • Wygląd ma trochę śmieszny - pierwszy raz się z takim spotkałam. Zazwyczaj szczoteczki są proste bez tego skosu na boku
  • Cały zbędny nadmiar tuszu jest ściągany :)
  • Szczoteczka lekko się wygina przez co podkreślanie rzęs jest bardziej prezycyjne
ZAPACH - Pewnie nie jedna osoba sobie pomyśli po co mówić o zapachu szczoteczki.
Ja jednak mogę powiedzieć - że tusz pachnie i zapach ten mi się podoba :) 
 APLIKACJA -  Zacznijmy od tego, że nie jestem profesjonalistą w malowaniu. I dla mnie inne rzeczy są bardziej istotne w używaniu tuszu do rzęs niż dla kogoś kto zna się na fachu.
Co może zatem powiedzieć ,,początkująca amatorka malowania" taka jak ja :
  • Tuszowanie przebiega bardzo szybko. Szczoteczka dociera do kącików oka i maluje te rzęsy które inne szczoteczki pomijały lub malowanie ich znaczyło dla mnie trudność.
  • Nie szczypie ani nie piecze podczas używania - myślę że to duży plus zwłaszcza dla kogoś kto nosi soczewki kontaktowe tak jak ja
  • Tusz do rzęs szybko wysycha - nie robi kurzych łapek na powiekach :)
  • Użycie tego tuszu jest jednym słowem ,, łatwe "
EFEKTY 
False Lash Wings Maskara - recenzja
Efekty wizualne - bez tuszu i z tuszem



Moje wrażenia i końcowa ocena



False Lash Wings Maskara - recenzja
Nigdy nie liczę na efekty podobne tak jak w reklamie w której zawsze lepiej wszystko wygląda. W rzeczywistości efekty są o wiele gorsze i mocno naciągane. W tym wypadku ,,prawie się zgadzają" z tym co prezentuje spot reklamowy.
Co myślę o tym tuszu ?
Jak się nim maluję czuję różnice. Czuję, że jest to inny tuż niż zwykłe. Jak na razie jest to najlepszy tusz do rzęs z jakim się spotkałam.
Maluje mi się nim łatwo i przyjemne. Mam wrażenie, że w rękach specjalistki od makijażu zdziała znacznie więcej niż u mnie.
Zauważyłam znaczącą różnicę w tym jak wygląda moje oko z tuszem i bez niego a nawet w porównaniu do innych tradycyjnych tuszy.
Zapewnienia producenta są jak najbardziej poprawne - Kąciki oka są widoczne i podkreślone i wydłużone ! 
Nie muszę nic więcej robić z oczami by poczuć się kobieco - wystarczy tylko ten tusz a już czuję się lepiej. Jak same widzicie moje rzęsy nie należą do najpiękniejszych a takie podkreślenie ich wychodzi im tylko na dobre. Jedynym minusem dość znaczącym jest cena. Dosyć wysoka bo około 45 zł.  Niestety znane marki się cenią i tak jest w wypadku tego tuszu.
A co wy myślicie o tym tuszu do rzęs ?

11 komentarzy:

  1. Anonimowy2/6/13

    Widać różnicę ! Ale przyznam szczerze talentu do malowania nie masz widząc po tych ,,twoich makijażach"

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy2/6/13

    Korci mnie ten tusz, ale kocham wersję volume milion lashes :) ps. Nie moge patrzeć, więc muszę to napisać - nie jestem profesjonalistą, a nie profesjonalistom! O zgrozo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za znalezienie błędu.Niestety ten błąd należy do tych które podkreślane są jako dobre ale tak na prawdę są złe

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten tusz, jestem w trakcie jego stosowania.Jak narazie jest ok., choć chyba wolę tusz z Oriflame.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tego z Oriflame więc nie mam porównania :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać róznice, fajnie że sie nie sklejają rzęsy jak widać na załaczonych przez ciebie zdjeciach to chyba najważniejszy plus jak dla mnie. Cena fakt odstrasza... ale moze gdzieś upoluje go na mega promocji i wówczas się skuszę. :) Pozdrawiam - Cam i zapraszam do sb http://beauty--corner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny efekt, podoba mi się. Rzęsy są bardzo podkręcone

    OdpowiedzUsuń
  8. nie dalabym w zyciu tyle kasy za tusz :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy2/6/13

    To chyba gumowa szczoteczka, czy tam silikonowa? Jeśli tak, to "podobuje mnie się"! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczoteczka raczej gumowa

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy3/6/13

    Też go mam i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Copyright © 2016 Naturalnie Piękna , Blogger